Reklama

Wiadomości

Warszawa: Tylko, co dziesiąte dziecko przyjdzie w poniedziałek do szkoły

Jedynie co dziesiąty uczeń nauczania początkowego przyjdzie w poniedziałek do szkoły - wynika z ankiet przeprowadzonych wśród rodziców dzieci z klas 1-3. Od przyszłego tygodnia wznawiane są w stołecznych podstawówkach zajęcia opiekuńczo-wychowawcze dla najmłodszych.

2020-05-22 12:45

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe. Stock

"W tym tygodniu we wszystkich 226 warszawskich podstawówkach, w tym specjalnych, przeprowadziliśmy ankietę wśród rodziców. Zapytaliśmy o to, czy poślą swoje dzieci 25 maja na zajęcia opiekuńczo-wychowawcze z elementami zajęć dydaktycznych. Wyniki poznaliśmy 21 maja. Zgodnie z deklaracjami rodziców 25 maja do szkół podstawowych ma wrócić 4892 (na 45 tys.) uczniów" - poinformowała wiceprezydent m.st. Warszawy Renata Kaznowska.

O formule zajęć - zgodnie z wytycznymi MEN - decyduje dyrektor szkoły, w zależności od sytuacji w placówce. Od niego zależy, czy będzie to kształcenie w formie stacjonarnej, czy też z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Zajęcia, wynikające z realizacji podstawy programowej w klasach 1-3 szkoły podstawowej, prowadzić będą nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej, natomiast zajęcia opiekuńczo-wychowawcze wychowawcy świetlic szkolnych i w miarę możliwości inni nauczyciele, wskazani przez dyrektorów.

Do klas 1-3 w szkołach podstawowych nie mogą przychodzić uczniowie, jeśli w domu jest osoba chora lub przebywająca na kwarantannie. Dzieci nie zostaną przyjęte do placówki, jeśli mają podwyższoną temperaturę ciała (powyżej 37,5°C) lub pracownik zaobserwuje u nich kaszel lub kichanie.

Reklama

Na jednego ucznia przypada przynajmniej 4 mkw powierzchni. W zajęciach, w stałej sali, może brać udział 12 uczniów (maksymalnie 14), a każda grupa będzie miała jednego, stałego nauczyciela. Przerwy w zajęciach będą ogłaszane nie rzadziej, niż co 45 minut i spędzane tylko pod nadzorem nauczyciela. Zajęcia będą zorganizowane tak, aby grupy się ze sobą nie spotykały. Dzieci będą przychodziły do szkoły w różnych godzinach, wyznaczonych przez dyrektora.

Uczniowie będą siedzieli pojedynczo w ławkach, w odległości przynajmniej 1,5 metra od siebie. Nie mogą się wymieniać żadnymi przyborami szkolnymi. Sale będą wietrzone co godzinę.

W zajęciach w sali gimnastycznej i na boisku szkolnym będą mogły brać udział tylko dwie grupy uczniów, a po każdych zajęciach sprzęt sportowy będzie myty lub dezynfekowany. Będzie można wychodzić na świeże powietrze - jednak tylko przy zachowaniu zasad dystansu.

Reklama

Nie będą organizowane żadne wyjścia poza teren szkoły np. do parku. Będą się odbywały zajęcia świetlicowe również w innych salach.

Stołówki będą działały w trybie zmianowym, a dzieci będą jadły posiłki w różnych godzinach, podzielone na grupy.

Dzieciom w szkole będzie badana temperatura - dwa razy w ciągu dnia. Uczniowie będą regularnie myli ręce, w łazienkach powieszono już instrukcje, jak to prawidłowo zrobić.

Osoby przyprowadzające i odprowadzające dzieci będą musiały przestrzegać środków ostrożności - osłaniać usta i nos, dezynfekować ręce lub nosić rękawiczki jednorazowe. Rodzice będą mogli przebywać w przestrzeni wspólnej - przy zachowaniu, co najmniej 2 m dystansu.

Od 25 maja uczniowie klas ósmych będą mogli uczestniczyć w konsultacjach na terenie szkoły (indywidualnie lub w małych grupach, do 12 osób). Ich wymiar zostanie uzależniony od potrzeb uczniów i warunków pracy szkoły. A harmonogram ustali dyrektor szkoły w porozumieniu z nauczycielami. Konsultacje są dobrowolne i skierowane do tych, którzy już wkrótce przystąpią do egzaminów sprawdzających wiedzę. Od 22 maja dla uczniów, którzy będą chcieli skorzystać z konsultacji, są dostępne cztery warszawskie internaty zorganizowane w szkołach ponadpodstawowych.

Od 1 czerwca możliwość konsultacji zostanie rozszerzona - dla wszystkich uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Będzie też można korzystać z bibliotek szkolnych.

W poniedziałek 25 maja, zostaną również otwarte placówki wychowania pozaszkolnego - Pałac Młodzieży w Warszawie, Państwowe Ognisko Artystyczne "Nowolipki", Stołeczne Centrum Edukacji Kulturalnej im. Komisji Edukacji Narodowej oraz ośrodki oświatowo-wypoczynkowe i rehabilitacyjne, które nadzoruje stołeczne Biuro Edukacji. Działalność wznawiają także warszawskie bursy.

Ratusz poinformował, że aby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom szkół podstawowych i uczniom zakupiono ponad 51 tys. wielorazowych i 45 tys. jednorazowych maseczek, ponad pół miliona par rękawiczek i ponad 9 tys. przyłbic. Ponadto do placówek trafiło również ponad 700 dodatkowych dozowników i 44,6 tys. litrów płynu dezynfekującego. Placówki przed otwarciem zostały posprzątane, usunięto z nich zbędne sprzęty.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu, aby przeprowadzał nauczycielom testy genetyczne. (PAP)

Autor: Wojciech Kamiński

wnk/ lena/

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MEN: ponad 13 tys. wniosków o dyspensery i płyn do dezynfekcji

2020-06-03 13:20

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

pixabay.com

Ponad 13 tys. wniosków o bezpłatne dyspensery i płyn do dezynfekcji złożyli dyrektorzy szkół podstawowych i placówek oświatowych. Możliwość składania wniosków rozszerzono o szkoły ponadpodstawowe - podało w środę MEN.

W związku z epidemią koronawirusa od 12 marca zawieszone są zajęcia stacjonarne w szkołach. Od poniedziałku w szkołach podstawowych są organizowane zajęcia dla uczniów klas I-III; forma zajęć dla nich ma być uzależniona od warunków epidemicznych panujących na terenie danej gminy, w której szkoła się znajduje oraz od możliwości spełnienia wytycznych sanitarnych. Organizowane są też w szkołach stacjonarne konsultacje dla wszystkich chętnych uczniów. Od poniedziałku rusza sesja pisemnych egzaminów maturalnych.

"Możliwość stopniowego uruchamiania placówek oświatowych wiąże się z koniecznością stosowania nowych wytycznych zapewniających bezpieczeństwo dzieciom oraz pracownikom. W związku z tym Minister Edukacji Narodowej oraz Minister Zdrowia podjęli decyzję o wsparciu szkół i placówek edukacyjnych w zakresie dodatkowych środków ochrony przed rozprzestrzenianiem się i możliwością zakażenia się koronawirusem" - przypomniała rzeczniczka prasowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska.

21 maja do dyrektorów szkół podstawowych, szkół muzycznych I stopnia i do poradni psychologiczno-pedagogicznych przekazane zostało pismo z Ministerstwa Zdrowia z prośbą o składanie deklaracji dotyczących chęci otrzymania automatycznych dyspenserów i płynów do dezynfekcji.

"Mamy już ponad 13 tys. złożonych wniosków przez dyrektorów szkół i placówek oświatowych o dyspensery i płyn do dezynfekcji. Do tej pory w szkołach zamontowano już ponad 3 tys. takich urządzeń. Od dziś, 3 czerwca br. wnioski o takie wsparcie mogą składać również dyrektorzy szkół ponadpodstawowych: liceów ogólnokształcących, techników, branżowych szkół I stopnia, szkół specjalnych przysposabiających do pracy" - poinformowała Ostrowska.

Wnioski należy składać za pośrednictwem strony internetowej https://soi.mz.gov.pl. Formularz dla szkół jest w specjalnie dedykowanej dla nich zakładce "Szkoły".

Termin składania wniosków przez szkoły podstawowe, szkoły muzyczne I stopnia, ogólnokształcące szkoły muzyczne I stopnia, poradnie psychologiczno-pedagogiczne i poradnie specjalistyczne upływa 3 czerwca.

Termin składania ich przez szkoły ponadpodstawowe (licea ogólnokształcące, technika, branżowe szkoły I stopnia, szkoły specjalne przysposabiające do pracy) upływa 8 czerwca.

Jak informuje MEN, montaż dyspenserów rozpoczął się 25 maja i jest stopniowo realizowany w poszczególnych szkołach i placówkach oświatowych, które zgłosiły takie zapotrzebowanie.

Dyspensery przekazywane są na bezpłatne użytkowanie na 18 miesięcy, objętych gwarancją i serwisem producenta. Po tym czasie po stronie szkoły pozostaje kwestia ewentualnej dalszej współpracy w zakresie użytkowania dyspensera. Użyczającym jest Polfa Tarchomin S.A. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Waszyngton: Donald Trump odwiedził Sanktuarium św. Jana Pawła II

2020-06-02 21:50

[ TEMATY ]

sanktuarium

Donald Trump

św. Jan Paweł II

Melania Trump/Twitter

2 czerwca, w 41 rocznicę pierwszej wizyty papieża w Polsce prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Donald Trump wraz z małżonką Melanią odwiedzili Narodowe Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie. Wydarzenie to poprzedziło podpisanie dekretu o zwiększeniu wsparcia USA dla międzynarodowych wysiłków na rzecz wolności religijnej.

Wizytę Trumpa w Sanktuarium św. Jana Pawła II potępił m. in. arcybiskup Waszyngtonu, Wilton D. Gregory – pierwszy w dziejach Afroamerykanin na stolicy biskupiej w Waszyngtonie. Powiedział, że jest to dla niego zaskakujące i naganne, iż jakikolwiek ośrodek katolicki pozwala się tak bardzo nadużywać i manipulować w sposób, który narusza nasze zasady religijne". Słowa te należy odnieść do odpowiedzialnych za Sanktuarium Rycerzy Kolumba. Hierarcha przypomniał, że nauczanie katolickie wzywa wiernych do „obrony praw wszystkich ludzi, nawet tych, z którymi możemy się nie zgadzać".

Wczoraj prezydent Trump przeszedł z Białego Domu do kościoła episkopalnego św. Jana, który został podpalony przez protestujących 31 maja. Władze użyły przemocy, by rozproszyć tłum, który zebrał się na placu Lafayette'a naprzeciwko Białego Domu, uniemożliwiając prezydentowi udanie się do tej świątyni.

Komentując te działania abp Gregory przypomniał, że święty Jan Paweł II był żarliwym obrońcą praw i godności człowieka. „Na pewno nie zgodziłby się na użycie gazu łzawiącego i innych środków odstraszających, aby uciszyć, rozproszyć lub zastraszyć , jednie po to żeby zrobić zdjęcie przed miejscem kultu i pokoju".

Melania Trump/Twitter

Około 100 osób, w tym dzieci i ich rodzice protestowali dziś w pobliżu sanktuarium św. Jana Pawła II, domagając się pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców zabójstwa 25 maja w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda.

CZYTAJ DALEJ

Dar życia w Aleksandowie

2020-06-04 00:09

Joanna Ferens

W Urzędzie Gminy w Aleksandrowie odbyła się akcja poboru krwi zorganizowana przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Ze względu na to, że epidemia koronawirusa powoli się uspokaja, szpitale wznawiają planowe zabiegi, operacje i przyjęcia chorych, co automatycznie sprawia, że wzrasta zapotrzebowanie na ten najcenniejszych dar życia – na krew i krwiopochodne leki.

Pobieranie krwi odbywa się przy zachowaniu wszelkich wymogów sanitarnych, zasad higieny i bezpieczeństwa – wyjaśnia pielęgniarka Urszula Chyżyńska z tomaszowskiego Oddziału RCKiK: – Przygotowane są specjalne procedury preselekcji. Zanim osoba wejdzie do pomieszczenia, gdzie ma mieć pobieraną krew, musi wypełnić dodatkową specjalną ankietę, ma mierzoną temperaturę oraz musi zdezynfekować ręce. Gdy wstępnie wyeliminujemy przypadki osób mogących być nosicielami koronawirusa lub mające kontakt z osobami zarażonymi, następują kolejne badania krwiodawców i podejmowana jest decyzja o dopuszczeniu osób do oddania krwi – zaznaczała.

– Krew oddaję od trzech lat, by w ten sposób pomóc osobom potrzebującym. Zapotrzebowanie na krew jest ogromne. Mieszkamy w terenie wiejskim, jest w nim sporo wypadków w rolnictwie, w gospodarstwach czy wypadków drogowych. Wiem, że moja krew trafia do szpitali w Biłgoraju, Zamościu czy Tomaszowie Lubelskim i uratuje życie lub zdrowie mieszkańcom naszego regionu – tłumaczy Dominika Szcząchor. Z kolei Jakub Karczmarzyk podkreśla, że krew oddaje regularnie już od ponad dwóch lat: – Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tutaj dziś nie być. Już od wielu miesięcy staram się regularnie oddawać krew. A dlaczego to robię? Z potrzeby serca. Mój tata jest zawodowym kierowcą, narażony jest więc na wypadek drogowy. Kiedyś ta krew może być potrzebna i jemu. Dziś jesteśmy zdrowi, więc my dzielimy się krwią z tymi, którzy jej potrzebują - zaznaczał.

Cały personel medyczny dziękuje wszystkim krwiodawcom za chęć niesienia pomocy i zaangażowanie w oddawanie krwi: –Bardzo dziękujemy krwiodawcom za ich dobre, otwarte serca, za zaangażowanie w oddawanie krwi. Jesteśmy dumni z nich, szczególnie że mimo trwającej pandemii nie boją się, przychodzą mimo wszystko i szczą pomóc w ratowaniu życia innych ludzi. Jesteśmy im za bardzo wdzięczni – dziękowała Urszula Chyżyńska.

Podczas akcji chęć podzielenia się darem życia zadeklarowało czterdziestu czterech krwiodawców, zaś ostatecznie krew oddały trzydzieści trzy osoby. Krew to bezcenny lek, którego nie da się sztucznie wyprodukować w laboratorium, dlatego otwarte serca krwiodawców i ich dar dobroci, który dają z samych siebie w walce o ludzkie życie i zdrowie jest bezcenny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję