Reklama

Kościół

Benedykt XVI kończy 93 lata

16 kwietnia papież-senior Benedykt XVI kończy 93 lata. Jako następca papieża św. Jana Pawła II kierował Kościołem katolickim od 19 kwietnia 2005 aż do swojego zaskakującego ustąpienia w 2013 r. W dziejach Kościoła katolickiego był 265. papieżem. Przybrał imię Benedykta nawiązując do "papieża pokoju" Benedykta XV oraz patrona Europy i założyciela zakonu benedyktynów, św. Benedykta z Nursji. Był też pierwszym Niemcem na tym urzędzie od czasów Wiktora II (1055-57). Przed wyborem na następcę św. Piotra w latach 1983-2005 pełniąc jeden z najwyższych urzędów watykańskich prefekta Kongregacji Nauki Wiary był najbliższym współpracownikiem papieża Polaka.

[ TEMATY ]

papież

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Na początku kwietnia br. abp Georg Gänswein, prywatny sekretarz Benedykta XVI zapewnił: "Dzięki Bogu wszyscy dobrze sobie radzimy w klasztorze Mater Ecclesiae, szczególnie papież-senior Benedykt XVI". Zaznaczył, że w obecnej sytuacji pandemii koronawirusa papież-senior nie przyjmuje żadnych gości. „Żyjemy jak w surowej klauzurze” - powiedział abp Gänswein i dodał: „Nie ma żadnych wizyt i nie składamy żadnych wizyt. Jak wszyscy wiedzą, rządzą teraz odpowiednie wymagania, które nie pozwalają na to, i których oczywiście przestrzegamy”.

Abp Gänswein mówiąc o 93. rocznicy urodzin papieża-seniora powiedział, że nie planuje się żadnych „delegacji ani tym podobnych”. „Będzie to spokojny dzień bez żadnych uroczystości. Mamy nadzieję i modlimy się, aby przytłaczająca pandemia wkrótce została przezwyciężona” - powiedział prefekt Domu Papieskiego.

Z kolei w reportażu nadanym przez bawarską telewizję BR na początku stycznia i nakręconym w klasztorze Mater Ecclesiae i Ogrodach Watykańskich. Benedykt XVI pokazany jest w czasie modlitwy oraz spaceru, gdy korzysta z chodzika, gdy siedzi na ławce, na wózku inwalidzkim i za biurkiem. Ma problemy z poruszaniem się i mówi słabym głosem. „Kiedyś miałem świetny głos, teraz już nie funkcjonuje”, przyznaje papież-senior. Dodaje, że przestrzega ścisłego rozkładu dnia.

Reklama

Jego sekretarz abp Georg Gänswein opowiada o tym, co Benedykt XVI robi na co dzień, począwszy od porannej Mszy św., którą razem odprawiają o 7.30. Sporą część dnia papież senior spędza w bibliotece, otoczony książkami. - Życie profesora teologii Josepha Ratzingera odzwierciedla się w tysiącach książek. Mówi, że wszystkie etapy jego życia są związane z książkami i z nimi spędza każdy dzień - mówi arcybiskup. Dodaje, że „Benedykt jest 92-letnim człowiekiem o trzeźwym umyśle”, jednak „utracił dość dużo sił fizycznych”.

Papież senior wspomina często swoją rodzinną Bawarię. - Stale jestem bardzo związany z Bawarią i zawsze co wieczór powierzam nasz kraj Panu - zwierza się Benedykt XVI, który w swym domu przechowuje pamiątki związane z ojczyzną. Również jego kucharki starają się mu przygotowywać bawarskie potrawy. - Papież uwielbia zwłaszcza słodkie dania swej ziemi - tłumaczy abp Gänswein.

Ujawnia też, że papież senior nigdy nie żałował swej rezygnacji z 2013 r. Była to decyzja „długo podejmowana i przemodlona”, więc Benedykt XVI jest „całkowicie w zgodzie z samym sobą”.

Reklama

Profesor Bawarczyk

Benedykt XVI urodził się jako Joseph Alois Ratzinger 16. kwietnia 1927 górno-bawarskim Marktl am Inn, w Wielką Sobotęgo . W kilka godzin po urodzeniu noworodka ochrzcił w miejscowym kościele św. Oswalda ks. Josef Stang. "Fakt, że byłem pierwszym ochrzczonym w nowo święconej wodzie, uważano za szczególny znak” – wspominał po latach w swojej autobiografii „Moje życie”. Podkreślił, że zawsze z wdzięcznością myśli o tym, iż jego życie od początku było "zanurzone w tajemnicy Wielkanocy".

Jego ojciec był żandarmem a matka gospodynią domową. Dzieciństwo i młodość spędził głownie w Traunstein. W 1943 r. J. Ratzinger zostaje wcielony do wojska jako pomocnik w artylerii przeciwlotniczej, później jest w służbie pracy Trzeciej Rzeszy przy budowie południowo-wschodniego wału obronnego i w końcu służy w jednostce obrony. Tuż przed kapitulacją hitlerowskich Niemiec opuścił koszary i powrócił do Traunstein. W 1945 r. na krótko trafił do amerykańskiego obozu jenieckiego w Neu-Ulm, z którego został zwolniony 19 czerwca 1945 r.

W 1946 r. zdaje maturę w Traunstein. W latach 1946-1951 studiuje w seminarium duchownym we Fryzyndze i Monachium. Wspólnie ze swoim bratem Georgiem 29. czerwca 1951 w katedrze we Fryzyndze przyjął święcenia kapłańskie. W 1953 r. zdobywa stopień doktorski na podstawie pracy o św. Augustynie, zatytułowanej "Lud i Dom Boży w nauce św. Augustyna o Kościele". Zostaje wykładowcą dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze. Cztery lata później habilituje się na podstawie rozprawy pt. „Teologia dziejów u św. Bonawentury” i zostaje profesorem kolegium we Fryzyndze.

W latach 1959-63 jest profesorem w Bonn a później w Münster. A w latach 1962-65 podczas Soboru Watykańskiego II ks. prof. Ratzinger jest teologicznym doradcą kard. Josefa Fringsa, arcybiskupa Kolonii i przewodniczącego episkopatu RFN. Współpracuje nad ostateczną wersją najważniejszych dokumentów soborowych. Zajmuje ważne stanowiska w episkopacie Niemiec i w Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Watykanie.

Lata 1966-69 to profesura teologii dogmatycznej w Tybindze. Na podstawie wykładów dla studentów wszystkich fakultetów w 1968 powstaje jedna z najbardziej znanych książek Josepha Ratzingera pt. "Wprowadzenie w chrześcijaństwo".

Od 1969 do 1977 jest profesorem Uniwersytetu w Ratyzbonie, gdzie jest też wicerektorem i wykłada dogmatykę. Jednym z jego studentów jest Christoph Schönborn, przyszły arcybiskup Wiednia i kardynał.

25 marca 1977 r. Paweł VI mianuje ks. Ratzingera arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. Jego zawołaniem biskupim są słowa: "Współpracownicy prawdy". Sakrę nowy biskup przyjmuje 28 maja z rąk biskupa Würzburga – Josefa Stangla a 27 czerwca w wieku 50 lat zostaje kardynałem.

W 1981 r. Jan Paweł II powołuje kard. Ratzingera na stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Już w pierwszych latach pełnienia przezeń tej funkcji dochodzi do polemik z teologią wyzwolenia, m.in. z ks. Gustavo Gutierrezem z Peru (1983) oraz z braćmi Clodovisem i Leonardo Boffami z Brazylii (1984/85). W kwietniu 1986 r. ukazuje się "Instrukcja o niektórych aspektach teologii wyzwolenia", która łagodzi konflikty i toruje drogę dla teologii wyzwolenia nie ukierunkowanej na marksizm.

W 1986 r. Jan Paweł II mianuje kard. Ratzingera przewodniczącym Komitetu ds. opracowania nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego, który zostaje wydany w 1992 r.

W ostatniej dekadzie wieku oraz na początku obecnego jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary bardzo aktywnie współpracuje z Janem Pawłem II w zakresie zapoczątkowania nowej, nadzwyczaj konsekwentnej strategii Stolicy Apostolskiej w zakresie zwalczania nadużyć wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży. Jest autorem nowym norm prawnych w zakresie ścigania tych przestępstw oraz stosowania niezbędnej profilaktyki.

2020-04-15 15:36

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: 150 lat temu ogłoszono dogmaty o prymacie i nieomylności papieża

2020-07-19 16:19

[ TEMATY ]

papież

Watykan

Margita Kotas

Przed 150 laty, na zakończenie Soboru Watykańskiego I, 18 lipca 1870 ogłoszono konstytucję dogmatyczną „Pastor Aeternus”, zawierający dwa wzajemnie uzupełniające się dogmaty: o prymacie papieża i o jego nieomylności w sprawach wiary i moralności. Zatwierdziło ją jednogłośnie 535 ojców soborowych, obecnych w sali obrad „po długich, gwałtownych i namiętnych dyskusjach”, jak to określił prawie sto lat później św. Paweł VI w czasie audiencji ogólnej 10 grudnia 1969. W głosowaniu nie wzięło udziału 83 pozostałych delegatów.

Ogłoszenie konstytucji nastąpiło w bardzo dramatycznych okolicznościach, gdyż już nazajutrz wybuchła wojna francusko-pruska i np. biskupi francuscy i niemieccy musieli wracać do swoich krajów; ponadto dobiegały końca działania na rzecz zjednoczenia ziem włoskich, zakończone wkroczeniem do Rzymu 20 września tegoż roku zwolenników zjednoczenia Włoch, co oznaczało kres istnienia Państwa Kościelnego. Sobór został przerwany i zawieszony bez formalnego zamknięcia go. Konstytucja o Wieczystym Pasterzu odzwierciedlała wspomniane długie i zażarte dyskusje i w pewnym sensie miała charakter kompromisowy, gdyż np. odmawiała nieomylności encyklikom i innym dokumentom papieskim o charakterze doktrynalnym.

Treść obu dogmatów oznaczała sformalizowanie odwiecznego przekonania, obecnego w Kościele powszechnym już od czasów apostolskich, że św. Piotr i jego następcy – biskupi Rzymu – sprawują pełną władzę w Kościele oraz że są i mają być nieomylni w sprawach wiary i moralności. Taka bowiem była wyraźna wola Jezusa, gdy powiedział swemu uczniowi Szymonowi, że jest on opoką, na której powstanie Kościół i gdy zapewnił go, że modlił się za niego, aby nie ustała jego wiara i że ma on „utwierdzać [w niej] braci” (por. Łk 22, 32). Jednocześnie należy pamiętać, że również od początku nie wszyscy chrześcijanie podzielali w pełni ten pogląd, szczególnie na Wschodzie, gdzie zwracano większą uwagę na kolegialność biskupów i ich równość w sprawowaniu władzy.

Obie prawdy wiary wyrastały z innego ważnego dogmatu – o racjonalności i nadprzyrodzoności wiary, zawartego we wcześniejszej soborowej konstytucji dogmatycznej, zatytułowanej „Dei Filius” i ogłoszonej 24 kwietnia 1870. W punkcie 20. stwierdzała ona m.in., że „Boga, początek i cel wszystkich rzeczy, na pewno można poznać z rzeczy stworzonych naturalnym światłem rozumu ludzkiego, «albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła»”.

Dogmat ten, jak przypomniał w 1969 św. Paweł VI, przyznaje, iż „rozum własnymi swymi siłami może dojść do niezawodnego poznania Stwórcy na podstawie stworzeń”. Kościół broni w ten sposób „w wieku racjonalizmu wartości rozumu”, uznając z jednej strony „wyższość objawienia i wiary nad rozumem i jego zdolnościami", z drugiej zaś głosząc, że „nie ma sprzeczności między prawdą wiary a prawdą rozumu, gdyż to Bóg jest źródłem jednej i drugiej” – podkreślił papież Montini.

Konstytucja „Pastor Aeternus” składa się z 4-punktowego wprowadzenia i 4 rozdziałów, z których trzy pierwsze poświęcone są prymatowi apostolskiemu św. Piotra i biskupa Rzymu, a czwarty – najdłuższy (13 punktów) – mówi „o nieomylnym nauczaniu biskupa Rzymu”; łącznie cały dokument liczy 37 punktów. Na początku papież przypomina modlitwę Jezusa do Ojca, aby Jego uczniowie stanowili jedno, podkreślając, że Piotr i jego następcy tworzą „trwałą zasadę i widzialny fundament” jedności Kościoła.

Dlatego już w pierwszym (a piątym konstytucji, licząc od wstępu) punkcie I rozdziału (O ustanowieniu prymatu apostolskiego [w osobie] św. Piotra) jego autor naucza i wyjaśnia, iż „Chrystus Pan bezpośrednio i wprost przyrzekł oraz udzielił św. Piotrowi Apostołowi prymatu jurysdykcji nad całym Kościołem Bożym”. I tylko jemu „udzielił Jezus po swym zmartwychwstaniu jurysdykcji najwyższego pasterza i zarządcy całej owczarni, mówiąc: «Paś baranki moje... Paś owce moje»” – przypomniał Ojciec Święty. Jednocześnie zauważył, że „tej, jakże jasnej nauce Pisma Świętego, zawsze w ten sposób rozumianej, otwarcie sprzeciwiają się fałszywe opinie tych, którzy odrzucając formę rządów, ustanowionych przez Chrystusa w Jego Kościele, przewrotnie zaprzeczają, że tylko sam Piotr przed pozostałymi apostołami (…) został przez Chrystusa wyposażony w prawdziwy i właściwy prymat jurysdykcyjny”.

W drugim rozdziale (O ciągłości prymatu św. Piotra w biskupach Rzymu) papież zaznaczył, że „to, co książę pasterzy i wielki pasterz owiec, Jezus Chrystus, ustanowił w [osobie] św. Piotra dla zbawienia wiecznego i trwałego dobra Kościoła, musi ustawicznie trwać w Kościele, który z Jego woli założony na skale, nieprzerwanie będzie stał mocno aż do końca wieków”. Dlatego też każdy, „ktokolwiek na tej katedrze [rzymskiej] następuje po Piotrze, ten z ustanowienia samego Chrystusa otrzymuje prymat Piotra w Kościele powszechnym”. Oznacza to także, iż „cały Kościół, to znaczy ci, którzy gdziekolwiek są wierzącymi”, winni przyłączać się do Kościoła rzymskiego „za względu na jego znamienitsze pierwszeństwo” – podkreślił Pius IX.

W rozdziale III (O wartości i zasadzie prymatu biskupa Rzymu) wskazał on na obowiązek „hierarchicznego podporządkowania się i prawdziwego posłuszeństwa wszystkich duszpasterzy i wiernych wszelkiego obrządku i godności biskupowi Rzymu, i to nie tylko w tym, co należy do wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie”. W ten sposób, zachowując jedność „zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu, Kościół Chrystusowy będzie jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza”. „To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić bez utraty wiary i zbawienia” – dodał papież.

I wreszcie w rozdziale IV (O nieomylnym nauczaniu biskupa Rzymu) zaznaczył, że „w prymacie apostolskim, posiadanym w całym Kościele przez biskupa Rzymu jako następcy św. Piotra, Księcia Apostołów, zawiera się także najwyższa władza nauczania”. Potwierdzały to zawsze Stolica Święta, stała praktyka Kościoła i sobory powszechne, przede wszystkim te, na których Wschód i Zachód spotykały się w jedności wiary i miłości” – przypomniał Ojciec Święty.

Przywołał w tym kontekście orzeczenie Soboru Konstantynopolskiego [Chalcedońskiego; 451] o tym, iż „w Stolicy Apostolskiej zawsze była wiernie zachowywana religia katolicka i publicznie podawana święta nauka”, jak również uchwały późniejszych soborów, z II tysiąclecia. Wszystkie one jednoznacznie wskazywały na głoszenie przez biskupów Rzymu „zbawiennej nauki Chrystusa wobec wszystkich ludów ziemi i z jednakową troską czuwali nad tym, aby tam, gdzie została [ona] przyjęta, była zachowywana czysta i bez skazy”.

W tej sytuacji „my, zatem, wiernie zachowując tradycję otrzymaną od początku wiary chrześcijańskiej, na chwałę Boga, naszego Zbawiciela, dla wywyższenia religii katolickiej i dla zbawienia narodów chrześcijańskich, za zgodą świętego soboru, nauczamy i definiujemy jako dogmat, objawiony przez Boga, że gdy biskup Rzymu przemawia ex cathaedra, to znaczy, gdy wykonując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan, na mocy swego najwyższego autorytetu apostolskiego określa naukę dotyczącą wiary lub moralności obowiązującą cały Kościół, dzięki opiece Bożej obiecanej mu [w osobie] św. Piotra, wyróżnia się tą nieomylnością, w jaką boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół dla definiowania nauki wiary lub moralności” – tak brzmi pełny tekst samego dogmatu o nieomylności papieża. Dodatkowo podkreśla on, że „takie definicje biskupa Rzymu są nieomylne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła”.

Wszystkim stwierdzeniom konstytucji „Pastor Aeternus” towarzyszą łącznie cztery groźby wyklęcia z Kościoła tych, którzy podważaliby którekolwiek z powyższych postanowień tego dokumentu.

W tym miejscu należy przypomnieć i podkreślić, że nieomylność w Kościele oznacza taką cechę osoby, społeczeństwa czy dzieła, która pozwala rozeznawać i przekazywać prawdę jako charyzmat, pochodzący od Boga i związany z obecnością (asystencją) Ducha Świętego. Tak rozumiana i przekazywana prawda jest wolna od błędu w sprawach dotyczących wiary i moralności, a charyzmat ten Pan Jezus przekazał Kościołowi, przede wszystkim papieżowi i pozostającemu z nim w łączności kolegium biskupów. Nieomylne są dogmaty, określane i ogłaszane przez papieży i/lub sobory powszechne, a także Pismo Święte jako teksty powstałe pod natchnieniem Bożym tam, gdzie chodzi o zbawienie ludzi. Pozbawiony błędu jest również Kościół jako Ciało Mistyczne, założony przez Jezusa, choć jednocześnie tworzą go ludzie grzeszni i pełni wad.

W tym kontekście warto przywołać wypowiedź św. Jana Pawła II, który podczas audiencji ogólnej 24 marca 1993 podkreślił, że „nieomylność przysługuje Biskupowi Rzymu nie jako osobie prywatnej, ale [tylko wtedy], gdy pełni on urząd pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan. Ponadto cieszy się on nią nie na mocy władzy samej w sobie i przez siebie samego sprawowanej, ale «ze względu na swą najwyższą władzę apostolską»” oraz „z Bożą pomocą, obiecaną mu w św. Piotrze”.

Mimo tych wszystkich zastrzeżeń i uwarunkowań ogłoszenie dogmatu o nieomylności papieża wywołało głęboki podział w ówczesnym Kościele i doprowadziło do powstania nowego odłamu w chrześcijaństwie w postaci starokatolicyzmu. Jest to nurt, wywodzący się wprawdzie z katolicyzmu rzymskiego, który jednak w ciągu wieków z różnych powodów, zarówno doktrynalnych, jak i ambicjonalnych, zrywał z papiestwem i niektórymi podstawami wiary katolickiej. Przez wiele lat były to na ogół małe grupki duchownych i wiernych, nieodgrywające większej roli w chrześcijaństwie zachodnim. Dopiero w 1716 doszło do pierwszych święceń kapłanów bez zgody Rzymu w Utrechcie w Holandii a w 8 lat później – 15 października 1724 został konsekrowany pierwszy biskup tego miasta, niezależny od papieża, ale z ważną sukcesją apostolską. Tak powstał niezależny, narodowy Kościół katolicki Utrechtu, który stał się później „matką” innych podobnych, odrębnych od papiestwa Kościołów narodowych.

I do niego odwołali się później przeciwnicy uchwał Vaticanum I, tworząc wspomniany starokatolicyzm. Chociaż chronologicznie jest najmłodszym odłamem chrześcijaństwa, ma w sobie przymiotnik „stary”, gdyż – jak wyjaśnił jeden z jego twórców, niemiecki teolog i historyk Kościoła ks. Ignaz von Döllinger (1799-1890) – na Soborze powstał „nowy Kościół”, toteż jego przeciwnicy wracają do korzeni, czyli do „starego” katolicyzmu. Gwoli sprawiedliwości należy zaznaczyć, że początkowo przeciwnikami nowego dogmatu byli też niektórzy biskupi, głównie niemieckojęzyczni (m.in. Karl Josef von Hefele [1809-93) z Rottenburga i Josip Juraj Strossmayer [1815-1905] z Đakova w Chorwacji), którzy jednak później pogodzili się z papieżem i nie przystąpili do starokatolicyzmu. Zresztą sam von Döllinger również nie stał się wyznawcą nowej wiary, nie wierzył bowiem w jej trwałość.

Z czasem do starokatolicyzmu dołączyło kilka innych niezależnych od Rzymu grup katolickich, które jednak zerwały z papiestwem nie na znak sprzeciwu wobec dogmatu z 1870, ale z powodów administracyjno-narodowych, np. dzisiejszy Polski Narodowy Kościół Katolicki w USA i Kanadzie, powstały na przełomie XIX i XX w. wskutek sporów z biskupem i duchowieństwem pochodzenia niemieckiego i irlandzkiego w diecezji Scranton. Na podobnych zasadach narodziły się inne Kościoły narodowe, np. w Czechach, Szwajcarii, we Francji i w innych krajach.

Dodajmy jeszcze na zakończenie jako ciekawostkę, że w chwili ogłaszania dogmatów o prymacie i nieomylności papieskiej nad Rzymem, w tym nad bazyliką św. Piotra, przeszła gwałtowna burza z piorunami. Niektórzy odebrali to jako Boże potwierdzenie konstytucji „Pastor Aeternus”, inni – przeciwnie – jako znak sprzeciwu z nieba. Ci ostatni, dla potwierdzenia słuszności swego poglądu, powołują się na to, że papież sam zdawał się ulegać takiej interpretacji, dlatego pospiesznie zakończył obrady soborowe.

CZYTAJ DALEJ

Uroczyste Msze św. z okazji 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej

2020-08-04 14:38

[ TEMATY ]

Bitwa Warszawska

Adobe Stock

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki odprawi 15 sierpnia - w dniu 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej - Mszę św. na terenie Cmentarza Bohaterów 1920 roku w Ossowie. Rocznicowym liturgiom sprawowanym na terenie diecezji warszawsko-praskiej przewodniczyć będą też metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, Prymas Polski abp Wojciech Polak i nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

W programie obchodów przygotowanych przez diecezję warszawsko-praską zaplanowano też apele poległych, pikniki wojskowe, gry terenowe, wykłady.

Organizatorzy wydarzeń zaznaczają, że w ten sposób testament Jana Pawła II, który powiedział: „Na nową diecezję warszawsko-praską Opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego Narodu i całej Europy, jakie miało miejsce po wschodniej stronie Warszawy…”

Obchody 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej zostaną zainaugurowane 13 sierpnia. W kościele konkatedralnym pw. Matki Bożej Zwycięskiej (ul. Grochowska 365) Mszy św. o godz. 18.00 będzie przewodniczył metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz.

Tego dnia, także o godz. 18.00 w katedrze warszawsko-praskiej pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika zostanie odprawiona Msza św. w intencji obrońców Ojczyzny w 1920 roku. Następnie odbędzie się Apel Poległych i tematyczna gra terenowa dla dzieci i młodzieży.

Z kolei w kościele Matki Bożej Częstochowskiej, (ul. Kościelna 54) w Wołominie odprawiona zostanie o godz. 18.00 Msza św. w intencji poległych w Bitwie Warszawskiej. Następnie odbędzie się koncert w wykonaniu pieśni patriotycznych w wykonaniu Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Dzień później, 14 sierpnia, o godz. 6.00 w Ossowie zostanie odprawiona Msza św. polowa przy krzyżu upamiętniającym bohaterską śmierć ks. Ignacego Skorupki, kapelana polskich wojsk. O godz. 19.30 zostanie odsłonięte popiersie śp. Sławomira Skrzypka, Prezesa NBP (Polana Dębów Pamięci przy Cmentarzu Bohaterów 1920 roku). O godz. 21.00 odbędzie się uroczysty Apel Poległych przy krzyżu upamiętniającym śmierć ks. Ignacego Skorupki.

W katedrze pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika o godz. 18.00 zostanie odprawiona Msza św., po której zostaną złożone kwiaty pod pomnikiem ks. Ignacego Skorupki.

W Wólce Radzymińskiej o godz. 17.00 Marek Solarczyk odprawi Mszę św. przy pomniku na miejscu bitwy i ukazania się Matki Bożej.

Natomiast 15 sierpnia - w samym dniu 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej - abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu, odprawi o godz. 9.30 Mszę św. na terenie Cmentarza Bohaterów 1920 roku w Ossowie.

W parafii Matki Bożej Zwycięskiej (ul. Grzybowa 1), o godz. 13.00 zostanie odprawiona Msza św. pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji warszawski-praskiej Marka Solarczyka, połączona z poświęceniem tablicy upamiętniającej 100. rocznicę Cudu nad Wisłą. Następnie planowany jest koncert patriotyczny w wykonaniu Orkiestry Victoria.

Mszy św. sprawowanej o godz. 17.00 na Cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 r. w Radzyminie będzie przewodniczył metropolita gnieźnieński, prymas Polski, abp Wojciech Polak. O godz. 21.00 zostanie odprawiony Apel Poległych, po czym zostaną złożone wieńce.

O godz. 21.00 w parafii św. Jana Pawła II (ul. Słowackiego 58) Mszy św. przewodniczyć będzie biskup pomocniczy diecezji łowickiej Wojciech Osial. Od 22.30 do 6.00 odbędzie się nocne czuwanie modlitewne.

Dzień później, 16 sierpnia o godz. 12.00, w parafii św. Jana Pawła II (ul. Słowackiego 58) w Radzyminie biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński, odprawi Mszę św. oraz poświęci figurę Matki Bożej Łaskawej. Następnie zaplanowano piknik wojskowy.

Tego samego dnia w parafii św. Brata Alberta Warszawie-Wesołej (ul. Szeroka 2) o godz. 18.00 zostanie odprawiona Msza św. dziękczynna w intencji Ojczyzny w ramach Ogólnopolskich Obchodów 100-lecia Bitwy Warszawskiej oraz 100. rocznicy urodzin Papieża Polaka św. Jana Pawła II.

Następnie odbędzie się jubileuszowy koncert „Urodzeni do wolności” oparty m.in. na filozoficzno-religijnych rozważaniach św. Jana Pawła II na temat odpowiedzialnej wolności w życiu jednostki i narodu. Wystąpią znani artyści polscy oraz artyści Teatru Wielkiego. Koncert przygotowany został przez Parafię we współpracy z Narodowym Centrum Kultury w ramach Ogólnopolskich Obchodów 100-lecia Bitwy Warszawskiej. Transmitowany będzie przez TVP.

Obchody 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej zakończą się 17 sierpnia. W tym dniu w Mińsku Mazowieckim przed obrazem Matki Bożej Anielskiej (Hallerowskiej), w kościele Narodzenia Najświętszej Marii Panny przy ul. Kościelnej 1) Mszy św. o godz. 18.00 będzie przewodniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio.

***

Bitwa Warszawska - decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej - rozegrała się w dniach 13-25 sierpnia 1920 r. na przedpolach Warszawy. Jest określana mianem "cudu nad Wisłą" i uznawana za jedną z najważniejszych bitew w historii świata. Bitwa zadecydowała o zachowaniu przez Polskę dopiero co zdobytej niepodległości i zatrzymała rozprzestrzenienie się rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią. Wojska

Polskie działały pod wodzą marszałka Józefa Piłsudskiego.

W wyniku walk po stronie polskiej zginęło ok. 4,5 tys. żołnierzy, a 22 tys. zostało rannych zaś 10 tys. zaginęło. Zgodnie z szacunkami straty bolszewickie wyniosły 25 tys. poległych lub ciężko rannych. 60 tys. trafiło do polskiej niewoli a 45 tys. zostało internowanych przez Niemców.

CZYTAJ DALEJ

Potrzebna ludzka aktywność - Msza św. w Oleśnicy w ramach 40. PPW

2020-08-05 09:45

źródło: wikipedia.org

Poznawanie tajemnice wiary wychodzi najlepiej, kiedy wierni gromadzą się wspólnie na Eucharystii. Rozpoczęcie dnia od Mszy św. to stały punkt każdego dnia pielgrzymki. Dziś rozpoczęła się ona i godz. 7.00 w Bazylice pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy.

Homilia, która wygłosił ks. bp Jacek Kiciński, rozpoczęła się od podkreślenia różnorodności sytuacji napotkanych na drodze naszego życia.

- Każda sytuacja jest po to, aby przybliżyć nas na Pana Boga - przypomniał biskup.

Kolejnym aspektem przedstawionym wiernym było pasterzowanie. Kaznodzieja przypomniał słowa z dzisiejszego psalmu: "Pan nas obroni tak jak pasterz owce".

Mówiąc o cechach dobrego pasterza, wymienione zostało m.in.: wprowadzanie poczucia bezpieczeństwa, obrona przed wrogiem czy stawianie wymagań.

W nawiązaniu do pierwszego czytania z Księgi proroka Jeremiasza, kaznodzieja podkreślił, że tak, jak Izraelici będący w niewoli babilońskiej otrzymali od Boga nadzieję, tak każdy z nas nie będzie pozostawiony bez nadziei.

- Czy my wierzymy, że Bóg może zamienić nasz smutek w radość? - pytał.

Konieczna jest wierność, bo ona pozwala dostrzec prawdziwą miłość. Może być to droga przez cierpienie, ale miłość potrafi uleczyć każdą ranę.

- Bóg jest Miłością, a prawdziwa miłość nigdy nie rezygnuje jest wierna - podkreślił bp Jacek.

Mówiąc dalej, zachęcał, aby zapytać małżeństwa czy kapłanów mających 50-letni staż, o receptę na szczęśliwe życie.

- Odpowiedzią jest wierność - podsumował.

Podkreślone zostało także działanie Pana Boga w życiu człowieka. Odejście od Boga i sakramentów może nieść za sobą wpadniecie w niewolę grzechu, smutku i przygnębienia. Jednoczesnie wyjście z takiego kryzysu może przyczynić się do mocnego wzrostu duchowego. Jest to ważne, w kontekście słów Pana Jezusa: "Jeśli się nie nawrócicie, nie wejdziecie do Krolestwa Niebieskiego".

- Jezus przychodzi do nas by uwolnić nas w ciemności, naszych ograniczeń. Aby to się stało, potrzebna jest nasza współpraca i zaangażowanie. W Bożym dziele nic się nie dokonuje bez ludzkiej aktywności - powiedział bp Kiciński.

Tu akcent został położony na dzisiejszą Ewangelię. Obraz kobiety kananejskiej, proszącej Jezusa jest ukazaniem prośby nieskoncentrowanej na sobie, ale na jej córce potrzebującej pomocy.

- Ona nie prosi o chleb, tylko o okruchy dla swojej córki i dlatego Jezus mówi jej, "wielka jest twoja wiara" - zaznaczył bp Jacek.

Na zakończenie kaznodzieja zachęcił pielgrzymów, aby czerpali z doświadczenia kobiety kananejskiej. Wołanie "Panie dopomóż mi" ma być "krzykiem" z wiarą.

- Czy my przychodzimy na Mszę św. jak ta kobieta kananejska, z pełną wiara? Czy my wierzymy, że Jezus może się nad nami ulitować- pytał biskup Jacek.

Dziś na trasę pielgrzymki wyruszuli patnicy gr. 4 - Ziemia Olawska i gr 5.-Ziemia Oleśnicka. Zmierzają do Namysłowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję