Reklama

Aktualności

Papież modlił się za sprzątających, wskazał, że u podstaw braterstwa jest wspólny Ojciec

O osobach wykonujących prace porządkowe w domach, szpitalach, na ulicach pamiętał dzisiaj szczególnie Franciszek podczas porannej Eucharystii sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty. W homilii podkreślił, że w społeczeństwie istnieją konflikty i wojny, ponieważ brakuje Ojca, który czyni nas jedną rodziną, uczy nas łagodności w uzasadnieniu naszej wiary.

[ TEMATY ]

Franciszek

youtube.com/vaticannews

Wprowadzając w liturgię Ojciec Święty powiedział:

Dzisiaj modlimy się za wiele osób, które sprzątają szpitale, ulice, opróżniają śmietniki, idą do domów, żeby zabrać śmieci: jest to praca, której nikt nie widzi, ale praca, która jest niezbędna do przeżycia. Niech Pan im błogosławi, niech im pomoże.

Reklama

W homilii papież skomentował dzisiejszą Ewangelię (J 14, 15-21), w której Jezus mówi do swoich uczniów: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was”.

Franciszek zauważył, iż żegnając się z uczniami, Jezus daje im pokój i poczucie spokoju, wraz z obietnicą: „Nie zostawię was, sierotami". Broni ich przed bolesnym poczuciem osierocenia.

„Dzisiaj na świecie panuje wielkie poczucie osierocenia: liczni mają wiele rzeczy, ale brakuje Ojca. A w historii ludzkości to się powtarza: kiedy brakuje Ojca, czegoś brakuje i zawsze istnieje pragnienie spotkania, odnalezienia Ojca, także w mitach starożytnych: pomyślmy o mitach Edypa, Telemacha i wielu innych, ukazujących stale to poszukiwanie brakującego Ojca” – powiedział papież.

Reklama

Ojciec Święty stwierdził, że możemy dzisiaj powiedzieć, iż żyjemy w społeczeństwie, w którym dominuje poczucie osierocenia, dotykające przynależności i braterstwa. Dlatego Jezus obiecuje: „będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam”. Odchodzę - mówi Jezus, ale przyjdzie inny, Duch Święty który nauczy was przystępu do Ojca.

Franciszek podkreślił, że nie istnieje duchowość wyłącznie Syna, nie ma duchowości wyłącznie Ducha Świętego: centrum stanowi Ojciec. Syn jest tym, który został posłany przez Ojca i powraca do Ojca. Duch Święty jest posłany przez Ojca i Syna, abyśmy pamiętali i aby uczyć przystępu do Ojca.

„Tylko z tą świadomością dzieci, które nie są sierotami, możemy żyć w pokoju między sobą. Wojny, czy to małe, czy duże, zawsze mają wymiar osierocenia: brakuje Ojca, który sprawiłby pokój" – stwierdził papież.

Odnosząc się do drugiego czytania dzisiejszej liturgii (1 P 3,15–18) Ojciec Święty wskazał, że właśnie z tego powodu Piotr zachęca pierwszą wspólnotę chrześcijańską, aby odpowiedziała z łagodnością, szacunkiem i prawym sumieniem tym, którzy proszą o uzasadnienie wiary: jest to łagodność, którą daje Duch Święty. Duch Święty uczy nas tej łagodności, tej delikatności dzieci Ojca. Duch Święty nie uczy nas obrażania - podkreślił.

„Jedną z konsekwencji poczucia osierocenia jest zniewaga, wojny, bo jeśli nie ma Ojca, nie ma braci i sióstr, zatracamy braterstwo. Ta słodycz, szacunek, łagodność są postawami przynależności do rodziny, która ma Ojca, będącego centrum wszystkiego, źródłem wszystkiego, jedności wszystkich, zbawienia wszystkich, ponieważ posłał swego Syna, aby nas wszystkich zbawił. I posyła Ducha Świętego, aby przypomniał nam o przystępie do Ojca, o tym ojcostwie, o tej braterskiej postawie łagodności, delikatności, pokoju” – stwierdził Franciszek.

„Prośmy Ducha Świętego, aby nam zawsze przypominał o tym przystępie do Ojca, aby przypominał, że mamy Ojca, a tej kulturze, która ma wielkie poczucie osierocenia dał łaskę odnalezienia Ojca, Ojca, który nadaje sens wszelkiemu życiu i sprawia, aby ludzie byli rodziną" – powiedział papież podsumowując swą homilię.

Po Komunii św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo eucharystyczne, a Franciszek zachęcił wiernych uczestniczących w transmisji do przyjęcia Komunii św. duchowej.

2020-05-17 09:41

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przekazuje 60 000 euro każdej diecezji syryjskiej

2020-12-05 16:35

[ TEMATY ]

pomoc

Syria

Franciszek

vaticannews.va

Papież Franciszek przekazuje 60 000 euro każdej diecezji w ogarniętej wojną domową Syrii. Potwierdził to nuncjusz apostolski w Damaszku, kard. Mario Zenari, w rozmowie z włoską agencją katolicką SIR.

"Jest to zatem gest miłości bliźniego dla potrzebujących w kraju ogarniętym wojną domową. Część pieniędzy ma wpłynąć w grudniu, a reszta w marcu przyszłego roku. Papież chce ulżyć cierpieniom ludzi w Syrii i dotrzeć do jak największej liczby potrzebujących" - powiedział nuncjusz, który reprezentuje Stolicę Apostolską w Damaszku od 2008 roku i który "niespodziewanie" został przez Franciszka włączony w 2016 roku do Kolegium Kardynalskiego.

Kard. Zenari zwrócił uwagę, że „droga do pokoju jest wciąż bardzo daleka”. Przypomniał, że Kościół udziela pomocy w Syrii różnymi kanałami. Tylko w 2017 r. instytucje katolickie, takie jak Caritas czy katoliccy darczyńcy z całego świata, przekazały 286 milionów dolarów potrzebującym na Bliskim Wschodzie, 107 milionów z tego trafiło do Syrii.

Kardynał ostrożnie wypowiedział się na temat negocjacji wewnątrzsyryjskich, które toczyły się w Genewie pod patronatem ONZ. "Fakt, że różni syryjscy aktorzy pracują nad nową konstytucją, może być zachęcającym sygnałem, ale droga jest nadal bardzo długa” - powiedział watykański dyplomata.

Zaznaczył, że problemów kraju pogrążonego w wojnie domowej nie można rozwiązać samą nową konstytucją. „Ludzie są głodni i marzną, a te problemy trzeba szybko rozwiązać!” - powiedział. Przypomniał że 11 mln Syryjczyków pilnie potrzebuje pomocy humanitarnej.

Jego zdaniem jedynie Rada Bezpieczeństwa ONZ byłaby w stanie doprowadzić do prawdziwego rozwiązania kryzysu w Syrii. „Ale tam każda próba negocjowania umów jest blokowana przez co raz pojawiające się weta” - powiedział kard. Zenari.

Nie wspominając bezpośrednio o Rosji, kardynał zauważył: „W czasie syryjskiej wojny jest kraj, który 16 razy użył swojego prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa, i to w bardzo kluczowych momentach. Jest oczywiste, że wojna w Syrii zakończy się, gdy tylko Rada Bezpieczeństwa coś zdecyduje”.

CZYTAJ DALEJ

Blog o Polakach i Węgrach

2020-12-04 20:36

[ TEMATY ]

Węgry

blog

Piotr Motyka

Figura bp. Pazmanya na Węgrzech.

Figura bp. Pazmanya na Węgrzech.

Piotr Motyka, młody działacz „Milówki Młodych”, założył specjalnego bloga „Igen”, co po polsku oznacza: „Tak”. Publikuje na nim różne ciekawostki dotyczące Polski i Węgier.

Pomysł zrodził się w październiku, kiedy Piotr Motyka udał się na Węgry, gdzie przebywał jako stypendysta na Katolickim Uniwersytecie Pétera Pázmány'a. Jego wyjazd umożliwił mu uczestnictwo w ważnych dla tego kraju wydarzeniach, o czym pisze na blogu.

Modlił się m.in. w Bazylice św. Stefana w Budapeszcie na Mszy św. połączonej ze wprowadzeniem relikwii krwi św. Jana Pawła II. Miał również okazję uczestniczyć w Dniu Pázmány'a na Katolickim Uniwersytecie Pétera Pázmány'a. Patron uczelni (ur. 4.10.1570 r., zm. 19.03.1637 r.) był biskupem, kardynałem i prymasem. W tym roku przypada 450. rocznica jego urodzin.

Warto podkreślić, że biskup Péter Pázmány jako pierwszy podjął starania o beatyfikację męczenników koszyckich: św. Melchiora Grodzieckiego, św. Stefana Pongracza oraz św. Marka Krzyżewczanina. Starania o proces kanoniczny postanowiono podjąć ze względu na to, że wierni otrzymywali szczególne łaski przy relikwiach męczenników, co przyczyniało się do rozwoju kultu – mówi Piotr Motyka. Bp Pázmány rozpoczął te starania w 1628 r., zaś świadkowie w procesie informacyjnym zapewniali, że jedyną przyczyną śmierci kapłanów koszyckich była ich przynależność do Kościoła i obrona wiary katolickiej. Biskup wysłał dokumenty do Rzymu, prosząc papieża Urbana VIII o beatyfikację męczenników. Sam proces rozpoczął się wiele lat po śmierci bp. Pázmány'ego, dopiero w 1859 r. W 1905 r. męczennicy zostali beatyfikowani przez papieża Piusa X, a w 1995 r. kanonizowani w Koszycach przez papieża Jana Pawła II.

Szczegółowe informacje na blogu „Igen”: www.blogigen.blogspot.com.

O blogu piszemy również w najnowszej Niedzieli na Podbeskidziu nr 49 na 6 grudnia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: 8 grudnia zapalmy światło nadziei

2020-12-05 19:18

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

świało nadziei

Niedziela TV

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski za pośrednictwem Niedzieli TV zaapelował do wiernych archidiecezji częstochowskiej, aby 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w godzinie Apelu Jasnogórskiego, o 21.00 wystawili w oknach swoich mieszkań zapaloną świecę w intencji ładu moralnego, społecznego i pokoju w naszej Ojczyźnie.

„Zachęcam, żeby w godzinie Apelu Jasnogórskiego, 8 grudnia zapalić świecę przy obrazie Matki Bożej w oknach naszych domów i wspólnie odmówili dziesiątkę różańca świętego prosząc Maryję o szczególne wstawiennictwo do Ducha Świętego o ład moralny, o ład społeczny, o pokój w naszej Ojczyźnie” – zwrócił się do wiernych abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał również, że „w Polsce był taki czas Adwentu grudnia 1981 r. kiedy wydawałoby się, że wszystkie światła dla Polski gasną. Nie zgasły”.

Arcybiskup wskazał również na niezwykły znak solidarności z narodem polskim, który wówczas uczynił św. Jan Paweł II, a mianowicie zapalił świecę w oknie swoje mieszkania na Watykanie – Na znak, jak sam później w styczniu 1982 r. powiedział, oby nigdy nie zabrakło w Ojczyźnie Jasnej Góry światła nadziei – dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zacytował również słowa z Testamentu sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego: „Oby nigdy nie doszło do nienawiści społecznej w naszej Ojczyźnie”.

– Spełnijmy ten program poprzez ufną modlitwę – zachęcił abp Depo.

Pełny tekst przesłania abp Depo na stronie Niedziela TV

Abp Wacław Depo również już na początku pandemii w Polsce skierował do wiernych archidiecezji częstochowskiej prośbę, aby umieścić w oknach domów wizerunek Matki Najświętszej, zwłaszcza wizerunek Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, w której Bóg dał Narodowi Polskiemu przedziwną pomoc i obronę, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławił niezwykłą czcią wiernych.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję