Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Czuwanie przed Zesłaniem Ducha Świętego

W kościele pw. Św. Jerzego w Biłgoraju w nocy z soboty (30.05) na niedzielę (31.05) odbyło się czuwanie przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego.

Joanna Ferens

Czuwanie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem

Nabożeństwo rozpoczęło się od modlitwy Akatystem do Ducha Świętego przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Następnie miał miejsce wieczór uwielbienia, podczas którego posługę muzyczną pełnił Zespół „Kanaan” oraz Wspólnota „Przyjaciół Oblubieńca”. – Czuwanie miało przede wszystkim na celu uwielbienie Boga, ale także przygotowanie naszych serc do przyjęcia Darów Ducha Świętego. Pismo Święte mówi, że Duch Święty przyjdzie po uwielbieniu Jezusa Chrystusa. Każdy więc, kto uwielbia Jezusa w swym sercu, może liczyć na to, że dany zostanie mu Duch Święty, zarówno w Jego Darach jak i w charyzmatach, jakich potrzebuje do życia. Dlatego cieszymy się, że mogliśmy uczestniczyć zarówno w Akatyście skierowanym do Ducha Świętego, jak i we wspólnym uwielbieniu Pana Boga – mówił ks. Jerzy Frankiewicz, wikariusz parafii św. Jerzego w Biłgoraju.

Kulminacyjnym punktem nocnego czuwania była Msza św. sprawowana o północy, podczas której wierni modlili się siedem darów Ducha Świętego i Boże błogosławieństwo: – O tej godzinie zazwyczaj dawno już śpimy, a dziś wszyscy gromadzimy się w kościele, aby wzywać Ducha Świętego. I właśnie takich „szaleńców” Duch Boży wynagradza. Wierzymy bardzo mocno, że nasze oczekiwanie na Ducha Świętego i to, że witamy Go na samym początku tego dnia będzie dla nas przyczyną tego, że możemy się spodziewać Jego wielkich owoców. Właśnie z tego powodu tu jesteśmy, aby oczekiwać i myślę, że każdy z was ma jakąś potrzebę w sercu i jakąś nadzieję w swoim życiu Więc teraz niech to wszystko dokona się przez Ducha Świętego. Powierzcie Panu Bogu te intencje, z którymi tu przyszliście – mówił na wstępie do Eucharystii ks. Jerzy Frankiewicz.

Reklama

– Przyszłam dziś w nocy do kościoła, ponieważ chcę prosić Ducha Świętego o dary, które są nam wszystkim tak bardzo potrzebne. W dzisiejszym świecie musimy być odważnymi chrześcijanami, umieć przyznać się Pana Boga, do naszej wiary i przynależności do Kościoła. Dlatego też siedmiorakie dary, które zsyła na nas Duch Święty są wyjątkową i wręcz nieodzowną pomocą, aby być mądrym, mężnym i pełnym sił, pobożnym i wytrwałym wyznawcą Jezusa Chrystusa – wyjaśniała Anna, jedna z uczestniczek wydarzenia.

Podobne czuwania połączone z modlitwą uwielbienia odbyły się również m.in. w parafii pw. WNMP w Obszy w sanktuarium i w św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, gdzie po Eucharystii wierni wysłuchali katechezy o Duchu Świętym, połączonej z adoracją i modlitwą o Dary Ducha Świętego.

2020-05-31 17:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Seminarium w Domu Biskupów Gorzowskich

2020-08-08 14:20

[ TEMATY ]

seminarium

gorzów

Dom Biskupów Gorzowskich

Archiwum Aspektów

Historyczny dom biskupów gorzowskich, czyli budynek przy ul. 30 Stycznia 1 i 1a w Gorzowie pełnił rolę siedziby administratorów apostolskich a potem biskupów diecezjalnych w latach 1945-1992. Później, aż do 2007 r. był mieszkaniem biskupa pomocniczego i jednocześnie rezydencją pomocniczą biskupa diecezjalnego. Teraz stanie się miejscem formacji i studiów kleryków diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Przed wojną dom ten był własnością państwa Max und Adelheid Bahr. Po wojnie zmieniło się na tych ziemiach bardzo wiele. Miasto Landsberg znalazło się na terytorium Polski, zmieniając nazwę na Gorzów. W 1945 r. w budynku przy ul. 30 Stycznia przez pewien czas stacjonowali tam oficerowie radzieccy, później budynek był niezamieszkały. Przychylne wówczas dla Kościoła władze miasta Gorzowa oddały budynek na rezydencję administratora apostolskiego. Po opuszczeniu przez wojsko budynku jeszcze przez jakiś czas w piwnicy była kuchnia, ale korzystano z osobnego wejścia.

Zobacz zdjęcia: Dom Biskupów Gorzowskich

Pierwszy administrator apostolski na Ziemiach Zachodnich, ks. Edmund Nowicki, stał przed bardzo trudnym zadaniem zorganizowania życia Kościoła na obszarze 44229 km kw. Gorzów wydał mu się odpowiednim miejscem na siedzibę nowo tworzonej administracji apostolskiej. Tak wspomina moment objęcia rezydencji: „Dwa czy trzy dni przed uroczystością Chrystusa Króla postanowiłem pojechać do Gorzowa dla objęcia rezydencji. Oczywiście nie miałem żadnych mebli. Za krzesła służyły początkowo parapety okienne.” W całkowicie pustym domu (właściwie był tam jeden stół i jedno krzesło) ks. Nowicki zrobił sobie sypialnię na piętrze i tam urzędował. Pustki w krótkim czasie się zapełniły dzięki entuzjazmowi ludzi, którzy znosili co ładniejsze meble z całego miasta.

27 października 1945 r. w rezydencji nastąpiło otwarcie siedziby Kurii Biskupiej. Było to na dzień przed uroczystością Chrystusa Króla i ingresem ks. Nowickiego do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, czyli późniejszej katedry. Już w numerze 2. urzędowego pisma „Zarządzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej” na str. 6 można było przeczytać, że administrator mieszka przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie, tam też mieści się Kuria Biskupia. Krótko później administracja apostolska pozyskała też przylegającą willę przy ul. 30 Stycznia 1a, gdzie na parterze zostało urządzone biuro kurialne. Z czasek kuria rozrastała się i brakowało tam już miejsca. 1 maja 1946 nastąpiło przeniesienie siedziby kurii na ul. Łokietka 17, a 15 października 1947 r. do ostatecznej siedziby na ul. Drzymały 36.

30 października 1950 r. rozpoczął pracę Sąd Duchowny administracji apostolskiej, który w początkowej fazie mieścił się również w budynku przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie.

Dom sługi Bożego

W gorzowskiej rezydencji po ks. Edmundzie Nowickim mieszkali kolejni administratorzy apostolscy: ks. Tadeusz Załuczkowski, ks. Zygmunt Szelążek, bp Teodor Bensch. Najdłużej jednak budynek przy ul. 30 Stycznia był domem bpa Wilhelma Pluty i przede wszystkim jako jego dom rezydencja biskupia w Gorzowie pozostaje w pamięci mieszkańców miasta i całej diecezji.

Ks. Wilhelm Pluta przyjechał do Gorzowa, do swojej rezydencji z Katowic-Załęża wcześnie rano 6 września 1958 r. Już 7 września, pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, odbyła się jego konsekracja biskupia.

Okres rządów bpa Pluty pod wieloma względami był kluczowy dla historii Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Swoją głęboką duchowością, gorliwością i zmysłem duszpasterskim bp Wilhelm wywarł ogromny wpływ na rozwój wiary na tych ziemiach.

To w okresie jego rządów miały miejsce wielkie obchody Millenium Chrztu Polski, z uroczystościami głównymi przy katedrze gorzowskiej z udziałem Episkopatu Polski 6 listopada 1966 r.

Był to także czas przekształcenia administracji apostolskiej w diecezje. 28 czerwca 1972 r. papież Paweł VI bullą „Episcoporum Polonia Coetus” ustanowił nowe diecezje na Ziemiach Zachodnich. Dotychczasowa administracja apostolska została podzielona na trzy diecezje: szczecińsko-kamieńską, koszalińsko-kołobrzeską i gorzowską, której stolicą pozostał Gorzów, biskupem bp Wilhelm Pluta, a jego siedzibą dom przy ul. 30 Stycznia 1. Bp Wilhelm mieszkał w nim aż do tragicznej śmierci w wypadku samochodowym na trasie Świebodzin – Krosno Odrzańskie 22 stycznia 1986 r.

Przeniesienie stolicy

W gorzowskiej rezydencji mieszkali też oczywiście biskupi pomocniczy: bp Jerzy Stroba, bp Ignacy Jeż, bp Paweł Socha i później bp Edward Dajczak. Od 1986 r. mieszkał w niej bp Józef Michalik, kolejny biskup diecezjalny.

To w okresie rządów bpa Michalika Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Coetus Poloniae Populus” 25 marca 1992 r. zatwierdził nowy podział administracyjny diecezji polskich. Diecezja gorzowska otrzymała wówczas nazwę zielonogórsko-gorzowska, a siedziba diecezji została przeniesiona do Zielonej Góry.

Konsekwencją bulli papieskiej była wielka przeprowadzka. 23 grudnia 1992 r. nastąpiło przeniesienie rezydencji z budynku przy ul. 30 Stycznia w Gorzowie, do budynku przy ul. Kilińskiego 3 w Zielonej Górze. 15 lutego 2003 do Zielonej Góry przeniosła się także Kuria Biskupia.

Wtedy do nieco opustoszałego budynku przy ul. 30 Stycznia przeniósł się z ul. Koniawskiej Sąd Kościelny. Z czasem zamieszkał tam też bp pomocniczy Edward Dajczak. Dom ten nadal pełnił funkcję rezydencji pomocniczej, jako że Gorzów wciąż był miejscem kluczowych dla życia diecezji wydarzeń. Szczególnym momentem z pewnością były uroczystości jubileuszu 50-lecia administracji apostolskiej w Gorzowie 20 sierpnia 1995 r. Wtedy gorzowska rezydencja gościła wielu biskupów, z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem na czele.

2 czerwca 1997 r. dom przy ul. 30 Stycznia, podczas swojej pielgrzymki w Gorzowie, odwiedził papież Jan Paweł II. Któryż inny dom w diecezji może się poszczycić tym, że był w nim Ojciec Święty?

Mijały lata, stary dom coraz bardziej domagał się gruntownego, bardzo kosztownego remontu. Wreszcie w 2007 r. mieszkający tam przez cały czas bp Edward Dajczak wyprowadził do na plebanię katedralną na ul. Obotrycką 10, Sąd Kościelny przeniósł się do budynków w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie na ul. Żeromskiego 22. Budynek na ul. 30 Stycznia 1 pozostał pusty i opuszczony. Rozważane było jego wydzierżawienie lub sprzedaż. Odbyły się już wstępne rozmowy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie Wlkp., która była też gotowa do upamiętnienia w jakiś sposób w budynku postaci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

Po rozważeniu sprawy, bp Stefan Regmunt postanowił, że diecezja nie będzie pozbywać się gorzowskiej rezydencji. Co prawda z ekonomicznego punktu widzenia remont konieczny do uratowania obiektu to ogromne wyzwanie.

Po remoncie w rezydencji mieści się Instytut im. Biskupa Wilhelma Pluty, zaś obecnie miejsce to stanie się alumnatem Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Budynek przy ul. 30 Stycznia, czyli historyczna rezydencja biskupów gorzowskich w Gorzowie w perspektywie historycznej i duchowej jest cennym skarbem dla całej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

GIS: wypoczywający online sprawdzają czystość kąpielisk, w te wakacje ponad pół miliona odsłon

Ponad pół miliona razy wypoczywający sprawdzali w te wakacje czystość kąpielisk za pośrednictwem serwisu internetowego Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Rzecznik GIS Jan Bondar przypomina, by wypoczywając nad wodą, pamiętać o maseczkach i dystansie.

Na stronie sk.gis.gov.pl znaleźć można, dane na temat czystości wody w ok. 600 polskich kąpieliskach morskich i śródlądowych.

Rzecznik GIS przekazał PAP, że w te wakacje strona serwisu zanotowała już ponad pół miliona odsłon. Przypomniał, że aktualizacja serwisu odbywa się na bieżąco. Powstaje on na podstawie danych z 16 wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych.

"Sytuacja jest dynamiczna, bywają zakazy i zamknięte kąpieliska, ale generalnie plaże są czyste, a turystyka bezpieczna" – wskazał Bondar.

Podkreślił jednocześnie, że z uwagi na sytuację epidemiczną konieczne jest przestrzeganie zasad – dystansowania, zakrywania nosa i ust, mycia rąk i innych zachowań mających minimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem.

"Wypoczywając na plaży, np. opalając się, siedząc na kocu czy kąpiąc się, nie trzeba mieć maseczki, ale należy zachowywać dystans. Maseczkę powinniśmy jednak założyć zawsze, gdy idziemy np. stanąć w kolejce po frytki czy napój, gdy udajemy się do lokalu gastronomicznego" – wskazał rzecznik GIS.

"Warto korzystać z letniego wypoczynku, ale rozsądnie. Przypominamy, że trwają kontrole przestrzegania określonych obowiązków i reguł" – dodał.

Woda w miejscach przeznaczonych do kąpieli jest monitorowana pod kątem przekroczenia zanieczyszczeń mikrobiologicznych, np. bakterii Escherichia coli, enterokoków czy obecności w wodzie zakwitu sinic, co objawia się widocznymi smugami, kożuchem i pianą. Badania obejmują też m.in. kontrolę obecności innych zanieczyszczeń, takich jak materiały smoliste, szkło, tworzywa sztuczne, guma i inne odpady w ilości niedającej się natychmiast usunąć z wody.

W razie przekroczenia dopuszczalnych wartości określonych parametrów wydawany jest zakaz kąpieli. Przywrócenie możliwości bezpiecznego kąpania następuje po wykonaniu kolejnego badania wody, które wykaże odpowiednią czystość.

Na stronie serwisu kąpieliskowego są nie tylko informacje na temat wody, ale także wiele innych przydatnych szczegółów o infrastrukturze, m.in. o możliwości zacumowania sprzętu wodnego, miejscu na grill, o wydzielonych miejscach dla dzieci czy do wyprowadzania psów.(PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję