Reklama

Gospodarka

Trzaskowski szkodzi warszawskim przedsiębiorcom

Warszawa jest niechlubnym wyjątkiem na mapie Polski. Stolica rozpatrzyła mniej niż 10 proc. wniosków o pomoc dla przedsiębiorców, podczas, gdy średnia w Polsce wynosi 60 proc. rozpatrzonych dokumentów o pożyczki dla mikroprzedsiębiorców.

2020-05-22 19:03

[ TEMATY ]

Warszawa

przedsiębiorca

wsparcie

koronawirus

Artur Stelmasiak/Niedziela

Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Marlena Maląg napisała apel do prezydenta stolicy, w którym zwróciła uwagę, że negatywne skutki epidemii koronawirusa szczególnie dotkliwie odczuli przedsiębiorcy i to właśnie z myślą o nich rząd uruchomił tzw. tarczę antykryzysową.

Podkreśliła, że "poszczególne jej narzędzia stanowią ważną i niezwykle potrzebną pomoc w tym trudnym czasie". Dlatego tak ważne jest, by wnioski o wsparcie były rozpatrywane sprawnie, a pieniądze jak najszybciej trafiały na konta przedsiębiorców.

"Z niepokojem obserwujemy sytuację w Warszawie, która stanowi niechlubny wyjątek na mapie Polski pod kątem rozpatrywania wniosków o pożyczki dla mikroprzedsiębiorców na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności. Z naszych informacji wynika, że Urząd Pracy m.st. Warszawy rozpatrzył do tej pory mniej niż 10 proc. wszystkich wniosków. Tymczasem krajowa średnia to 60 proc., a wiele urzędów pracy ma blisko 100 proc. rozpatrywalność wniosków" - wskazała minister.

"Zwracam się do Pana Prezydenta z apelem o usprawnienie działań i przyspieszenie procedur rozpatrywania wniosków o pożyczkę dla mikroprzedsiębiorców" - zaznaczyła Maląg.

Reklama

Zdaniem minister w tym szczególnym i trudnym czasie, zarówno rząd jak i samorząd, powinny robić wszystko, by wspierać przedsiębiorców i ochronić miejsca pracy, bo jest to wielki sprawdzań z odpowiedzialności. "Polskie firmy i pracownicy oczekują i potrzebują naszej pomocy" - napisała Maląg w liście do Trzaskowskiego.

Do tej pory prezydent Warszawy próbował się tłumaczyć, że wniosków jest mało rozpatrywanych, bo stolica ma najwięcej przedsiębiorców. Okazało się jednak, że w innych miastach nie tylko odsetek rozpatrzonych wniosków jest kilkukrotnie większy, ale także ich nominalna liczba jest dwa wyższa. Po prostu mniejsze miasta z o wiele mniejszą liczbą urzędników potrafiły rozpatrzeć dwa razy więcej wniosków od Warszawy zarządzanej przez Rafał Trzaskowski.

Te statystyki pokazują, że prezydent Warszawy jest złym zarządcą, albo uprawia politykę kosztem mieszkańców stolicy. Blokując pomoc rządową osłabia rynek pracy, ale także próbuje wywołać niezadowolenie z władzy centralnej, co pośrednio uderza w jego wyborczego konkurenta prezydenta Andrzeja Dudę.

Reklama

Nie jest to pierwszy raz kiedy władze stolicy z Platformy Obywatelskiej sabotują decyzje rządu. Podobny mechanizm był np. przy reformie oświaty, dekomunizacji ulic, a ostatnio przy próbie organizacji majowych wyborów. Warto też przypomnieć, że prezydent Warszawy początkowo nie chciał pomocy wojska przy awarii kolektora w 2019 roku, gdy nieoczyszczone ścieki płynęły wprost do Wisły.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Infolinia wsparcia psychologicznego

Od 18 marca działa nowa całodobowa, bezpłatna, ogólnopolska infolinia dla osób samotnych, starszych, źle znoszących izolację czy odczuwających stan wzmożonego zagrożenia związanego z epidemią koronawirusa.

Utworzenie infolinii to wniosek wynikający z doświadczeń innych państw dotkniętych epidemią koronawirusa oraz odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie społeczne. Pod bezpłatnym numerem telefonu 800 100 102 osoby, które potrzebują wsparcia psychologicznego, mogą uzyskać profesjonalną pomoc doświadczonych psychologów.

Wprost proporcjonalnie do rosnącej liczby osób poddanych izolacji, nadzorowi epidemiologicznemu oraz kwarantannie rośnie potrzeba wsparcia psychologicznego zarówno tych osób, jak i ich bliskich. Dezorganizacja stabilnego życia rodzinnego i zawodowego, czyli gwałtowne zmiany wywołują lęk. Również niepewność dotycząca zdrowia własnego, rodziny jak i sytuacji społecznej prowadzą do eskalacji niepokoju – mówi dyżurujący psycholog z WOT. Infolinię wsparcia psychologicznego obsługują profesjonalni psychologowie – żołnierze OT oraz pracownicy wojska.

CZYTAJ DALEJ

Pokój wam!

2020-05-26 18:00

Niedziela Ogólnopolska 22/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

Co przyniosą nam nadchodzące dni, tygodnie, miesiące, lata? Nie jest nam dane to przewidzieć. Dziś jednak musimy przyznać rację św. Janowi Pawłowi II, który mówił, że obok sukcesów, rozwoju myśli i techniki ludzkiej przyjdą z pewnością na ludzkość trudne chwile. Na te, czasami wręcz bolesne i niezrozumiałe dla nas doświadczenia Bóg daje nam światło. Jest to światło Bożego Miłosierdzia, które – jak nauczał papież Polak – będzie nam na nowo rozświetlać drogi trzeciego tysiąclecia.

Co kryje w sobie orędzie Bożego Miłosierdzia i jak mamy się na nie otworzyć? Odpowiedź znajdziemy w dzisiejszej liturgii słowa Bożego, a szczególnie w Ewangelii. Ukazuje ona zmartwychwstałego Chrystusa, który, pokazując rany po ukrzyżowaniu, przychodzi do nas z darem pokoju, pragnieniem odpuszczenia grzechów i uleczenia naszych ran. To dzisiejszą Ewangelię widział w obrazie Pana Jezusa Miłosiernego bł. ks. Michał Sopoćko – spowiednik i kierownik duchowy św. Faustyny.

W uroczystość Zesłania Ducha Świętego zauważmy, że miłosierdzie Chrystusa rozlewa się na całą ludzkość poprzez zesłanie Ducha Świętego. Trzeba mocno podkreślić, że niemożliwe jest przyjęcie Bożego Miłosierdzia bez otwartości na Osobę i moc Ducha Świętego. Kim zatem jest Duch Pocieszyciel i jak działa w naszym życiu?

To Osoba-Miłość w życiu Trójcy Przenajświętszej, która pragnie i robi wszystko, by nas doprowadzić do nawrócenia i przyjęcia Jezusa jako jedynego Pana i Zbawiciela. Przemawia do nas przez głos sumienia, nauczanie Kościoła, znaki, które towarzyszą głoszeniu Ewangelii, a także przez bolesne doświadczenia.

Duch Święty jest też sprawcą naszego uświęcenia. Odpuszczenie grzechów i łaski wszystkich pozostałych sakramentów dokonują się mocą Ducha Świętego. To dzięki Niemu Chrystus, który wstąpił do nieba, pozostaje z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata w darze Eucharystii.

Przez dar chrztu Duch Święty nie tylko obdarza nas nadprzyrodzonym życiem i czyni z nas dzieci Boże, ale dosłownie zamieszkuje w nas, czyniąc z naszych dusz i ciał świątynię Boga, a z wszystkich wierzących – wspólnotę Kościoła.

Dlatego jeśli pragniemy pojednania i wewnętrznego pokoju, doświadczenia braterskiej wspólnoty oraz owocnego głoszenia Ewangelii, potrzeba wpierw prawdziwej otwartości na Ducha Świętego. Podkreślił to w sposób zdecydowany św. Jan Paweł II: „Trzeba, aby ludzkość pozwoliła się ogarnąć i przeniknąć Duchowi Świętemu, którego daje jej zmartwychwstały Chrystus. To Duch leczy rany serca, obala mury odgradzające nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala znów cieszyć się miłością Ojca i zarazem braterską jednością” (30 kwietnia 2000 r.).

CZYTAJ DALEJ

Bp Andrzej Siemieniewski: Duch Święty wypełnia naczynia serc

2020-05-31 23:46

Agnieszka Bugała

W przeżywaniu wielkiej uroczystości Zesłania Ducha Świętego słuchamy hymnu św. Efrema, śpiewamy średniowieczny hymn Przybądź, Duchu Święty. To wszystko pomaga nam włączyć się w doświadczenie wiary, doświadczanie Ducha Świętego Kościoła wszystkich wieków i wszystkich miejsc. To dobrze, bo pomoc będzie nam potrzebna, stajemy bowiem przed pewnym problemem.

Niedziela Zesłania Ducha Świętego to oczywiście wspomnienie tej pierwszej niedzieli - Pięćdziesiątnicy. W liturgii mówimy, że dzień Pański to „ten dzień, w którym Jezus zesłał na apostołów Ducha Świętego”. Jest więc jakaś pierwsza w historii Kościoła niedziela - dzień Pański, w którym uczniowie otrzymali Ducha. Ale kandydatki do tytułu pierwszej Niedzieli Zesłania Ducha Świętego są dwie! Jest przecież dzień, w którym „wieczorem, w dniu zmartwychwstania, tam, gdzie przebywali uczniowie, przyszedł Jezus i tchnął na nich Ducha Świętego”. Tchnął, a więc zesłał.

I jest wielki i chwalebny dzień Pięćdziesiątnicy, w którym „dał się słyszeć szum z nieba”, dały się widzieć języki jakby z ognia, zstąpił Duch i napełnił zgromadzonych na modlitwie. Czyli są aż dwie niedziele - kandydatki do tytułu pierwszej niedzieli, kiedy to Jezus zesłał obiecany dar na swoich uczniów. Dlaczego aż dwa zesłania Ducha Świętego?

Pierwsze to zesłanie, w którym Jezus tchnął na uczniów i powiedział: „Weźmijcie Ducha Świętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23). Dlaczego najpierw wydarzyło się to zesłanie, a potem było wiele tygodni przerwy i wiele tygodni modlitwy, i dopiero nastąpiło tamto, gdy „Dał się słyszeć szum i dały się widzieć języki jakby z ognia”?

W odpowiedzi na to pytanie pomogą nam Ojcowie Kościoła i pierwsi chrześcijanie. Pomoże nam to, w jaki sposób pierwotny Kościół rozumiał te dwa zesłania Ducha Świętego. Otóż pierwsze zesłanie Ducha Świętego jest zesłaniem „na odpuszczenie grzechów”, czyli na uczynienie nowego człowieka, na stworzenie nowego serca, aby powstało czyste i nowe naczynie. Drugie zesłanie Ducha Świętego jest po to, aby już przygotowane, czyste naczynie nowego serca, nowego stworzenia, napełnić Duchem Świętym.

Co bowiem by się stało, gdyby dar Ducha Świętego z mocą, z charyzmatami wlał się w serca niedojrzałe, grzeszne, nieukształtowane? Co by się stało, gdyby wlał się w naczynia nieodnowione? Dobrze wiemy, co by się stało: „Nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków” (Mt 9,17). A mamy do czynienia z młodym winem! „Upili się młodym winem - mówili niektórzy” (Dz 2,13). „Nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków”. Dlaczego? Bo „bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują”. „Młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak i jedno i drugie się zachowuje”.

Najpierw musi być nowy bukłak, nowe naczynie, musi być stworzone nowe, odnowione serce, a potem można wlewać tam dar - moc działania Ducha Świętego. Tylko w ten sposób bukłaki się nie rozerwą.

Dlatego Ojcowie Kościoła i pierwsi chrześcijanie mówili o dwóch wylaniach Ducha Świętego. Pierwszym jest to, które wspomina Ewangelia Janowa: ustanawia nowego człowieka i nową wspólnotę, a odpuszczenie grzechów jest niczym innym, jak stworzeniem nowego serca, nowego człowieka, przygotowaniem czystego naczynia. W ten sposób Pan Bóg przygotowuje sobie stosowne miejsce do drugiego wylania Ducha Świętego, ono dopiero wyposaża w moc do życia z wiary. To może być moc ewangelizacyjna na zewnątrz, kiedy trzeba głosić słowo, zwiastować Dobrą Nowinę innym. To może być też moc do życia wewnątrz, w trudnych warunkach rodzinnych, w ciężkich przeciwnościach, kiedy wszystko się sprzysięgło przeciw mojej wierze. Czy na zewnątrz, czy też wewnątrz - drugie zesłanie daje moc charyzmatów do posługiwania i do działania.

Oprac. Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję