Reklama

Jan Paweł II

Obchody setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II

Msza św. papieża Franciszka przy grobie św. Jana Pawła II w Watykanie 18 maja, diecezjalne i parafialne dziękczynienie za życie i pontyfikat św. Jana Pawła II w całej Polsce, a także orędzia i programy telewizyjne oraz inicjatywy wirtualne złożą się na obchody setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II – powiedział rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik.

2020-05-15 20:31

[ TEMATY ]

100‑lecie

św. Jan Paweł II

100. rocznica urodzin JPII

#100JP2

100‑lecie urodzin

BP KEP

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

"Zapraszamy do zaangażowania się w obchody stulecia urodzin naszego wielkiego Rodaka poprzez przypominanie jego nauczania, świadectwa życia, twórczości oraz przez wsparcie dzieł charytatywnych" – napisali biskupi w komunikacie po obradach Rady Stałej Episkopatu Polski 2 maja br.

Jak przypomniał rzecznik KEP, 18 maja, w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły, papież Franciszek o godz. 7.00 będzie modlił się u grobu św. Jana Pawła II, przy jego relikwiach.

"Biskupi w komunikacie po obradach Rady Stałej zachęcili do duchowej łączności z następcą Świętego Piotra w tę rocznicę, która jest tak ważna dla Polaków i całego Kościoła" – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik.

W dniu urodzin św. Jana Pawła II 18 maja lub w niedzielę go poprzedzającą 17 maja we wszystkich katedrach, kościołach i kaplicach w Polsce będą sprawowane msze święte jako diecezjalne i parafialne dziękczynienie za życie i pontyfikat św. Jana Pawła II. W niedzielę 17 maja uroczystości odbywać się będą w Wadowicach. O godz. 10.30 abp Marek Jędraszewski będzie przewodniczył eucharystii w bazylice Ofiarowania NMP, gdzie był ochrzczony Karol Wojtyła. O godz. 13.00 rozpocznie się koncert z Domu Rodzinnego Jana Pawła II pt. "Urodziłem się w Wadowicach – Karol Wojtyła". Oba wydarzenia będzie transmitować TVP1.

Reklama

Obchody urodzin św. Jana Pawła II rozpoczną się już 16 maja. W kaplicy Arcybiskupów Krakowskich odbędzie się modlitwa w łączności – przez kanał YouTube archidiecezji krakowskiej – z Bergamo (Włochy), Nowym Jorkiem (USA), Belo Horizonte (Brazylia) i Krakowem. O godz. 17.00 z kaplicy przy Franciszkańskiej 3, gdzie święcenia kapłańskie przyjął Karol Wojtyła, rozpocznie się międzynarodowa modlitwa różańcowa o ustanie pandemii na całym świecie.

W dzień papieskiego jubileuszu o godz. 17.00 rozpocznie się w sanktuarium św. Jana Pawła II msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, transmitowana przez TVP3. O godz. 18.05 TVP1 wyemituje koncert "Santo subito – prorok naszych czasów". Wieczorem orędzie do Polaków z okazji 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II wygłosi w TVP1 kard. Stanisław Dziwisz. O godz. 20.00 słowo do Polaków skieruje zaś papież Franciszek. Jego przesłanie będzie emitowane w TVP1 i w innych mediach oraz na kanale YouTube archidiecezji krakowskiej.

W uroczystościach 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II w Poznaniu weźmie udział kard. Stanisław Dziwisz. Wieloletni sekretarz papieża Polaka wygłosi homilię podczas mszy św. w katedrze poznańskiej 17 maja o godz. 13.00. Eucharystii będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Reklama

Bogaty program obchodów przygotowała też m.in. archidiecezja warszawska. Kard. Kazimierz Nycz w niedzielę 17 maja o godz. 9.00 odprawi mszę św. transmitowaną przez Polskie Radio z bazyliki Świętego Krzyża. Następnie o godz. 11.00 bp Piotr Jarecki będzie przewodniczył uroczystej eucharystii w archikatedrze warszawskiej. W dzień 100. urodzin Karola Wojtyły, 18 maja, kard. Nycz odprawi mszę św. dla społeczności Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, nazywanej żywym pomnikiem św. Jana Pawła II. Eucharystia rozpocznie się o godz. 20.30 w kaplicy Domu Rekolekcyjno-Formacyjnego na Bielanach.

Ponadto w wigilię 100. urodzin papieża Polaka, w niedzielę 17 maja, w polskich kościołach będzie czytany specjalny list Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi przypominają w nim m.in. słowa Jana Pawła II: "Nie lękajcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi".

W związku z jubileuszem podejmowanych jest też wiele inicjatyw wirtualnych. 18 maja ruszy oficjalnie portal JP2online, czyli stworzona przez Centrum Myśli Jana Pawła II wyszukiwarka materiałów związanych tematycznie z Janem Pawłem II. Z okazji 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II został uruchomiony też serwis internetowy Telewizji Polskiej www.jp2.tvp.pl, na którym można znaleźć m.in. archiwalne nagrania ze wszystkich pielgrzymek papieża do Polski. Od roku prowadzona jest też ogólnopolska akcja "Dar na stulecie", która zbiera podejmowane w hołdzie papieżowi Polakowi dzieła charytatywne, modlitewne, edukacyjne i kulturalne.

"Polacy bardzo kochali i kochają papieża Polaka, pamięć o nim jest żywa, dlatego chcą w jakiś sposób uczcić dzień jego 100. urodzin" – powiedział rzecznik KEP. Zauważył, że wielkim zainteresowaniem cieszy się inicjatywa z hasztagiem #ThankYouJohnPaul2. Polega ona na publikacji w mediach społecznościowych wpisów, zdjęć czy krótkich filmików z podziękowaniami dla św. Jana Pawła II. Inicjatywa ta staje się coraz bardziej popularna nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach Europy i świata.

Obchody jubileuszu w różnych formach będą trwały przez cały rok. Jak zapowiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, ogólnopolskie dziękczynienie za życie św. Jana Pawła II, połączone będzie z Zebraniem Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które zaplanowane jest od 14 do 16 czerwca w Krakowie, Kalwarii Zebrzydowskiej i w Wadowicach.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiedeń uczcił Jana Pawła II

Mimo niełatwych czasów, w jakich obecnie żyjemy, udało się godnie i uroczyście uczcić długo oczekiwany w Wiedniu jubileusz setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II. W „papieski weekend” odbyły się liczne Msze św. dziękczynne, upamiętniające osobę Karola Wojtyły oraz znaczący pontyfikat Papieża Polaka.

Główna Msza urodzinowa w katedrze św. Szczepana

„Wspólnota Modlitewna św. Jana Pawła II“ w Wiedniu wraz ze „Stowarzyszeniem im. Jana Pawła II w Austrii” zorganizowała w katedrze św. Szczepana międzynarodową Mszę św., aby 18 maja, we wspólnej modlitwie uczcić jubileusz „Papieża Tysiąclecia”. Organizatorom zależało na tym, aby uroczystość odbyła się dokładnie w dniu urodzin Karola Wojtyły. Również wiedeńska katedra została wybrana nieprzypadkowo – to tu od maja ubiegłego roku przechowywane są relikwie Świętego Papieża, podarowane przez Jego byłego sekretarza, abp Mieczysława Mokrzyckiego.

Msza św. pontyfikalna – dar dla Jana Pawła II

Elisabeth Fürst

Liturgii Mszy św. pontyfikalnej upamiętniającej setną roczninicę urodzin Jana Pawła II przewodniczył opat o. Maximilian Heim z opactwa cystersów w Heiligenkreuz z udziałem proboszcza katedry ks. prałata Toniego Fabera. Uczestniczył w niej również wikariusz biskupi ks. prałat Dariusz Schutzki oraz 20 kapłanów z wiedeńskich parafii i wspólnot wielojęzycznych, którzy ze względów na obecną sytuację nie mogli czynnie włączyć się do koncelebry.

„Tą Mszą św. chcemy upamiętnić życie i dzieło Karola Wojtyły oraz uczcić go jako Kapłana, Biskupa, Papieża i Świętego. To nabożeństwo jest naszym darem dla Jana Pawła II. Radujmy się i przeżyjmy wspólnie tę uroczystość w duchu tajemnicy Eucharystii, która stanowiła centrum jego długiego pontyfikatu i była dla niego najważniejszym i świętym doświadczeniem każdego dnia” – podkreślili organizatorzy, witając przybyłych na uroczystość wiernych, których liczba była ograniczona do 300 ze względu na obowiązujące normy sanitarne.

W Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele korpusu dyplomatycznego z Polaki, z Ambasador PR Jolantą Różą Kozłowską, a także Ambasadorzy z Chile, Chorwacji, Litwy, Łotwy, Portugalii, Słowacji i Czech, osobistości z życia politycznego i kulturalnego Wiednia oraz przedstawiciele międzynarodowych wspólnot i organizacji chrześcijańskich w Austrii. Planowane od dawna uroczyste nabożeństwo musiało odbyć się w znacznie mniejszym gronie wiernych i duchownych przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności. Msza św. odprawiona została w języku niemieckim z akcentami międzynarodowymi i była transmitowana na żywo przez Radio Klassik Stephansdom (wideo dostępne jest w internecie: https://vimeo.com/419963425?fbclid=IwAR24VKsGvNels0phNQ8pLbATqJCpk4iuP4s5FSXBt6SLJgT1c49NrbogZbk) oraz przez wiedeńskie polskojęzyczne Radio Droga.

Elisabeth Fürst

Jan Paweł II – Papież pielgrzym, który wskazał Kościołowi drogę w trzecie tysiąclecie

Opat Maximilian Heim skupiając się w swoim kazaniu na wyjątkowości pontyfikatu Jana Pawła II rozpoczął je wołaniem proroka Izajasza „O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie“ (Iz 52,7), a następnie zacytował profetyczne słowa utworu Juliusza Słowackiego z 1848 r.:

„Pośród niesnasek Pan Bóg uderza

W ogromny dzwon,

Dla słowiańskiego oto papieża

Otworzył tron ...”

Opat z Heiligenkreuz przywołał trzy wymowne frazy wypowiedziane przez Papieża w pierwszych wystąpieniach publicznych po wyborze na stolicę Piotrową, które stały się filarami programu długiego pontyfikatu a uwidocznione są także w herbie papieskim. „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi i Jego zbawczej władzy! Otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju!” Te mocne, jakże prorocze, słowa wygłoszone 22 października 1978 r. na placu św. Piotra, uznać można za początek wizji nowego porządku świata – zauważył o. Heim. W herbie papieskim symbolizuje je krzyż. Pod krzyżem umieszczona litera M obrazuje motto papieskie „Totus Tuus” (Cały Twój). Ten drugi ważny filar w pontyfikacie Papieża Polaka, wskazuje na całkowite zawierzenie Matce Bożej jego życia i posługi. Trzeci element herbu, maryjny błękit tła, odnosi się do Ducha Świętego, mającego odnowić całą Ziemię. Poprzez słowa wypowiedziane w czerwcu 1979 r. w Warszawie, „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”, podkreśla on niewątpliwą siłę polityczną pontyfikatu Jana Pawła II. Według opata Heima, „polityczne trzęsienie ziemi” z 1989 r., które „rozerwało żelazną kurtynę i wstrząsnęło murem berlińskim“, zapoczątkowała pierwsza podróż apostolska Papieża do ojczyzny oraz jego homilia na ówczesnym placu Zwycięstwa. (Całe kazanie w języku niemieckim zamieszczone jest na stronie internetowej opactwa Heiligenkreuz https://www.stift-heiligenkreuz.org/wp-content/uploads/2020/05/JPII-100.-Geburtstag-18.-Mai-2020-in-St.-Stephan-Wien.pdf)

Elisabeth Fürst

Podczas Euchrystii w katedrze na ołtarzu wystawione były relikwie św. Jana Pawła II, którymi opat Maximilian Haim udzielił wiernym błogosławieństwa na zakończenie Mszy św. Obok ołtarza natomiast umieszczono protret Jana Pawła II, autorstwa polskiego fotografa Grzegorza Gałązki – użyto go również do pamiątkowego obrazka, który został wręczony wszystkim uczestnikom jubileuszowego nabożeństwa.

Starannie dobrano muzyczną oprawę liturgii w perfekcyjnym wykonaniu organisty katedralnego Ernsta Wally oraz kwartetu wokalnego w składzie: Iza Kopeć, Alina Mazur, Maciej Naczk i Dariusz Niemirowicz, pod kierunkiem Michała Kucharko. Msza św. pontifikalna w katedrze św. Szczepana była godnym upamiętnieniem Papieża Polaka – Jana Pawła II Wielkiego w dniu jego 100. rocznicy urodzin.

W Wiedniu obchody jubileuszowe rozpoczęły się już w przededniu urodzin – 17 maja, w wielu kościołach odbyły się uroczyste nabożeństwa. W kościele polskim pw. Krzyża Świętego, należącego do Polskiej Misji Katolickiej, Mszę św. dziękczynną za pontyfikat św. Jana Pawła II odprawił ks. Rektor Zygmunt Waz. W Sanktuarium Narodowym na Kahlenbergu z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II Mszę św. pontyfikalną celebrował polski duchowny, opat Johannes Maria Szypulski z opactwa cystersów w Zwettl, z udziałem rektora kościoła św. Józefa, ks. Romana Krekory. Warto przypomnieć, że opat Szypulski brał udział w uroczystościach jubileuszowych z okazji 300. rocznicy odsieczy wiedeńskiej 13 września 1983 r. podczas wizyty Jana Pawła II na Kahlenbergu. Natomiast już 16 maja w kościele św. Piotra, w centrum Wiednia, odbyła się uroczysta Msza św., której przewodniczył emerytowany bp diezezji St. Pölten Klaus Küng.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Nycz z okazji 10-lecia beatyfikacji ks. Popiełuszki: Świat potrzebuje mocnych świadków wiary

2020-06-03 11:42

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

kard. Kaziemierz Nycz

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

kard. Nycz

Archiwum

- Wbrew wszystkiemu, co możemy powiedzieć o współczesnym świecie czy o dzisiejszym człowieku, widoczne jest zapotrzebowanie na wyraźnych, mocnych świadków Ewangelii. A do takich należą męczennicy – mówi kard. Kazimierz Nycz w rozmowie z KAI z okazji 10-lecia beatyfikacji ks. Popiełuszki. Metropolita warszawski dodaje, że „ks. Popiełuszko pokazywał, że prawdę należy głosić zawsze z miłością. W jego słowach nie było nic, co by się kłóciło z zasadą miłości. I w tym była jego moc”.

Marcin Przeciszewski, KAI: W sobotę 6 czerwca minie 10 lat od beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Jak Ksiądz Kardynał wspomina ten czas?

Kard. Kazimierz Nycz: Kilkanaście miesięcy przedtem zakończył się proces beatyfikacyjny księdza Jerzego. A skoro nie wymagał on cudu, to został sfinalizowany w momencie, kiedy zostało uznane jego męczeństwo. Przygotowania do beatyfikacji w Warszawie nie nastręczały wielkich trudności. Popularność ks. Jerzego Popiełuszki była ogromna - co było widać chociażby po ilości pielgrzymów przybywających do grobu męczennika w żoliborskim sanktuarium. Wiedziałem, że będą obecni na beatyfikacji ludzie z całej Polski, ci którzy przez prawie 30 lat przyjeżdżali do jego grobu. I tak się stało.

Mam w pamięci też inny kontekst tej beatyfikacji. Kilka miesięcy wcześniej 10 kwietnia 2010 r. miała miejsce katastrofa smoleńska. Plac Piłsudskiego, gdzie odbywały się uroczystości beatyfikacyjne ks. Jerzego, był tym samym miejscem, gdzie niewiele wcześniej sprawowana była Msza św. przy 96 trumnach ofiar smoleńskich. Tworzyło to szczególną atmosferę, która nadała większą głębię i powagę beatyfikacji męczennika. Owocem beatyfikacji, tak silnie przeżytej przez wiernych ze wszystkich stron Polski był rosnący kult nowego męczennika – w bardzo wielu miejscach, także za granicą.

Dziesięciolecie tej beatyfikacji, 6 czerwca obchodzimy też w szczególnym kontekście, jakim jest obecna epidemia. Nie są to oczywiście wydarzenia porównywalne. Ale z racji cierpienia i narastającego niepokoju, jesteśmy w momencie, który w jakimś sensie jest porównywalny z tamtym czasem.

Ważnym akcentem, który miał nastąpić dokładnie w 10-rocznicę beatyfikacji ks. Jerzego, jest beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. Niestety jednak okazało się to niemożliwe.

KAI: Jednym ze współczesnych fenomenów – o którym Ksiądz Kardynał zresztą już wspomniał - jest kult bł. Jerzego Popiełuszki. Kult ten wciąż się rozwija i to nie tylko w Polsce. Jego relikwie wystawione są w 990 kościołach w Polsce oraz 448 za granicą - w 61 krajach świata. Od chwili beatyfikacji ks. Jerzego do żoliborskiego sanktuarium wpłynęło ok. 100 świadectw szczególnych łask doznanych za jego pośrednictwem. Jak można zinterpretować ten fenomen?

- Wbrew wszystkiemu, co możemy powiedzieć o współczesnym świecie czy o dzisiejszym człowieku, widoczne jest zapotrzebowanie na wyraźnych, mocnych świadków Ewangelii. A do takich należą męczennicy. Takim świadkiem wiary był też ks. Jerzy Popiełuszko, ze względu na to wszystko, co czynił, zwłaszcza w ostatnich pięciu latach życia. Zbiegły się one z okresem „Solidarności”, a jeszcze bardziej z okresem stanu wojennego.

Dzięki temu ks. Popiełuszko stał się człowiekiem znanym w Polsce i na świecie jako kapelan robotników i „Solidarności”, zwłaszcza w okresie prześladowań w stanie wojennym. Zresztą „Solidarność” uważa go za swego patrona. Wtedy gromadził robotników a także inne grupy społeczne i środowiska wokół Mszy za Ojczyznę, odprawianych w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. I to spowodowało decyzję SB, która zakończyła się śmiercią męczeńską. Ks. Jerzy został zamordowany, gdyż komuniści chcieli się pozbyć tego świadka, chcieli pozbyć się księdza, który był niewygodny. Zbrodnia ta przed społeczeństwem była powoli odsłaniana przez komunę, na tyle ile ludziom udało się tę prawdę wydrzeć władzy. Początkowo wszystko chciano ukryć i zatrzeć ślady.

KAI: Dlaczego komuniści tak się go bali?

- Bali się go nie tylko dlatego, że był związany z „Solidarnością” czy mówił krytyczne wobec władzy kazania, bo takich księży było wielu. Ale zamordowano go dlatego, że mówił w taki właśnie sposób, będąc dla wszystkich świadkiem i wiary i świadkiem prawdy. U ludzi było wielkie zapotrzebowanie na takie świadectwo, będące wyznaniem wiary, ale i obroną godności człowieka. A prawda, która „w oczy kole” była dla władzy bardzo niewygodna. I to stało się głównym powodem męczeństwa.

Można zadać pytanie, co było niezwykłego w nauczaniu ks. Popiełuszki, że spotykało się ono z takim odzewem? Właściwie niewiele mówił od siebie, propagował nauczanie Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Aplikował to, co mówili ci dwaj wielcy Polacy XX wieku. Świadectwo ks. Jerzego realizowało się w wielu wymiarach: w obronie godności człowieka i ludzi, z którymi się spotykał, w przeciwstawianiu się wszelkiemu rodzajowi zemsty i – co najważniejsze – w praktycznym wcielaniu w życie ewangelicznej zasady: "Nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj! Ks. Popiełuszko pokazywał, że prawdę należy głosić zawsze z miłością. W jego słowach nie było nic, co by się kłóciło z zasadą miłości. I w tym była jego moc.

Było to świadectwo, które stopniowo narastało, a jego zwieńczeniem było oddanie życia. A wszystko, co jest radykalnym świadectwem chrześcijańskim, ma charakter uniwersalny i może służyć za przykład do naśladowania, także w odmiennych warunkach, jakie mamy dziś.

KAI: A jakie było osobiste doświadczenie Księdza Kardynała, jeśli chodzi o kontakty z ks. Popiełuszką?

- Bezpośrednio słyszałem go tylko raz. Było to w Krakowie Mistrzejowicach, w parafii św. Maksymiliana, kiedy został tam zaproszony przez słynnego ks. Kazimierza Jancarza. Jako młody ksiądz miałem tam wykłady z katechetyki i zostałem na Mszę św., podczas której ks. Popiełuszko miał mówić kazanie. Pierwsza rzecz jaka mnie zaskoczyła - a było tam kilkudziesięciu księży w koncelebrze - to trudność jaką miałem, by dojrzeć w wśród nich naszego gościa. Szukałem oczyma ks. Jerzego, którego znałem już z Wolnej Europy, a wyobrażałem go sobie jako jakiegoś mocarza. Tymczasem zobaczyłem prostego, szczuplutkiego księdza, urzekającego swą nieśmiałością. Mogłoby się wydawać, że to nie ten Popiełuszko, którego komuniści uważali za niebezpiecznego wroga ustroju, który tak ostro atakuje ich z ambony. A tymczasem jego kazanie było bardzo proste, nadzwyczaj spokojne, składające się właściwie z mądrze dobranych cytatów z kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II oraz cytatów z dokumentów społecznych Kościoła. Zdumiewające było, jak bardzo ludzie pragnęli takiego właśnie prostego, stonowanego słowa, które ukazywało samą istotę Ewangelii.

Dlatego później, w procesie beatyfikacyjnym, nie było jakiegoś większego problemu z udowodnieniem, że było to męczeństwo za wiarę, męczeństwo w obronie godności człowieka, męczeństwo w imię prawdy, którą głosił, a nie zabójstwo z powodów politycznych, którego nie należy kwalifikować jako „męczeństwo za wiarę”.

KAI: Aczkolwiek wiemy, że w Kongregacji ds. Kanonizacyjnych były dyskusje na ten temat…

- Owszem, dyskusja była z dwóch powodów. Niektórzy chcieli z niego zrobić działacza politycznego czy wręcz rewolucjonistę, który poniósł śmierć w imię walki. Ale to zupełnie do ks. Jerzego nie pasowało. Argumenty te szybko zostały oddalone.

KAI: W 10. rocznicę beatyfikacji warto zadać pytanie, czego dziś patronem winien być ks. Jerzy Popiełuszko. Czy możemy go nazwać „Patronem polskiej wolności”, o którą się upominał, w której odzyskanie tak się angażował?

- Na pewno jest patronem polskiej wolności, ale powinniśmy unikać pewnych uproszczeń. Nie umniejszając w niczym jego zasług, trzeba przypomnieć, że takich ludzi, którzy cierpieli czy nawet oddali życie dla odzyskania wolności w Polsce i w Europie środkowo-wschodniej, było wielu. Dlatego, kiedy w Muzeum Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego odsłanialiśmy niedawno mały fragment Muru Berlińskiego, to podkreśliłem, że ten mur stał się pewnym symbolem kończącym proces, który się rozpoczął znacznie wcześniej, a uczestniczyło w nim bardzo wielu ludzi. Wśród nich kard. Stefan Wyszyński, Jan Paweł II, wielu zamęczonych kapłanów i świeckich – nie tylko z Polski ale całego naszego regionu Europy. W procesie, który doprowadził do odzyskania wolności uczestniczył także prezydent Ronald Reagan i na swój sposób nawet Michaił Gorbaczow. Ten ostatni w tym kontekście został wymieniony przez Benedykta XVI w jego liście na 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II. W tym szeregu trzeba dojrzeć także bardzo wielu polskich duchownych, a wśród nich najbardziej znanym był ks. Jerzy Popiełuszko. I jeśli spojrzymy na niego w tym szerokim kontekście, to na pewno możemy go nazwać jednym z patronów naszej wolności.

KAI: Ks. Kardynał powiedział kiedyś, że „męczennicy są Kościołowi potrzebni, gdyż są świadkami, że miłość jest mocniejsza niż nienawiść. Bardzo nam tego dzisiaj potrzeba: w relacjach z ludźmi, ale także w wymiarze społecznym i narodowym”. Proszę o komentarz do tych słów, w kontekście dzisiejszej Polski. Jak dziś winniśmy budować tę „solidarność”, za którą oddał życie ks. Jerzy?

- Były takie próby, żeby oficjalnie ogłosić ks. Popiełuszkę patronem NSZZ „Solidarność”. Jestem przekonany, że jest on patronem uniwersalnym, dla nas wszystkich, trudno więc by był patronem jakiegoś partykularnego środowiska. Ks. Jerzy miał w sobie zdolność łączenia ludzi i łączenia różnych środowisk. Powinien być patronem tej solidarności przez małe „s”. Solidarności, tak jak ją definiował Jan Paweł II, przypominając, że „nie może być walka silniejsza od solidarności” oraz wyjaśniając, że „solidarność — to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie”. Mówił o tym w Gdańsku na Zaspie podczas pielgrzymki z 1987 r.

Tej solidarności przez małe „s” bardzo potrzebujemy dziś w Polsce. I to nie tylko w czasie pandemii, choć pandemia pewne rzeczy odsłoniła. Odsłoniła potrzebę solidarności międzysąsiedzkiej, solidarności z górnikami, czy między ludźmi a lekarzami, której czasem brakuje. Potrzeba solidarności w rodzinach, gdyż wspólne przebywanie przez 3 miesiące, z dziećmi czy z osobami starszymi od rana do wieczora, nie zawsze było łatwe i pokazało często jak płytkie są nasze międzyludzkie relacje.

KAI: Jedną z najbardziej charakterystycznych cech ks. Jerzego była odwaga. Dziś totalitaryzmu już nie ma. Jak ta cnota winna być realizowana dziś, w przestrzeni społeczeństwa demokratycznego i pluralistycznego?

- Z pewnością ks. Jerzy jest patronem głoszenia i bronienia trudnej prawdy. Choć dziś nie trzeba oddawać życia, to głoszenie prawdy, wciąż wymaga dużej odwagi. Ludziom często brakuje odwagi, by nie ulec żadnej poprawności: kulturowej, politycznej czy środowiskowej. Odwagi potrzeba by powiedzieć to, co się powinno powiedzieć w zgodzie z sumieniem. A dotyczy to każdego człowieka, nas wszystkich, a też i Kościoła.

KAI: Tajemnicą życia tego kapłana była rzadka u duchownych otwartość na ludzi zagubionych, poszukujących czy niewierzących. Oni wszyscy do niego lgnęli, a podejmując z nim współpracę, nierzadko się nawracali. Czy można o ks. Jerzym mówić jako o prekursorze nowej ewangelizacji?

- Jeśli ludzie dostrzegą w kapłanie mądre otwarcie na to, co Pan Jezus mówi w słowach: „Posyłam Was, idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody!”, które się powtarza przy każdych święceniach kapłańskich, jeśli ludzie odkryją to otwarcie i dobroć księdza, to będą do niego przychodzić.

Kiedy zobaczą kapłana, który nie zaczyna on od etykietowania kogokolwiek czy od dzielenia na dobrych i złych, tylko każdego jest gotów wysłuchać i pomóc, to będzie się on cieszyć szacunkiem. I bł. ks. Popiełuszko był takim właśnie księdzem. Można o nim powiedzieć, że swą postawą, swoim sposobem działania, jakby trochę wyprzedzał papieża Franciszka.

KAI: Widać to było wyraźnie, że wokół kościoła św. Stanisława gromadzili się ludzie dosłownie ze wszystkich środowisk, a nie tylko robotnicy czy działacze podziemnej Solidarności.

- Tak, w tym miejscu ks. Popiełuszko doskonale się odnalazł. Jako duszpasterz robotników i warszawskiej inteligencji skupionej wokół kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu okazał się osobowością tak niezwykłą, że wkrótce stał się żywym znakiem nadziei dla milionów, spragnionych wówczas prawdy, wolności, moralnej jasności oraz zwyczajnego szacunku dla człowieka.

KAI: Kapłani czy kurialiści często nie cenili go, uważali, że wcale nie jest wybitny a robi z siebie gwiazdę, itd.

- To jest obecne w każdym środowisku, kapłańskim może też. Wchodzi tu w grę zazdrość, niechęć dlatego, że ktoś jest popularny. W takiej sytuacji łatwo jest wylać przysłowiowe „dziecko z kąpielą”. Jego życie w diecezji, we własnym kapłańskim środowisku, bynajmniej nie było usłane różami.

KAI: A jak Ksiądz Kardynał postrzega postawę kard. Józefa Glempa wobec ks. Jerzego?

- Miałem dziesiątki rozmów z Księdzem Prymasem o ks. Jerzym, zarówno przed, w trakcie jak i po beatyfikacji. Podziwiałem Prymasa za to, że jego pogląd na ks. Popiełuszkę ewoluował. Początkowo mocno ulegał jego krytykom, obecnym z Kurii, ale to się zmieniło. Nie mam żadnych wątpliwości, że kard. Glemp faktycznie chciał go chronić, a próba posłania ks. Jerzego na studia do Rzymu nie była próbą pozbycia się problemu. Bo rzeczywiście ks. Jerzy stwarzał – jeśli tak można powiedzieć - problemy, które rzutowały na rozmowy z ówczesnymi władzami. Ale ze strony kard. Glempa nie był to motyw, by się go pozbyć i zmusić do wyjazdu za granicę. Prymas doceniał to, co ks. Jerzy robił i starał się go w tym wspierać, jednocześnie zdając sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa. Opowiadam się za tezą, że Prymas chciał go bronić, proponując wyjazd na studia. Tak się czasem robi, dla czyjegoś dobra. A faktycznie śmierć mu groziła. A był to casus niektórych świeckich, którzy ginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, czy innych kapłanów, którzy zostali w tych latach zamordowani. Nie były to żarty, ale poważne zagrożenie, które prymas Glemp doskonale wyczuwał. Chciał więc coś zrobić, żeby go ochronić.

Ale nie było to proste, gdyż ks. Jerzy zdecydowany by iść na całość i nie myślał zrezygnować. Stanowczo więc odmówił wyjazdu. Podobną determinację ks. Jerzy wykazywał nie tylko w tym przypadku. Nie posłuchał nawet w przeddzień wyjazdu do Bydgoszczy, który zakończył się porwaniem, kiedy przyjaciele ostrzegali go przez niebezpieczeństwem. Przez całe lata ta cała sprawa dla prymasa Glempa była bolesna i wracał do niej. Mówił o tym już na pogrzebie ks. Jerzego. O swoich wyrzutach sumienia w związku z tym , że nie udało się uratować ks. Jerzego mówił w trakcie słynnego rachunku sumienia, jakiego dokonał na Placu teatralnym w Warszawie w 2000 r. Mówił też o tym wypowiadając się do filmu o Księdzu Jerzym.

KAI: A co z procesem kanonizacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki, który rozpoczął się w 2013 r. we Francji w oparciu o domniemany cud? W 2015 roku zakończył się etap diecezjalny w diecezji Créteil, a sprawa została przekazana do Kongregacji. Co się z nią tam dzieje? W jaki sposób Archidiecezja Warszawska uczestniczy w jego przebiegu?

- Proces diecezjalny rzeczywiście zakończył się we Francji i dotyczył osoby z chorobą nowotworową, rzekomo uzdrowionej w 2013 r. za wstawiennictwem błogosławionego Jerzego. Materiały procesu zostały posłane do rzymskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Tam lekarze powołani przez Kongregację oceniają wstępnie wartość przedstawionego materiału diecezjalnego. Po pozytywnej ocenie rusza proces cudu. Problem w tym, że na styku pięciu lat zmarł mężczyzna, którego dotyczył proces. I tu jest problem. A skoro uzdrowienie dotyczyło choroby nowotworowej, to w takich wypadkach żelazną regułą Stolicy Apostolskiej jest karencja trwająca co najmniej pięć lat i dopiero po jej upływie można mówić o pewnym, a nie domniemanym uzdrowieniu. Zostawiam to Panu Bogu i samemu błogosławionemu.

KAI: W najbliższą niedzielę 7 czerwca miała się odbyć beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego, ale przeszkodziła jej pandemia. Na jak długo została odłożona?

- Nie ogłaszam na razie terminu, żeby nie mącić ludziom w głowach, gdyż może nastąpić nawrót pandemii. Nie chcę, aby kolejne przenosiny terminu dewaluowały znaczenie tej uroczystości. Powtórzyć mogę to, co powiedziałem w katedrze z okazji 39. rocznicy śmierci Prymasa Wyszyńskiego i w tym jest zawarte moje życzenie. Powiedziałem, że chciałbym abyśmy za rok, czyli w 2021 r. znaleźli się u grobu Prymasa i mogli powiedzieć: „Błogosławiony kardynale Stefanie”.

Wierzę, że ta pandemia ustąpi, i że w najdalszej perspektywie może być to rok oczekiwania. Wedle tego najdalszego z możliwych scenariusza beatyfikacja odbyłaby się w okolicy 40. rocznicy śmierci i 120 rocznicy urodzin Prymasa. Te dwie rocznice dają nam czas na poważne duchowe i merytoryczne przygotowania.

Nie mam też żadnych wątpliwości, że ludzie chcą masowo przyjechać na tę beatyfikację. Potwierdziły to sondaże, jakie jeszcze przed wybuchem epidemii przeprowadziliśmy w wielu diecezjach. Jestem pewien, że kiedy będzie możliwe duże zgromadzenie z tej okazji na Placu Piłsudskiego w Warszawie, to przybędą ludzie z całej Polski. A beatyfikacja powinna odbyć się w tym miejscu, a nie żadnym innym czy w jakiejś świątyni, gdyż tam miała miejsce msza z Janem Pawłem II podczas jego pierwszej pielgrzymki a później pogrzeb kard. Wyszyńskiego. Wciąż mamy to w oczach. Nawet pomijając argument, że kard. Wyszyński zasługuje na taką uroczystość, to nie chcę, abyśmy wszystko sprowadzali do wirtualnej rzeczywistości. Temu jestem zdecydowanie przeciwny.

Jeśli zorganizowanie beatyfikacji w takim kształcie na Placu Piłsudskiego okaże się możliwe wczesną jesienią, to się nie zawaham. Ale jeśli nie będzie to możliwe, wówczas beatyfikacja odbędzie się wiosną. Ale na razie podawać terminu nie chcę. Były próby pewnego nacisku na mnie, abym urządził beatyfikację w katedrze czy świątyni Bożej Opatrzności wraz z transmisją, ale jestem temu przeciwny. Nie wyobrażam sobie beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia przy kilkudziesięciu czy nawet kilkuset osobach. Beatyfikacja winna być okazją do masowej manifestacji wiary, na czym kard, Wyszyńskiemu zawsze bardzo zależało. Tak powinno być i ufajmy, że tak będzie.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja gnieźnieńska: Boże Ciało z procesjami

2020-06-03 19:24

[ TEMATY ]

procesja

Bożena Sztajner/Niedziela

Prymas Polski abp Wojciech Polak zdecydował, że „przy zachowaniu innych przepisów państwowych można organizować tradycyjne procesje w Uroczystość Bożego Ciała. Uczestniczący w nich winni mieć założone maseczki (za wyjątkiem sprawujących kult)”. Powyższe wytyczne wydane zostały w nowym rozporządzeniu metropolity gnieźnieńskiego dotyczącym wykonywania posługi duszpasterskiej w archidiecezji gnieźnieńskiej w czasie stanu epidemii i uwzględniającym decyzje Rządu RP, które weszły w życie z dniem 30 maja 2020.

Rozporządzenie reguluje kwestie dotyczące sprawowania liturgii, przygotowania do bierzmowania i I Komunii świętej, katechezy dla narzeczonych, spotkań grup duszpasterskich, konduktów pogrzebowych.

Poniżej pełna treść rozporządzenia abp. Wojciecha Polaka.

Mając na uwadze nowe decyzje Rządu RP, które weszły w życie z dniem 30 maja 2020 roku, przekazuję Rozporządzenie dotyczące wykonywania posługi duszpasterskiej w czasie stanu epidemii.

Liturgia

1. Zgodnie z zarządzeniem władz państwowych nie obowiązują już limity dotyczące liczby osób uczestniczących w liturgii. Wierni winni używać maseczek.

2. Liturgię można sprawować przy zaangażowaniu asysty liturgicznej, której członkowie nie muszą używać maseczek.

3. Podczas liturgii można używać wody do pokropień. W liturgii chrzcielnej wodę należy każdorazowo pobłogosławić. Kropielnice winny nadal pozostać puste.

4. W sprawowaniu sakramentu pojednania i pokuty należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa.

5. Przebieg Komunii Świętej koncelebransów winien być następujący: główny celebrans przyjmuje Komunię Świętą przez zanurzenie. Następnie w taki sam sposób przyjmują Komunię Świętą koncelebransi. Ostatni z kapłanów dokonuje puryfikacji (por. OWMR 248).

6. Komunię Świętą należy udzielać wiernym pod postacią chleba, na rękę lub do ust, zgodnie z wcześniejszym Rozporządzeniem z dnia 19.03.2020 roku (p. 6).

7. Cofam księżom proboszczom i administratorom parafii, w których oni sami tylko posługują, pozwolenie na kwadrynację Mszy Świętej.

8. W liturgii sprawowanej w kaplicach domów zakonnych mogą – za zgodą przełożonej /przełożonego wspólnoty – uczestniczyć wierni świeccy z zachowaniem środków bezpieczeństwa (maseczki).

9. Na prośbę osoby chorej, starszej lub jej opiekuna można udzielić sakramentów świętych w domach tychże osób z zachowaniem przepisów bezpieczeństwa.

10. Jeśli księża proboszczowie uznają to za konieczne, a sami szafarze nadzwyczajni Komunii Świętej wyrażą zgodę, mogą oni podjąć służbę w parafiach.

11. Przypominam, że Stolica Apostolska wiernym dotkniętym chorobą zakaźną spowodowaną koronawirusem, a także pracownikom służby zdrowia, członkom rodzin i wszystkim tym, którzy w jakimkolwiek charakterze, także poprzez modlitwę, opiekują się nimi, udziela daru specjalnych odpustów (Dekret Penitencjarii Apostolskiej odnośnie przyznania specjalnych odpustów dla wiernych w obecnej sytuacji pandemii, z dnia 20 marca 2020 roku).

12. Należy zakończyć transmitowanie liturgii, które zostało zorganizowane w związku z epidemią. Z parafialnych stron internetowych i kont parafialnych w mediach społecznościowych należy usunąć nagrania transmisji.

Przygotowanie do bierzmowania i I Komunii św.

1. Ustalenie terminów i formy przygotowania dzieci i młodzieży do przyjęcia sakramentów należy omówić z rodzicami lub opiekunami prawnymi dzieci i młodzieży. Jeżeli zachodzi taka potrzeba należy zagwarantować dodatkowe terminy uroczystości.

2. Księża proboszczowie winni mieć moralną pewność, że zarówno rodzice jak i oni sami, uczynili wszystko co możliwe, aby jak najlepiej przygotować dzieci i młodzież do przyjęcia tych sakramentów.

3. Księża proboszczowie proszeni są o kontakt z ks. dr. Marcinem Andrzejewskim, Notariuszem Kurii Metropolitalnej, celem ustalenia nowego lub potwierdzenia wcześniej ustalonego terminu bierzmowania.

Katecheza dla narzeczonych

1. Do końca czerwca br. katechezy dla narzeczonych są realizowane według zasad podanych na stronie narzeczeni.archidiecezja.pl w zakładce katechezy w dobie koronawirusa.

2. Jeżeli sytuacja epidemiczna na to pozwoli, od września br. katechezy będą organizowane w grupach, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Zapisy na katechezy będą możliwe wyłącznie przez stronę narzeczeni.archidiecezja.pl

3. Spotkania narzeczonych w poradni rodzinnej mogą odbywać się z zachowaniem obowiązujących przepisów państwowych. Nie wolno organizować spotkań w mieszkaniu doradcy. Ksiądz proboszcz jest zobowiązany udostępnić pomieszczenia parafialne.

Spotkania grup duszpasterskich

1. Można wznowić spotkania grup duszpasterskich. Uczestnicy spotkań winni zachowywać zasady bezpieczeństwa (odstęp lub maseczki).

2. Dzieci i młodzież mogą uczestniczyć w spotkaniach duszpasterskich za wyraźną zgodą rodziców lub opiekunów prawnych.

Postanowienia szczegółowe

1. Można organizować kondukty. Uczestniczący w nich mają obowiązek używania maseczek (za wyjątkiem sprawujących kult).

2. Przy zachowaniu innych przepisów państwowych można organizować tradycyjne procesje w Uroczystość Bożego Ciała. Uczestniczący w nich winni mieć założone maseczki (za wyjątkiem sprawujących kult).

3. Msza Krzyżma z odnowieniem przyrzeczeń kapłańskich będzie sprawowana w Katedrze Gnieźnieńskiej w dniu 25 czerwca 2020 roku o godz. 10.00.

4. Z uwagi na to, że Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji poznańskiej zostało zawieszone, na chwilę obecną nie można podać dokładnej daty rozpoczęcia i zakończenia Nawiedzenia Obrazu w naszej archidiecezji. Przygotowane wcześniej kalendarium nie obowiązuje. Rozpoczętą nowennę należy natomiast kontynuować.

5. Bardzo serdecznie dziękuję Wam, drodzy Kapłani i Osoby życia konsekrowanego, za Waszą ofiarną posługę w tym szczególnym czasie. Dziękuję również wszystkim wiernym za zrozumienie i stosowanie się do rozporządzeń. Wszystkich Was proszę nadal o modlitwę w intencji chorych i niosących im pomoc.

† Wojciech Polak

Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński

Prymas Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję