Reklama

Polska

Dzień Świętości Życia w cieniu koronawirusa

Duchowe adopcje, marsze uliczne, modlitwy w intencji poczętego życia - tak dotychczas w całym kraju obchodzony był 25 marca Dzień Świętości Życia ustanowiony z inicjatywy Kościoła. Dzień wcześniej przypada Narodowy Dzień Życia, który ma charakter państwowy. W tym roku, ze względu na stan zagrożenia epidemią, uroczystości z fizycznym udziałem wiernych zostały odwołane. Można jednak wziąć w nich udział za pośrednictwem internetu, a aktu Duchowej Adopcji dokonać w zaciszu własnego mieszkania.

[ TEMATY ]

życie

obrona życia

©Yakobchuk Olena – stock.adobe.com

Z okazji wielkiego święta proliferów co roku odbywały się liczne inicjatywy afirmujące ludzkie życie i nawołujące do prawnego usankcjonowania pełnej ochrony życia. W związku z epidemią koronawirusa, Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka z Krakowa musiało odwołać 40. Pielgrzymkę Obrońców Życia Człowieka na Jasną Górę. Członkowie organizacji zaapelowali jednak o modlitwę w intencjach, które co roku zawozi do Matki Bożej Częstochowskiej – za dzieci nienarodzone, ich matki i ojców oraz personel medyczny troszczący się o ludzkie życie.

W opublikowanym komunikacie PSOŻCz czytamy, że organizatorzy dostosowując się do wymogów sanitarnych nie chcą nikogo narażać na niebezpieczeństwo. – Równocześnie obserwujemy, że w obliczu pandemii koronawirusa środowiska, które zwykle głośno wołają o legalne mordowanie dzieci w łonach matek, teraz solidaryzują się w walce o ocalenie zdrowia i życia obywateli przed nowym zagrożeniem. Pokazuje to, że pierwszym pragnieniem i wyborem człowieka jest zawsze życie! Życie, a nie śmierć! – podkreśla PSOŻCz.

Obrońcy życia mają nadzieję, że jeszcze w tym roku uda im się spotkać na Jasnej Górze. Tymczasem zachęcają wiernych do modlitwy. – Odmawiajmy różaniec w naszych rodzinach, zapraszając do modlitwy nasze dzieci, wnuki i przyjaciół. Prośmy, aby wszystkie dzieci rozwijające się pod sercami matek, zostały przyjęte z miłością przez swoich rodziców. Prośmy o mądrość i ufność dla każdej mamy oczekującej narodzin jej dziecka, aby zobaczyła w nim dar – bezcenny, choć być może nieoczekiwany – apeluje Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka z Krakowa, podkreślając też konieczność modlitwy za ojców nienarodzonych dzieci oraz o męstwo dla lekarzy, pielęgniarek i położnych, „aby zawsze wykorzystywali swoją wiedzę dla ratowania ludzkiego życia”.

Reklama

W Uroczystość Zwiastowania NMP 25 marca, w czasie Mszy św. na Jasnej Górze, składane będą przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, zobowiązujące do modlitwy w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Nie odbędą się w tym roku publiczne celebracje tego wydarzenia, ale istnieje duchowy wymiar świętowania, w który może się włączyć każdy zainteresowany, w sposób indywidualny. Jak tego dokonać? Wszystkie potrzebne informacje znajdują się na stronie:

https://dlazycia.info/formacje/duchowa-adopcja-dziecka-poczetego/?fbclid=IwAR1Jx8dy5VlZOcEi-0yqxT_QS7rr41mwoQz43NSKwN7atllSuvt7SbP_ox8

Ks. Tomasz Kancelarczyk zachęca, by po podjęciu Duchowej Adopcji poinformować o tym Fundację Małych Stópek - Uczyń to listownie lub e-mailowo, z podaniem swojego adresu pocztowego. My Tobie przekażemy modlitewnik z rozważaniami na każdy dzień Twojej modlitwy. Najlepiej wysłać e-mail na adres: duchowaadopcja@fundacjamalychstopek.pl – czytamy na stronie internatowej inicjatywy.

Reklama

- Wobec łączącego nas wszystkich zagrożenia śmiercią, podjęcie działania ratującego życie jest specjalnym motywem, by w duchu wiary podjąć konkretny czyn - wziąć w duchową opiekę jedno, znane Bogu, dziecko poczęte. Istotą 9 miesięcznego zobowiązania do modlitwy w jego intencji jest zawierzenia jego życia Maryi - Matce Życia i powierzenie opiece św. Józefa piszą w nadesłanym KAI komunikacie organizatorzy Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Zachęcają ponadto, aby włączyć się i podjąć Duchową Adopcję Dziecka Poczętego podczas Mszy świętych transmitowanych z Jasnej Góry: w niedzielę 22 marca o godzinie 9.30 (Telewizja TRWAM) i o godzinie 11.00 (TVP 1) lub Youtubie jasnagora.pl, w uroczystość Zwiastowania 25 marca - godz. 20.00 (TVP 3) lub Youtubie jasnagora.pl.

Inicjatywę wspierają: o. Stanisław Jarosz, Krajowy Moderator Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego; Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin KEP i Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w Warszawie.

Dla ułatwienie codziennego zobowiązanie modlitewnego można skorzystać z aplikacji na telefon „Adoptuj życie”. To „mobilny asystent” stworzony przez Fundację Małych Stópek, by w sposób nowoczesny i prosty poszerzać świadomość o rozwoju człowieka przed jego narodzeniem, przypominać o codziennej modlitwie, wzmacniać więź między modlącym się, a dzieckiem poprzez unaocznienie jego rozwoju i spersonalizowane wiadomości.

Narodowy Dzień Życia został ustanowiony w 2004 r. Zgodnie z uchwałą Sejmu RP ma być "okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych". Ma być także motywem "solidarności społecznej, zachętą dla wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia".

Podobny charakter ma Dzień Świętości Życia, ustanowiony przez Episkopat w 1998 r. i obchodzony w uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Inicjatywa biskupów jest odpowiedzią na wezwanie Jana Pawła II. W encyklice "Evangelium vitae" czytamy, że podstawowym jego celem jest "budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i w każdej kondycji".

Modlitwa codzienna:

Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po narodzeniu, proszę Cię w intencji tego nie narodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

Wszystkie szczegółowe informacje o Dziele Adopcji Dziecka Poczętego dostępne są na stronie: http:// centrumzawierzenia.jasnagora.pl/dziela/duchowa-adopcja-dziecka-poczetego/ oraz www.duchowaadopcja.pl

2020-03-23 10:30

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł II o darze życia (fakty i ciekawostki)

2020-05-18 08:13

[ TEMATY ]

życie

aborcja

eutanazja

św. Jan Paweł II

Grzegorz Gałązka

Św. Jan Paweł II stanowczo sprzeciwiał się podważaniu prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Sformułowanie „kultura śmierci” pochodzące z encykliki „Evangelium vitae” to jedna z najbardziej nośnych fraz jakie wyszły spod pióra Jana Pawła II... Z okazji przypadającej dziś 100. rocznicy jego urodzin publikujemy garść informacji dotyczących nauczania papieża Wojtyły o świętości i nienaruszalności ludzkiego życia.

Przeczytaj także: Tu wszystko się zaczęło... - Jan Paweł II i Wadowice (fakty i ciekawostki)

Szczególna wrażliwość Karola Wojtyły na sprawę ochrony życia ukształtowała się bardzo mocno już w pierwszych latach jego kapłaństwa i charakteryzowała go do końca życia. On sam wiąże to m.in. z odczutą grozą wojny, wiedzą o obozach koncentracyjnych i życiem w rzeczywistości komunistycznego terroru. Wszystko to sprawiło, że kwestia poszanowania godności każdej osoby i jej praw była dla przyszłego papieża czymś dramatycznie namacalnym.

Karol Wojtyła, także jako papież miał nadzieję na owocną współpracę z Wandą Półtawską w dziedzinie pomocy rodzinie, co było życiową pasją zarówno pani doktor jak i jego, i co zaowocowało intensywną współpracą w Krakowie. „(...) byłaś i nadal pozostajesz moim ‘ekspertem’ osobistym [podkr. W oryginale – TK] od dziedziny ‘Humanae vitae’ [życia ludzkiego, tytuł. Encykliki Pawła VI – przyp. TK]. Tak było od dwudziestu z górą lat, i to należy nadal utrzymać” – pisał Jan Paweł II w liście do „Dusi” w grudniu 1978.

Jednym z najgłośniejszych dokumentów pontyfikatu stała się jedenasta encyklika "Evangelium vitae" (Ewangelia życia) z 25 marca.1995 r. To ukoronowanie papieskiej wizji miłości, małżeństwa, rodziny a przede wszystkim "wartości i nienaruszalności życia ludzkiego" od poczęcia do naturalnej śmierci.

Papież podkreślił, że prawdziwa demokracja nie może sankcjonować prawnie zła moralnego. Skierował też żarliwy apel "do wszystkich i do każdego "o szacunek dla życia i zaangażowanie w obronę życia: "Tylko na tej drodze znajdziesz sprawiedliwość, rozwój, prawdziwą wolność, pokój i szczęście!"

Jan Paweł II, podkreślając, że każde ludzkie życie jest święte i nienaruszalne był zdecydowanym i konsekwentnym przeciwnikiem stosowania kary śmierci. W encyklice „Evangelium vitae” podkreślił, że "współczesne społeczeństwo jest w stanie skutecznie zwalczać przestępczość metodami, które czynią przestępcę nieszkodliwym, ale nie pozbawiają go ostatecznie możliwości odmiany życia".

Po ogłoszeniu encykliki “Evangelium vitae”, odpowiednio zmodyfikowano “Katechizm Kościoła katolickiego” w odniesieniu do kary śmieci. Obecnie oficjalna nauka Kościoła stanowi, że “przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy [zbrodni – przyp. TK] są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale”.

Podczas prywatnej rozmowy z gubernatorem stanu Missouri w trakcie wizyty w Stanach Zjednoczonych (styczeń 1999) Papież poprosił: "Niech się Pan zmiłuje nad Darellem Maese". Człowiek ten 11 lat wcześniej zastrzelił swojego wspólnika w handlu narkotykami, jego żonę i niepełnosprawnego syna za co został skazany na karę śmierci. Już po powrocie do Rzymu papież dowiedział się, że jego prośba została spełniona. Gubernator Mel Carnahan, zastrzegając, że pozostaje zwolennikiem kary śmierci, ułaskawił Maese...

Przez cały pontyfikat papież walczył o to, by nie traktować aborcji jako remedium na przeludnienie świata. W szczególnie dramatyczny sposób upomniał się o to w tygodniach poprzedzających kairską Konferencję ONZ w sprawie Zaludnienia i Rozwoju (1994). W liście do głów państw ocenił, że "mamy tu do czynienia z próbą narzucenia wszystkim stylu życia pewnych warstw społeczeństw rozwiniętych, materialnie bogatych i zsekularyzowanych". Zaapelował o rzetelny namysł nad sprawami "od których zależy wzrost lub rozpad naszych społeczeństw".

W 1987 r., wobec wzrastającego zagrożenia prowadzeniem niekontrolowanych eksperymentów biomedycznych, Kongregacja Nauki Wiary wydała instrukcję “Donum vitae” – o warunkach przekazywania życia. Dokument przypomina, że “dar ludzkiego życia powinien być podejmowany tylko w małżeństwie poprzez akty właściwe wyłącznie małżonkom, według praw wpisanych w ich osoby i w ich zjednoczenie”. Do problematyki in vitro powracał papież wielokrotnie, m.in. w przemówieniu do członków Papieskiej Akademii Życia – „Pro Vita” w lutym 2004 r. : „Akt, poprzez który mąż i żona stają się ojcem i matką, składając całkowity wzajemny dar z siebie, czyni ich współpracownikami Stwórcy w wydaniu na świat nowej istoty ludzkiej, powołanej do życia wiecznego. Tego jakże bogatego aktu, będącego transcendencją życia samych rodziców, nie można zastąpić zwykłym zabiegiem technicznym, zubożonym o wartość ludzką i podporządkowanym uwarunkowaniom, jakim podlega działalność natury technicznej i instrumentalnej”.

Papież nie zawahał się „rozprawić” z lansowanym powszechnie na Zachodzie mitem o idei "nieograniczonej" prokreacji, którą miałby głosić Kościół. Podczas jednego ze spotkań z wiernymi w 1994 r. mówił, iż nieprawdą jest, jakoby Kościół zachęcał małżonków do „prokreacji bez żadnego wyboru i planu”. Dodał, że „w poczęciu życia małżonkowie realizują jeden z największych wymiarów ich powołania: są współpracownikami Boga”, dlatego „są zobowiązani do odpowiedzialnej postawy w podejmowaniu decyzji by począć lub nie począć [życie]".

Media niejednokrotnie zarzucały papieżowi, iż ma obsesję na punkcie obrony życia nienarodzonych. W książce "Przekroczyć próg nadziei" (1984) Jan Paweł II podkreśla, że legalizacja przerywania ciąży to danie uprawnień człowiekowi dorosłemu do pozbawienia życia człowieka nie narodzonego czyli tego, który nie może się bronić. "Trudno pomyśleć sytuację bardziej niesprawiedliwą i trudno tu naprawdę mówić o obsesji, gdy w grę wchodzi podstawowy nakaz prawego sumienia: to znaczy obrona prawa do życia ludzkiej istoty - niewinnej i bezbronnej".

W 1998 roku Jan Paweł II upomniał biskupów niemieckich, by katolickie poradnie rodzinne w tym kraju nie uczestniczyły w wydawaniu wymaganych przez prawo zaświadczeń o odbyciu konsultacji przez matki pragnące dokonać aborcji. Część biskupów niemieckich argumentowała, że konsultacja taka odwodzi wiele kobiet od powziętego zamiaru przerwania ciąży. Dla Jana Pawła II był to jednak niegodziwy moralnie proceder ułatwiający zabójstwo poczętego dziecka: większość kobiet, z katolickiej poradni kierowała się do aborcyjnej kliniki.

Metropolita krakowski współpracował z papieżem Pawłem VI przy pisaniu encykliki “Humanae vitae”. Specjalny zespół, powołany w Krakowie przez metropolitę, przygotował materiały, które posłużyły papieżowi do opracowania ostatecznego kształtu encykliki. Wydany w 1968 r. dokument, który opowiada się zdecydowanie za nierozerwalnością małżeństwa i potępia stosowanie środków antykoncepcyjnych, stał się jednym z najgłośniejszych dokumentów w dziejach Kościoła. Wedle niektórych biografów papieża encyklika zawiera około 60 proc. szkicu opracowanego przez komisję kard. Wojtyły.

W 1994 roku Jan Paweł II ustanowił Papieską Akademię Obrony Życia – „Pro Vita”. Jej celem jest propagowanie w świecie idei obrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Polskimi członkami Akademii zostali m.in. dr Wanda Półtawska i ks. prof. Tadeusz Styczeń.

U kresu pontyfikatu, w lutym 2005 r., w przesłaniu do członków tej Akademii papież przestrzegał: „Pod naciskiem społeczeństwa dobrobytu coraz większą popularność zyskuje pojęcie jakości życia, które jest ograniczające i zarazem selektywne: jej istotą miałaby być zdolność zażywania i odczuwania przyjemności lub też samoświadomość i możność uczestniczenia w życiu społecznym. W konsekwencji zostaje zakwestionowana jakakolwiek jakość życia istot ludzkich, które jeszcze nie są albo już nie są zdolne rozumieć i kierować się wolą, jak również tych, które nie mogą już czerpać przyjemności z życia pojmowanego jako doznanie i relacja”.

Sformułowanie „kultura śmierci” (cytowanie niekiedy jako „cywilizacja śmierci”) pochodzące z „Evangelium vitae” to jedna z najbardziej nośnych fraz jakie wyszły spod papieskiego pióra.

Teza, iż współczesny świat naznaczony jest ‘przez dramatyczną walkę między ‘kulturą życia’ a ‘kultury śmierci’” wywołały ogólnoświatową, gorącą debatę. Nie wszystkim spodobała się papieska diagnoza mówiąca o tym, że zwłaszcza w społeczeństwach dobrobytu szerzy się „kultura śmierci” przejawiająca się m.in. we wzrastającej akceptacji dla aborcji i eutanazji. W przemówieniu do uczestników konferencji Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia (listopad 2004) papież analizował złożony problem stosunku do cierpienia osoby śmiertelnie chorej. „Rezygnacja z uporczywej terapii nie jest odrzuceniem pacjenta i jego życia – podkreślił wówczas. – Przedmiotem bowiem rozważań nad stosownością rozpoczęcia lub kontynuowania terapii nie jest wartość życia pacjenta, lecz wartość medycznego zabiegu na pacjencie”. Zaznaczał także, że „podczas gdy nie powinno się pozbawiać pacjentów, którzy tego potrzebują, ulgi, jaką niosą środki przeciwbólowe, ich stosowanie powinno być współmierne do nasilenia bólu i możliwości jego uśmierzania; należy przy tym unikać jakiejkolwiek formy eutanazji, do której doszłoby przy zastosowaniu silnych dawek środków przeciwbólowych właśnie w celu spowodowania śmierci”.

Aborcja i antykoncepcja nie były oczywiście dla papieża tym samym, ale... „Powiada się: walczmy z aborcją, a zgódźmy się na antykoncepcję – powiedział w rozmowie z André Frossardem. – Ale zgodzić się na antykoncepcję, to znaczy otworzyć drogę do aborcji, ponieważ tym, co się tu liczy, jest postawa moralna”.

Przypominając, że życie jest darem od Boga i nie może podlegać manipulacji, papież zwracał uwagę, że aborcja i antykoncepcja są rzeczami różnej wagi oraz, że nawet aborcji – „jak każdego innego zamachu na życie” – nie można oceniać w oderwaniu od okoliczności.

Jednoznacznie pozytywnie wypowiadał się Jan Paweł II o idei przeszczepu organów i wyrażał uznanie wobec tych, którzy w imię miłości bliźniego, ofiarowują swoje organy potrzebującym.

„Po upadku ustrojów zbudowanych na ‘ideologiach zła’ (...) utrzymuje się jednak nadal legalna eksterminacja poczętych istnień ludzkich przed ich narodzeniem. Również i to jest eksterminacja zadecydowana przez parlamenty i postulowana w imię cywilizacyjnego postępu społeczeństw i całej ludzkości” – napisał papież w książce „Pamięć i tożsamość” (2005).

Dla Jana Pawła II, antykoncepcja i przerwanie ciąży – pomimo odmiennej natury i ciężaru moralnego – „pozostają bardzo często w ścisłym związku, niczym owoce jednej rośliny”. W encyklice „Evangelium vitae” argumentował, iż antywartości wszczepione w „mentalność antykoncepcyjną” sprawiają, że w przypadku, gdy w takim środowisku dojdzie do poczęcia „niechcianego” dziecka, pokusa dokonania aborcji jest silniejsza.

W 1994 r. w Wadowicach otwarto Dom Samotnej Matki. Nadano mu imię Matki papieża – Emilii Kaczorowskiej. Pięć lat później, odwiedzając swoje rodzinne miasto Jan Paweł II wyraził radość, że pomyślano w ten sposób o kobietach, „które mimo ofiar i przeciwności pragną strzec daru swego macierzyństwa” oraz wdzięczność, że dom nosi imię jego Matki. „Wierzę, że ta, która wydała mnie na świat i otoczyła miłością moje dzieciństwo, będzie opiekowała się również tym dziełem”.

CZYTAJ DALEJ

Rotmistrz Pilecki

Niedziela Ogólnopolska 9/2015, str. 16-17

[ TEMATY ]

Pilecki

ipn.gov.pl

Rotmistrz Witold Pilecki

Witold Pilecki – ochotnik do Auschwitz, utożsamiany jest także z oporem Polaków przed czerwonym zniewoleniem po II wojnie światowej.

Życiorys Witolda Pileckiego, dramatyczny, heroiczny, poruszył wielu Polaków. Marsze upamiętniające tę piękną postać odbywają się rokrocznie w całym kraju i poza jego granicami w maju – w rocznicę zamordowania rotmistrza w więzieniu mokotowskim z wyroku komunistycznego „sądu”. Polacy, przybliżając sobie osobę Pileckiego, mogą przyjrzeć się trudnym losom Polski w XX wieku.

Potomek patriotów

Przyszedł na świat 13 maja 1901 r. w Ołońcu w Karelii, należącej do Rosji. Rodzina, pochodząca z Nowogródczyzny, szlachecka – herbu Leliwa, była bardzo patriotyczna. Dziadek Witolda, Józef, został zesłany na Syberię za udział w powstaniu styczniowym, a rodzinie zabrano część majątku. Ojciec Witolda, Julian, zmuszony był podjąć pracę w administracji lasów w Ołońcu. Władze carskie celowo przydzielały Polakom posady w najodleglejszych zakątkach imperium. W 1910 r. zdecydowali z żoną Ludwiką, że przeniesie się ona z dziećmi do Wilna, by wzrastały na ojczystej ziemi. Witold – jak się okazało – wkroczył na drogę wytyczaną niegdyś przez swoich przodków powstańców. Nie sposób w krótkim artykule przedstawić wszystkich jego patriotycznych poczynań; odnotować trzeba jego udział w obronie Wilna przed Sowietami na przełomie 1918 i 1919 r. oraz w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r.

Kochał kawalerię i sztukę. Rozpoczął studia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Jednak obowiązek kazał mu zająć się odzyskanym, lecz podupadającym rodzinnym majątkiem Sukurcze nieopodal Lidy na Wileńszczyźnie i pomóc choremu ojcu. W 1931 r. ożenił się z nauczycielką Marią Ostrowską. Z tego małżeństwa narodziły się dzieci – pierworodny Andrzej oraz Zofia. Witold dał się poznać jako energiczny, dobry zarządca, szanujący pracowników, społecznik; w wolnych chwilach malował, pisał wiersze. Po odbyciu służby w 26. Pułku Ułanów Wielkopolskich tworzył formacje konnego przysposobienia wojskowego.

Wojna i konspiracja

W kampanii 1939 r. walczył w składzie szwadronu kawalerii 19. Dywizji Piechoty Armii „Prusy”, a po jej rozbiciu przez Niemców – w kawalerii 41. Dywizji Piechoty Rezerwy na przedmościu rumuńskim. W listopadzie 1939 r., po przedostaniu się do Warszawy, założył wraz z kilkoma innymi oficerami Tajną Armię Polską (w 1941 r. podporządkowała się Związkowi Walki Zbrojnej). W 1940 r. powstał plan, zgodnie z którym Pilecki, zgłaszając się na ochotnika, trafił do KL Auschwitz jako więzień. Miał tam stworzyć konspirację oraz sporządzić raport o zbrodniach niemieckich. Posługując się nazwiskiem Tomasz Serafiński, dał się schwytać 19 września 1940 r. w czasie łapanki na Żoliborzu.

W piekle Auschwitz

W KL Auschwitz otrzymał numer 4859. Był tam 947 dni. Zawsze podkreślał, że przeżyć pomogła mu wiara. Założył na terenie obozu Tajną Organizację Wojskową oraz Związek Organizacji Wojskowej. Udało mu się zjednoczyć konspirację obozową. Organizował m.in. żywność i lekarstwa dla współwięźniów. Konspiratorzy w obozie przemyślnymi metodami ratowali skazanych na śmierć. Pilecki jednocześnie prowadził przygotowania do powstania przeciwko Niemcom w obozie, stworzył nawet tajny magazyn broni. Po utworzeniu obozu Birkenau również tam on i jego współpracownicy zaczęli wciągać nowych ludzi w krąg konspiracji. Różnymi drogami przekazywał także pierwsze meldunki o ludobójstwie w Auschwitz do Komendy Głównej ZWZ-AK w Warszawie, przesyłane do przywódców mocarstw zachodnich. W 1943 r. Pilecki został ostrzeżony, że Niemcy wpadli na jego trop. Zdecydował się zbiec z obozu w nocy z 26 na 27 kwietnia. Pokłosiem jego misji był obszerny, szczegółowy raport złożony zwierzchnikom. Jego lektura porusza do głębi – świat Auschwitz przedstawiony na jego kartach to przestrzeń jakby nierzeczywista, z nocnego koszmaru. Mordercza praca, głód, biegunka, wszy, tyfus. Odbywa się obłąkańczy taniec śmierci. Zabija się często dla zabawy. Ta codzienna czynność staje się dla niemieckich katów polem jakiejś rywalizacji. Sposobów jest bez liku – pistolet, drąg, igła z trucizną, komora gazowa, krematorium. Pilecki domagał się przeprowadzenia akcji uwolnienia więźniów. Przełożeni ocenili, że Niemcy są za silni.

Znów pod bronią!

W Warszawie przydzielono go do Kedywu i grupy tworzącej antykomunistyczną organizację „NIE”. Posługiwał się nazwiskiem Roman Jezierski. W 1944 r. walczył w Powstaniu Warszawskim. Po jego klęsce był więźniem m.in. oflagu w Murnau. Tam doczekał wyzwolenia i końca wojny. W 1945 r. wyjechał do Włoch, gdzie stacjonował 2. Korpus Polski. Na rozkaz m.in. gen. Andersa w grudniu 1945 r. powrócił do kraju, by przekazywać oddziałom partyzanckim instrukcje władz emigracyjnych o konieczności zaprzestania walki. Sam uważał jednak, że należy walczyć nadal, stawiać opór zniewoleniu narodu.

Ofiara mordu

8 maja 1947 r. został aresztowany przez bezpiekę. Trafił do więzienia przy ul. Rakowieckiej. Mimo brutalnych tortur nie załamał się w śledztwie. 3 marca 1948 r. w Warszawie rozpoczął się proces tzw. grupy Witolda. Oskarżono Pileckiego m.in. o szpiegostwo na rzecz gen. Andersa i przygotowywanie zamachu na dygnitarzy komunistycznych. Proces miał charakter pokazowy, by zastraszyć przeciwników czerwonej władzy.

Pilecki został skazany na karę śmierci. Zbrodniczy wyrok – strzał w potylicę wykonał 25 maja 1948 r. Piotr Śmietański, zwany Katem z Mokotowa. Przed śmiercią Pilecki prosił żonę, by codziennie czytała córce fragmenty książki Tomasza à Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”.

Ciała rotmistrza nie wydano rodzinie, zostało potajemnie zakopane „na Łączce”. Dopiero w 1990 r. nastąpiło sądowe „uniewinnienie” Pileckiego. W 2006 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego w uznaniu zasług w służbie dla Polski. W 2008 r., w związku z 60. rocznicą śmierci rotmistrza, Senat RP podjął uchwałę, w której uczcił jego heroiczne czyny, stwierdzając m.in., że należy on do najodważniejszych ludzi na świecie i powinien stać się dla Europy i świata wzorem bohaterstwa oraz symbolem oporu przeciw systemom totalitarnym. Polska powinna się nim szczycić.

CZYTAJ DALEJ

Kuba Strzyczkowski nowym dyr. i red. naczelnym Programu Trzeciego Polskiego Radia

2020-05-25 14:46

www.polskieradio.pl

Pracujący od 1990 r. w Programie Trzecim Polskiego Radia dziennikarz i prowadzący audycje Kuba Strzyczkowski został w poniedziałek powołany na stanowisko dyrektora i redaktora naczelnego Programu Trzeciego Polskiego Radia. Na stanowisku tym zastąpił Tomasza Kowalczewskiego.

"W dniu 25 maja br. Tomasz Kowalczewski, dyrektor i redaktor naczelny Programu Trzeciego Polskiego Radia, zwrócił się do Zarządu Polskiego Radia S.A. z prośbą o przyjęcie jego rezygnacji z pełnionej funkcji. Zarząd przychylił się do tego wniosku" - poinformowała w poniedziałek PAP Monika Kuś z Biura Zarządu Polskiego Radia.

Jak wyjaśniła, "na stanowisko to z dniem 25 maja powołany został red. Jakub Strzyczkowski".

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję