Reklama

Świat

W Kolumbii trwa walka o życie

Trybunał Konstytucyjny Kolumbii uznał, że nie jest upoważniony do zmiany obowiązującego prawa dotyczącego aborcji. Konferencja episkopatu tego kraju wyraziła satysfakcję, ale również powściągliwość w związku z tym orzeczeniem.

[ TEMATY ]

prawo

aborcja

Kolumbia

Vatican News

W Kolumbii trwa walka o życie

Postulowana zmiana dotyczyła depenalizacji dobrowolnego przerwania ciąży, niezależnie od przyczyn. Trybunał motywując swoją decyzję stwierdził, że pozostaje organem sądowym, a nie legislacyjnym. Pozostaje zatem w mocy obowiązujące dotychczas prawo pozwalające na dokonanie aborcji w przypadku gwałtu, uszkodzenia płodu oraz zagrożenia życia matki.

W nocie podpisanej przez biskupa Juana Vincenta Córdobę Villota, przewodniczącego komisji episkopatu ds. promocji i ochrony życia czytamy, że jest to jedynie krok w drodze do pełnego uznania prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

O świętości życia mówi artykuł 11 kolumbijskiej konstytucji.

Reklama

Hierarcha zatrzymuje się ponadto na trzech motywach, które pozwalają na legalne usunięcie ciąży. Mówiąc o gwałcie określa go jako „straszne przestępstwo” i podkreśla znaczenie towarzyszenia kobietom, które padły jego ofiarą. Wskazuje na potrzebę ujawniania go oraz podnoszenia głosu przeciwko tej formie przemocy. Zauważa ponadto, że żadne upośledzenie nie może być stawiane na równi z prawem do życia. W ten sposób niszczy się godność ludzkiego istnienia. W sytuacji, kiedy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu kobiety lekarz powinien dążyć do ocalenia obojga, matki oraz dziecka. Jeśli jedno z nich umrze, nie dochodzi do aborcji lub zabójstwa, ponieważ lekarz wypełnił przysięgę Hipokratesa pragnąc ocalić ludzkie życie.

2020-03-06 17:34

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolumbia: przepełnione więzienia potencjalnymi centrami zarażeń

2020-05-29 20:24

[ TEMATY ]

więzienie

Kolumbia

koronawirus

Vatican News

Więzienia w Kolumbii są przepełnione, istnieje więc ogromne ryzyko rozprzestrzeniania się tam koronawirusa. Trzeba podjąć stosowne kroki, aby zaradzić tej sytuacji – apelują biskupi tego kraju.

Ks. Paulo Cesar Barahas, odpowiedzialny za duszpasterstwo więzienne podkreśla, że w więzieniach, miejscach zamkniętych, z bardzo ograniczoną ilością miejsca, prawdopodobieństwo zarażenia się jest ogromne.

Koronawirus zagraża nie tylko osadzonym, ale także personelowi

„We wszystkich decyzjach podejmowanych w kwestiach związanych z więziennictwem trzeba wziąć pod uwagę, że niebezpieczeństwo związane z koronawirusem dotyczy nie tylko osadzonych, ale także całego personelu penitencjarnego, który jest z nimi w ciągłym kontakcie. Ryzyko zarażenia jest więc bardzo wysokie. Stąd episkopat kolumbijski wzywa, aby uczyniono wszystko, co konieczne, by wprowadzić odpowiednie środki zapobiegawcze – stwierdził w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Paulo Cesar Barahas. – (...) Ponadto około 40 procent osadzonych w Kolumbii i innych, sąsiednich krajach, cierpi na choroby przewlekłe związane z sercem, nadciśnieniem, cukrzycą, czy nadwagą. Oprócz tego jest jeszcze wiele osób, które zakończyły już odsiadywać swój wyrok, ale jeszcze nie zostały uwolnione. Dlatego też biskupi zwrócili uwagę na konieczność podjęcia wysiłków, aby zaradzić tej sytuacji. Trzeba pamiętać, że więzienia te są przepełnione o ponad 50 procent w stosunku do ich możliwości. Są bowiem przygotowane na przyjęcie 80 tys. więźniów, a obecnie jest ich w więzieniach ponad 120 tys., a jest jeszcze wielu, którzy otrzymali wyrok pozbawienia wolności i oczekują na jego wykonanie.“

Ks. Paulo Cesar Barahas wskazał także, że w związku z koronawirusem zabroniono rodzinom widzeń z osadzonymi. Biorąc pod uwagę fakt, że często to rodziny dbają o żywność, środki higieniczne i lekarstwa dla więźniów ich sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna i grozi ewentualnymi buntami.

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski przeczytał najmłodszym bajkę z okazji Dnia Dziecka

2020-06-01 18:37

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Dzień Dziecka

Archidiecezja Krakowska /youtube.com

Abp Marek Jędraszewski z okazji Dnia Dziecka przeczytał najmłodszym opowiadanie pt. „Lolek w kościele Mariackim” ze zbioru „Bajki mariackie” autorstwa Ewy Czaczkowskiej. Nagranie wideo, na którym metropolita krakowski czyta opowiadanie pt. „Lolek w kościele Mariackim” opublikowano na kanale YouTube archidiecezji krakowskiej.

Kochane dzieci, dzisiaj wasz dzień – Międzynarodowy Dzień Dziecka. Życzę wam, nie tylko dzisiaj, ale przez wszystkie dni waszego życia, wiele radości, uśmiechu, żeby zawsze byli przy was uśmiechnięci i radośni rodzice, rodzeństwo, przyjaciele i żeby cały ten cudowny okres życia był dla was prawdziwie szczęśliwy – złożył życzenia na końcu nagrania abp Marek Jędraszewski zapewniając, szczególnie dziś, o żarliwej modlitwie w intencji wszystkich dzieci.

Opowiadanie pt. „Lolek w kościele Mariackim” pochodzi ze zbioru „Bajki mariackie” autorstwa Ewy Czaczkowskiej wydanego przez krakowskie wydawnictwo Znak.

CZYTAJ DALEJ

USA: Kolejna noc zamieszek i protestów, są zabici i ranni

2020-06-02 13:38

[ TEMATY ]

USA

PAP/EPA/ALBA VIGARAY

W całych Stanach Zjednoczonych przez noc z poniedziałku na wtorek kontynuowano protesty, przeradzające się często w gwałtowne rozruchy, którym towarzyszyła grabież sklepów. W Illinois zginęło dwoje protestujących. W Saint Louis i Las Vegas postrzelono policjantów.

Dwoje ludzi zginęło podczas protestów w Cicero na przedmieściach Chicago w Illinois - poinformowały w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego władze miasta nie dodając w jakich okolicznościach doszło do ich śmierci. 60 osób aresztowano. Telewizja NBC informuje o starciach między policją a demonstrantami, spośród których niektórzy rabowali okoliczne sklepy. Aby opanować sytuację lokalne siły policyjne zostały wzmocnione przez policję regionalną i stanową.

W Saint Louis w stanie Missouri czterech policjantów zostało postrzelonych z broni palnej - przekazały we wtorek nad ranem władze policyjne na Twitterze dodając, że funkcjonariusze w śródmieściu miasta są nadal atakowani przy użyciu broni. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nie jest jasne skąd padły strzały, które dosięgły policjantów - relacjonuje agencja AP.

W poniedziałkowe popołudnie odbyła się tam pokojowa demonstracja, która zgromadziła kilkuset uczestników, ale wieczorem protestujący zebrali się przed komendą policji, a niektórzy z nich wybijali szyby i rabowali okoliczne sklepy, z których jeden został podpalony - opisuje AP.

Jeden funkcjonariusz policji został postrzelony w Las Vegas w Nevadzie podczas wymiany ognia, do której doszło w śródmieściu miasta - informuje tamtejsza policja. Uzupełniono, że na terenie Las Vegas doszło też do drugiej strzelaniny, ale nie podano więcej szczegółów. Przez trzy dni zamieszek w mieście zatrzymano 338 osób.

Samochód terenowy wjechał w grupę policjantów raniąc dwóch z nich podczas zamieszek w Buffalo w stanie Nowy Jork. Jak opisuje to zdarzenie AP powołująca się na film nakręcony przez naocznego świadka, grupa policjantów wspierana przez pojazd opancerzony rozpraszała tłum używając pałek i gazu łzawiącego, po chwili dało się słyszeć odgłosy wystrzałów, a w formację policjantów wjechał samochód terenowy. Na nagraniu widać, że co najmniej jeden z funkcjonariuszy został potrącony przez auto.

Burmistrz Buffalo powiedział, że dwoje ludzi znajdujących się w samochodzie zostało postrzelonych i przebywa w szpitalach. Władze policyjne informują o dwóch poszkodowanych funkcjonariuszach, którzy również leczeni są w szpitalach. W mieście obrabowano kilka sklepów, wybijano szyby i podpalano śmieci - donosi AP.

We wtorek nad ranem celowo potrącony przez samochód został również policjant na Bronksie w Nowym Jorku - poinformowały władze miasta dodając, że stan poszkodowanego jest poważny, ale stabilny.

Do przeradzających się często w gwałtowne zamieszki, trwających już od tygodnia protestów wymierzonych głównie w brutalność policji, szczególnie wobec Afroamerykanów, dochodzi już na terenie całych USA. Zarzewiem tych wydarzeń była śmierć 46-letniego mieszkańca Minneapolis George'a Floyda podczas zatrzymania policyjnego.

Protesty trwają w ponad 140 amerykańskich miastach, w 21 stanach w zaprowadzanie porządku zaangażowana jest Gwardia Narodowa - pisze we wtorek dziennik "The New York Times". Podczas zamieszek zginęło co najmniej pięcioro ludzi, tysiące zostały zatrzymanych, a straty materialne już teraz ocenia się na miliony dolarów - ocenia gazeta.

W poniedziałek wieczorem prezydent Donald Trump zapowiedział, że jeśli zamieszki nie zostaną opanowane przez lokalne siły policyjne i Gwardię Narodową, do przywrócenia spokoju zostanie skierowane wojsko.

Po kilku dniach gwałtownych rozruchów sytuacja uspokoiła się w Waszyngtonie. W poniedziałek do miasta skierowano tysiące dodatkowych funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, którzy wymogli zakończenie zamieszek i przestrzeganie godziny policyjnej.(PAP)

adj/ kgod/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję