Reklama

Jasna Góra

Rzecznik MŚP zaprasza na obchody Dnia Przedsiębiorcy na Jasnej Górze

21 czerwca br. po raz piąty obchodzony będzie w Polsce Dzień Przedsiębiorcy. Z tej okazji na Jasnej Górze sprawowana będzie Msza Święta w intencji środowisk gospodarczych oraz przedsiębiorców. Wśród zaproszonych gości są m.in. przedstawiciele rządu, ministerstw, posłowie, senatorowie oraz organizacje przedsiębiorców. Organizatorami wydarzenia są Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach.

Dzień Przedsiębiorcy został ustanowiony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 9 czerwca 2016 r. Głosi ona, że „Uznając znaczenie działalności przedsiębiorców na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego kraju, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia dzień 21 czerwca Dniem Przedsiębiorcy. Dzień ten przyczyni się do wzmacniania świadomości i wiedzy społeczeństwa o procesach gospodarczych oraz o przedsiębiorczości.”. Pomysłodawcą wprowadzenia tego święta był Józef Bereżewski z Krajowej Izby Gospodarczej, a promotorem uchwały w Sejmie był m.in. ówczesny Poseł, a obecnie Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz.

– Przedsiębiorczość jest bardzo ważna dla Polski, a przedsiębiorcy coraz częściej są ludźmi, którzy czują się odpowiedzialni za swój kraj – mówił tuż przed uchwaleniem Dnia Przedsiębiorcy Abramowicz.

W tym roku przypada okrągła, piąta rocznica uchwalenia święta przedsiębiorców. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach podjęli decyzję o uczczeniu tego dnia w sposób szczególny, organizacją Mszy Świętej na Jasnej Górze w intencji przedsiębiorców. Nabożeństwo rozpocznie się o godz. 11.00. Przewodniczyć mu będzie Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Wiktor Skworc, który wygłosi homilię, a w koncelebrze uczestniczyć będzie także Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Antoni Dydycz.

Reklama

Do uczestnictwa w uroczystości zaproszeni zostali: Prezes Rady Ministrów, Wiceprezes Rady Ministrów i Ministra Rozwoju, Marszałkowie Sejmu i Senatu, Przewodniczący sejmowych i senackich komisji gospodarczych, wszyscy posłowie i senatorowie oraz ponad 200 organizacji przedsiębiorców, zrzeszonych w Radzie Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców.

- Na Jasną Górę pielgrzymują już różne środowiska. Chcemy, aby przedsiębiorcy także mogli razem modlić się przed obliczem Matki Boskiej. Mamy nadzieję, że to pielgrzymowanie w Dniu Przedsiębiorcy stanie się corocznym zwyczajem oraz wspólnym świętem środowisk gospodarczych – mówi Tomasz Zjawiony Prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

– Dobrze, że Sejm RP uchwalił dzień w którym możemy podziękować wszystkim przedsiębiorcom za ich ciężką pracę. Zapraszamy wszystkich przedsiębiorców, ich rodziny i bliskich do udziału w tej uroczystości – zaprasza Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Reklama

Dodatkowych informacji udziela: Krystian Cieślak z Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców tel.: 726 726 390, e-mail: krystian.cieslak@rzecznikmsp.gov.pl.

2020-06-10 09:43

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Emilewicz: nowy oręż chcemy dać przedsiębiorcom branż szczególnie dotkniętych koronawirusem

2020-07-23 10:19

[ TEMATY ]

przedsiębiorca

kryzys

Jadwiga Emilewicz

wikipedia.org

Chcemy dostarczyć nowy oręż przedsiębiorcom branż szczególnie dotkniętych koronawirusem jak np. pilotom wycieczek, przewoźnikom turystycznym, czy kierowcom przewozów autokarowych; do końca wakacji będą gotowe projekty ustaw, by Sejm je przyjął do końca br.- powiedziała wicepremier Jadwiga Emilewicz.

"Chcemy dostarczyć przedsiębiorcom nowy oręż" - powiedziała w piątek w radiowej Trójce Polskiego Radia wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Jak mówiła, chodzi o rozwiązania, które zapewnią im dalsze funkcjonowanie "po miesiącach, tygodniach, kiedy były im udostępniane środki płynnościowe, które sprawiły, że te podmioty są na rynku, i miejsca pracy są zachowane".

Wśród tych rozwiązań wymieniła m.in. estoński CIT, czy ulgę robotyzacyjną, a także inne tzw. mikrotarcze.

"Mikrotarcze to są takie rozwiązania, które - biorąc pod uwagę specyficzne branże - wiemy, że pomimo odmrożenia gospodarki nie są w stanie podnieść się na nogi np. turystyka. Jeśli największe biura podróży oferujące wycieczki zagraniczne w ubiegłym roku miały w lipcu 300 czarterów, a w tym roku to jest 30 czarterów, to trudno sobie wyobrazić, że w takich warunkach te formy przetrwają" - tłumaczyła.

Emilewicz wymieniła także pilotów wycieczek, przewodników turystycznych, kierowców przewozów autokarowych. Jak mówiła, "to są te obszary, które są dotknięte spadkami ponad 80 proc. i dla nich mamy także przedłużenie rozwiązań tarczowych na kolejne miesiące".

"Do końca wakacji projekty ustaw będą gotowe. Będziemy chcieli nad nimi pracować w rządzie we wrześniu, tak, aby do końca tego roku zostały przyjęte przez Sejm i weszły w życie od początku przyszłego roku" - zapowiedziała.

Szefowa MR pytana była również o ustalenia na szczycie UE, w tym o kwestię neutralności klimatycznej.

"Przyjęcie neutralności klimatycznej - tak, jak zapowiedział pan premier Mateusz Morawiecki jeszcze w grudniu na szczycie UE - w przypadku Polski do 2050 roku jest przede wszystkim technologicznie niemożliwe. Zatem ta suma emisji będzie liczona - według Polski - w 2050 i w kolejnych latach, jeśli będziemy ją zliczać na poziomie europejskim. Te kraje, które są dziś, jak np. Francja w 80 proc. oparte na energii atomowej, zeroemisyjnej, wówczas się będą dzielić tą swoją nadwyżką" - tłumaczyła.

Jak mówiła, wszystkie fundusze, zwłaszcza fundusz odbudowy, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, "są przeznaczone na transformację w stronę zazielenienia gospodarki". "Zatem produkcja energii elektrycznej w Polsce, ta dywersyfikacja będzie musiała następować, tylko będziemy to robić w naszym tempie i w zgodzie z naszymi możliwościami" - wyjaśniła.

Podkreśliła, że dodatkowe 600 mln euro wynegocjowane przez Morawieckiego dla regionów uboższych, a także duży zakres funduszu odbudowy, "to są środki, które przede wszystkim będą przeznaczone na transformację regionów, na których wydobywa się węgiel".

"Kiedy mówimy o neutralności klimatycznej w horyzoncie 2020-2050, mówimy (...) o horyzoncie, który jest pewnym wyznaczeniem kierunku. To, czy on zostanie osiągnięty - wszyscy eksperci w Europie patrzą na to z dużą dozą rezerwy" - powiedziała.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że porozumienie zawarte na szczycie UE we wtorek nad ranem daje Polsce ponad 124 mld euro w bezpośrednich dotacjach, a razem z uprzywilejowanymi pożyczkami to 160 mld euro w cenach bieżących dla naszego kraju.

Przekazał, że w ostatniej nocnej rundzie rozmów wynegocjowaliśmy jeszcze 600 mln euro na regiony, które potrzebują najwięcej środków na rozwój. Porozumienie zakłada fundusz odbudowy liczący 750 mld euro, w tym 390 mld w grantach a 360 mld euro w pożyczkach. Fundusz odbudowy ma być odpowiedzią na kryzys spowodowany pandemią koronawirusa. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Polacy – naród pielgrzymów?

2020-07-28 08:21

Niedziela Ogólnopolska 31/2020, str. 23-25

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

koronawirus

Bożena Sztajner/Niedziela

Tradycyjnie z przemyskimi pielgrzymami wędrował abp Adam Szal (pierwszy z prawej)

Wypełnione po brzegi Aleje Najświętszej Maryi Panny, tłumy pielgrzymów zbliżających się do Jasnej Góry z głośnym śpiewem na ustach? Nie w tym roku. A na pewno nie w takiej liczbie jak do tej pory.

Tego, że tegoroczne pielgrzymowanie może być zupełnie inne niż zwykle, spodziewaliśmy się już na wiosnę, gdy koronawirus dawał o sobie znać coraz mocniej. Nie było możliwości, aby kolejno ogłaszane obostrzenia sanitarne w końcu nie dosięgły także tej sfery. Setki tysięcy Polaków, dla których pielgrzymowanie stało się częścią życia, w tym roku musi zdać poważny egzamin. Czy się udaje? Sprawdziliśmy to, obserwując przez kilka dni okolice Jasnej Góry.

Sztafeta nie tylko dla sportowców

Zaostrzone wymogi sanitarne dotyczące pielgrzymek stały się poważnym wyzwaniem dla ich organizatorów. Koszty przeprowadzenia wędrowania stały się tak duże, że zorganizowane pielgrzymowanie musiano po prostu odwołać. Wielu natomiast znalazło bardzo ciekawe rozwiązania.

Pierwsze z nich to sztafeta. Dotychczas kojarzona ze zmaganiami sportowców stała się częścią naszego kościelnego życia.

– Poszukiwaliśmy jakiegoś środka, bo wielu pielgrzymów chciało iść. W tym roku to już 40. przemyska pielgrzymka i robiliśmy wszystko, aby wyruszyć, by ten rok nam nie przepadł. Początkowo miało iść 5, 50 osób, ale ksiądz arcybiskup wpadł na pomysł, żeby zrobić pielgrzymkę sztafetową. I bardzo dobrze to wyszło, ze względu na to, że było bardzo dużo ludzi, którzy chcieli pójść przynajmniej na ten jeden dzień – mówi Niedzieli ks. Krzysztof Szybiak, opiekun jednej z grup.

Sztafeta pielgrzymkowa polega na tym, że określona liczba pątników pielgrzymuje przez jeden dzień, po czym podstawionym autokarem wraca do domów, a następnego dnia w to miejsce przyjeżdża kolejna grupa i idzie dalej. I tak każdego kolejnego dnia.

Ksiądz Robert Ryba, redaktor Radia Fara, dodaje: – W tym roku, oczywiście, było trudniej organizacyjnie, musieliśmy dbać o wszystkie przepisy sanitarne. Noszenie maseczek, dystans i dezynfekcja rąk na każdym postoju. Ale pielgrzymi podeszli do tego bardzo odpowiedzialnie. Byli także przez to zjednoczeni, idąc wspólnie do Maryi. – Idę już po raz szósty. Oczywiście, ta pielgrzymka różniła się od poprzednich, była krótsza, w mniejszej liczbie pątników, ale cel jest ten sam. Zawsze idziemy do tej samej Matki, z intencjami, z nadziejami i z podziękowaniami – mówi p. Ania, uczestniczka sztafetowej pielgrzymki.

Diecezjalna reprezentacja

Inaczej na Jasną Górę dotarli m.in. wierni archidiecezji poznańskiej, która wybrała reprezentacyjną formę pielgrzymowania. Fizycznie w pielgrzymce uczestniczyła jedynie reprezentacja kapłanów, jednak w duchowej łączności towarzyszyło im tysiące osób.

– Duchowe wsparcie wiernych było różnorodne. Chodziło w tym pomyśle o to, aby zaktywizować naszych pielgrzymów, by ten czas, z którym są bardzo związani, jakoś nie przeleciał przez palce i co najważniejsze – co także pojawiło się w tegorocznym haśle: „Spotkajmy się” – aby to spotkanie z Jezusem w Eucharystii było takim realnym wydarzeniem w życiu pielgrzyma – relacjonuje ks. Jan Markowski, kierownik Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki. – Towarzyszyliśmy pielgrzymującym księżom duchowo. Były wspólna modlitwa, konferencje, filmy on-line ze słowem Bożym, z rozważaniami i modlitwami przygotowane na każdy dzień – mówi Monika, jedna z setek wiernych archidiecezji poznańskiej, którzy przyjechali pod Jasną Górę, aby przywitać swoich kapłanów i im podziękować, a także wspólnie z nimi przejść alejami i dotrzeć pod jasnogórski szczyt.

Oddolne inicjatywy pielgrzymkowe

Gdy czekamy na zorganizowaną pielgrzymkę z Przemyśla, do naszych uszu dociera dźwięk muzyki i radosnych śpiewów. Do Jasnej Góry zbliża się niewielka grupa uśmiechniętych młodych ludzi. Zamiast pielgrzymkowej tuby – niewielki bezprzewodowy głośnik.

– Pochodzimy ze Śląska. W tym roku zorganizowana pielgrzymka nie wyruszała z naszej miejscowości, ale zebraliśmy się w kilkanaście osób, tak symbolicznie, aby dotrzeć do Matki Bożej, by też podtrzymać tę tradycję. Przyjechaliśmy do pobliskiego Olsztyna i stamtąd wyruszyliśmy na Jasną Górę. Pielgrzymka tym razem była co prawda inna niż poprzednie, krótsza, w mniejszej liczbie osób, ale wydaje mi się, że nie chodzi o długość, lecz o to, że idziemy do Matki z naszymi intencjami – wyznaje Aleksandra, jedna z uczestniczek nieoficjalnej pielgrzymki.

Nieoficjalnie wyruszyło na Jasną

Górę także pewne małżeństwo – Monika i Łukasz. – Trudno nam było przyjąć do wiadomości, że tegoroczna pielgrzymka się nie odbędzie, postanowiliśmy więc wyruszyć w nieco inną – małżeńską drogę. Od kilkunastu lat co roku pielgrzymujemy do Matki Bożej Częstochowskiej. Kiedy okazało się, że pielgrzymka z naszego miasta w tym roku nie wyruszy, postanowiliśmy iść sami – zdradzają młodzi małżonkowie. I dodają: – Brakowało nam wspólnego śpiewu, rozmów z całą rzeszą znajomych, z którymi co roku pielgrzymujemy, obecności księdza w drodze, a także transportu, który wiózłby nasze bagaże. Te wszystkie braki nie wpłynęły jednak na to, że pielgrzymka była gorsza. Była po prostu inna. Sami śpiewaliśmy, modliliśmy się, rozmowy, które prowadziliśmy, były... takie nasze, małżeńskie.

Inne nie znaczy gorsze

Ksiądz Krzysztof Szybiak z pielgrzymki przemyskiej zauważa: – Teraz gdy rozmawiamy z kapłanami, pojawiają się głosy, że inne diecezje chyba trochę żałują całkowitej rezygnacji z tegorocznego pielgrzymowania.

Niezależnie od tego paulini zapraszają indywidualnych pielgrzymów, aby mimo wszystko nie utracić szansy na duchowy wzrost w okresie wakacji. – Widzimy, że pielgrzymi przybywają indywidualnie, własnymi samochodami. W ostatni weekend było ich naprawdę dużo – podkreśla przeor jasnogórskiego klasztoru o. Samuel Pacholski.

Tegoroczne pielgrzymowanie na pewno jest i będzie inne niż do tej pory, jednak jak pokazują powyższe przykłady, polscy wierni znajdują przeróżne sposoby, aby ten rok nie był pielgrzymkowo rokiem straconym.

Jak mówią Niedzieli pielgrzymujący małżonkowie Monika i Łukasz: – Wielu żałuje, że pielgrzymki w tym roku się nie odbędą. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zachęcamy, by zabrać swoich bliskich i wyruszyć w drogę. Wyjście można zaplanować na wiele sposobów. Nie bójcie się wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekali na nas, czekają i na was.

„Iść przed siebie to znaczy mieć świadomość celu” – słowa św. Jana Pawła II z przemówienia na krakowskich Błoniach, które abp Wacław Depo przytoczył w wywiadzie o tegorocznych pielgrzymkach z redaktorem naczelnym Niedzieli ks. Jarosławem Grabowskim, idealnie pasują jako hasło towarzyszące. Nieważne, w jakiej liczbie, w jakiej formie, jak głośno. Najważniejszy jest cel.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: papież ochrzcił rozdzielone bliźniaki syjamskie

2020-08-10 13:10

[ TEMATY ]

Franciszek

twitter.com/SalvoCernuzio

Papież Franciszek ochrzcił w minionych dniach w kaplicy Domu Świętej Marty pochodzące z Republiki Środkowoafrykańskiej bliźniaki syjamskie, rozdzielone w watykańskiej klinice Bambino Gesù 7 lipca br.

Ujawniła to Antoinette Montaigne, środkowoafrykańska polityk i była minister komunikacji tego kraju, która opublikowała zdjęcie z tego wydarzenia w mediach społecznościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję