Reklama

Włochy

Włochy: wybrali izolację, by ratować najsłabszych

Stowarzyszenie Wspólnota Jana XXIII otrzymało ręcznie napisaną odpowiedź od papieża Franciszka, w której dziękuje on wolontariuszom za list oraz za świadectwo zaangażowania na rzecz cierpiących z powodu pandemii. Ojciec Święty wyraża nadzieję na rychłe spotkanie z członkami wspólnoty. Zapewnia o modlitwie oraz przekazuje błogosławieństwo.

2020-05-11 14:59

[ TEMATY ]

pomoc

adobe.stock.pl

Młodzi wolontariusze ze Wspólnoty Papieża Jana XXIII zaangażowali się w pomoc i towarzyszenie pacjentom dotkniętym przez koronawirusa, którzy po opuszczeniu szpitali znaleźli schronienie w jednym z domów należących do Stowarzyszenia. Jego sekretarz generalny Gianpiero Cofano podkreśla, że jest to szczególnie uprzywilejowany moment, aby podzielić się tym, co się ma z ostatnimi.

Hotel Royal w Cattolica, nieopodal Rimini, który Stowarzyszenie otrzymało w darze, został udostępniony tym, którzy nie mogą przechodzić kwarantanny w domu. Grupa młodych wolontariuszy ponad miesiąc temu wybrała samoizolację, aby odpowiedzieć na konkretne potrzeby pacjentów oraz tworzyć z nimi wspólnotę. Obecny czas kryzysu pozwala w pełni wyrazić się charyzmatowi Stowarzyszenia, który rodzi się z dylematu: «czy wybieram izolację, aby ocalić jedynie siebie, czy pragnę dzielić się do końca tym, co posiadam, abyśmy wszyscy razem się uratowali? Jak zauważa Gianpiero Cofano przyszedł teraz czas wyboru dla wszystkich, aby iść naprzód i nie powracać do tego, co było przedtem.

Reklama

„Jest oczywiste, że nasze życie zmieniło się i zmieni się w przyszłości, jedynie jeśli zastosujemy zasadę: «trochę mniej, ale trochę mniej dla wszystkich», zasadę, którą po angielsku można oddać słowami «win-win», tzn. wszyscy są zwycięzcami. Tylko wtedy uda nam się pokonać obecny kryzys. Żyć ze świadomością, że jesteśmy jedną wspólnotą, jedną ludzką wspólnotą, wspólnotą otwartą. Czyli nie działać jedynie dla własnej korzyści, ale połączyć wspólnie to niewiele, które mamy dla dobra wszystkich – podkreślił Gianpiero Cofano. – Dzisiaj we Włoszech jesteśmy słusznie zatroskani o naszych rodaków, ale my jako wspólnota jesteśmy obecni w 45 krajach i to wśród tych najbiedniejszych na świecie. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, co mogłoby nastąpić, ale miejmy nadzieję, że się nie wydarzy, w takich krajach jak Sierra Leone, Zambia, Kenia, Tanzania, lub w krajach Azji, gdyby musiały zmierzyć się z epidemią. Co mogłoby się stać bez tych narzędzi, które my mamy do dyspozycji? Oby Bóg nas wybawił i nie doszło do tego”.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zatańczyli i pomogli

2020-06-03 08:45

Niedziela bielsko-żywiecka 23/2020, str. VII

[ TEMATY ]

taniec

pomoc

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Stowarzyszenie Persette

Stowarzyszenie Persette z Jaworza wsparło siostry zakonne

Grupa młodych tancerzy skupionych w Stowarzyszeniu Persette z Jaworza wraz z ks. Marcinem Pomprem zatańczyła dla papieża Jana Pawła II.

Młodzież wraz z dorosłymi ze stowarzyszania od 7 lat tańczy w różnych miejscach w ramach akcji „Cała Polska tańczy dla św. Jana Pawła II”. W diecezji można ich było spotkać w Jaworzu, Skoczowie czy w Kętach. – To były tańce we wspólnocie – razem uwielbialiśmy Pana Boga w osobie Papieża Polaka. W tym roku z powodu epidemii koronawirusa nie mieliśmy możliwości zgromadzić się w jednym miejscu, ale nie poddaliśmy się i zaproponowaliśmy, aby zatańczyć… online i wyrazić tym także swoją chrześcijańską radość – mówi ks. Marcin Pomper, który w tym roku zatańczył z siostrzenicami.

CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim

2020-06-01 15:24

BP KEP

Prezentujemy treść oświadczenia ws. wywiadu z ks. Isakowiczem-Zaleskim.

W odpowiedzi na pytania kierowane do redakcji „Niedzieli” w sprawie wywiadu, który przeprowadziłam z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika „Niedziela”.
Agnieszka Bugała

Wywiad Agnieszki Bugały z ks. Tadeuszem Isakowiczem–Zaleskim

CZYTAJ DALEJ

Dar życia w Aleksandowie

2020-06-04 00:09

Joanna Ferens

W Urzędzie Gminy w Aleksandrowie odbyła się akcja poboru krwi zorganizowana przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Ze względu na to, że epidemia koronawirusa powoli się uspokaja, szpitale wznawiają planowe zabiegi, operacje i przyjęcia chorych, co automatycznie sprawia, że wzrasta zapotrzebowanie na ten najcenniejszych dar życia – na krew i krwiopochodne leki.

Pobieranie krwi odbywa się przy zachowaniu wszelkich wymogów sanitarnych, zasad higieny i bezpieczeństwa – wyjaśnia pielęgniarka Urszula Chyżyńska z tomaszowskiego Oddziału RCKiK: – Przygotowane są specjalne procedury preselekcji. Zanim osoba wejdzie do pomieszczenia, gdzie ma mieć pobieraną krew, musi wypełnić dodatkową specjalną ankietę, ma mierzoną temperaturę oraz musi zdezynfekować ręce. Gdy wstępnie wyeliminujemy przypadki osób mogących być nosicielami koronawirusa lub mające kontakt z osobami zarażonymi, następują kolejne badania krwiodawców i podejmowana jest decyzja o dopuszczeniu osób do oddania krwi – zaznaczała.

– Krew oddaję od trzech lat, by w ten sposób pomóc osobom potrzebującym. Zapotrzebowanie na krew jest ogromne. Mieszkamy w terenie wiejskim, jest w nim sporo wypadków w rolnictwie, w gospodarstwach czy wypadków drogowych. Wiem, że moja krew trafia do szpitali w Biłgoraju, Zamościu czy Tomaszowie Lubelskim i uratuje życie lub zdrowie mieszkańcom naszego regionu – tłumaczy Dominika Szcząchor. Z kolei Jakub Karczmarzyk podkreśla, że krew oddaje regularnie już od ponad dwóch lat: – Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tutaj dziś nie być. Już od wielu miesięcy staram się regularnie oddawać krew. A dlaczego to robię? Z potrzeby serca. Mój tata jest zawodowym kierowcą, narażony jest więc na wypadek drogowy. Kiedyś ta krew może być potrzebna i jemu. Dziś jesteśmy zdrowi, więc my dzielimy się krwią z tymi, którzy jej potrzebują - zaznaczał.

Cały personel medyczny dziękuje wszystkim krwiodawcom za chęć niesienia pomocy i zaangażowanie w oddawanie krwi: –Bardzo dziękujemy krwiodawcom za ich dobre, otwarte serca, za zaangażowanie w oddawanie krwi. Jesteśmy dumni z nich, szczególnie że mimo trwającej pandemii nie boją się, przychodzą mimo wszystko i szczą pomóc w ratowaniu życia innych ludzi. Jesteśmy im za bardzo wdzięczni – dziękowała Urszula Chyżyńska.

Podczas akcji chęć podzielenia się darem życia zadeklarowało czterdziestu czterech krwiodawców, zaś ostatecznie krew oddały trzydzieści trzy osoby. Krew to bezcenny lek, którego nie da się sztucznie wyprodukować w laboratorium, dlatego otwarte serca krwiodawców i ich dar dobroci, który dają z samych siebie w walce o ludzkie życie i zdrowie jest bezcenny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję