Reklama

Popłynęła kolęda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaprezentowane przez beskidzkich artystów kolędy i pastorałki zabrzmiały w pierwszy dzień Nowego Roku w kościele Chrystusa Króla w Bielsku-Białej na Leszczynach. W gronie wykonawców znaleźli się aktorzy bielskiego teatru, grupy „Vocal Sound” i „Dzień Dobry”, a także zespół folklorystyczny z Milówki. W sumie ponad pięćdziesiąt osób. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich latach, noworoczny koncert zgromadził liczną publiczność, która wespół z artystami śpiewała pastorałki na cześć narodzonego Chrystusa.
„Beskidzkie kolędowanie”, które nieprzerwanie od trzech lat odbywa się w kościele Chrystusa Króla, z roku na rok wygląda i brzmi coraz bardziej profesjonalnie. O jakość dźwięku i obrazu dbają nie amatorzy, ale dźwiękowcy i kamerzyści z Teatru Polskiego. Dzięki temu osoby siedzące nawet w najodleglejszych miejscach świątyni nie tylko dobrze słyszą, ale i widzą wyświetlany na ekranie podgląd z prezbiterium, w którym znajdują się wykonawcy. Na zakończenie koncertu ks. Józef Jasek, proboszcz leszczyńskiej świątyni spuentował wysłuchany repertuar jednym zdaniem: - Okazało się, że nasi aktorzy są nie tylko mistrzami słowa, ale i mistrzami śpiewu - stwierdził kapłan. Na odchodne zgromadzona w kościele publiczność usłyszała życzenia pomyślności na rozpoczynający się rok, złożone gwarą przez członka zespołu folklorystycznego z Milówki. Organizatorem „Beskidzkiego kolędowania” było Biuro Promocji Kultury i Sportu przy Kurii Diecezjalnej. Wstęp na koncert, co stało się już tradycją, był bezpłatny.
- Pierwsze „Beskidzkie kolędowanie” zorganizowaliśmy w dzień św. Szczepana w 1998 r., na placu przed katedrą św. Mikołaja. Wtedy, by je usłyszeć przyszło około 5 tys. osób. Wśród wykonawców znaleźli się m.in.: „Golec uOrkiestra” i Janusz Kohut. Z czasem zdecydowaliśmy się przenieść datę koncertu z dnia św. Szczepana na pierwszy dzień Nowego Roku - wspomina ks. Paweł Danek z Biura Promocji Kultury i Sportu.
„Beskidzkie kolędowanie” od momentu zaistnienia peregrynowało już po wielu kościołach Bielska-Białej. Gościło już w świątyni: św. Mikołaja, NSPJ, Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka, a poza granicami miasta, u św. Józefa w Oświęcimiu. Przez te wszystkie lata znacznie powiększyło się też grono artystów, którzy brali w nim udział. Oprócz wcześniej wymienianych, byli to Józef Broda, kapela „Wałasi”, zespół „Grupa Furmana” oraz wokalistka Eleni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana przez ucznia

2026-10-08 10:13

[ TEMATY ]

atak

Adobe Stock

Uczeń zaatakował woźną nożem w szkole w miejscowości Leszczydół-Nowiny w okolicach Wyszkowa - potwierdził Polsat News. Do zdarzenia miało dojść w czwartek rano. Policja informuje, że zmarła 37-letnia pracownica.

W okolicach Wyszkowa (woj. mazowiecki) w czwartek rano doszło do ataku ucznia na woźną - potwierdził Polsat News. Miał on miejsce w szkole podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach.
CZYTAJ DALEJ

Św. Pelagia – od nierządnicy do pokutnicy

[ TEMATY ]

święci

Autorstwa Sharon Mollerus/commons.wikimedia.org

Św. Pelagia

Św. Pelagia

Pelagia, znana również jako Małgorzata, pochodziła z Antiochii. Była piękną kobietą, ale prowadziła się nieobyczajnie. Była tancerką i śpiewaczką.

Zwracała na siebie uwagę swym bogatym w złoto, srebro i perły strojem. Biskup Nonnus z Heliopolis kiedy ją zobaczył, zapłakał, że ludzie nie troszczą się o swoją duszę, a o urodę i stroje. Podjął modlitwę za jawnogrzesznicę. Małgorzata pewnego dnia przyszła do świątyni i poruszona jego słowami, z płaczem rzuciła się do jego nóg. Na chrzcie otrzymała imię Pelagia. Oddała majątek na jałmużnę dla ubogich, a sama podjęła pokutę. Udała się do Jerozolimy, gdzie pędziła żywot surowy i umartwiony. Zamieszkała w pustelni. Zmarła ok. 457 r. Jest patronką aktorek.
CZYTAJ DALEJ

Tragedie w polskich szkołach to sygnał alarmowy. Jaka jest cena odejścia od wartości?

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

szkoła

ataki w szkołach

Adobe Stock

W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.

Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję