Reklama

Homilie

Bądźcie pasterzami a nie zarządcami przedsięwzięć duszpasterskich

Do modlitwy za uczniów i nauczycieli, którzy muszą pracować w niezwykłych warunkach oraz za pasterzy Kościoła, by kształtowali swe serce w szkole Jezusa, będąc blisko Boga i blisko ludu - zachęcił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z Domu Świętej Marty. Dodał, że "mocą pasterza jest służba".

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Dom św. Marty

yt.com/vaticannews

Wprowadzając w liturgię Franciszek powiedział:

„Módlmy się dzisiaj za nauczycieli, którzy muszą wiele pracować, aby przeprowadzić lekcje za pośrednictwem internetu a także innych dróg medialnych. Módlmy się również za uczniów i studentów, którzy muszą zdawać egzaminy w sposób, do którego nie nawykli. Polecajmy ich w modlitwie”.

Reklama

W homilii papież odniósł się do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (J 6,1-15) mówiącego o cudownym rozmnożeniu chlebów i ryb.

Podziel się cytatem

Podkreślił, że Ewangelista komentując pytanie Jezusa skierowane do Filipa, o to skąd wziąć chleb by nakarmić tłumy zanotował: „A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić”. Zatem Jezus wystawia serca apostołów na próbę, pragnąc ich nauczyć jak kształtować ich serca pasterskie względem ludu Bożego, by jemu służyli i byli blisko tego ludu.

Franciszek zauważył, że apostołowie czuli się uprzywilejowanymi i chcieli mieć swego Mistrza choć trochę dla siebie, czuli się szczególnie predestynowanymi do bliskości z Panem Jezusem. Natomiast tłum im w tym przeszkadzał. Przytoczył inny opis rozmnożenia chlebów, w którym uczniowie mówią o tłumie: „niech idą do wsi i zakupią sobie żywności!”. Na co Jezus odpowiada: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!”.

Reklama

„To właśnie Jezus mówi dzisiaj do wszystkich pasterzy: «Wy dajcie im jeść!». Są zrozpaczeni? Dajcie im pocieszenie? Są zgubieni? Wskażcie im drogę wyjścia. Pobłądzili? Podajcie im drogi rozwiązania ich problemów..., wy dajcie im.... A biedny apostoł czuje, że musi nieustannie dawać, ale od kogo otrzymuje? Jezus uczy nas, że z tego samego źródła, z którego otrzymuje On sam. Następnie Jezus odprawił apostołów i udał się na modlitwę do Ojca. Ta podwójna bliskość pasterza streszcza się w tym, co Jezus stara się wytłumaczyć apostołom, aby mogli stać się wspaniałymi pasterzami” – wskazał papież.

Ojciec Święty zauważył, że lud Boży może się też mylić.

Podziel się cytatem

Świadczą o tym słowa, które Ewangelista umieścił na końcu czytanego dzisiaj fragmentu: „Kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem sam usunął się znów na górę”. Może któremuś z apostołów przyszło na myśl żeby w takiej sytuacji sięgnąć po władzę doczesną. Ale Jezus ukazuje, że nie jest to właściwa droga – podkreślił Franciszek.

„Mocą pasterza jest służba, nie ma innej mocy, a kiedy popełnia błędy i dąży do innej władzy niszczy swoje powołanie i staje się może jakimiś zarządcą przedsięwzięć duszpasterskich, ale nie pasterzem. Struktura nie czyni duszpasterstwa: to serce pasterza jest siłą sprawczą duszpasterstwa. A serce pasterza jest tym, czego naucza nas teraz Jezus. Prośmy dziś Pana za pasterzy Kościoła, aby Pan zawsze do nich mówił, bo bardzo ich miłuje: zawsze do nas mówił, powiedział nam jak rzeczy się mają, wyjaśniał nam, a przede wszystkim nauczył nas, byśmy się nie lękali ludu Bożego, nie bali się być blisko” – podsumował papież swą homilię.

Po Komunii św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo eucharystyczne, a Ojciec Święty zachęcił wiernych uczestniczących w transmisji do przyjęcia Komunii św. duchowej.

2020-04-24 10:25

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek modlił się za ludzi mediów i zachęcił, byśmy nie lękali się światła Jezusa

[ TEMATY ]

homilia

papież Franciszek

Dom św. Marty

yt.com/vaticannews

O osobach pracujących w środkach społecznego przekazu pamiętał dzisiaj szczególnie papież podczas Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z kaplicy Domu Świętej Marty. W homilii zachęcił, byśmy nie lękali się światła Jezusa.

Wprowadzają w liturgię Franciszek zachęcił:

CZYTAJ DALEJ

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Tokio: Anita Włodarczyk z trzecim złotem, brąz Kopron w rzucie młotem

2021-08-03 15:32

[ TEMATY ]

IO Tokio

Tokio 2020

PAP/Leszek Szymański

Anita Włodarczyk rzuciła młotem 78,48 i została po raz trzeci w historii mistrzynią olimpijską. W Tokio brązowy medal wywalczyła Malwina Kopron - 75,49, a siódme miejsce zajęła Joanna Fiodorow - 73,83. Srebro zdobyła Chinka Zheng Wang - 77,03.

Niespełna 36-letnia Włodarczyk wcześniej byłą najlepsza w Londynie w 2012 roku i w Rio de Janeiro w 2016. O jej sukcesach można pisać dużo. Praktycznie na dekadę zdominowała tę konkurencję. Do dwóch tytułów mistrzyni olimpijskiej (w Londynie przegrała z Tatianą Łysenko, ale Rosjanka została zdyskwalifikowana za doping) dołożyła po cztery złote medale mistrzostw świata i Europy. Od 28 sierpnia 2016 do niej należy też rekord globu - 82,98.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję