Reklama

Watykan

Watykański dokument nt. pomocy wewnętrznym uchodźcom

Przyjmować, chronić, promować i integrować – te słowa wyznaczają kierunki nowej misji Kościoła u boku wewnętrznych uchodźców. Tylko w ubiegłym roku wojny, konflikty, głód, różne klęski żywiołowe i kataklizmy oraz zmiany klimatyczne zmusiły kolejnych 33,5 mln ludzi do przymusowych przesiedleń wewnątrz własnych krajów. To największa liczba w historii. Watykan opublikował właśnie „Wytyczne duszpasterskie na temat osób przesiedlonych wewnętrznie”.

[ TEMATY ]

uchodźcy

pixabay.com

Zawierający 122 wskazówki dokument został opracowany przez Sekcję ds. Migrantów i Uchodźców Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Ma on być konkretnym wsparciem dla ludzi żyjących na egzystencjalnych peryferiach, i w przeciwieństwie do uchodźców zewnętrznych, często zapomnianych nie tylko przez wspólnotę międzynarodową, ale i rządy własnych krajów.

„Trzeba współpracy ekumenicznej, międzyreligijnej i instytucjonalnej, by odpowiedzieć na błaganie o pomoc wewnętrznych przesiedleńców, którzy wciąż pozostają dla świata niewidzialni” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Fabbio Baggio, podsekretarz watykańskiej dykasterii, która przygotowała dokument. Zauważa, że nowe wskazówki duszpasterskie powstały z inspiracji papieża Franciszka, który wielokrotnie przypominał o dramacie tych ludzi.

„Sądzę, że Ojciec Święty mówił w tym roku do Korpusu Dyplomatycznego o wewnętrznych przesiedleńcach, ponieważ niejednokrotnie są oni niewidzialni: nie przekraczając granic swego państwa gubią się na jego terytorium i słuch po nich ginie, co jeszcze pogłębia ich dramat – mówi papieskiej rozgłośni ks. Baggio. – Stąd właśnie pragnienie naszej dykasterii, by wyciągnąć ich na światło dzienne i przywrócić im głos. W tym celu współpracowaliśmy z katolickimi ekspertami i międzynarodowymi organizacjami zaangażowanymi na pierwszej linii frontu w różnych krajach. Sercem zaprezentowanego dokumentu jest odnowione – ekumeniczne, międzyreligijne i instytucjonalne – zaangażowanie w pomoc tym, którzy doświadczają tego dramatu. Tylko w ubiegłym roku 8,5 mln ludzi zostało wewnętrznymi uchodźcami z powodu różnych konfliktów, a 25 mln z powodu 1900 klęsk i kataklizmów w 140 krajach”.

Reklama

Watykański dokument przypomina, że wewnętrzni przesiedleńcy potrzebują większego wsparcia, ponieważ ich ochrona nie jest regulowana przez międzynarodowe prawo dotyczące uchodźców. Dopóki nie są zmuszeni do przekroczenia uznanej na szczeblu międzynarodowym granicy w poszukiwaniu bezpieczeństwa i ochrony, pozostają obywatelami podlegającymi jurysdykcji prawnej kraju ich pochodzenia.

Dokument wskazuje, że brak skutecznej legislacji, a także zainteresowania ich losem mediów oraz społeczeństwa sprawia, że pozostają niewidzialni, a przez to jeszcze bardzie podatni na zagrożenia. Stąd apel do lokalnych Kościołów i społeczności o objęcie wewnętrznych przesiedleńców większą troską. Dokument alarmuje, że tę kategorię ludzi najmocniej dotyka proceder handlu żywym towarem, wskazuje zarazem, że ofiarami grup kryminalnych padają też pracownicy humanitarni starający się im zapewnić lepszy los. Przesiedleńcy na co dzień muszą się borykać z takimi problemami, jak brak żywności, lekarstw, dachu nad głową i możliwości zapewnienia godnej przyszłości swoim dzieciom. Większość z nich odcięta jest od edukacji i podstawowej pomocy medycznej. Pozostając przesiedleńcami często przez długie lata padają łatwym celem ludzi bez skrupułów, wpadając w pułapkę m.in. niewolniczej pracy, wykorzystywania seksualnego, czy handlu organami do przeszczepów.

Kluczowe znaczenie w niesieniu pomocy ma wzmocnienie władz krajowych i udzielanie im międzynarodowego wsparcia, przy zachowaniu ich suwerenności, a także wypracowanie nowych przejrzystych zasad prawnych dotyczących ochrony wewnętrznych przesiedleńców oraz zintensyfikowanie pracy na rzecz pojednania, ponieważ konflikty etniczne i plemienne stanowią ważną przyczynę przesiedleń. Dokument przypomina, że „Kościół wezwany jest do pracy na rzecz pojednania, wzajemnej akceptacji i szacunku między grupami etnicznymi i plemionami, promowania uzdrawiania pamięci, ponownego uczenia prawidłowej komunikacji i przyjęcia stylu życia bez przemocy”. Kolejnym kluczowym krokiem jest integracja społeczno-ekonomiczna przesiedleńców, do czego konieczne jest zorganizowanie finansowego wsparcia także ze strony Kościołów lokalnych. Dokument wzywa też do ścisłej współpracy i dobrej koordynacji pomiędzy podmiotami katolickimi, jak również do współpracy ekumenicznej i międzyreligijnej.

2020-05-05 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grecja: Caritas próbuje ulżyć uchodźcom na Morzu Egejskim

2020-06-21 18:39

[ TEMATY ]

uchodźcy

Caritas

vaticannews.va

Grecja przyjęła już ponad 115 tys. migrantów, z których prawie 42 tys. tłoczy się na wyspach Morza Egejskiego. Jest to potencjalne ognisko wybuchu epidemii koronawirusa, która tam, w przepełnionych obozach, mogłaby spowodować prawdziwą katastrofę.

Poinformowała o tym rzeczniczka Caritas Grecji Christy Tsantioti na stronie Caritas Internationalis, dodając, że jej organizacja podejmuje wszelkie działania, aby „dbać o takie podstawowe prawa uchodźców i migrantów, jak prawo do zdrowia, oświaty i ochrony”.

Według rzeczniczki „kryzys uchodźców w tym regionie osiągnął już punkt krytyczny i wymaga pilnych działań ze strony zarówno władz greckich, jak i wspólnoty międzynarodowej, bo nikt nie może być pozostawiony na uboczu”. Tsantioti zwróciła uwagę, że w obecnym kontekście, wywołanym pandemią wirusa, „podstawowe normy, potwierdzone przez ustawodawstwo, dotyczące uchodźców i ich praw, są stale zagrożone”. Podkreśliła, że w świetle najnowszych danych, zgromadzonych przez Caritas, „nie można już zwlekać z interwencją”.

Zdaniem greckiej działaczki charytatywnej, najtrudniejsza sytuacja, pogłębiona przez epidemię, panuje na wyspach Chios, Moria, Kara Tepe i Lesbos. Tysiące osób korzystają tam codziennie z pomocy, udzielanej im przez pracowników Caritasu, którzy m.in. w razie potrzeby dowożą chorych do szpitala na Chios.

Obóz w Kara Tepe jest znany z tego, że przyjmuje rodziny uchodźców, jak to było w przypadku ok. 1,3 tys. uznanych za „bezradne” i w związku z tym nie będących w stanie przebywać w sąsiednim obozie w Moria; chodzi przede wszystkim o niepełnosprawnych, rodziny z małymi dziećmi i kobiety w ciąży. Wszystkie te osoby przeniesiono do tymczasowych schronisk, gdzie – jak same mówiły – „poczuły powiew nadziei”. „Nie musimy już stać w długich kolejkach po żywność albo żeby się umyć, nie ma już tych napięć, życia w wielkim stłoczeniu w jednym namiocie i bać się o swoje zdrowie. Jesteśmy spokojniejsi i już się nie boimy” – powiedział dziennikarzom jeden z przesiedlonych do Kara Tepe.

To zaangażowanie przynosi pewne owoce, ale wymaga nieustannego wsparcia z zewnątrz – powiedziała Tsantioti – aby „uwrażliwiać społeczeństwo na sprawy związane z migracjami i z zapewnieniem opieki tym, którzy znaleźli się w obliczu pandemii w bardzo trudnych warunkach, zwłaszcza grupom najbardziej zmarginalizowanym”. I to właśnie wśród nich Caritas Grecji rozprowadziła specjalny zestaw higieniczno-sanitarny, mleko w proszku dla niemowląt, udzielała pomocy psycho-społecznej, w tym także za pomocą internetu i telefonicznie, prowadząc kursy języków angielskiego i greckiego, aby mogli się porozumieć. „Dla najbardziej potrzebujących jest to wielki dar” – uważają przedstawiciele organizacji.

Caritas Grecji wraz ze swym oddziałem ateńskim i amerykańską organizacją Catholic Relief Services bierze udział w programie ESTIA (Emergency Support to Integration and Accomodation), opracowanym przez Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR). Ma on za zadanie szczególnie zapewnienie „godnego i bezpiecznego rozlokowania oraz wsparcie ekonomiczne” 26 tys. osób ubiegających się o azyl w Grecji. Według Tsantioti, „podstawowe zasady, leżące u podstaw ochrony uchodźców są dziś wystawione na próbę, ale my będzie nadal stać po stronie tych najbardziej bezradnych, aby nie pozostawić nikogo na uboczu”.

Do tego programu włączyła się ostatnio także Caritas Archidiecezji Mediolańskiej, która zaczęła zbierać środki na pomoc dla swej bliźniaczej organizacji w Grecji. „Najgorszą odpowiedzią, jakiej możemy udzielić w tych trudnych dniach, gdy nasz kraj podjął niezwykły wysiłek powstrzymania szerzenia się koronawirusa, byłaby obojętność wobec cierpienia naszych sąsiadów” – oświadczył Sergio Malacrida, odpowiedzialny Caritas Mediolańskiej za projekty na Wschodzie Europy. Zauważył, że można „reagować w obecnej chwili, aby nie skupiać się tylko na sobie i myśląc także o bólu innych oraz być blisko tych, którzy nadal uciekają przed wojnami i głodem”.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Dama z wizytą w domu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży [galeria]

2020-07-09 10:21

[ TEMATY ]

prezydent

KSM

Andrzej Duda

para prezydencka

Agata Kornhauser‑Duda

Marcin Chmielnicki KSM

Agata Kornhauser-Duda spotkała się z dziećmi z Podlasia i Mazowsza przebywającymi na letnim obozie, organizowanym przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej. Małżonka Prezydenta RP przyjechała do Nadbużańskiego Ośrodka Edukacji w Broku, aby wziąć udział we wspólnych warsztatach i ognisku z uczestnikami wakacji.

Zobacz zdjęcia: Pierwsza Dama z wizytą w domu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży

Pierwsza Dama dołączyła do warsztatów artystycznych z decoupage’u oraz zajęć tanecznych. Następnie została zaproszona do rozmów przy ognisku ze wszystkimi uczestnikami obozu i kadrą pedagogiczną. Agata Kornhauser-Duda, pytała dzieci i młodzież o bezpieczne zachowania podczas letniego wypoczynku.

W trakcie spotkania wolontariusze Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży zapoznali Pierwszą Damę z rezultatami II edycji akcji Polak z Sercem, w której 24 tony żywności i 35 tys. złotych trafiło już do Polaków mieszkających za wschodnią granicą. Małżonka Prezydenta miała okazję porozmawiać o sytuacji Polaków mieszkających na Białorusi i Ukrainie i przekazywanej im pomocy.

Pierwsza Dama została zapoznana również z planem uroczystości 30-lecia reaktywacji Katolickiego Stowarzyszenie Młodzieży, które odbędą się 10 października w Warszawie. Inicjatorem reaktywacji w 1990 roku był św. Jan Paweł II.

W wizycie Pierwszej Damy uczestniczył Sekretarz Stanu w KPRP, minister Adam Kwiatkowski, a z ramienia KSM Asystent Generalny ks. Andrzej Lubowicki, Asystenci KSM Diecezji Drohiczyńskiej ks. Piotr Jarosiewicz i ks. Daniel Plewka oraz Przewodniczący Prezydium KR KSM Patryk Czech.

Nadbużański Ośrodek Edukacji w Broku to własność KSM Diecezji Drohiczyńskiej. To pierwsza taka wizyta Małżonki Prezydenta w tym miejscu. Głównym celem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan, a także aktywne uczestnictwo we wspólnocie Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: obchody 77 rocznicy rzezi wołyńskiej

2020-07-10 10:55

[ TEMATY ]

zbrodnia wołyńska

Wołyń

rzeź wołyńska

wikipedia.org

W sobotę 11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Z tej okazji w Warszawie odbędą się uroczystości upamiętniające zorganizowane przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Uroczystości rocznicowe rozpoczną się o godz. 10:30 Mszą świętą celebrowaną w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w intencji ofiar rzezi wołyńskiej oraz poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

W południe na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza złożone zostaną wieńce.

O godz. 13:00 przy pomniku Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu oraz przy pomniku 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej przy Skwerze Wołyńskim (ul. Gdańska) odbędzie się apel pamięci połączony z ceremonią złożenia wieńców oraz wiązanek kwiatów.

Przed rozpoczęciem uroczystości wszyscy uczestnicy będą mogli pobrać od pracowników Urzędu jednorazowe maseczki ochronne.

W niedzielę 11 lipca 1943 roku oddziały UPA dokonały skoordynowanego ataku na 99 polskich miejscowości na Wołyniu. Było to apogeum mordów prowadzonych od lutego 1943 roku do wiosny 1945 roku. Badacze obliczają, że tylko tego jednego dnia mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas Mszy św. i nabożeństw. Powszechnie przyjęło się, że 11 lipca obchodzona jest rocznica zbrodni wołyńskiej. Zbrodnię, kwalifikowaną przez pion śledczy IPN jako ludobójstwo, przeprowadzili nacjonaliści ukraińscy z OUN-B i UPA na ludności polskiej Wołynia, Galicji Wschodniej, a także części Lubelszczyzny, Podkarpacia i Polesia. Szacuje się, że w jej wyniku w latach 1943–1945 zamordowano ok. 100 tys. Polaków.

22 lipca 2016 Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję