Reklama

Świat

Epidemia uderza w szkolnictwo katolickie w USA

Przeniesienie zajęć do internetu i zamknięcie sal wykładowych spowodowało, że uczelnie katolickie w USA musiały zacisnąć pasa. Teraz, kiedy w Stanach Zjednoczonych nie widać końca pandemii, groźba zamknięcia zawisła nad wieloma z nich.

[ TEMATY ]

szkoła

USA

youtube.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiele szkół odesłało swoich wychowanków do domów, musiało zwrócić im pieniądze za pokoje i wyżywienie w kampusach, co wydrenowało ich budżety z milionów dolarów. „Z drugiej strony byliśmy zmuszeni wydać duże pieniądze na technologię umożliwiającą przeniesienie nauczania do sieci” - wyjaśnia o. Dennis Holtschneider, prezes Stowarzyszenia Szkół i Uniwersytetów Katolickich w USA.

Reklama

Nawet jeśli uczelnie przetrwają te problemy czekają je kolejne. Zbliża się lato, czas, kiedy najczęściej prowadziły one wiele dochodowych programów, które miały finansować prace w ciągu roku. W tym sezonie jest to niemożliwe - koszty będą tylko rosły. Być może konieczne okaże się umieszczenie studentów poza kampusami, w lokalnych hotelach, aby zachowali między sobą dystans. Problemem jest też zmniejszająca się liczba zapisów na studia w całym kraju, która spadła o 11 proc. w ciągu ostatnich 8 lat. „To kolejne wielomilionowe koszty” - ocenia o. Holtschneider.

Podziel się cytatem

Próbuje on uzyskać pomoc rządową za pośrednictwem Amerykańskiej Rady Edukacji (ACE). Przyjęta w marcu ustawa przekazuje 14 miliardów dolarów na szkoły wyższe i uniwersytety, ale prezydent rady Ted Mitchell nazwał ją „nieadekwatną do potrzeb”. W liście wysłanym do Kongresu na początku kwietnia poprosi o dodatkowe 46 miliardów dolarów na pomoc nadzwyczajną dla instytucji edukacyjnych.

Niepewna przyszłość zmusza uczelnie do cięcia bieżących wydatków – szkoły wstrzymują wszelkie działania budowlane, np. rozbudowy kampusów. Jednocześnie starają się pomagać swoim pracownikom i studentom poprzez wprowadzanie programów pomocowych. Podczas gdy wiele szkół wysłało nauczycieli na urlopy, większość uniwersytetów katolickich nadal płaci za ich ubezpieczenie zdrowotne i wypłaca pełne wynagrodzenie.

„To, co pomoże nam przetrwać, to poczucie misji. Już wcześniej większość placówek nie miała w swojej działalności żadnego interesu finansowego, teraz to się jeszcze pogłębi” - zaznacza o. Holtschneider. Ocenia, że w nadchodzącym roku akademickim nie wznowi działalności nawet do 20 uczelni. Jego zdaniem jeśli semestr jesienny będzie zagrożony, to liczba ta może wzrosnąć nawet do 50, a do 100, gdy problem obejmie cały przyszły rok akademicki. „Zmieni to życie nie tylko wielu nauczycieli i studentów, niektóre małe miasta mogą stracić swoich głównych pracodawców” - mówi o. Holtschneider.

2020-05-05 14:58

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rządowy program „Dzieci rodzą dzieci”

Nowa minister edukacji, zamiast zająć się naprawą polskiej szkoły, zaczęła od lansowania edukacji seksualnej. Według Joanny Kluzik-Rostkowskiej, zamiast jednego przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie” dla wszystkich uczniów, zostaną wprowadzone różne programy. I tak jednym uczniom szkoła zaproponuje „konserwatywne” zajęcia o życiu w rodzinie, natomiast inni będą mieli do wyboru „postępową” edukację seksualną promującą antykoncepcję albo dodatkowe rozmowy o homoseksualizmie i prawach kobiet. Obecnie w Polsce mamy w szkołach edukację typu A, polegającą na połączeniu odpowiedzialności z wiedzą o seksualności człowieka i wychowującą do abstynencji seksualnej nastolatków, czystości przedmałżeńskiej oraz wierności małżeńskiej. Zajęcia z „Wychowania do życia w rodzinie” prowadzone są w szkołach podstawowych (w klasach V-VI), gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Zajęcia są prowadzone z podziałem na chłopców i dziewczęta, a o tym, czy uczniowie w nich uczestniczą, decydują rodzice. Joanna Kluzik-Rostkowska, najwyraźniej pod naciskiem środowisk lewicowo-liberalnych i „postępowych” oraz lobby seksedukatorów chce wprowadzić w Polsce edukację typu B, czyli czysto biologiczną edukację seksualną, pozbawioną wartości etycznych, prezentującą techniczne aspekty współżycia seksualnego w połączeniu z promocją antykoncepcji. Jest to o tyle dziwne, że edukacja typu B, jak wskazuje przykład brytyjski, prowadzi do katastrofy. Na Wyspach wprowadzono obowiązkową edukację seksualną w szkołach oraz wyjątkowo liberalne prawo aborcyjne, co wywołało efekt odwrotny do zamierzonego. Obniżył się jeszcze bardziej wiek inicjacji seksualnej, aborcje są wykonywane na skalę przemysłową, odsetek nastoletnich mam drastycznie wzrósł, dzieci rodzą dzieci, zwiększa się zachorowalność na choroby weneryczne, narastają problemy społeczne, a państwo ponosi coraz większe nakłady na wydatki socjalne. W Polsce na razie na tak masową skalę takie problemy nie występują, ale obecny rząd najwyraźniej dąży do tego, aby je wprowadzić w Polsce. Są one pochodną myślenia, że sens życia człowieka polega na „satysfakcjonującym seksie”. Życie ma być lekkie, łatwe i przyjemne, zawsze „na luzie”, bez pracy nad sobą, samokształcenia, wymagania od siebie, samodyscypliny. Człowiek ma bezwzględnie, „do bólu”, realizować swoją wolność, zwłaszcza w sferze płciowości. W tym celu lansowana jest edukacja seksualna, która instrumentalizuje wyłącznie do wymiaru obiektu seksualnego drugiego człowieka, jest oparta na ideologii „bezpiecznego seksu” i ma mieć charakter instruktażu korzystania z seksu w oderwaniu od małżeństwa i odpowiedzialności rodzicielskiej. Rzecz jasna w takiej perspektywie każda religia, a zwłaszcza religia katolicka, jest „obciążeniem”, „cieniem przeszłości” ograniczającym człowieka. Ta permisywna kultura jest zakorzeniona w liberalnej demokracji. Charakterystyczne jest w Polsce to, że tak wielu wczorajszych zaciekłych marksistów jest dziś gorliwymi liberałami i zajmuje się konstruowaniem genderowej utopii „nowego lepszego świata”.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #20

2026-03-12 10:52

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

„Jesteście bardzo ważni dla Pana Jezusa!” – wyjątkowy list abp. Andrzeja Przybylskiego do dzieci

2026-03-12 21:08

[ TEMATY ]

list

abp Andrzej Przybylski

Archidiecezja Katowcka

W ramach przygotowań do Wielkiego Jubileuszu Odkupienia w 2033 roku abp Andrzej Przybylski w archidiecezji katowickiej ogłosił rok 2026 Rokiem Dzieci. Ponieważ osobiste spotkanie z każdym młodym diecezjaninem jest fizycznie niemożliwe, metropolita wystosował do nich niezwykle ciepły i osobisty list, w którym zaprasza najmłodszych do wielkiej przygody z Bogiem.

Abp Andrzej Przybylski zauważa na wstępie, że w dobie smartfonów i mediów społecznościowych tradycyjne listy wychodzą z mody, jednak to właśnie one pozwalają wyrazić to, czego nie da się zmieścić w krótkiej filmowej rolce czy SMS-ie. Inspiracją do napisania tych słów był czas Bożego Narodzenia, przypominający, że sam Pan Jezus przyszedł na świat jako dziecko i zawsze stawiał najmłodszych za wzór dla dorosłych. Arcybiskup podkreśla z mocą: „Jesteście bardzo ważni dla Pana Jezusa, On Was bardzo kocha!”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję