Reklama

Polska

Wanda Półtawska: Jan Paweł II naprawdę kochał ludzi

On naprawdę kochał ludzi i dążeniem jego było, aby dać im to, co zamierzył dla nich Stwórca – napisała Wanda Półtawska we wspomnieniu, które ukazało się dzisiaj w wydaniu specjalnym „L'Osservatore Romano”. Jest ono adresowane do „moich Przyjaciół z Italii”. Bliska współpracowniczka Jana Pawła II apeluje też o powszechne prawo chroniące życie dzieci nienarodzonych.

2020-05-16 16:26

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Półtawska

100. rocznica urodzin JPII

Archiwum rodzinne

Spodziewam się, że moje nazwisko nie jest Państwu nieznane nie tylko dlatego, że inicjatywa wyszła z Państwa strony, ale i dlatego, że kontakty między Polską a Italią, a szczególnie więzi ze Stolicą Apostolską istnieją od wieków.

Dla nas, Polaków, Rzym wiąże się w sposób szczególny z tym, kim jesteśmy, bo przecież jest to kraj, który zawiera wiele pamiątek cennych dla całego świata, a szczególnie dla katolików. A ponadto nie mogę ukrywać, że mojego prywatnego życia i życia mojej rodziny nie da się zrozumieć bez wspomnienia o Italii i Watykanie.

Szczególnie cenny jest dla nas okres, w którym bywaliśmy w tym kraju tak często, że - jak pewnego razu zażartował Jan Paweł II -żyliśmy jedną nogą w Krakowie, a drugą w Rzymie. Teraz, gdy cały świat wspomina rocznicę urodzin polskiego Papieża, czujemy się jeszcze bliżej tego kraju, gdyż wiąże nas osoba tego wielkiego świętego.

Reklama

Jestem już w takim wieku, że moi osobiści przyjaciele z dzieciństwa nie mogą mi złożyć wizyty w tym życiu. Natomiast muszę powiedzieć, że mam jeszcze teraz żyjących przyjaciół właśnie w Italii, z tej prostej przyczyny, że do Italii dotarłam później. I zaznaję autentycznej wierności przyjaźni z Włochami. Miałam okazję obserwować przez cały pontyfikat, że człowiek, którego kochaliśmy i cenili, Jan Paweł II, był traktowany w Italii i w Watykanie tak jak w Polsce. Byłam pewna przyjaźni odwzajemnionej. Okres pontyfikatu Jana Pawła II szczególnie zbliżył nas do Włochów, bo teraz cały świat szuka informacji o życiu tego świętego, a to Wy właśnie jesteście żywymi świadkami świętości Jana Pawła II. Mogliście z bliska obserwować Jana Pawła II nie tylko w telewizji, ale również widząc bezpośrednio jego życie. Obserwowałam, jak zachowywali się mieszkańcy tego kraju na widok Papieża. To właśnie Wy mogliście obserwować i zachwycić się zachowaniem nowego Papieża, czego jeszcze nie mógł wiedzieć świat. Rozmawiałam wielokrotnie i z wieloma ludźmi w ciągu 20 lat mojej pracy w Watykanie.

Ludzie już od początku byli zdumieni takimi faktami, jak na przykład ten, że ksiądz kardynał z Krakowa przyjechał bez wielkiego bagażu. Potem zaś, poznając go, zobaczyli, co jest dla tego człowieka najwyższą wartością. To właśnie Wy daliście o nim świadectwo i rozgłosiliście na cały świat, co robi nowy Papież, a pierwszą rzeczą, którą zrobił było to, że udał się do szpitala i odwiedził chorego przyjaciela. To mieszkańcy Waszej ziemi mogli obserwować potem, że on pobłogosławił małżeństwo prostej młodej dziewczyny, która go o to poprosiła, a potem celebrował wspaniałą ceremonię ślubu hiszpańskiej księżniczki. Teraz, po jego śmierci, ludzie znają jego filozofię i naukę, ale pierwszymi, którzy to widzieli, to byli mieszkańcy Rzymu. Jestem przekonana, że jak wznosili okrzyki na jego cześć i młodzież mówiła, że go kocha, to mówili prawdę. I to w języku włoskim podniósł się krzyk po jego śmierci Santo subito! W pewnym sensie te osoby, które wtedy żyły, można nazwać świadkami świętości Jana Pawła II.

Osobowość tego człowieka była tak bogata, o czym dzisiaj nikt nie wątpi, że można z różnych stron opisywać jego życie i zainteresowania. Dla mnie Wasz naród jest najbliższym, najbardziej przyjaznym krajem właśnie z tego powodu, że przez ten cały pontyfikat miałam dowody prawdziwej przyjaźni w otoczeniu Papieża i nie tylko. I właściwie jestem osobą uprzywilejowaną, bo bardzo wiele osób z Italii stało się moimi przyjaciółmi, i pamiętają oni nie tylko Ojca Świętego, ale także o mnie. Jest to rzecz bardzo charakterystyczna i ostatnio obserwuję, że więcej mam żyjących przyjaciół w Italii niż w Polsce, gdy teraz mija sto lat od urodzin Jana Pawła II i żyjących świadków jest coraz mniej. Mam nadzieję, że osoby, które znają życiorys Jana Pawła II „zarażą” świat jego filozofią.

Reklama

Dla mnie najważniejsze jest to, co on potrafił ludziom przekazać, i pragnęłabym, by filozofię Karola Wojtyły i jego poezję znały następne pokolenia. Pozostawił po sobie wiele pism, dokumentów, encyklik, które są właściwie receptą na osiągnięcie tego, co jest celem życia, czyli nieba. Pragnieniem jego było, aby zbawić wszystkich ludzi. To nie była tylko pusta deklaracja, ale on naprawdę kochał ludzi i dążeniem jego było, aby dać im to, co zamierzył dla nich Stwórca. Wierzył, że człowiek jest naprawdę stworzony przez Boga na Jego podobieństwo, i że można spodziewać się po każdym rozwinięcia własnej osobowości, i tego nauczał. Uważał, że kluczem do zrozumienia człowieka jest właśnie ten fakt stworzenia i że jest to dowód istnienia Stwórcy, i pragnął zbawienia całego świata.

Jednocześnie był realistą i jasno ujawniał przekonanie, że człowiek na ziemi znajduje się w środku pola walki między dobrem a złem. Nie zamykał oczu na to, co wiedział i wiem, jak bardzo cierpiał nad tym, że choć przez całe życie usiłował ratować życie niewinnego dziecka, nie udało mu się uratować świata od tej zbrodni i dalej w wielu krajach panujące prawo pozwala pozbawić życia niewinne, nienarodzone dziecko. I właśnie tu znajduje się miejsce dla mnie, gdyż jako biskup powołał do życia Instytut Teologii Rodziny, gdzie ja z nim współpracowałam. Do końca swojego życia cierpiał nad tym. Teraz jeżeli ludzie chcą uczcić 100-lecie jego urodzin i jego pamięć, to ja widzę to jedno nawrócenie dorosłych ludzi, aby zrozumieli, że każde dziecko i każdy człowiek ma prawo do życia. Panem życia jest Stwórca, który swoje stworzenie kocha. I jestem pewna, że wprowadzenie międzynarodowego prawa zabraniającego zabijania nienarodzonych dzieci mogłoby być „prezentem” ludzkości dla tego wielkiego Człowieka.

Wanda Półtawska, Kraków 15 maja 2020,

Ocena: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#barkachallenge - artyści dla Jana Pawła II

2020-06-02 11:47

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

TZ

Wizerunek św. Jana Pawła II z kościoła w Czeladzi-Piaskach

Polscy górale zachęcają do tworzenia nowych aranżacji znanych pieśni religijnych. Najlepsze zostaną zaprezentowane na wyjątkowym koncercie. Inicjatywa #barkachallenge to hołd, jaki artyści składają św. Janowi Pawłowi II z okazji 100. rocznicy jego urodzin.

#barkachallenge to zupełnie inny challenge niż wszystkie do tej pory, to jest dobrowolny challenge, do którego zaprasza nas sam Jezus, za pośrednictwem naszego ukochanego Ojca Świętego – zaznaczają polscy górale, którzy nowymi aranżacjami piosenek religijnych, oazowych czy pielgrzymkowych chcą uczcić 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II.

Na kanale Barka Challenge na YouTubie opublikowano „Barkę” w nowej aranżacji Bogusława Nawary. Oprócz muzyków z zespołu Gooroleska w nagraniu udział wzięli: Zespół HALNY z Niedźwiedzia, Sebastian Karpiel-Bułecka, Izabela Szafrańska, Gabriela Szyszka, Edyta Golec, Sądecki Chór Gospel, Rafał Brzozowski, Andrzej Karpiel Replon, Andrzej Krzeptowski. Teledyski z nową aranżacją „Barki” ilustrowane są zdjęciami z drona z miejsc bliskich dla Jana Pawła II jak Wadowice czy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Wideo przygotowała Fundacja Skrzydła Wiary.

Celem inicjatywy #barkachallenge jest przygotowanie nowych aranżacji piosenek związanych z Jezusem, Maryją czy św. Janem Pawłem II. – Dzielmy się nimi między sobą, niech Jan Paweł II będzie z nami dużo dłużej niż tylko w jeden dzień – zachęcają pomysłodawcy inicjatywy. Nagrania oznaczone hashtagiem #barkachallenge można udostępniać do końca lipca. Najlepsze aranżacje zostaną zaprezentowane na Jasnej Górze podczas koncertu zaplanowanego na 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny o symbolicznej godzinie 21.37.

CZYTAJ DALEJ

Waszyngton: Donald Trump odwiedził Sanktuarium św. Jana Pawła II

2020-06-02 21:50

[ TEMATY ]

sanktuarium

Donald Trump

św. Jan Paweł II

Melania Trump/Twitter

2 czerwca, w 41 rocznicę pierwszej wizyty papieża w Polsce prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Donald Trump wraz z małżonką Melanią odwiedzili Narodowe Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie. Wydarzenie to poprzedziło podpisanie dekretu o zwiększeniu wsparcia USA dla międzynarodowych wysiłków na rzecz wolności religijnej.

Wizytę Trumpa w Sanktuarium św. Jana Pawła II potępił m. in. arcybiskup Waszyngtonu, Wilton D. Gregory – pierwszy w dziejach Afroamerykanin na stolicy biskupiej w Waszyngtonie. Powiedział, że jest to dla niego zaskakujące i naganne, iż jakikolwiek ośrodek katolicki pozwala się tak bardzo nadużywać i manipulować w sposób, który narusza nasze zasady religijne". Słowa te należy odnieść do odpowiedzialnych za Sanktuarium Rycerzy Kolumba. Hierarcha przypomniał, że nauczanie katolickie wzywa wiernych do „obrony praw wszystkich ludzi, nawet tych, z którymi możemy się nie zgadzać".

Wczoraj prezydent Trump przeszedł z Białego Domu do kościoła episkopalnego św. Jana, który został podpalony przez protestujących 31 maja. Władze użyły przemocy, by rozproszyć tłum, który zebrał się na placu Lafayette'a naprzeciwko Białego Domu, uniemożliwiając prezydentowi udanie się do tej świątyni.

Komentując te działania abp Gregory przypomniał, że święty Jan Paweł II był żarliwym obrońcą praw i godności człowieka. „Na pewno nie zgodziłby się na użycie gazu łzawiącego i innych środków odstraszających, aby uciszyć, rozproszyć lub zastraszyć , jednie po to żeby zrobić zdjęcie przed miejscem kultu i pokoju".

Melania Trump/Twitter

Około 100 osób, w tym dzieci i ich rodzice protestowali dziś w pobliżu sanktuarium św. Jana Pawła II, domagając się pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców zabójstwa 25 maja w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: osobiste przedmioty Karola Wojtyły na wystawie „Pasterz”

2020-06-03 21:27

Z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II Muzeum Archidiecezjalne Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie przygotowało wystawę zatytułowaną „Pasterz”, na której będzie można zobaczyć osobiste przedmioty Karola Wojtyły – biskupa, kardynała i papieża.

Na wystawę „Pasterz” składają się przedmioty osobiste Karola Wojtyły, pochodzące szczególnie z okresu biskupiego, arcybiskupiego i kardynalskiego, dary, które otrzymywał od wiernych w tych latach, a także przedmioty wpisujące się w okres pontyfikatu papieża Polaka. Wystawę przy Kanoniczej 19-21 będzie można zwiedzać od 5 czerwca. Dzień wcześniej odbędzie się uroczysty wernisaż.

Wystawa mieści się w domu, w którym najdłużej w Krakowie, bo w latach 1951-1967, mieszkał Karol Wojtyła. To właśnie tu powstawała książka „Miłość i odpowiedzialność”, tutaj też arcybiskup Wojtyła prowadził z młodymi dyskusje o wierze, filozofii, sztuce i kulturze, które przez cały jego późniejszy pontyfikat i życie były mu niezwykle bliskie.

Jak zaznaczają twórcy wystawy, ekspozycja jest próbą przybliżenia najważniejszych wartości, którymi w życiu i posłudze kapłańskiej kierował się Karol Wojtyła, a tym samym najistotniejszych dla niego spraw. Wśród głównych wątków stanowiących oś wystawy znajdują się przede wszystkim tematy, do których już jako papież wielokrotnie wracał, zarówno w swoich książkach (m.in. „Wstańcie, chodźmy!”, „Dar i tajemnica”, „Pamięć i tożsamość”), jak i kazaniach, a nawet podczas rozmów z wiernymi prowadzonych przy słynnym Oknie Papieskim.

– Wśród nich możemy wymienić tajemnicę powołania i drogi kapłańskiej, piękno liturgii, służbę i obowiązki biskupa w archidiecezji oraz ojczyźnie, spotkanie z drugim człowiekiem, rodzinę, pracę naukową, temat sukcesji apostolskiej i łączności ze swoimi poprzednikami oraz świętymi archidiecezji, a przede wszystkim – szczególną rolę kapłana i biskupa jako pasterza, która zawsze znajdowała się w centrum jego działalności – czytamy w opisie wystawy na stronach muzeum archidiecezjalnego.

Wystawa przybliża również sylwetki postaci, które wywarły ogromny wpływ na drogę kapłańską i całe życie Karola Wojtyły: Księcia Niezłomnego kardynała Adama Stefana Sapiehy, arcybiskupa Eugeniusza Baziaka oraz Prymasa Tysiąclecia, kardynała Stefana Wyszyńskiego.

– Pragniemy, aby zaprezentowane na ekspozycji obiekty, pochodzące ze zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego w Krakowie, nie tylko przypominały życiorys papieża Polaka, ale stanowiły również przybliżenie Jego postaci młodszym pokoleniom, które nie miały możliwości bezpośrednio uczestniczyć w Jego historycznym pontyfikacie. Mamy nadzieję, że wystawa stanie się dla wielu inspiracją do tego, aby wciąż na nowo wracać do jego bogatego i wciąż aktualnego nauczania – podkreślają twórcy ekspozycji.

Wystawa „Pasterz” powstała we współpracy z Instytutem Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Została objęta honorowym patronatem abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego oraz ks. prof. dr. hab. Wojciecha Zyzaka, Rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję