Reklama

Kościół

Bp Pindel: przeżyjmy tegoroczną EDK ekstremalnie, ale inaczej

„Przeżyjmy Ekstremalną Drogę Krzyżową też ekstremalnie, ale jednocześnie w taki sposób, na jaki pozwalają nam okoliczności i sytuacja” – zachęcił bp Roman Pindel w umieszczonym w internecie filmowym zaproszeniu do tych, którzy pragną włączyć się w duchowy wymiar EDK. Biskup poprosił, by przewodnikiem w drodze był pochodzący z Łękawicy franciszkański męczennik bł. Michał Tomaszek.

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

Archiwum organizatorów

Biskup w słowie adresowanym do EDK-owiczów zaapelował, by podczas przeżywania duchowego tegorocznej Drogi pozwolić, aby to „Duch Święty za nas się modlił”. „On jest lepszy niż wszelkie rozważania, niż to, co chcielibyśmy powiedzieć. Przeżyjmy Ekstremalną Drogę Krzyżową też ekstremalnie, ale jednocześnie w taki sposób, na jaki pozwalają nam okoliczności i sytuacja” – poprosił hierarcha.

Biskup wskazał też na postać pochodzącego z diecezji bielsko-żywieckiej bł. Michała Tomaszka. „Ten męczennik z Pariacoto, franciszkanin, wielokrotnie przebywał naprawdę drogę ekstremalną. Wysoko w Andach szedł nieraz 3 dni do wioski, w której mieszkało kilkadziesiąt, czasami kilkanaście osób. Spowiadał, rozgrzeszał, błogosławił małżeństwa i wracał znowu” – zaznaczył i przypomniał, że ostatnią drogę krzyżową o. Michał odbył wraz ze swym współbratem zakonnym o. Zbigniewem – wiezieni w samochodzie do miejsca egzekucji dokonanej przez maoistowskich zbrodniarzy.

„Wyspowiadali się w samochodzie - jeden wobec drugiego. I tak czekali na strzał. Zostali ogłoszeni patronami na trudny czas terroryzmu. Zabieramy w drogę krzyżową świętych, którzy są związani z męką Chrystusa. Weźmy tego naszego rodaka z naszej diecezji, bł. Michała Tomaszka. Niech towarzyszy naszej Ekstremalnej Drodze Krzyżowej” – zachęcił ordynariusz.

Reklama

W związku z pandemią i odwołaniem modlitewnego przedsięwzięcia w znanej formie, bielsko-żywieccy koordynatorzy EDK nagrali rozważania tegorocznej Drogi Przebaczenia „Od zranienia do uzdrowienia”. Będzie się można w nie wsłuchać w piątek, 3 kwietnia o godz. 21:15, na antenie radia „Anioł Beskidów” (90,2 FM) lub internetowo Zobacz

W tegorocznej Ekstremalnej Drodze Krzyżowej miało wziąć udział aż 95 tys. osób z 443 miast na 1025 trasach. W związku z zakazem większych zgromadzeń przedsięwzięcie w dotychczasowej formie odwołano. Organizatorzy poprosili zarazem o duchowe przeżycie EDK. „Niech medytacja nad rozważaniami przygotowanymi przez ks. Jacka pomoże jeszcze bardziej hartować ducha na czas, który przed nami” – napisali w komunikacie, sugerując, by podjąć modlitwę o ustanie pandemii koronawirusa.

2020-04-01 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Wielki Piątek przeżyj duchowo Ekstremalną Drogę Krzyżową

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

Archiwum organizatorów

Przeżyj w Wielki Piątek duchowo Ekstremalną Drogę Krzyżową. Medytacja Krzyża, rozważania stacji Drogi Krzyżowej i duchowa wędrówka okazją do jeszcze głębszego przeżywania EDK - zachęca rzecznik inicjatywy ks. Zbigniew Gełdon.

Kapłan przypomina, że tegoroczna Ekstremalna Droga Krzyżowa, jak wiele innych inicjatyw duszpasterskich na całym świecie, z powodu ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa przyjęła nową formę.

- Inna staje się wędrówka, bo w jeszcze większej samotności, skupieniu, we własnej „izdebce”. Tradycja Kościoła przypomina, jak cenna jest osobista medytacja Męki Pana Jezusa. Przypominają o tym święci, w tym m.in. św. Faustyna - podkreśla ks. Gełdon.

Kapłan zachęca, aby w Wielki Piątek Męki Pańskiej przygotować w swoim mieszkaniu specjalne miejsce na modlitwę. - Warto wyeksponować Krzyż lub obraz. Zapalić świecę. Duchowo przeżyć EDK, to znaczy na chwile zapomnieć o tym, czym żyje świat i całym sobą w duchowej drodze w medytacji pójść w rozmyślaniu za Jezusem. Pójdź z Nim i pomóż Mu dźwigać słabości swoje i innych ludzi - napisał rzecznik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

“Zachęcam do odwiedzenia strony edk.org.pl oraz naszych profili w mediach społecznościowych, gdzie przygotowane są materiały i propozycje formacyjne” - dodaje ks. Zbigniew Gełdon.

CZYTAJ DALEJ

Mama, która przebaczyła

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 15

[ TEMATY ]

świadectwo

Krzysztof Tadej

Franciszka Strzałkowska – mama o. Zbigniewa Strzałkowskiego, błogosławionego z Pariacoto

Siedzieliśmy przy stole. W rękach pani Franciszka trzymała różaniec. Zobaczyłem w jej oczach ból. Za chwilę miała mówić o synu, który został zamordowany. To, co później usłyszałem, świadczy o jej świętości.

Franciszka Strzałkowska mieszkała w Zawadzie k. Tarnowa. Razem z mężem zajmowała się małym gospodarstwem rolnym. Państwo Strzałkowscy mieli trzech synów: Bogdana, Andrzeja i Zbigniewa. Ostatni z nich chciał zostać kapłanem. Franciszka Strzałkowska wspominała: – Dobrym dzieckiem był. Posłusznym. Chodził do kościoła. Był lektorem, ministrantem. Szanował ludzi starszych, nauczycieli. Dużo się modlił.

Zbigniew Strzałkowski w 1979 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Pragnął naśladować św. Franciszka i Maksymiliana Kolbego. Był niezwykle utalentowany. Po święceniach został wicerektorem Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy. W 1988 r. wyjechał na misję do Peru. Pani Franciszka była zaniepokojona: – Mówiłam, że tam może być różnie. Zawsze się modliłam, żeby wytrwał, był dobrym kapłanem i żeby nic się tam nie stało – podkreśliła.

Syn pani Franciszki pojechał do Peru razem z o. Jarosławem Wysoczańskim. Zamieszkali w Pariacoto – małej, biednej miejscowości w peruwiańskich Andach. Rok później dołączył do nich o. Michał Tomaszek. Zbigniew Strzałkowski pisał do rodziny uspokajające listy. Nie chciał, żeby ktoś z bliskich dowiedział się o jego codziennych problemach. A tych nie brakowało. Parafia, którą objęli polscy misjonarze, była ogromna. Jej obszar można porównać z terenem, jaki zajmuje przeciętna polska diecezja. Znajdowały się tam siedemdziesiąt trzy wsie. Niektóre położone prawie 4 tys. m n.p.m. Polscy zakonnicy do wielu miejsc musieli dojeżdżać konno. Podróż do najdalszej wsi zajmowała 24 godziny.

Obok trudnych warunków problemem była działalność lewicowej terrorystycznej organizacji Świetlisty Szlak. Terroryści zamierzali wywołać rewolucję przy pomocy niezadowolonych mieszkańców wsi i miasteczek. Napadali na posterunki policyjne, podkładali ładunki wybuchowe. W Pariacoto większość ludzi nie popierało tych działań. Uczestniczyli w Mszach św., podziwiali Polaków, których życie wypełniały modlitwa, katechezy i organizowanie pomocy dla innych. To nie podobało się terrorystom. 9 sierpnia 1991 r. zostali przez nich zastrzeleni o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. Ojciec Jarosław Wysoczański przeżył – w tym czasie był w Polsce.

W 2015 r., przed beatyfikacją polskich zakonników, realizowaliśmy film pt. Życia nie można zmarnować. W Zawadzie mama Zbigniewa mówiła, że wiadomość o śmierci syna całkowicie zmieniła jej życie: – Żyje się, bo się żyje, ale już nic nie cieszy. Pozostał ból. Pocieszenie można znaleźć tylko u Pana Boga i Matki Najświętszej. I dodała: – Mordercy za to, co zrobili, odpowiedzą przed Panem Bogiem. Niech to już Pan Bóg osądzi, a ja nie mam pretensji. Ani jednej złej myśli na nich.

Przed śmiercią Franciszka Strzałkowska udzieliła ostatniego wywiadu. Brat Jan Hruszowiec, promotor kultu męczenników, zanotował słowa tej świętej kobiety: „Trzeba się pogodzić z losem i po prostu przebaczyć. Nie życzę nikomu nic złego, nawet tym zabójcom. Nie czuję żadnego żalu w sercu do morderców, tylko przebaczenie. I życzę każdemu, żeby umiał przebaczyć, bo jak się żyje z darem przebaczenia, to się żyje piękną miłością”. Franciszka Strzałkowska zmarła w 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

List do rodziców neoprezbiterów

2020-05-28 14:22

Agnieszka Bugała

Na zakończenie uroczystości święceń kapłańskich, które odbyły się 23 maja w kościele p.w. Opatrzności Bożej na wrocławskim Nowym Dworze abp Józef Kupny, metropolita wrocławski zwrócił się do rodziców nowo wyświęconych kapłanów. - Drodzy rodzice, napisałem do was list, w którym dziękuję wam za synów, których wychowaliście tak, że są darem dla wrocławskiego Kościoła, ale w liście tym mam do was także prośbę, przeczytajcie go - mówił abp Józef.

Dziś - za zgodą arcybiskupa - zamieszczamy ten wyjątkowy list w całości:

Wrocław, dnia 23 maja 2020 roku


KOCHANI RODZICE

DROGA RODZINO

W dniu kiedy Wasz syn, przez nałożenie rąk biskupich, stał się na zawsze kapłanem Chrystusowym, zwracam się do Was i do całej rodziny, aby złożyć Wam najserdeczniejsze podziękowanie za to, że całkowicie oddaliście syna Kościołowi. Wyrażam także serdeczne życzenia, by radość, jaką dziś przeżywacie, trwała przez całe Wasze życie. Pismo św. mówi: „Kto wychowuje swojego syna, będzie miał z niego pociechę i dumny będzie z niego między znajomymi” (Syr 30,2).

Zwracam się też z serdeczną prośbą. Obowiązki rodziców wobec dzieci nigdy nie gasną. Do końca ojciec i matka są odpowiedzialni za swoje dziecko. „Albowiem Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawo matki nad synami utwierdził” (Syr 3,2). Zachowujcie z synem kapłanem żywą więź rodzinną. Wspierajcie go Waszymi modlitwami i świętym życiem. Kapłan narażony jest na różne trudności. Mogą one czasem być tak wielkie, że zachwieją jego wiarą i wiernością Chrystusowi. Nie są to rzadkie wypadki, kiedy w takich chwilach ojciec, matka lub rodzeństwo okazują się błogosławieństwem dla zagrożonego kapłana i zbawiennym wsparciem ratują go przed nieodpowiednim krokiem.

Drodzy Rodzice i Rodzeństwo, zachęcam Was do stałej modlitwy za kapłana, który wyszedł z Waszej rodziny. Zachęcam Was do życzliwej i dyskretnej pomocy dla niego, a gdyby zaszła potrzeba, niech ojciec i matka odważnie upomną swoje dziecko, by z godnością i gorliwością trwało w kapłańskiej posłudze.

Na to wielkie zadanie, w trosce o dobro naszego Kościoła, udzielam Wam i całej Rodzinie swojego biskupiego błogosławieństwa.

+ Józef Kupny

Arcybiskup Metropolita Wrocławski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję