Reklama

Świątynia bliska sercom

Marzenin to wieś malowniczo położona nad rzeką Grabią, niedaleko Zduńskiej Woli - Karsznic w powiecie łaskim. W centrum wsi, otoczony starymi drzewami, stoi kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, wybudowany w latach 1370-72 z fundacji arcybiskupów gnieźnieńskich. Można powiedzieć, że kościół ten od kilku już wieków jest sercem parafii. Wielokrotne przebudowy świątyni, prowadzone w XVII, XVIII, XIX i XX stuleciu sprawiły, że zatraciła ona swój pierwotny styl romański. Według przekazów historycznych, parafię w Marzeninie erygował w 1331 r. arcybiskup gnieźnieński Jakub Świnka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dokładnie w 660. rocznicę utworzenia parafii, 1 grudnia 1991 r., jej proboszczem został mianowany ks. kan. Andrzej Susło. Do Marzenina trafił z budującej się wówczas łódzkiej parafii Matki Bożej Jasnogórskiej. Doświadczenia zdobyte podczas pracy w Łodzi z powodzeniem wykorzystał w nowym miejscu swej kapłańskiej posługi. Dzięki jego wytrwałym staraniom oraz poświęceniu i ofiarności wspólnoty parafialnej wiekowy marzeniński kościół przeżywa swą drugą młodość.
Z inicjatywy Księdza Proboszcza odrestaurowano nie tylko jego wnętrze, ale również znajdujące się w nim zabytkowe obiekty - rzeźby, obrazy, oryginalne elementy architektoniczne. Odnowiono wczesnobarokowy ołtarz główny z obrazami Koronacji Najświętszej Maryi Panny, ofiarą Izaaka, św. Marcina oraz dwa osiemnastowieczne ołtarze boczne: pierwszy - Matki Bożej Różańcowej, drugi - Serca Jezusowego. Na każdym z ołtarzy stoją odnowione rzeźby św. Stanisława i św. Wojciecha. Renowacji poddano także drewnianą chrzcielnicę pochodzącą z 1578 r., dziewiętnastowieczną ambonę oraz malowidła przedstawiające św. Walentego, ucieczkę do Egiptu i św. Antoniego. W 1991 r. wykonano ołtarz soborowy i zmieniono wystrój prezbiterium.
W kolejnych latach wymieniona została więźba dachowa całego kościoła, a jego sklepienie ozdobiono kasetonami z obrazem Matki Bożej Wniebowziętej. W tym czasie na kościelnych ścianach odkryto freski z połowy XV wieku, które częściowo zabezpieczono i odrestaurowano. Konserwator zabytków Elżbieta Bąbka-Horbacz stwierdziła, iż odsłonięte freski swym pięknem dorównują wawelskim, lecz są od nich starsze. Rok 2005 zapisał się w dziejach parafii wybudowaniem nowej zakrystii. Obecnie trwa budowa parkanu, który będzie otaczał zakrystię od strony ulicy.
We wszystkich pracach remontowo-budowlanych Ksiądz Proboszcz może liczyć na niezawodną pomoc swych parafian. Nie szczędzą oni modlitw, ofiar i sił, mają nie tylko otwarte serca, ale także szczodre i pracowite ręce. Wszystkich łączy pragnienie, aby ich parafialna świątynia była miejscem jak najpiękniej przygotowanym do spotkań z Panem Bogiem. Pod koniec każdego tygodnia dziewczęta z poszczególnych miejscowości układają różnobarwne kwiaty w okazałe bukiety, którymi dekorują wnętrze kościoła. W drugą sobotę lipca br. z tego zbożnego obowiązku pięknie wywiązała się grupa mieszkanek ze wsi o wdzięcznej nazwie Dobra. Wiązanki, które przygotowały, by ozdobić kościół, były swoistymi dziełami sztuki.
Parafianie, o których ks. Andrzej Susło mówi, iż są jego prawdziwą chlubą, gorliwie uczestniczą w życiu eucharystycznym: Mszach św., nabożeństwach i spotkaniach modlitewnych. Z radością przyjmowali w swych domach zarówno różaniec papieski, jak i wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej. Na zakończenie wędrówki papieskiego różańca przez parafię odbyły się Misje św., prowadzone przez ojców franciszkanów. Uczestniczyła w nich prawie cała wspólnota parafialna. Regularnie sprawowane są Msze św. w intencji Księdza Proboszcza. Należy podkreślić, że przy parafii istnieje dziesięć kół Żywej Róży, oaza dziecięca oraz schola młodzieżowa. Prężnie działa Rada Parafialna, bardzo dobrze układa się współpraca ks. Susło z nauczycielami i dyrekcją miejscowej szkoły podstawowej. Wraz z początkiem roku szkolnego rozpoczynają się przygotowania do I Komunii św., w których najpierw systematycznie uczestniczą rodzice dzieci mających po raz pierwszy przyjąć Chrystusa. Spotkania przygotowawcze z dziećmi rozpoczynają się po świętach wielkanocnych i trwają do maja.
Na terenie parafii znajdują się dwie kaplice: pierwsza - Narodzenia Matki Bożej - usytuowana jest w Grabi, druga - Chrystusa Dobrego Pasterza - w Młodawinie Górnym. W każdej z nich sprawowana jest niedzielna Eucharystia. Dużą rzeszę wiernych gromadzi główny odpust parafialny, przypadający 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przed odpustem społeczność parafialna uczestniczy w Triduum Eucharystycznym.
Ksiądz Proboszcz pragnąłby, aby podejmowane inicjatywy duszpasterskie obejmowały wszystkich parafian i pomagały im w umieszczeniu Jezusa Chrystusa w centrum ich życia rodzinnego, parafialnego, społecznego, zawodowego. Niech zatem Matka Boża Wniebowzięta otacza macierzyńską opieką kapłańską posługę ks. kan. Andrzeja Susło i powierzonych jego duszpasterskiej pieczy wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Z samego dna wydobył mnie ten cudowny koralik”. Poruszające świadectwo Dariusza Stemplewskiego

2026-10-05 20:58

[ TEMATY ]

świadectwo

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.

Żyjemy w czasach, w których nie ma już miejsca na półśrodki. Wydarzenia zaledwie z ostatniego tygodnia – informacja o powstaniu "abortomatu" w Warszawie czy profanacja figury Matki Bożej przez dwóch młodych ludzi, którzy na nią wskoczyli, udając akt seksualny i ją policzkując – dają wiele do myślenia. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest dziś ważne i czy to, co mówiła Matka Boża w Fatimie o wynagradzaniu, wciąż pozostaje aktualne, ma przed sobą jasną odpowiedź.
CZYTAJ DALEJ

Bartolo Longo nie od zawsze był święty!

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Bartolo Longo

Archiwum Sanktuarium w Pompejach

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Dobrze znany scenariusz: pobożny syn wyjeżdża na studia, wpada w złe towarzystwo, oddala się od Boga i popełnia błędy. Najczęściej jednak nie osiągają one takich rozmiarów jak w przypadku Bartolo Longo, który przez lata żył jako satanistyczny kapłan.

Jak wielu świętych, Bartolo wychował się w gorliwej, katolickiej rodzinie. Pobożni rodzice z południowych Włoch, dr Bartolomeo Longo i Antonina Luparelli, codziennie odmawiali Różaniec. W 1851 r. mając zaledwie 10 lat, chłopiec stracił ojca. Był to przełomowy moment w życiu młodego Włocha. Od tego tragicznego wydarzenia Bartolo coraz bardziej oddalał się od wiary katolickiej. Rozpoczynając studia prawnicze na uniwersytecie w Neapolu, pod wpływem m.in. profesorów dołączył do antyklerykalnego ruchu.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję