Reklama

Jan Paweł II

Totus Tuus - Matka Boża w życiu i posłudze Jana Pawła II (fakty i ciekawostki)

Kilka dni po zamachu, Jan Paweł II polecił swoim najbliższym współpracownikom przygotowanie i dostarczenie sobie do szpitala wszelkich materiałów i dokumentów dotyczących trzeciej, nie ujawnionej jeszcze wówczas, tajemnicy fatimskiej... W związku z przypadającą dziś 100. rocznicą urodzin Karola Wojtyły publikujemy garść faktów i ciekawostek dotyczących postaci Matki Bożej w życiu i posłudze Jana Pawła II.

2020-05-18 08:11

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Totus Tuus

Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Łacińskie słowa "Totus Tuus" (Cały Twój), które Karol Wojtyła umieścił w swoim herbie biskupim i papieskim to dewiza św. Ludwika Grignion de Montforta (żyjącego na przełomie XVII i XVIII w.)

Przeczytaj także: Jan Paweł II o darze życia (fakty i ciekawostki)

Zgodnie z wolą Jana Pawła II jego herb papieski wyglądał niemal tak samo jak herb biskupi. Dodano jedynie tiarę – oznakę władzy papieża – i klucze Piotrowe.

Już w pierwszym przemówieniu do wiernych, tuż po wyborze na papieża, Jan Paweł II wspomniał (i to dwukrotnie), Matkę Bożą wyznając m.in.: “Bałem się przyjąć ten wybór, ale zrobiłem to w duchu posłuszeństwa Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi i w całkowitym zaufaniu do Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny”.

Reklama

Tym, co najmocniej wpłynęło na wybór Matki Bożej jako Patronki drogi biskupiej i papieskiej Karola Wojtyły był "Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny" św. Ludwika Marii Grignion de Montfort. Karol przeczytał go zanim jeszcze wstąpił do seminarium duchownego. Traktat zawiera m.in. modlitwę, która rozpoczyna się od słów: “Totus Tuus sum et omnia mea Tua sunt".

Podczas okupacji student polonistyki, Karol Wojtyła odbył wraz z dwoma kolegami z uniwersytetu pielgrzymkę na Jasną Górę, otoczoną przez wojska hitlerowskie. Zamysłem tej wyprawy było podtrzymanie tradycji pielgrzymek akademickich, które – w okresie wojny – nie mogły odbyć się w dotychczasowej, masowej formie. "Konspiratorzy", którym ojcowie paulini udzielili gościny, byli bardzo szczęśliwi, że udało im się utrzymać ciągłość akademickiego pielgrzymowania do Czarnej Madonny.

Jako biskup krakowski Karol Wojtyła wielokrotnie przyjeżdżał do głównego sanktuarium maryjnego archidiecezji Krakowskiej – w Kalwarii Zebrzydowskiej. Samotnie wędrował po tak zwanych "dróżkach maryjnych", gdzie modlił się w różnych intencjach Kościoła, zwłaszcza tych związanych ze zmaganiami z komunistyczną władzą.

Reklama

Jako cel pierwszej podróży zagranicznej Jan Paweł II obrał słynne sanktuarium maryjne. Stało się tak z powodu jego wielkiego, dawnego przywiązania do pielgrzymek na Jasną Górę. Dlatego pierwsza podróż apostolska zawiodła go do sanktuarium Matki Bożej z Guadelupe w Mexico City.

Prof. Stefan Swieżawski, wybitny historyk filozofii i przyjaciel ks. Karola od lat 50. ub. wieku, w 1974 r. we Włoszech, po wysłuchaniu jednej z homilii kard. Wojtyły, powiedział do niego po Mszy: „będziesz papieżem”. Pięć dni po wyborze na papieża, Jan Paweł II napisał do profesora odręczny list w którym wyznał m.in.: „Tak jest drogi Stefanie, przypominam sobie Twoje słowa (…) Czeka mnie z pewnością egzamin większy od wszystkich dotychczasowych, ale bez reszty powierzam się Chrystusowi i bezgranicznie ufam Jego Matce. Totus Tuus”.

Z inicjatyw Jana Pawła II Kościół obchodził Rok Maryjny, od 7 czerwca 1987 do 15 sierpnia 1988 (w Polsce do 8 grudnia 1988). 6 czerwca, podczas uroczystości, jakie odbyły się w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore, papież zainaugurował Rok Maryjny. Za pośrednictwem 18 satelitów połączono się wówczas z największymi sanktuariami Maryjnymi na świecie.

Zamach na papieża nastąpił dokładnie w rocznicę objawień Matki Bożej w trójce portugalskich dzieci w Fatimie, 13 maja 1917 roku. Co więcej co do minuty taka sama jest też godzina: obydwu wydarzeń: 17.19. Uważa się, że ten fakt zadecydował o wielkim kulcie, jakim Jan Paweł II otaczał Matkę Bożą Fatimską i Jej orędzie.

Podczas objawień w Fatimie Maryja wezwała świat do pokuty, nawrócenia i ostrzegła przed skutkami dalszego trwania ludzkości w grzechach. Przepowiedziała także tragiczne skutki wybuchu II wojny światowe i prześladowania Kościoła przez komunistyczną Rosję. Prosiła też o poświęcenie Rosji jej Niepokalanemu Sercu. Część objawień – tzw. Trzecia tajemnica fatimska, została ujawniona dopiero w 2000 r. Mówiła ona o "ubranym na biało biskupie, który krocząc z trudem ku krzyżowi wśród ciał zabitych męczenników [głównie duchownych i zakonnic], pada na ziemię jak martwy, rażony strzałami z broni palnej". Według interpretacji watykańskiej, wizja ta dotyczyła zamachu na Jana Pawła II z maja 1981 r.

W 1984 r. Jan Paweł II, podczas uroczystości na Placu św. Piotra, powierzył Rosję opiece Matki Bożej. W ten sposób prośba Matki Bożej sprzed 67 lat została spełniona.

W karetce, która wiozła papieża po zamachu do szpitala, Jan Paweł II był jeszcze przytomny. Modlił się półgłosem powierzając się opiece Matki Bożej i powtarzając słowa “Totus Tuus”.

Przestrzelony podczas zamachu w 1981 r. pas swojej sutanny Jan Paweł II podarował, jako wotum, sanktuarium na Jasnej Górze. Pas ze śladem po pocisku przechowywany jest w klasztornym Skarbcu. Natomiast kulę, która raniła papieża podczas zamachu Jan Paweł II przekazał sanktuarium w portugalskiej Fatimie. Umieszczono ją w koronie wieńczącej słynną figurę Matki Bożej.

W książkowym wywiadzie papież wyznał André Frossardowi: "w chwili, kiedy padałem na placu świętego Piotra, miałem wyraźne przeczucie, że wyjdę z tego". Wyraził też przekonanie, że "czyjaś ręka strzelała, ale Inna Ręka prowadziła kulę".

Dokładnie w pierwszą rocznicę zamachu, 13 maja 1982 r. papież przybył z dziękczynna pielgrzymką do Fatimy. W homilii z ubolewaniem stwierdził, że "bardzo wielu ludzi i społeczeństw, jak wielu chrześcijan poszło w kierunku przeciwnym niż wskazywało orędzie pani z Fatimy. Grzech zyskał tak bardzo prawo obywatelstwa – a negacja Boga rozprzestrzeniła się w ludzkich światopoglądach i programach!". Oprócz dziękczynienia za własne ocalenie, Jan Paweł II – podobnie jak przed nim dwukrotnie uczynił to papież Pius XII – zawierzył Maryi losy świata.

"Zrozumiałem, że jedynym sposobem ocalenia świata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest nawrócenie Rosji zgodnie z orędziem z Fatimy" – miał powiedzieć Jan Paweł II do słowackiego biskupa emigracyjnego Pavola Hnilicy (1921-2006), opuszczając rzymską klinikę im. Gemelli w czerwcu 1981 roku po zamachu na swe życie 13 maja tegoż roku. Kilka tygodni wcześniej, na prośbę papieża, biskup dostarczył mu do szpitala dokumenty związane z Fatimą i objawieniami Matki Bożej.

Kilka dni po zamachu, Jan Paweł II polecił swoim najbliższym współpracownikom przygotowanie i dostarczenie sobie do szpitala wszelkich materiałów i dokumentów dotyczących trzeciej, nie ujawnionej jeszcze wówczas, tajemnicy fatimskiej.

Jedną ze swoich encyklik (szóstą z kolei) papież w całości poświęcił Matce Bożej. W ogłoszonym 25 marca 1987 r. dokumencie zatytułowanym "Redemptoris Mater"(Matka Odkupiciela) pisze o roli Matki Jezusa w życiu Kościoła. Papież ogłosił w tej encyklice Rok Maryjny (1987) i podkreślił, że "odkąd dokonała się tajemnica Wcielenia, dzieje ludzkości weszły w ‘pełnię czasu’, a znakiem tej pełni jest Kościół".

Pisząc swoją pierwszą encyklikę "Redeptor hominis" Jan Paweł II zastosował niezwykle osobliwy sposób numerowania rękopisu. Nie nadawał kolejnym stronom odpowiednich numerów, lecz oznaczał je używając do tego celu kolejnych słów modlitwy "Totus Tuus" i na tej podstawie orientował się w ciągłości wywodu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moje Totus Tuus wiąże się z Jasną Górą

Dziękczynienie za Jana Pawła II, modlitwa w dzień i w nocy przez wstawiennictwo świętego o cud uzdrowienia dla świata i czekająca na pielgrzymów wystawa o jego życiu i papieskiej posłudze to elementy obchodów 15. rocznicy śmierci papieża z Polski w częstochowskim Sanktuarium. Jak sam mówił: „moje Totus Tuus wiąże się z Jasną Górą”.

Jan Paweł II nigdy nie ominął Częstochowy podczas pielgrzymek do Polski, a jego maryjna pobożność sprawiła, że Wizerunek Matki Bożej stał się znany na całym świecie.
Tu pozostawił szereg wot, także tych osobistych, jak przestrzelony pas sutanny, złote serce oraz różaniec. - On do nas wciąż tu przemawia i pokazuje drogę - mówi przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra.

„Trzeba swoje ważne momenty życia wiązać z Tą, która się nami opiekuje. Papież nas tej drogi uczył przez te swoje osobiste gesty, dlatego tak cenne są dla nas wota, które papież zostawił tu na Jasnej Górze. On przez to, że w tych konkretnych relikwiach jest obecny przy Cudownym Obrazie Matki Bożej też do nas tutaj przemawia”

Na wałach na pielgrzymów czeka wystawa fotograficzna „Totus Tuus Maryjo!” Arturo Mariego i Grzegorza Gałązki o życiu i posłudze Jana Pawła II podarowana przez kard. Stanisława Dziwisza.

Apelem Jasnogórskim rozpocznie się czuwanie transmitowane przez Internet, w czasie którego nie zabraknie słów papieskiego zawierzenia i błagania za jego wstawiennictwem o cud uzdrowienia dla całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Rap sióstr z Łagiewnik o Bożym miłosierdziu

2020-06-03 07:01

[ TEMATY ]

zakon

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wzięły udział w inicjatywie #hot16challenge2. Swoim rapem wspierają medyków i głoszą orędzie o Bożym miłosierdziu.

Tym samym zakonnice odpowiedziały na nominację ich ze strony kleryków saletyńskich. Rap, który nagrały siostry nie tylko wspiera służbę zdrowia, ale również niesie przesłanie o miłości miłosiernej Boga.

W każdej twojej potrzebie Bóg ma łaskę dla Ciebie. Nie chcemy maski, chcemy Twojej łaski. Łaski, łaski, miłosiernej łaski. Jedynym naczyniem, by czerpać łaski jest ufność - tak powiedział Jezus. Nie ma co filozofować albo wciąż się denerwować. Otwórz tylko serce swoje i powiedz: “Jezu ufam Tobie” - rapują siostry z Łagiewnik. W nagraniu zapewniają także medyków o nieustannej modlitwie.

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach do udziału w akcji nominowały: Wspólnotę Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Waszyngtonie, duszpasterzy z Centrum Formacji Duchowej księży salwatorianów w Krakowie, Wspólnotę Miłości Miłosiernej z Polańczyka, Piotra Pałkę, Pawła Bębenka i Huberta Kowalskiego oraz ks. Rafała Jarosiewicza z ekipą świeckich misjonarzy.

Akcja #Hot16challenge polega na nagraniu 16 wersów i nominowaniu do udziału w inicjatywie kolejnych osób, które mają stworzyć swoje nagranie rapu w ciągu 72 godzin. Akcji towarzyszy zbiórka środków na wsparcie lekarzy i szpitali w walce z koronawirusem. Jak podano na stronie www.siepomaga.pl/hot16challenge na chwilę obecną zebrano na ten cel już ponad 3,5 mln złotych.

CZYTAJ DALEJ

Dar życia w Aleksandowie

2020-06-04 00:09

Joanna Ferens

W Urzędzie Gminy w Aleksandrowie odbyła się akcja poboru krwi zorganizowana przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Ze względu na to, że epidemia koronawirusa powoli się uspokaja, szpitale wznawiają planowe zabiegi, operacje i przyjęcia chorych, co automatycznie sprawia, że wzrasta zapotrzebowanie na ten najcenniejszych dar życia – na krew i krwiopochodne leki.

Pobieranie krwi odbywa się przy zachowaniu wszelkich wymogów sanitarnych, zasad higieny i bezpieczeństwa – wyjaśnia pielęgniarka Urszula Chyżyńska z tomaszowskiego Oddziału RCKiK: – Przygotowane są specjalne procedury preselekcji. Zanim osoba wejdzie do pomieszczenia, gdzie ma mieć pobieraną krew, musi wypełnić dodatkową specjalną ankietę, ma mierzoną temperaturę oraz musi zdezynfekować ręce. Gdy wstępnie wyeliminujemy przypadki osób mogących być nosicielami koronawirusa lub mające kontakt z osobami zarażonymi, następują kolejne badania krwiodawców i podejmowana jest decyzja o dopuszczeniu osób do oddania krwi – zaznaczała.

– Krew oddaję od trzech lat, by w ten sposób pomóc osobom potrzebującym. Zapotrzebowanie na krew jest ogromne. Mieszkamy w terenie wiejskim, jest w nim sporo wypadków w rolnictwie, w gospodarstwach czy wypadków drogowych. Wiem, że moja krew trafia do szpitali w Biłgoraju, Zamościu czy Tomaszowie Lubelskim i uratuje życie lub zdrowie mieszkańcom naszego regionu – tłumaczy Dominika Szcząchor. Z kolei Jakub Karczmarzyk podkreśla, że krew oddaje regularnie już od ponad dwóch lat: – Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tutaj dziś nie być. Już od wielu miesięcy staram się regularnie oddawać krew. A dlaczego to robię? Z potrzeby serca. Mój tata jest zawodowym kierowcą, narażony jest więc na wypadek drogowy. Kiedyś ta krew może być potrzebna i jemu. Dziś jesteśmy zdrowi, więc my dzielimy się krwią z tymi, którzy jej potrzebują - zaznaczał.

Cały personel medyczny dziękuje wszystkim krwiodawcom za chęć niesienia pomocy i zaangażowanie w oddawanie krwi: –Bardzo dziękujemy krwiodawcom za ich dobre, otwarte serca, za zaangażowanie w oddawanie krwi. Jesteśmy dumni z nich, szczególnie że mimo trwającej pandemii nie boją się, przychodzą mimo wszystko i szczą pomóc w ratowaniu życia innych ludzi. Jesteśmy im za bardzo wdzięczni – dziękowała Urszula Chyżyńska.

Podczas akcji chęć podzielenia się darem życia zadeklarowało czterdziestu czterech krwiodawców, zaś ostatecznie krew oddały trzydzieści trzy osoby. Krew to bezcenny lek, którego nie da się sztucznie wyprodukować w laboratorium, dlatego otwarte serca krwiodawców i ich dar dobroci, który dają z samych siebie w walce o ludzkie życie i zdrowie jest bezcenny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję