Reklama

Kościół

Bóg przemawia do mnie w ciszy - rozmowa z reżyserem filmu "Usłyszeć Boga" [premiera 07.04 w TVP2]

Z Jackiem Tarasiukiem, reżyserem i producentem filmowym o Medjugorje, św. o. Pio i tym, jak Bóg może działać przez Facebooka rozmawia Łukasz Krzysztofka

[ TEMATY ]

O. Pio

spowiedź

Medjugorie

Archiwum Jacka Tarasiuka.

Łukasz Krzysztofka: Już we wtorek w TVP2 premiera Twojego najnowszego filmu pt. „Usłyszeć Boga”, który opowiada o niezwykłej mocy sakramentu spowiedzi. Skąd pomysł na film?

Jacek Tarasiuk: W 2018 r. wybrałem się z rodziną do San Giovanni Rotondo. Gdy stanąłem przed konfesjonałem o. Pio poczułem, że zrobię ten film. Po prostu wiedziałem. To był także czas, kiedy modliłem się o kierownika duchowego. I nagle dowiedziałem się, że kiedy będę przed grobem o. Pio, mogę go poprosić o to, żeby nim został. Poprosiłem.

Reklama

Więc to św. o. Pio Cię zainspirował?

Tak, wiedziałem, że on "duchowo" będzie grał główną rolę w tym filmie.

Jak wyglądały przygotowania?

Reklama

Trwały pół roku. Na początku, mając cały czas przed oczami konfesjonał o. Pio, w którym działy się niesamowite cuda myślałem o filmie, o wartości spowiedzi świętej. Dzisiaj wielu ludzi pomija ten sakrament. Co chwilę słyszę: jeśli Bóg jest, to On mnie przecież kocha i nie dopuści do mojej zguby... A przecież to my często sami skazujemy się na zgubę. On cały czas na nas czeka, tak jak ojciec czekał na syna marnotrawnego. Pozwolił mu iść przez życie swoją drogą, ale czekał na jego powrót. Wiem, że Bóg nas bardzo kocha. Pozwala na wiele rzeczy - dobrych i złych, jakie czynimy na świecie - bo dał nam nieograniczoną wolność, ale nadal jeszcze cierpliwie czeka...

Czyli na początku była wizja….

Tak – od tego się zaczęło. Właściwie poprzez o. Pio powierzyłem prace nad całym filmem Duchowi Świętemu. Niejeden z branży, słysząc to, oburzyłby się, że niby co - nie miałem planu? A ja zwyczajnie – po prostu zacząłem słuchać.

Czego doświadczyłeś, pracując nad filmem?

Dawno temu pewien mądry kapłan powiedział mi, że są trzy rodzaje myśli: nasze, te „z góry" i te fałszywe, zdradzieckie, których powinniśmy się wystrzegać. One pochodzą od złego ducha. Na każdym etapie naszego życia, by nie dopuszczać do swego umysłu ostatniego rodzaju myśli, należy pamiętać o sakramentach: spowiedzi świętej i Eucharystii. Ważne jest, by uczyć się rozpoznawać rodzaje myśli, które w sobie mamy. Dalszy etap to kontrola tych myśli. To jest trochę tak, jak na przejściu granicznym, chroniącym kraj przed zarazą. Pewnych myśli się nie dopuszcza. Dalej, gdy wołasz do Niego - w sercu zaczynasz słyszeć. Ja cały czas pytałem i czekałem na odpowiedź. Co mam robić? Kto ma wystąpić w filmie? Gdzie mam pojechać? Odpowiedzi zawsze przychodziły. Jestem przekonany, że od Ducha Świętego.

W filmie zobaczymy m.in. klasztor kapucynów w małopolskim Tenczynie, sanktuarium w Medjugorje i miejsce szczególnie związane ze św. o. Pio – San Giovanni Rotondo. Przypadkowe zestawienie?

Ja nie wybrałem o. Pio, to on wybrał mnie. W końcu to mój kierownik duchowy. Trudno sobie to wyobrazić, ale tak jest. O. Pio wybrał Tenczyn, dokładnie wskazał kapucyna, który ma wystąpić w tym filmie - o . Romana Ruska. Przyznam, że są nawet podobni do siebie. O. Pio wybrał też siostrę Bartłomieję. Pomimo moich wątpliwości, czy wątki poruszane przez bohaterów będą się dobrze uzupełniały, o. Pio wskazał mi właśnie ją.

W jaki sposób?

Gdy kontaktowałem się z s. Bartłomieją przez Facebooka, zobaczyłem na jej profilu zdjęcie o. Pio, wstawione niecałą godzinę wcześniej. To była godzina mojej niewiary, mojego zastanawiania się. Zatem kiedy o niej pomyślałem, ona jakimś dziwnym trafem wstawiała właśnie zdjęcie o. Pio. Takich widzialnych wskazówek dostałem wiele.

A dlaczego Medjugorie?

To kolejna zagadka dla mnie. Zastanawiałem się, czemu mam tam jechać. Wiedziałem, że powinienem, ale nie wiedziałem, co mam w tamtym miejscu nagrać. Bóg miał swój scenariusz. Po kilku miesiącach pracy nad nakręconym materiałem okazało się, że On zaplanował z tego dwa filmy. Prace nad drugim właśnie zamykam. Niebawem będziemy go mogli zobaczyć także na antenie TVP. Film "Grzech", bo o nim mowa, doskonale uzupełnia ten pierwszy film "Usłyszeć Boga".

W jaki sposób człowiek może usłyszeć w sobie to, co mówi do niego Bóg?

W filmie siostra Bartłomieja mówi: "Każdy z nas ma w swoim sercu miejsce, w którym mieszka Bóg". Pytanie: co ty z tym zrobisz – pokochasz Go, czy zaczniesz z Nim walczyć? Możesz próbować Go zagłuszyć. Albo pokładać w Nim nadzieję. Wtedy On wypróbuje twoją miłość. Masz wiele możliwości. Ale pamiętaj - jesteś jego najukochańszym dzieckiem i cokolwiek by ci świat nie mówił, On mieszka w twoim sercu. A gdy Go wyprosisz... zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: kim jesteś. On ci zada to samo pytanie przed twoją śmiercią.

Wielu powie, że w dzisiejszym świecie trudno usłyszeć Boga.

Myślę, że do niedawna było to wręcz niemożliwe. By usłyszeć Boga, musimy wyjść na pustynię. Kiedyś miałem możliwość przebywać na pustyni Wadi Rum w Jordanii, miejscu, które jest uznane za jedno z najcichszych miejsc na świecie. Cisza rzeczywiście przenikała cały umysł i ciało. Po jakimś czasie człowiek czuł się nieswojo.

Żyjemy w czasach, gdzie smakowanie prawdziwej ciszy graniczy z cudem…

To prawda. Gdy tylko zatrzymamy się, świat zewnętrzny natychmiast się o nas upomina. Radio w samochodzie, tłumy na ulicach, telewizor w domu, internet w komórce. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na rozmowę z Bogiem? Ale tak było do niedawna. Teraz przez pandemię świat nagle się zatrzymał i wszyscy doświadczamy tej ciszy. Co z nią zrobimy? Jak ją wykorzystamy? To od nas zależy, czy usłyszymy w niej Boga.

Premiera filmu dokumentalny „Usłyszeć Boga” we wtorek 7.04.2020 r. w TVP2 o godz. 22:55.

Prezentujemy zwiastun filmu:

2020-04-06 08:52

Ocena: +14 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec Pio w diecezji toruńskiej

2020-09-23 11:09

[ TEMATY ]

O. Pio

Grupy Modlitwy Ojca Pio

Fot. Aleksandra Wojdyło

Dziś przypada wspomnienie św. o. Pio z Pietrelciny. W jaki sposób niezwykły włoski spowiednik jest związany z naszą diecezją?

Ojciec Pio jest drugim patronem grudziądzkiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. W diecezji toruńskiej spotyka się też wiele Grup Modlitewnych Ojca Pio. Ich pełny spis znajdziecie na stronie www.pio.diecezja-torun.pl

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Tajemnica kapłaństwa jest zanurzona w przebitym boku Chrystusa

2020-09-26 15:53

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

abp Wacław Depo

kapłani

Karol Porwich/Niedziela

– Tajemnica kapłaństwa jest zanurzona w przebitym boku Chrystusa – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 26 września przewodniczył w bazylice jasnogórskiej Mszy św. podczas 39. Pielgrzymki Kapłanów Archidiecezji Częstochowskiej.

Pielgrzymka rozpoczęła się nabożeństwem Drogi Krzyżowej na wałach, po której kapłani zgromadzili się na Eucharystii w bazylice.

Witając duchownych, o. Wojciech Dec, podprzeor Jasnej Góry, przypomniał za papieżem Franciszkiem, że pierwszą troską kapłanów ma być „wzrastanie w oddaniu innym, bez szukania siebie i skupianiu na sobie, za to we wzrastaniu poprzez doświadczenie kochającego Boga, bliskiego i wiernego”. – W tym doświadczeniu Boga, jednoczeniu się z Jego wolą i w postawie pokornej służby wobec ludzi wzorem jest Maryja. Przyzywajmy Jej wstawiennictwa i matczynej troski. Ona uczy nas, że to szczególne wybranie przez Boga jest naszym skarbem – zaznaczył o. Dec i dodał, że Bóg szczególnie naznaczył archidiecezję częstochowską obecnością swojej Matki przez Jasną Górę.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Kapłanów Archidiecezji Częstochowskiej

– Z przebitego boku Chrystusa rodzą się sakramenty Kościoła. W przebitym boku Chrystusa jest zanurzona również tajemnica kapłaństwa, dlatego przez pośrednictwo Matki odwołujemy się do Chrystusa jako Jedynego i Wiecznego Kapłana o pomnożenie naszej wiary, miłości i odpowiedzialności – podkreślił na początku Liturgii abp Depo.

W homilii, w odniesieniu do czytań mszalnych metropolita częstochowski powiedział, że „słowo Boże wzbudza w nas ową niespokojność serca wobec Boga”. – Prorok Kohelet przestrzega nas przed nieodpowiedzialnością za nasze życie: „Wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg!”.

Pomostem nadziei, który rozświetla drogę wiary, abp Depo nazwał prośbę psalmisty: „Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami i wspieraj pracę rąk naszych, dzieło rąk naszych wspieraj!”.

– Św. Łukasz ukazuje nam Jezusa zdecydowanie podążającego ku Jerozolimie, aby wypełnić Boży plan zbawienia, z kolejną zapowiedzią swojej męki, śmierci i zmartwychwstania. Chrystus krok po kroku przygotowuje swoich uczniów, tak jak dzisiaj Kościół na drogach wiary – kontynuował metropolita częstochowski, rozważając fragment Ewangelii według św. Łukasza. Zwrócił uwagę, że wszyscy byli pełni podziwu dla czynów Jezusa, a On „lęka się, aby Jego uczniowie nie dali się zwieść powierzchownym entuzjazmem tłumów”. – Jezus nie daje się oszołomić ogólnym podziwem ludzi, którego jest podmiotem, ale przyjmuje służebną i ofiarniczą misję oddania siebie, aby przywrócić człowieka Bogu – wyjaśnił abp Depo.

– Jego śmierć nie będzie jakimś epizodem w historii ludzkiej, przegraną w oczach ludzi, ale wydarzeniem centralnym i wciąż aktualnym w życiu Kościoła i świata, uobecniającym się na ołtarzach do końca świata. To wydarzenie trwa jako cena naszego zbawienia, przez Eucharystię jako sakrament miłości miłosiernej, ale również jako wewnętrzna miara sądu Bożego nad światem i nad każdym człowiekiem – podkreślił.

Abp Depo stwierdził, że zamęt wywołany obecnie we wszystkich sferach życia jest wynikiem chęci życia bezkonfliktowego i bez niepokoju. Za najgroźniejszy uznał zamęt w warstwie aksjologicznej, czyli nieuznawanie „obiektywnej prawdy i prawdy ostatecznej, która jest z Boga”. – Coraz częściej rezygnuje się z wartości absolutnych na rzecz pragmatyzmu i tzw. użyteczności czy poprawności politycznej, i w to prawnie chce się włączać Kościół, manipulując umysłami i sumieniami ludzi przyznającymi się do katolickiej wiary. Ośmiesza się prawdy odnoszące się do Boga, a nawet oducza się ludzi myślenia i odpowiedzialności osobistej – kontynuował.

Hierarcha krytykował również kult nowości i zmiany, zauważalny szczególnie wśród ludzi młodych, „którzy jakoś dziwnie przelękli się Kościoła, nie tylko nie wchodząc w jego przestrzeń, ale falami rezygnując z uczestnictwa w lekcji religii w szkołach”. – Mówi się, że katechezy są nudne i że nuda jest gorsza od kłamstwa, dlatego współczesny młody człowiek nie interesuje się tym, co prawdziwe i najważniejsze, ale tym, co jest newsem, czymś nowym i atrakcyjnym na dziś – ubolewał abp Depo.

Mówiąc o przepisie na dobre i odpowiedzialne życie, przytoczył wypowiedź Cypriana Kamila Norwida: „Chodzi o to, aby nie było zawrotu głowy, która odwraca się od prawdy, ale również trzeba dbać o to, aby nie było zamętu w sumieniu”. – Ta wypowiedź pokazuje swoiste proroctwo. Odwrócenie się od prawdy i zamęt w sumieniach – to jest nasza rzeczywistość. Dlatego potrzebujemy mocy Ducha Świętego – wzywał metropolita częstochowski.

Za św. kard. Johnem Henrym Newmanem powiedział, że „Kościół potrzebuje kapłanów Ewangelii”.

Mszę św. koncelebrowali m.in. abp senior Stanisław Nowak i bp Andrzej Przybylski, który na zakończenie Eucharystii złożył abp. Depo życzenia z okazji imienin.

Po Eucharystii metropolita częstochowski w Kaplicy Cudownego Obrazu zawierzył duchowieństwo Matce Bożej. Następnie w Sali Różańcowej przyjmował od wiernych życzenia imieninowe.

Druga część pielgrzymki odbyła się w Wyższym Seminarium Duchownym. Ks. dr Leopold Rzodkiewicz, wikariusz biskupi ds. formacji stałej w diecezji legnickiej, wygłosił konferencję pt. „Wierność kapłańska”. Wzywał duszpasterzy do oddania Bogu swoich marzeń, planów i przywiązań, na wzór Abrahama, który uwierzył wbrew wszystkiemu i był gotowy poświęcić swojego syna Izaaka. Za bp. Bruno Fortem pytał kapłanów, co jest ich Izaakiem. – Jeżeli nie daję Bogu wszystkiego, nie daję niczego – zaznaczył ks. Rzodkiewicz.

– Pielgrzymujemy na Jasną Górę, aby podziękować Maryi za to, że jest Matką kapłanów. Ona nieustannie wzywa nas do tego, do czego wzywał nas Jezus – abyśmy byli jedno – powiedział „Niedzieli” ks. Bernard Kozłowski, wikariusz biskupi ds. formacji stałej w archidiecezji częstochowskiej i kierownik Referatu Formacji Kapłanów Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. – Maryja troszczy się też o naszą wiarę, bo jesteśmy mężami wiary i modlitwy, i nieustannie podtrzymuje nas w tej modlitwie. Jest także Niewiastą Eucharystii, więc wzywa nas, abyśmy godnie sprawowali Mszę św. i wszystkie sakramenty. Maryja zaprosiła nas również, abyśmy byli jedno z naszym arcybiskupem, bo on przewodniczy nam w pielgrzymce wiary. Jesteśmy na Jasnej Górze przede wszystkim dlatego, żebyśmy w czasie epidemii poczuli się jako mocne i wierzące prezbiterium archidiecezji częstochowskiej – podkreślił.

Pielgrzymka kapłanów archidiecezji częstochowskiej sięga swoją historią 1981 r. Pierwsza, pod przewodnictwem bp. Stefana Bareły, odbyła się po zamachu na Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Biskupi Europy o perspektywach po pandemii

2020-09-27 09:11

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Karol Porwich/Niedziela

Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki

Skierowanie w kierunku misji czyli wyjście na zewnątrz, a nie czekanie aż ludzie sami wrócą do kościołów. To jest ważne również dla naszego kraju - powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podsumowując Zebranie Plenarne Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE). Odbyło się ono 25 i 26 września w formie on-line.

Zakończone w sobotę wieczorem zebranie CCEE było zatytułowane: „Kościół w Europie po pandemii. Perspektywy dla stworzenia i społeczności”. Zastąpiło ono spotkanie mające się odbyć w Pradze od 25 do 27 września, które zostało odwołane ze względu na pogorszenie się sytuacji związanej z pandemią w Czechach.

Jak powiedział abp Stanisław Gądecki, w czasie kilku sesji była dyskutowana sprawa konsekwencji religijnych i pastoralnych pandemii oraz jej wpływ na ekologię. Pierwszego dnia obrad biskupi wysłuchali m.in. skierowanego na ich obrady przesłania Ojca Świętego Franciszka.

Główny referat wygłosił prof. Pavel Ambros SJ z uniwersytetu w Ołomuńcu. Jego wystąpienie zatytułowane „Konsekwencje religijne, duszpasterskie i ekologiczne po koronawirusie" opierało się na relacjach przesłanych wcześniej przez biskupów z poszczególnych Konferencji Biskupów. Jak podsumował abp Gądecki, referat stawiał pytania o to „czy rzeczywiście słuchamy głosu ludu Bożego w Europie, czy słuchamy Chrystusa i serca Chrystusowego, czy widzimy wszystkie sprawy w perspektywie Chrystusa i czego domaga się Duch Święty w obecnej sytuacji". Do tego wystąpienia odwoływano się również w kolejnym dniu spotkania.

Jak powiedział abp Gądecki, przewodniczący episkopatów Europy wymieniali się doświadczeniami z przeżywania czasu pandemii w ich krajach. Zwrócił uwagę m.in. na wystąpienie abp. Paolo Pezziego z Moskwy, który mówił o liturgii on-line. „Podkreślał on, że współcześnie coraz bardziej jesteśmy ofiarami czasu a nie jego autorami, co dotyka w szczególności rodziny" - relacjonował abp Gądecki. Kard. Vincent Nichols zwrócił uwagę na stawanie się coraz bardziej konsumentami oraz na zanikanie szacunku dla Eucharystii.

„Biskupi Europy, wyrazili wdzięczność za list kard. Saraha o tym, byśmy z radością wrócili do Eucharystii" - powiedział abp Gądecki. Jak dodał, była też mowa o oczyszczaniu religijności duchowej, o chrześcijaństwie kulturowym, a także o wzruszeniach, które towarzyszyły biskupom, gdy odprawiali Msze św. bez udziału wiernych.

Wiceprzewodniczący CCEE przywołał też słowa kard. Michaela Czernego, podsekretarza Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, który mówił o wspólnej misji wszystkich krajów członkowskich Europy, którym powinna przyświecać „idea Kościoła bez granic, Kościoła globalizacji miłości i solidarności".

„Mowa też była o tym, żeby formować sumienia, żeby oduczać się mentalności posiadania za wszelką cenę i pojęcia rozwoju, który jest nieograniczony i nieskończony, bo on również ma swoje granice. Dopóki tego nie zrozumiemy, to ekonomia i konsumizm będą ścigały się bez końca i w ten sposób napędzały też zniszczenie stworzenia" - podkreślił abp Gądecki.

Poruszane podczas zebrania CCEE kwestie biskupi zebrali w opublikowanym na zakończenie obrad przesłaniu. Napisali w nim m.in. o tym, że wznowienie życia wierzących będzie wymagało cierpliwości i wytrwałości oraz odnowienia zaufania. Zachęcili jednak do spoglądania w przyszłość z nadzieją i w duchu solidarności między ludźmi i narodami.

Biskupi podziękowali wszystkim, którzy pomagają potrzebującym w czasie pandemii. Z okazji Światowego Dnia Migrantów i Uchodźców zaapelowali natomiast, aby bronić życia i godności każdego człowieka. Wyrazili też nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu na Białorusi oraz solidarność z mieszkańcami Libanu.

Rada Konferencji Episkopatów Europy (Consilium Conferentiarum Episcoporum Europae – CCEE) powstała w 1971 r. Sekretariat Rady mieści się w szwajcarskim Sankt Gallen. Zgodnie ze statutem z 1993 r. poszczególne konferencje biskupów reprezentowane są przez swych przewodniczących. Zadaniem Rady jest koordynowanie współpracy Kościołów lokalnych Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję