Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin: arcybiskup upomina ks. prof. Wierzbickiego za słowa o ks. prof. Guzie

Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik skierował do ks. prof. Alfreda Wierzbickiego list z upomnieniem i wezwaniem do publicznego przeproszenia wspomnianego księdza za skandaliczne naruszenie jego godności osobistej - poinformował ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej. W Wielki Czwartek ks. Wierzbicki wziął udział w telewizyjnym programie publicystycznym, podczas którego, obraził o innego lubelskiego duchownego, ks. prof. Tadeusza Guza.

[ TEMATY ]

abp Stanisław Budzik

episkopat.pl

Jak zauważył rzecznik prasowy archidiecezji lubelskiej, słowa ks. Wierzbickiego zostały wypowiedziane w szczególnym dniu dla wszystkich kapłanów, jakim jest Wielki Czwartek.

- Wypowiedź ta wywołała zdumienie i uzasadnione oburzenie wielu osób oglądających program. W związku z tym Arcybiskup Lubelski skierował do Księdza Profesora list z upomnieniem i wezwaniem do publicznego przeproszenia wspomnianego księdza za skandaliczne naruszenie jego godności osobistej. Jednocześnie Ksiądz Arcybiskup podtrzymuje swoją krytyczną ocenę poglądów ks. prof. Guza, wypowiedzianych na antenie TV Trwam i w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” – napisał w oświadczeniu ks. Jaszcz.

W programie Moniki Olejnik na antenie TVN24. ks. Wierzbicki powiedział: "Można być profesorem, ale można być też skończonym durniem. Nie waham się używać takich słów. Zastanawiam się zresztą, czy nie powinien on ponieść za to odpowiedzialności karnej, gdyż takimi wypowiedziami naraża ludzi na utratę zdrowia i życia. Ks. prof. Tadeusz Guz takimi wypowiedziami naraża na śmieszność autorytet księży".

Reklama

Wypowiedź ks. Alfreda Wierzbickiego była komentarzem do wystąpienia innego lubelskiego duchownego i profesora KUL ks. Tadeusza Guza, który 25 marca br. wziął udział w programie na antenie telewizji TRWAM. Ks. prof. Guz powiedział wówczas m.in: "Bóg żadnych wirusów nie rozprzestrzenia, bo jest święty, jego bytowość jest święta, zarówno w wymiarze Jego boskości, jak też w wymiarze Jego człowieczeństwa. Kapłan podczas udzielania komunii świętej do ust ma po pierwsze konsekrowane dłonie, kapłan po drugie jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy lavabo, czyli przy ofiarowaniu darów dla Boga przez naród wierzący".

Opinia ta spotkała się z krytyką ze strony teologów i Komisji Nauki Wiary KEP. Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik wezwał ks. Guza do sprostowania tej wypowiedzi.

2020-04-15 17:07

Ocena: +11 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Budzik: Chcemy zrobić inwentaryzację naszego życia diecezjalnego

[ TEMATY ]

synod

Lublin

abp Stanisław Budzik

Paweł Wysoki

Członkowie synodalnej komisji misyjnej

- Chcemy zrobić sobie rachunek sumienia czy inwentaryzację tego, w jakim miejscu naszej wspólnej, archidiecezjalnej drogi się znajdujemy. Jakie zadania stawiają obecne czasy ludziom wierzącym i jaka jest nasza wierność Ewangelii – powiedział abp Stanisław Budzik. Metropolita lubelski wręczył nominacje członkom dwunastu komisji III Synodu Archidiecezji Lubelskiej. W prace zespołu są zaangażowani zarówno duchowni jak i świeccy.

Zwracając się do zgromadzonych, abp Stanisław Budzik zauważył, że choć trwająca pandemia uniemożliwiła uroczyste otwarcie Synodu to aktualna sytuacja pozwala na podjęcie pracy w małych grupach. – Postanowiliśmy zaprosić państwa i wręczyć nominacje tak, aby podjąć prace przygotowawcze. Tym samym, gdy nasz Synod się rozpocznie, jego obrady będą mogły przebiegać sprawniej i owocniej – mówił.

Metropolita lubelski przypomniał także znaczenie Synodu Diecezjalnego dla życia lokalnego Kościoła. – Chcemy zrobić sobie rachunek sumienia czy inwentaryzację tego, w jakim miejscu naszej wspólnej archidiecezjalnej drogi się znajdujemy. Jakie zadania stawiają obecne czasy ludziom wierzącym i jaka jest nasza wierność Ewangelii. Co nam dobrze wychodzi, z czym sobie radzimy, jakie mamy środki do dyspozycji, jak się sprawdzają te struktury, które funkcjonują w naszej Archidiecezji. Chcemy sprowokować rozmowy na temat tego jak funkcjonują nasze wspólnoty parafialne, poprzez te w dekanatach, aż do życia diecezjalnego – tłumaczył abp Budzik.

O zasadach prac komisji opowiedział ks. dr Adam Jaszcz, sekretarz Synodu. – Członkami zespołów są osoby, które mają doświadczenie danej dziedziny życia Kościoła.

Zespoły synodalne to nie tylko zespoły parafialne i dekanalne, mamy także zespoły na poziomie ruchów i stowarzyszeń jakie funkcjonują w naszej diecezji, swój zespół mają także księża seniorzy i alumni seminarium.
Zachęcamy, aby pierwsze spotkania miały charakter modlitewny z adoracją Najświętszego Sakramentu. Przed nami jest przygotowanie projektów uchwał synodalnych, które w przyszłości będą dokumentem roboczym dla ostatniej fazy synodu – mówił duchowny.

W skład wszystkich gremiów synodu zostali powołani księża, jak i świeccy. Wśród tematów prac komisji znalazły się zagadnienia takie jak: powołanie świeckich w Kościele, duchowość i posługa kapłańska, życie konsekrowane, liturgia, katechizacja i ewangelizacja, młodzież, rodzina, miłosierdzie, ekumenizm i dialog międzyreligijny, misje, dialog z kulturą oraz odpowiedzialność za dobra materialne.

Pierwszy Synod Diecezji Lubelskiej został zwołany przez biskupa Mariana Leona Fulmana. Odbywał się od 25 do 27 września 1928 r. Jego celem było uporządkowanie prawa diecezjalnego w oparciu o opublikowany wcześniej Kodeks Prawa Kanonicznego.

Przygotowane uprzednio projekty statutów synodalnych zostały odczytane i przedyskutowane na trzech sesjach publicznych w katedrze i podczas czterech zebrań ogólnych w seminarium duchownym. Statuty synodalne, podpisane przez biskupa Fulmana i opublikowane, zaczęły obowiązywać od 31 marca 1929 r.

Kolejny synod został zwołany przez bp. Bolesława Pylaka i przeprowadzony w latach 1977-1985. Przedmiotem jego obrad było osiem szerokich zagadnień z życia lokalnego Kościoła: przepowiadanie słowa Bożego, posługa katechetyczna, życie liturgiczne, kapłani diecezjalni, posługa instytutów zakonnych, apostolat świeckich, struktury duszpasterskie i działalność pastoralna. Mimo, że od jego zakończenia minęły 34 lata, dokumenty na nim uchwalone obowiązują nadal i wiele z nich nie straciło swej aktualności.

CZYTAJ DALEJ

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

“Być tam, gdzie stawia nas Bóg” - Zakończenie 40. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej

2020-08-10 13:30

Michalina Stopka

Matka Boża Częstochowska

Po trudach pielgrzymowania 40. PPW dotarła do tronu Matki Bożej na Jasnej Górze. Mimo, że liczba pielgrzymów była ograniczona, każdego dnia uczestniczyły w niej inne grupy, to i tak pątnicy z wielkim entuzjazmem i radością podjęli zadanie pielgrzymki.

Piesza Pielgrzymka Wrocławska dotarła na Jasną Górę przed godz. 12. Po przywitaniu grup 6 i 7, które tego dnia reprezentowały całą Archidiecezję Wrocławską, rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ks. bp Jacek Kiciński.

W wygłoszonej homilii podkreślony został cel jakim było spotkanie z Maryją. Kaznodzieja odniósł się do trzech słów znanych z Apelu Jasnogórskiego: jestem, pamiętam, czuwam.

Słowa te są treścią życia człowieka i jego wiary.

Być tam, gdzie stawia nas Bóg. Pamiętać o Jego Słowie. Czuwać, czyli być do Jego dyspozycji - powiedział bp Jacek.

Nie zabrakło także odniesień do wesela w Kanie Galilejskiej. Maryja widząc problem z jakim musieli zmierzyć się nowożeńcy, wychodzi im na pomoc.

I my na wzór Maryi, mamy dostrzegać potrzeby innych. Naszym zadaniem jest przyprowadzać innych do Jezusa i mówić, “uczyńcie wszystko, cokolwiek powie Syn” - mówił.

Czas pandemii zweryfikował wiele ludzkich planów i celów. Konieczne było podjęcie decyzji, które całkowicie zmieniły ludzkie zamiary. Człowiek stanął w poczuciu bezradności i bezsilności. To dobry czas, aby zaprosić Maryję do swojego życia.

Maryja jest obecna i w naszym życiu. Przychodzimy dziś doświadczając naszej ludzkiej bezradności. (...). Przynosimy dziś naszą bezsilność i niemoc. - powiedział.

Pielgrzymka jest przeżyciem duchowym. Po owocach można poznać jak człowiek wykorzystał ten czas. Biskup Jacek, kończąc kazanie życzył wszystkim pielgrzymom wzrostu wiary, nadziei i miłości.

Niech ten czas rekolekcji w drodze, innych niż zawsze, stanie się dla nas szkołą wiary, nadziei i miłości. Obyśmy kiedyś usłyszeli od Jezusa, “Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Na zakończenie Eucharystii wszystkim pielgrzymom, także tym duchowym, podziękował zastępujący “Orzecha”, ks. Tomasz Płukarski. Główny przewodnik, ks. Stanisław Orzechowski, ze względu na stan zdrowia, dołączył do grona gr. 16 czyli pielgrzymów duchowych. W rozmowie, gdy odwiedził go nasz dziennikarz, powiedział:

Mówiąc poetycko jestem teraz na łożu boleści. Mimo, że nie mogę chodzić, to nie odczuwam znaczącego bólu, który byłby uciążliwy. To też ofiaruję, łącząc się duchowo z wszystkimi pielgrzymami.

Po Mszy św., o godz. 14:00 odbędzie się koncert uwielbieniowy. Jest on dziękczynieniem za 40 lat pielgrzymowania do tronu Matki Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję