Reklama

Włochy

Rzym: zmarł Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego

W wieku 75 lat zmarł 29 kwietnia w Rzymie Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego, Fra’Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto - poinformował Dom generalny Zakonu. Dalla Torre objął urząd 80. wielkiego mistrza w maju 2018 r. Zakon Maltański angażuje się w różnych krajach świata w pomoc w rozwoju oraz w klęskach żywiołowych.

[ TEMATY ]

Włochy

Dalla Torre objął urząd 80. wielkiego mistrza w maju 2018 po poważnym kryzysie we władzach Zakonu. Wcześniej kierował pracami zakonu od kwietnia 2017 przez rok w charakterze tymczasowego namiestnika. Jego poprzednik, wielki mistrz Matthew Festing, zrezygnował z funkcji 24 stycznia 2017 r. na prośbę papieża Franciszka.

Od chwili wyboru Dalla Torre poświęcił się przede wszystkim wewnętrznym reformom w zakonie. Podkreślał potrzebę pogłębienia i odnowienia przesłania, zawartego w haśle Zakonu: „Obrona wiary oraz służba ubogim i cierpiącym” (Tuitio Fidei et Obsequium Pauperum) oraz rolę obecności Zakonu w miejscach przeżywających kryzysy humanitarne. Z oficjalnych uroczystości zakonnych usunął stary ryt łaciński.

Urodzony w Rzymie 9 grudnia 1944 Dalla Torre został członkiem Zakonu Maltańskiego w 1985 roku, a w 1993 złożył śluby wieczyste. Ukończył studia z literaturoznawstwa, specjalizował się w archeologii chrześcijańskiej i historii sztuki, które później wykładał na Uniwersytecie La Sapienza, pracował też na Papieskim Uniwersytecie Urbaniana. Od 1994 pełnił różne funkcje kierownicze w Zakonie. Po śmierci wielkiego mistrza Andrew Bertiego w lutym 2008, przez miesiąc, przed wyborem Matthew Festinga, pełnił jego obowiązki. Podczas spotkania w Watykanie w czerwcu ub. roku papież Franciszek i Dalla Torer omawiali kryzys w Wenezueli, pomoc dla ludności Kolumbii oraz sytuację na Bliskim Wschodzie. Wśród tematów rozmowy były też aktualne cele humanitarne i dyplomatyczne Zakonu.

Reklama

Zakon Maltański kontynuuje tradycje założonego w XI wieku, pierwszego chrześcijańskiego zakonu opiekującego się chorymi - Suwerennego Rycerskiego Zakon Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty. Po reformacji zakon podzielił się na katolickich maltańczyków i ewangelickich joannitów.

Jako zakon katolicki Suwerenny Zakon Maltański jest podległy Stolicy Apostolskiej, jednocześnie politycznie jest podmiotem prawa międzynarodowego. Ten status pozwala mu na utrzymywania kontaktów na płaszczyźnie politycznej i dyplomatycznej i daje możliwość szczególnej niezależności w konfliktach. Zakon Maltański utrzymuje stosunki dyplomatyczne ze 107 państwami.

Zakon liczy 13 500 członków – kobiet i mężczyzn – oraz ok. 120 000 współpracujących wolontariuszy i pracowników etatowych. Są oni zaangażowani w pomoc humanitarną oraz pomoc ofiarom klęsk żywiołowych, pracują także w sektorze zdrowia. Zakon jest obecny w 120 krajach realizując w nich ponad dwa tysiące projektów w dziedzinie społeczno-medycznej. Jak podkreślają jego członkowie, nigdy nie prowadził działalności na tak wielką skalę. Benedykt XVI nazwał to „armią miłości”.

2020-04-29 09:27

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy/ Nasila się fala migracyjna, są przypadki koronawirusa wśród migrantów

Średnio co trzy godziny na Lampedusę przypływały minionej doby kolejne małe łodzie z migrantami - taką statystykę przedstawiły w czwartek władze włoskiej wyspy będącej symbolem migracji w ostatnich latach. Wśród migrantów notuje się przypadki zakażeń koronawirusem.

Na wyspę przybywają przede wszystkim migranci z Tunezji. W ośrodku na Lampedusie przebywa obecnie około 100 przybyszów.

Zwiększa się liczba testów na obecność koronawirusa, jakim poddawani są we Włoszech migranci. Na stojącym na redzie na Sycylii statku, na którym 209 z nich odbywa kwarantannę, wykryto 28 przypadków zakażeń. Na pokładzie powstanie, jak zapowiedziano, specjalna czerwona strefa, gdzie osoby te będą odseparowane od innych.

Gubernator Sycylii Nello Musumeci zaapelował do rządu w Rzymie o przysłanie następnych statków na kwarantannę dla stale przypływających migrantów. Szef władz regionalnych odmawia wysłania zakażonych do ośrodków na wyspie.

Fala migracyjna w kierunku wybrzeży Europy rośnie. Rano statek organizacji pozarządowej Ocean Viking uratował ponad 50 ludzi z pontonu na wodach międzynarodowych między Maltą i Włochami.

"Pandemia nie zatrzymuje tych, którzy uciekają przed torturami, a z powodu pandemii nie można uchylać się od obowiązku ratowania" migrantów - powiedziała Alessandra Sciurba z organizacji pozarządowej Mediterranea Saving Humans.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Prezydent zapowiedział zmiany w Prawie oświatowym dot. działalności stowarzyszeń na terenie szkoły

2020-07-03 12:01

[ TEMATY ]

edukacja

Andrzej Duda

PAP/Lech Muszyński

Składam prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców - poinformował w piątek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent przypomniał o podpisaniu przez siebie Karty Rodziny. Jak mówił, jest tam mowa m.in. o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

"Czas najwyższy, by w naszym systemie prawnym, zgodnie z oczekiwaniami rodziców, wreszcie to prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami było realizowane" - zaznaczył prezydent.

Poinformował, że składa prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec, Karolina Kropiwiec

kmz/ kkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Prof. Horban o sytuacji epidemicznej: nie jest najgorzej; epidemia dotyczy kilku województw

Nie jest najgorzej. Liczba zakażeń utrzymuje się na niewielkim poziomie, a epidemia właściwie dotyczy kilku województw – śląskiego, łódzkiego i mazowieckiego – powiedział PAP krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban, pytany o sytuację epidemiczną w kraju. Podkreślił, że w stosunku do Europy Zachodniej nie wypadamy najgorzej.

"Krótko mówiąc: nie jest najgorzej, zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się, że dojdzie do zmniejszenia liczby zakażeń w okresie letnim i doszło. W tej chwili nie ma już takich olbrzymich ognisk, jak np. były w domach pomocy społecznej, gdzie przebywają ludzie starsi, bardzo narażeni na ciężki przebieg choroby. To jest szczęśliwie opanowane na tyle, na ile się da. Te ogniska w kopalniach też zostały, powiedzmy że zneutralizowane lub też rozpoznane, i przyjęte środki pozwoliły zmniejszyć liczbę zakażeń, zwłaszcza chodziło tutaj o ochronę nie tyle samych górników, bo to są młodzi, zdrowi ludzie, ale ich rodzin" – mówił krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Wskazał, że liczba zakażeń utrzymuje się na "niewielkim poziomie, a epidemia właściwie dotyczy kilku województw – śląskiego, łódzkiego i mazowieckiego". Przypomniał także, że są województwa, w których jest niewiele zakażeń.

Na pytanie o to, jak Polska wypada na tle innych krajów europejskich, odpowiedział: "my w ogóle, nie tylko jako kraj, ale cały region od północy do południa, wypadamy nie najgorzej w stosunku do Europy Zachodniej". Przyznał, że trudno jest stwierdzić, dlaczego tak jest, bo tego nikt nie wie.

Jak mówił, "można to zrzucać na komunę, szczepienia i inne rzeczy, ale to dotyczy także Turcji czy Grecji, która do tego naszego bloku nie należała, więc jest to jakiś fenomen między dwoma blokami wschodnim i zachodnim".

"Proszę zwrócić uwagę, że większość tych krajów ma mniej więcej o jeden rząd mniej zakażeń czy o jeden logarytm, my mamy 20 czy 30 tys., a już kraje Europy Zachodniej mają po 300 tys. My mamy 1,5 tys. osób, które zmarły, a oni mają po 30-40 tys. To jest zupełnie inna epidemia i inna skala u nas" – zwrócił uwagę prof. Horban.

Ocenił, że wpływ na to mogło mieć to, że podjęliśmy w odpowiednim czasie takie, a nie inne działania oraz to, że zachowujemy się trochę inaczej niż południowcy. Zaznaczył, że "generalnie jest nie najgorzej, a naszą rolą jest przygotowanie się do ewentualnej fali, która będzie jesienią".

Zdaniem prof. Horbana bardzo realne jest, że ona nastąpi. "W momencie, kiedy ludzie przestają się gromadzić w pomieszczeniach zamkniętych, siedzą na dworze, w przyzwoitej odległości, nie dmuchają na siebie, to ta transmisja wirusa jest bardzo niewielka. Kiedy natomiast powrócą do zamkniętych pomieszczeń, zaczną na siebie chuchać, to wiemy, czego można się spodziewać" – mówił.

Krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, oceniając kwestię bezpieczeństwa w trakcie tradycyjnego głosowania w wyborach prezydenckich, powiedział: "większość ludzi generalnie chodzi do sklepów i to można potraktować tak jak wyjście do sklepu, przy zachowaniu zasad, które są doskonale znane".

"Nie dmuchajmy obywatelowi w twarz, zachowajmy odległość co najmniej dwóch metrów, jak poniżej, to miejmy maseczkę, myjmy ręce, nie plujmy na siebie" – wskazał lekarz. Podkreślił, że to "zmniejsza znacznie ryzyko zakażenia". (PAP)

Autor: Katarzyna Krzykowska

ksi/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję