Reklama

Sport

PŚ w skokach - Polacy tuż za podium w Oslo

Polscy skoczkowie narciarscy zajęli czwarte miejsce w drużynowych zawodach Pucharu Świata w Oslo. Zwyciężyli z dużą przewagą punktową reprezentanci gospodarzy, wyprzedzając Niemców i Słoweńców.

Polacy stoczyli zaciętą walkę o trzecie miejsce ze Słoweńcami i Japończykami. Decydowały skoki w ostatniej grupie zawodników. Dawid Kubacki oddał najdłuższy skok drugiej serii - 134,5 m, ale tylko półtora metra bliżej lądował Peter Prevc i Słoweńcy nie dali się zepchnąć z podium przez biało-czerwonych.

Oprócz Kubackiego w polskiej ekipie startowali Piotr Żyła, Maciej Kot i Kamil Stoch.

Reklama

Ze względu na obawy przed epidemią koronawirusa zawody odbywały się bez publiczności. Na niedzielę zaplanowano konkurs indywidualny z udziałem pięciu Polaków. Oprócz czterech z drużyny wystartuje także Jakub Wolny.(PAP)

2020-03-07 17:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liga angielska - Liverpool po 30 latach z tytułem mistrzowskim

2020-06-26 08:41

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

PAP/EPA/LYNNE CAMERON

Po 30 latach piłkarze Liverpoolu znów zostali mistrzami Anglii. Na siedem kolejek przed zakończeniem rozgrywek mają 23 punkty przewagi nad Manchesterem City, który w czwartek przegrał na wyjeździe z Chelsea 1:2.

Dzień wcześniej „The Reds” pewnie pokonali Crystal Palace 4:0, robiąc kolejny krok w stronę mistrzostwa.

Kropkę nad „i” postawili za nich zawodnicy Chelsea. Na pustym Stamford Bridge gospodarze objęli prowadzenie w 36. minucie po indywidualnej akcji Christiana Pulisica. Amerykanin przejął piłkę jeszcze na własnej połowie boiska, minął w pełnym biegu dwóch rywali i nie dał szans brazylijskiemu bramkarzowi Edersonowi.

PAP/EPA/LYNNE CAMERON

W 55. minucie wyrównał z rzutu wolnego Belg Kevin De Bruyne, ale na więcej gości nie było stać. Co więcej, w 78. minucie stracili gola i zawodnika – Brazylijczyka Fernandinho, ukaranego czerwoną kartką za zatrzymanie piłki ręką tuż przed linią bramkową. Po chwili jego rodak Willian ustalił wynik meczu z rzutu karnego.

Dla "The Reds" to 19. w historii mistrzostwo Anglii, ale pierwsze od 1990 roku. Pod względem tytułów ustępują tylko minimalnie Manchesterowi United (20).

Już w poprzednim sezonie Liverpool był bardzo blisko triumfu w Premier League, ale mimo zgromadzenia aż 97 punktów ostatecznie zajął drugie miejsce. Ustąpił o jeden punkt Manchesterowi City, walka trwała do ostatniej kolejki.

W sumie jednak poprzedni rok był bardzo udany dla Liverpoolu - drużyna triumfowała w Lidze Mistrzów (teraz odpadła w 1/8 finału), zdobyła Superpuchar UEFA i klubowe mistrzostwo świata.

Szkoleniowcem Liverpoolu od października 2015 roku jest Juergen Klopp, dzięki któremu "The Reds" wspięli się na najwyższy światowy poziom.

53-letni obecnie trener prowadził wcześniej zespoły FSV Mainz i Borussii Dortmund. W tym drugim pracował z Jakubem Błaszczykowskim, Robertem Lewandowskim i Łukaszem Piszczkiem.

Niemiec zdobył z dortmundczykami dwukrotnie mistrzostwo kraju (2011 i 2012) oraz dotarł do finału Ligi Mistrzów (2013).

Swoją trenerską dewizę Klopp przedstawił już na pierwszej konferencji prasowej w Liverpoolu: “Aby odnieść sukces, trzeba osoby, która wierzy, a nie kogoś, kto ma wątpliwości”.

W drodze po mistrzostwo jego podopieczni pobili kilka rekordów. W środę, pokonując Crystal Palace, odnieśli 23. z rzędu zwycięstwo ligowe na własnym stadionie, o trzy wygrane więcej od Manchesteru City w sezonie 2011/12. Przypieczętowanie tytułu mistrzowskiego na siedem kolejek przed końcem sezonu jest również rekordem – Manchester United (2000/01) i Manchester City (2017/18) świętowały mistrzostwo, mając przed sobą jeszcze pięć meczów.

Cały wysiłek podopiecznych Kloppa mógł jednak pójść na marne z powodu pandemii koronawirusa.

“Gdy ludzie zaczęli mówić o odwołaniu sezonu, byłem naprawdę zaniepokojony. Odczuwałem to wręcz fizycznie. To było bardzo, bardzo trudne” – mówił Klopp w jednym z wywiadów. “Gdy ten pomysł odrzucono, odetchnąłem z ulgą” – dodał.

W innych czwartkowych meczach Southampton, z Janem Bednarkiem w składzie, przegrał u siebie z Arsenalem Londyn 0:2, a Burnley pokonało Watford 1:0.

Southampton pozostał na 14. miejscu w tabeli i ma wciąż 10-punktowy zapas nad pierwszą drużyną ze strefy spadkowej – Bournemouth Artura Boruca. „Kanonierzy” wygrali natomiast pierwszy mecz po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa i przedłużyli nadzieje na występ w Lidze Europy – zajmują dziewiątą lokatę w tabeli, a do piątego Manchesteru United tracą sześć punktów.

Miejsce w pierwszej czwórce w angielskiej ekstraklasy uprawnia do gry w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Strata „Kanonierów” do czwartej drużyny – Chelsea jest pokaźna (11 punktów), ale może się okazać, że nie będą musieli odrabiać aż tyle. Trwa bowiem procedura odwoławcza dotycząca złamania reguł tzw. finansowego fair play przez Manchester City. Jeśli decyzja UEFA zostanie utrzymana, "The Citizens" zostaną wykluczeni z europejskich pucharów. (PAP)

af/ bia/ cegl/

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Droga św. Jakuba znowu dostępna dla pielgrzymów

2020-07-02 19:23

[ TEMATY ]

Santiago de Compostela

Hiszpania

pielgrzymki

pielgrzymi

Vatican News

Droga św. Jakuba jest znowu dostępna dla pielgrzymów. Od 1 lipca jest też ponownie otwarta katedra w Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii.

Ks. Rudolf Hagmann, duszpasterz pielgrzymów w Santiago, powiedział w rozmowie z portalem Vatican News, że mimo to „nie można po prostu spakować plecaka i ruszyć w drogę”. Otwarcie „z pewnością nie oznacza powrotu do dotychczas znanych warunków”. W dalszym ciągu w katedrze oraz w schroniskach obowiązują szczególne zasady higieny, a pielgrzymi, którzy wybierają się na pątniczy szlak muszą wcześniej dowiedzieć się o sytuacji epidemiologicznej.

Według ks. Hagmanna, pielgrzymkowy boom, który do wybuchu pandemii był z roku na rok coraz większy, jest „wyrazem silnej tęsknoty do przeżycia tego miejsca”. Motywy, z jakich ludzie decydują się na pójście Drogą św. Jakuba, są różne. – Ale spotkałem wiele osób, które z wielką radością opowiadały mi, że wyruszyli jako turyści, jako sportowcy, ale doszli jako pielgrzymi. Droga Jakubowa nie pozostaje bez śladu na ludziach, którzy ją przeszli - stwierdził duszpasterz pielgrzymów w Santiago.

Dzięki pieszej pielgrzymce wielu ludzi „wydostało się z codziennego kieratu” i odnalazło nowe, powolne tempo i nową możliwość wewnętrznego przeżycia”. Nagle stanęli oni wobec „pytań, na które do tej pory poświęcali zbyt mało czasu” - pytań o sens, własną drogę, a także wobec pytania o Boga.

Ks. Hagmann uważa, że to wielkie zainteresowanie pielgrzymowaniem „odzwierciedla pragnienia naszego nowoczesnego, zsekularyzowanego świata”. Ludzie doświadczyli, że niewiele potrzeba, by się spełnić. Zamiast dobrze wypełnionych piwnic i magazynów, nagle wystarczyłby kawałek chleba i łyk wina. - Można iść wolnym krokiem, odkryć, że wiele spraw w życiu lepiej się rozwija, jeśli idzie się krok po kroku - stwierdził kapłan. Podkreślił, że być może pielgrzymowanie da też możliwość „wyjścia z bezlitosnego pośpiechu i nastawienia na sukces i otwarcie oczu oraz zmysłów na to, co stworzył Bóg”.

Jako główny cel pielgrzymki ks. Hagmann wymienił doświadczenie wiary: „Zawsze podkreślam, że nic nie jest drogą do celu, ale ta droga ma cel i że naszą drogą jest Jezus Chrystus”.

Droga św. Jakuba, czyli Camino de Santiago, jest europejskim szlakiem pielgrzymkowym, prowadzącym do katedry w Santiago de Compostela w Galicji w północno-zachodniej Hiszpanii. Od IX wieku szlak ten wiedzie pielgrzymów od krajów bałtyckich przez Polskę, Niemcy, Szwajcarię i Francję do grobu św. Apostoła Jakuba (Większego) w hiszpańskim Santiago de Compostela. W tamtejszej katedrze ma znajdować się jego ciało. Nie ma jednej trasy pielgrzymki – uczestnicy mogą dotrzeć do celu jednym z wielu szlaków. Droga oznaczona jest muszlą św. Jakuba, będącą także symbolem pielgrzymów.

Kiedy 25 lipca, dzień liturgicznego wspomnienia św. Jakuba przypada w niedzielę, ogłaszany jest Rok Święty. Z tej okazji z reguły na pielgrzymkową drogę udaje się znacznie więcej pielgrzymów Rok 2021 będzie kolejnym Rokiem Świętym i dlatego wiele pensjonatów, restauracji i gmin zainwestowało w infrastrukturę. Wszyscy obawiają się, że jeśli z powodu koronawirusa oczekiwany napływ pielgrzymów będzie znacznie mniejszy, mogą ponieść kolejne znaczne straty. Dlatego rozważa się możliwość wydłużenia Roku Świętego o 2022 rok.

Droga św. Jakuba to jeden z najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych, obok dróg do Rzymu i Jerozolimy. Według legendy, ciało św. Jakuba przewieziono łodzią do północnej Hiszpanii, gdzie pochowano je w miejscu, w którym dziś istnieje Santiago de Compostela. Od hiszpańskiej postaci imienia apostoła – Santiago (od Santus Iacobus) i od miejsca, w którym złożono szczątki – Campus Stellae (Pole Gwiazdy) – pochodzi współczesna nazwa miasta.

Przybycie pierwszego udokumentowanego pielgrzyma – biskupa francuskiej diecezji Le Puy, Godescalco – datuje się na rok 950, ale ślady pielgrzymek z IX w. istnieją na monetach Karola Wielkiego. Jednakże największe nasilenie ruchu pątniczego przypada na wieki XII-XIV. W XII w. dokument papieski uznał Compostelę za trzecie po Jerozolimie i Rzymie miejsce święte chrześcijaństwa. Wówczas też pojawiła się nowa terminologia: pątnika udającego się do Santiago zaczęto nazywać peregrino w odróżnieniu od romeros, którzy wędrowali do Rzymu i od palmeros, pielgrzymujących do Jerozolimy.

Dwukrotnie w Santiago był papież Jan Paweł II najpierw 9 listopada 1982, na zakończenie swej pierwszej podróży do Hiszpanii, a następnie w dniach 19-20 sierpnia 1989, gdy w Santiago odbywał się IV Światowy Dzień Młodzieży. To wtedy ponad półkilometrowy odcinek papież przeszedł pieszo, jako zwykły pątnik, ubrany w tradycyjną dla tego miejsca pelerynę i kapelusz, ozdobione muszelkami. W dniach 6-7 listopada 2010 w Santiago de Compostela modlił się jego następca, Benedykt XVI.

CZYTAJ DALEJ

Piesza Pielgrzymka Krakowska: wyślij swoje intencje

2020-07-03 15:24

pielgrzymkakrakowska.diecezja.pl

W dniach 6-11 sierpnia 2020 r. na Jasną Górę wyruszy 40. Piesza Pielgrzymka Krakowska. Organizatorzy zachęcają do przesyłania próśb i intencji modlitewnych.

Do duchowego pielgrzymowania zaproszeni są wszyscy, którzy w tym roku nie będą mogli osobiście włączyć się w inicjatywę.

Organizatorzy zachęcają do przesyłania próśb i intencji modlitewnych na adres pielgrzymkakrakowsk@diecezja.pl. W czasie tegorocznego pielgrzymowania intencje będą codziennie polecane Panu Bogu przez wstawiennictwo Matki Bożej Częstochowskiej.

Realizacja przeżywania duchowego pielgrzymki oparta jest na współpracy z Biurem Prasowym Archidiecezji Krakowskiej oraz spółki TBCProject.

Tegoroczne pielgrzymka, organizowana pod patronatem metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, wyruszy z modlitwą w intencji Ojca Świętego i Ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję