Reklama

Sport

Kamil Stoch wygrał w Lillehammer

Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Lillehammer. Polak objął także prowadzenie w klasyfikacji cyklu Raw Air. Pozostałe miejsca na podium we wtorek zajęli Słoweńcy - Ziga Jelar i Timi Zajc.

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kamil Stoch

wPolityce.pl / youtube Skijumping

Kamil Stoch

To było 36. w karierze pucharowe zwycięstwo Stocha. W klasyfikacji wszech czasów zrównał się z czwartym Finem Janne Ahonen. Trzecie miejsce zajmuje Adam Małysz - 39 wygranych. Najwięcej ma Austriak Gregor Schlierenzauer - 53, a 46 triumfów odniósł legendarny Fin Matti Nykaenen.

Na półmetku Stoch zajmował trzecie miejsce. Skoczył 131,5 m i tracił 8,7 pkt do prowadzącego Zajca, który uzyskał 139 m. Rozdzielał ich Dawid Kubacki - 134,5 m.

Trzykrotny mistrz olimpijski w podobnej sytuacji był w Lillehammer dzień wcześniej, kiedy po pierwszej serii plasował się na drugiej pozycji. Ostatecznie zawody ukończył siódmy. Tym razem nie tylko nie stracił miejsca na podium, ale udało mu się wedrzeć na jego najwyższy stopień.

Reklama

W drugiej próbie Stoch doskonale wykorzystał sprzyjające warunki wietrzne. Osiągnął 139,5 m, co było najlepszą odległością dnia. Potknięcia przydarzyły się za to Zajcowi i Kubackiemu. Słoweniec miał 130,5 m, a Polak 131,5 m i spadł na ósme miejsce.

"Rywalizacja tutaj jest niezwykle wyrównana. Już wczoraj miałem szansę na podium, ale się nie udało. Tym razem miałem więcej szczęścia i wykonałem dobrą robotę, z której jestem zadowolony" - powiedział Stoch przed kamerą TVP Sport.

Piotr Żyła skoczył 124 oraz 111 metrów i zajął 26. miejsce, a Maciejowi Kotowi 28. pozycję dało 122 i 113 m. Po pierwszej serii odpadli Jakub Wolny - 121 m oraz Paweł Wąsek - 80 m, którzy zajęli - odpowiednio - 34. i 50. miejsce.

Reklama

Dopiero 17. miejsce przypadło prowadzącemu w klasyfikacji generalnej PŚ Stefanowi Kraftowi. Austriak i tak jednak powiększył przewagę nad drugim Niemcem Karlem Geigerem, bo ten uplasował się na 19. pozycji. Kraft ma o 140 punktów więcej. Drugą w karierze Kryształową Kulę będzie więc mógł sobie zapewnić już w czwartek.

Na trzecie miejsce, kosztem Kubackiego, awansował Japończyk Ryoyu Kobayashi. Stoch nadal jest piąty.

W środę kolejny etap Raw Air - kwalifikacje w Trondheim do czwartkowego konkursu.

Cykl zakończy się weekendowymi lotami na mamucie w Vikersund. Do klasyfikacji generalnej pod uwagę są brane noty uzyskane we wszystkich zawodach - czterech indywidualnych i dwóch drużynowych, a także czterech seriach kwalifikacyjnych, zwanych prologami. Zwycięzca otrzyma 60 tysięcy euro.

To czwarta edycja tej wyczerpującej imprezy. Pierwszą wygrał Kraft, przed Stochem i Niemcem Andreasem Wellingerem, drugą Stoch przed Norwegami - Robertem Johanssonem i Andreasem Stjernenem, a rok temu najlepszy był Kobayashi. Kolejne miejsca zajęli Kraft i Johansson.

Wyniki:

1. Kamil Stoch (Polska) 264,3 pkt (131,5 m/139,5 m)

2. Ziga Jelar (Słowenia) 259,0 (132,0/137,0)

3. Timi Zajc (Słowenia) 257,6 (139,0/130,5)

4. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 253,6 (134,5/131,5)

5. Peter Prevc (Słowenia) 250,6 (129,5/134,0)

6. Philipp Aschenwald (Austria) 249,3 (128,0/136,0)

7. Jewgenij Klimow (Rosja) 248,1 (137,5/130,0)

8. Dawid Kubacki (Polska) 247,7 (134,5/131,5)

9. Stephan Leyhe (Niemcy) 246,2 (131,0/129,5)

10. Robin Pedersen (Norwegia) 243,8 (130,0/133,5)

...

26. Piotr Żyła (Polska) 207,2 (129,0/111,0)

28. Maciej Kot (Polska) 195,6 (122,0/113,0)

34. Jakub Wolny (Polska) 100,6 (121,0)

50. Paweł Wąsek (Polska) 23,3 (80,0)

Klasyfikacja Raw Air:

1. Kamil Stoch (Polska) 1028,8 pkt

2. Stephan Leyhe (Niemcy) 1028,1

3. Ziga Jelar (Słowenia) 1019,1

2. Marius Lindvik (Norwegia) 1012,4

5. Robert Johansson (Norwegia) 1010,7

6. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 1008,3

...

17. Dawid Kubacki (Polska) 943,8

19. Piotr Żyła (Polska) 929,4

28. Maciej Kot (Polska) 738,3

39. Jakub Wolny (Polska) 402,4

62. Aleksander Zniszczoł (Polska) 143,1

66. Paweł Wąsek (Polska) 124,6

Klasyfikacja PŚ (po 27 z 29 zawodów indywidualnych):

1. Stefan Kraft (Austria) 1659 pkt

2. Karl Geiger (Niemcy) 1519

3. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 1178

4. Dawid Kubacki (Polska) 1169

5. Kamil Stoch (Polska) 1031

6. Stephan Leyhe (Niemcy) 917

7. Marius Lindvik (Norwegia) 906

8. Peter Prevc (Słowenia) 789

9. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 721

10. Philipp Aschenwald (Austria) 622

11. Piotr Żyła (Polska) 617

...

38. Jakub Wolny (Polska) 58

42. Maciej Kot (Polska) 40

46. Stefan Hula (Polska) 31

51. Aleksander Zniszczoł (Polska) 18

61. Klemens Murańka (Polska) 8

Klasyfikacja Pucharu Narodów:

1. Niemcy 5194

2. Austria 5041

3. Norwegia 4622

4. Polska 4272

5. Słowenia 4085

6. Japonia 3479

2020-03-10 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Norweskie media zachwycone decyzją Andrzeja Dudy ws. skoczków

[ TEMATY ]

prezydent

skoki narciarskie

Norwegia

Andrzej Duda

samolot

wPolityce.pl/Fratria

"Prezydent nie zastanawiał się"; "To naprawdę wielka rzecz"

Przerwanie w czwartek norweskiego turnieju w skokach narciarskich Raw Air spowodowało kłopoty dla większości zawodników i działaczy ze zmianą biletów na powrót do ich krajów. Ekipa Polski odleciała z Trondheim specjalnym samolotem, co wywołało w Norwegii ogromne wrażenie.

Norwescy dziennikarze nie dowierzali

Dziennikarze telewizji publicznej NRK ze zdumieniem komentowali, że dzięki decyzji prezydenta Polski Andrzeja Dudy zwycięzca turnieju Kamil Stoch i jego koledzy z drużyny w wielkim stylu i bez kłopotów odlecieli z Trondheim do Krakowa na pokładzie samolotu rządowego.

Stacja nie do końca wierzyła w tę wiadomość, podaną przez Adama Małysza w mediach społecznościowych w czwartek wieczorem, więc ekipa NRK pojechała w piątek rano za polskimi skoczkami z hotelu w Trondheim na lokalne lotnisko Vaernes.

Faktycznie. Przyleciał po nich polski samolot rządowy - brzmiał komentarz w przedpołudniowych wiadomościach telewizyjnych.

„To naprawdę wielka rzecz”

Norwescy dziennikarze opisali, że w czwartek po południu ekipa Polski nie wiedziała, co ma ze sobą zrobić i jak długo pozostanie w Norwegii, ponieważ Raw Air miał zakończyć się dopiero w niedzielę i bilety lotnicze wystawione zostały na poniedziałek.

Adam Małysz, polska legenda skoków, który jest obecnie dyrektorem ds. skoków w Polskim Związku Narciarskim, chciał natychmiast opuścić Norwegię sparaliżowaną przez koronawirusa. Poprosił więc prezydenta Polski o pomoc i natychmiast ją otrzymał. Prezydent nie zastanawiał się i od razu wysłał do Trondheim swój samolot - podkreśliła z szacunkiem i zdumieniem NRK.

„Prezydencki transport” opisały też inne media zwracając uwagę na fakt, że bardzo bogata Norwegia jest jednym z nielicznych krajów świata, który nie posiada samolotów rządowych. Król i premier latają samolotami rejsowymi i dopiero w specjalnych sytuacjach wynajmowane lub czarterowane są samoloty od firm prywatnych.

Wiele ekip miało problemy z wyjazdem z Norwegii, lecz po Adama Małysza i jego skoczków przyleciał samolot samego prezydenta. To naprawdę wielka rzecz - skomentowała NRK.

CZYTAJ DALEJ

Rap sióstr z Łagiewnik o Bożym miłosierdziu

2020-06-03 07:01

[ TEMATY ]

zakon

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wzięły udział w inicjatywie #hot16challenge2. Swoim rapem wspierają medyków i głoszą orędzie o Bożym miłosierdziu.

Tym samym zakonnice odpowiedziały na nominację ich ze strony kleryków saletyńskich. Rap, który nagrały siostry nie tylko wspiera służbę zdrowia, ale również niesie przesłanie o miłości miłosiernej Boga.

W każdej twojej potrzebie Bóg ma łaskę dla Ciebie. Nie chcemy maski, chcemy Twojej łaski. Łaski, łaski, miłosiernej łaski. Jedynym naczyniem, by czerpać łaski jest ufność - tak powiedział Jezus. Nie ma co filozofować albo wciąż się denerwować. Otwórz tylko serce swoje i powiedz: “Jezu ufam Tobie” - rapują siostry z Łagiewnik. W nagraniu zapewniają także medyków o nieustannej modlitwie.

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach do udziału w akcji nominowały: Wspólnotę Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Waszyngtonie, duszpasterzy z Centrum Formacji Duchowej księży salwatorianów w Krakowie, Wspólnotę Miłości Miłosiernej z Polańczyka, Piotra Pałkę, Pawła Bębenka i Huberta Kowalskiego oraz ks. Rafała Jarosiewicza z ekipą świeckich misjonarzy.

Akcja #Hot16challenge polega na nagraniu 16 wersów i nominowaniu do udziału w inicjatywie kolejnych osób, które mają stworzyć swoje nagranie rapu w ciągu 72 godzin. Akcji towarzyszy zbiórka środków na wsparcie lekarzy i szpitali w walce z koronawirusem. Jak podano na stronie www.siepomaga.pl/hot16challenge na chwilę obecną zebrano na ten cel już ponad 3,5 mln złotych.

CZYTAJ DALEJ

Dar życia w Aleksandowie

2020-06-04 00:09

Joanna Ferens

W Urzędzie Gminy w Aleksandrowie odbyła się akcja poboru krwi zorganizowana przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Ze względu na to, że epidemia koronawirusa powoli się uspokaja, szpitale wznawiają planowe zabiegi, operacje i przyjęcia chorych, co automatycznie sprawia, że wzrasta zapotrzebowanie na ten najcenniejszych dar życia – na krew i krwiopochodne leki.

Pobieranie krwi odbywa się przy zachowaniu wszelkich wymogów sanitarnych, zasad higieny i bezpieczeństwa – wyjaśnia pielęgniarka Urszula Chyżyńska z tomaszowskiego Oddziału RCKiK: – Przygotowane są specjalne procedury preselekcji. Zanim osoba wejdzie do pomieszczenia, gdzie ma mieć pobieraną krew, musi wypełnić dodatkową specjalną ankietę, ma mierzoną temperaturę oraz musi zdezynfekować ręce. Gdy wstępnie wyeliminujemy przypadki osób mogących być nosicielami koronawirusa lub mające kontakt z osobami zarażonymi, następują kolejne badania krwiodawców i podejmowana jest decyzja o dopuszczeniu osób do oddania krwi – zaznaczała.

– Krew oddaję od trzech lat, by w ten sposób pomóc osobom potrzebującym. Zapotrzebowanie na krew jest ogromne. Mieszkamy w terenie wiejskim, jest w nim sporo wypadków w rolnictwie, w gospodarstwach czy wypadków drogowych. Wiem, że moja krew trafia do szpitali w Biłgoraju, Zamościu czy Tomaszowie Lubelskim i uratuje życie lub zdrowie mieszkańcom naszego regionu – tłumaczy Dominika Szcząchor. Z kolei Jakub Karczmarzyk podkreśla, że krew oddaje regularnie już od ponad dwóch lat: – Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tutaj dziś nie być. Już od wielu miesięcy staram się regularnie oddawać krew. A dlaczego to robię? Z potrzeby serca. Mój tata jest zawodowym kierowcą, narażony jest więc na wypadek drogowy. Kiedyś ta krew może być potrzebna i jemu. Dziś jesteśmy zdrowi, więc my dzielimy się krwią z tymi, którzy jej potrzebują - zaznaczał.

Cały personel medyczny dziękuje wszystkim krwiodawcom za chęć niesienia pomocy i zaangażowanie w oddawanie krwi: –Bardzo dziękujemy krwiodawcom za ich dobre, otwarte serca, za zaangażowanie w oddawanie krwi. Jesteśmy dumni z nich, szczególnie że mimo trwającej pandemii nie boją się, przychodzą mimo wszystko i szczą pomóc w ratowaniu życia innych ludzi. Jesteśmy im za bardzo wdzięczni – dziękowała Urszula Chyżyńska.

Podczas akcji chęć podzielenia się darem życia zadeklarowało czterdziestu czterech krwiodawców, zaś ostatecznie krew oddały trzydzieści trzy osoby. Krew to bezcenny lek, którego nie da się sztucznie wyprodukować w laboratorium, dlatego otwarte serca krwiodawców i ich dar dobroci, który dają z samych siebie w walce o ludzkie życie i zdrowie jest bezcenny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję