Reklama

Niedziela Częstochowska

Abp Depo prosi o wsparcie dla misjonarzy z archidiecezji częstochowskiej pracujących w Peru

Otrzymaliśmy w ostatnich dniach bardzo niepokojące informacje od naszych braci, misjonarzy w Peru. Kraj ten dotknęła epidemia choroby denga, leptospirozy oraz malarii. Te choroby tropikalne pochłonęły już tysiące ofiar. Na domiar złego, do Peru dotarła także pandemia koronawirusa – napisał do kapłanów archidiecezji częstochowskiej abp Wacław Depo w słowie opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji częstochowskiej.

„Ks. Rafał Kipigroch, wicerektor Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Iquitos (Wikariat Apostolski San José del Amazonas), wraz z rektorem i alumnami został zarażony koronawirusem i jest w poważnym stanie. Ks. Kamil Tokarz, proboszcz Parafii Katedralnej pw. Św. Józefa Rzemieślnika w Indianie (Wikariat Apostolski San José del Amazonas), informował o dramatycznej sytuacji, braku nie tylko lekarstw i środków ochrony, ale także podstawowych artykułów spożywczych”. – pisze abp Depo.

Metropolita częstochowski wskazuje na „odpowiedzialność za naszych współbraci, którzy wyruszają na krańce świata, by tam pełnić posługę misyjną i mamy szczególny obowiązek pośpieszyć im z pomocą. Zwłaszcza teraz, gdy ich i tak niełatwa dotąd praca, została jeszcze bardziej utrudniona przez epidemię”.

Abp Depo prosi przede wszystkim o modlitwę – To pierwszy dar, jaki możemy i powinniśmy dać naszym braciom w dalekim Peru. Włączmy ks. Rafała i ks. Kamila do naszej osobistej i wspólnotowej modlitwy – podkreśla arcybiskup.

Reklama

Metropolita częstochowski prosi kapłanów „o szczodry dar kapłańskich serc” i przesyłanie pieniędzy na konto bankowe Archidiecezji Częstochowskiej. Pieniądze te będą przekazane kapłanom w Peru. „Ponieważ pomoc jest pilna, zbiórka trwać będzie do 31 maja br.” – zaznacza abp Depo.

„Proszę o przekazanie prośby o modlitwę i wsparcie finansowe za pośrednictwem parafialnych stron internetowych i mediów społecznościowych, a także zamieszczając je w parafialnych biuletynach oraz na tablicach ogłoszeń”. – pisze abp Depo.


Więcej informacji TUTAJ

Reklama

2020-05-13 14:21

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Emiraty Arabskie pomagają Peru w walce z pandemią

[ TEMATY ]

papież Franciszek

pomoc humanitarna

Emiraty Arabskie

Peru

Vatican News

„Na niebie, bardziej opustoszałym z powodu ograniczeń narzuconych przez pandemię, otwiera się nowy kurs solidarności” – powiedział bp. Guy-Réal Thivierge, sekretarz generalny Papieskiej Fundacji Gravissimum Educationis, działającej przy Kongregacji Edukacji Katolickiej. Do amazońskiej części Peru zostało wysłanych z Abu-Zabi 50 ton artykułów medycznych. To owoc współpracy pomiędzy Kongregacją Edukacji katolickiej i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Przekazane zostały materiały użyteczne do obrony przed pandemią, której światowe epicentrum znajduje się teraz w Ameryce Południowej: maseczki ochronne, rękawiczki, tlen medyczny oraz różne artykuły żywnościowe, które będą rozprowadzone przez Kościół lokalny: część będzie przeznaczona dla struktur służby zdrowia, a część dla placówek edukacyjnych oraz dla rodzin zamieszkujących okolice miasta Iquitos w puszczy amazońskiej.

Szejk Mohamed bin Zayed, książe Abu Zabi odpowiedział na zaproszenie Papieża Franciszka, aby wspomóc najbiedniejsze narody świata, przekazując materiały sanitarne.
Ta współpraca wpisuje się w ducha Dokumentu na temat powszechnego braterstwa dla pokoju światowego podpisanego w Abu Zabi przy okazji wizyty Papieża Franciszka w ubiegłym roku. Mówi bp Guy-Réal Thivierge.

„Z powodu pandemi Covid-19 nie możemy stać w miejscu, przyglądać się z boku lub filozofować na temat obecnej sytuacji. Musimy iść dalej. Ojciec Święty często używa tego pięknego obrazu, a dotyczy on szczególnie nas wychowawców: «nie mamy prawa patrzeć na świat z komfortowej perspektywy swojego balkonu». Mamy iść wszędzie tam, gdzie są największe potrzeby, bardzo konkretne. Następnie chodzi o to, aby wychowywać także głowę oraz z głową, edukować sercem i rękami. Solidarność w obecnej sytuacji jest najważniejsza.“

CZYTAJ DALEJ

Tour de Pologne - Pedersen: dedykuję zwycięstwo Jakobsenowi

2020-08-06 20:50

[ TEMATY ]

kolarstwo

Tour de Pologne

PAP

Duńczyk Mads Pedersen

Pierwszy na mecie drugiego etapu Tour de Pologne w Zabrzu Duńczyk Mads Pedersen z ekipy Trek-Segafredo zadedykował zwycięstwo Holendrowi Fabio Jakobsenowi, który po kraksie w środę na finiszu pierwszego odcinka przebywa w stanie ciężkim w szpitalu w Sosnowcu.

„Przede wszystkim chcę dedykować zwycięstwo Fabio, życzę mu szybkiego powrotu do życia i do kolarstwa. Moja ekipa wykonała dziś świetną pracę, pomagając mi wygrać. W tym roku nie ma wielu okazji do ścigania, dlatego trzeba walczyć wszędzie” – powiedział Jakobsen, który w Zabrzu odniósł pierwszy triumf jadąc w zdobytej w zeszłym roku tęczowej koszulce mistrza świata.

Koszulkę najaktywniejszego praktycznie zapewnił sobie Maciej Paterski z reprezentacji Polski. Dzień po dniu uczestniczył w ucieczce i wygrał wszystkie pięć lotnych premii, w tym dwie na czwartkowym etapie.

„Czułem się lepiej niż wczoraj. Współpraca z Juliusem van den Bergiem (towarzyszem ucieczki - PAP) układała się bardzo dobrze. Koszulkę muszę jeszcze dowieźć do Krakowa, co nie będzie łatwe, bo od jutra zaczynają się góry. Wyścig jest ciężki i wymaga dużo sił” – ocenił kolarz ścigający się na co dzień w grupie Wibatech.

Dyrektor sportowy reprezentacji Polski Andrzej Domin jest przekonany, że jego podopieczny utrzyma ciemnoniebieską koszulkę do końca wyścigu.

„Cieszymy się, że zdobyliśmy tę koszulkę. Taki mieliśmy plan na dwa pierwsze dni wyścigu. Teraz liderem naszej drużyny będzie Piotr Brożyna. Wszyscy zawodnicy będą mu pomagać na górskich odcinkach. Wierzymy, że stać go na miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej” – skomentował Domin.

Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang cieszył się przede wszystkim z dobrych wiadomości ze szpitala w Sosnowcu, gdzie przebywa Jakobsen. W kraksie w Katowicach Holender bardzo ucierpiał, ale na szczęście nie doznał urazu mózgu ani kręgosłupa, ale pozostaje w śpiączce farmakologicznej, z której ma być wybudzony w piątek.

„Była wielka niewiadoma, czy Jakobsen przeżyje. Dzięki Bogu, że przeżył i jego stan zdrowia powinien się poprawiać. Dziękuję wszystkim służbom medycznym, bo wykonały wspaniałą pracę. W takich trudnych sytuacjach sprawdzają się ludzie. Wszyscy stanęli na wysokości zadania” – podkreślił.

W piątek kolarze wystartują z Wadowic, rodzinnego miasta Świętego Jana Pawła II, którego setna rocznica urodzin wypadła 18 maja. Lang zdradził w TVP Sport, że honorowym starterem ma być wieloletni osobisty sekretarz Papieża Polaka, kardynał Stanisław Dziwisz. (PAP)

af/ co/

CZYTAJ DALEJ

Bejrucki ksiądz: pomóżcie chrześcijanom pozostać w Libanie

2020-08-07 14:58

[ TEMATY ]

Liban

Adobe Stock

Bejrucki ksiądz zaapelował do chrześcijan na całym świecie, by pośpieszyli z pomocą swym braciom w Libanie. Podkreślił, że bez konkretnego wsparcia wyznawcy Chrystusa w tym kraju będą zmuszeni do opuszczenia swej ziemi. „Bliski Wschód nie może stracić obecności chrześcijan” – alarmuje ks. Marwan Moawod, który podczas eksplozji w Bejrucie cudem uniknął śmierci.

Jest on członkiem wiernego Rzymowi Kościoła maronickiego, którego wyznawcy stanowią w Libanie ok. 30 proc. społeczeństwa. Do tej wspólnoty należał m.in. św. Szarbel. Jest to najsilniejsza społeczność chrześcijańska na Bliskim Wschodzie. „Jeśli znikniemy z Libanu, będzie to oznaczało koniec chrześcijaństwa w Ziemi Świętej” – mówi ks. Moawod. Odwołuje się do solidarności Kościołów lokalnych na całym świecie. „Teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebujemy doświadczyć jedności i chrześcijańskiego miłosierdzia. Bez tego nasze istnienie jest zagrożone” – podkreśla maronicki kapłan.

Jest on proboszczem kościoła św. Maruna, oddalonego zaledwie trzy kilometry od miejsca eksplozji. W chwili wybuchu odprawiał Eucharystię. Ponieważ z powodu pandemii kościoły w Libanie wciąż pozostają zamknięte transmitowana była ona na Facebooku. Nagranie obiegło świat. Widać na nim, jak kapłana porywa fala uderzeniowa. „Najpierw kościół zaczął się trząść, chwilę potem posypał się sufit i roztrzaskały szyby w oknach. Mam świadomość, że mogłem zginąć, zostałem tylko lekko ranny” – wyznaje ks. Moawod. Od pierwszych chwil po eksplozji wraz z parafianami organizuje pomoc dla potrzebujących. Wyznaje, że ludzie są przerażeni i boją się przyszłości.

Kościół maronicki ogłosił 8 sierpnia dniem postu i modlitwy w intencji Libanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję