Reklama

Kościół

Sekretarz Episkopatu: Niech Wielki Post będzie czasem zmiany myślenia

W Środę Popielcową zaczynamy kolejny Wielki Post w naszym życiu. To czas modlitwy i pokuty. Nie są one jednak celem samym w sobie. Mają służyć nawróceniu i pogłębieniu miłości do Boga i bliźnich. Niech Wielki Post będzie czasem zmiany naszego sposobu myślenia i postępowania – podkreślił bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny Episkopatu Polski.

[ TEMATY ]

bp Artur Miziński

Episkopat.pl

Bp Miziński zaznaczył, że Wielkiego Postu nie powinniśmy traktować powierzchownie, jako wyłącznie tradycji. „Jest to czas łaski. 40 dni Wielkiego Postu to okres trwania przed Bogiem i odnowienia z Nim relacji. Chrystus jak dobry nauczyciel pomaga nam w procesie przemiany serca, nawrócenia i wskazuje na trzy konkretne postawy, które powinniśmy podjąć. To modlitwa, post i jałmużna” – powiedział.

Sekretarz Generalny Episkopatu Polski zaznaczył również, że dobrze przeżyty Wielki Post wymaga wysiłku ze strony człowieka. „Mimo grzeszności człowieka, Bóg daje nam kolejną szansę i wzywa do zjednoczenia z Nim. Środa Popielcowa uzmysławia nam, że na początku drogi nawrócenia konieczne jest przyjęcie postawy pokory wobec Boga i ludzi. Kościoły wypełnione dziś wiernymi są znakiem, że dobrze rozumiemy istotę Wielkiego Postu. Poddając się obrzędowi posypania głów popiołem, któremu towarzyszą słowa: +Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię+, wyrażamy gotowość wejścia na drogę nawrócenia, na drogę przemiany naszych serc, zmiany naszej mentalności” – podkreślił bp Miziński.

Reklama

Sekretarz Generalny Episkopatu Polski zachęcił do udziału w nabożeństwach wielkopostnych. „Pomocą w głębokim przeżyciu okresu przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy są specjalne nabożeństwa. To m. in. Doga Krzyżowa i Gorzkie Żale. Wspólna modlitwa i rozważanie kolejnych części Męki Pańskiej pomagają zrozumieć wielką miłość Boga do każdego człowieka objawioną w Jezusie Chrystusie” – zaznaczył. Bp Artur Miziński wskazał także, że trudno wyobrazić sobie dobrze przeżyty Wielki Post bez rekolekcji i spowiedzi w tym świętym czasie. Dodał: „Papież Franciszek w orędziu na tegoroczny Wielki Post zachęcił do pojednania się z Bogiem i nawrócenia się na otwarty i szczery dialog z Bogiem. Ojciec Święty przypomniał też swoje słowa z adhortacji apostolskiej Christus vivit: +Spójrz na rozpostarte ramiona ukrzyżowanego Chrystusa, pozwól się zbawiać zawsze na nowo. A kiedy idziesz wyznać swoje grzechy, mocno wierz w Jego miłosierdzie, które cię uwalnia na zawsze od wszelkiej winy+”.

Choć w Środę Popielcową nie ma obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej, Kościół zaleca jednak udział w liturgii ze względu na pokutny charakter dnia rozpoczynającego Wielki Post. W Środę Popielcową obowiązuje post ścisły (ilościowy). To ograniczenie się do spożycia trzech posiłków, dwóch lekkich i jednego do syta, oraz wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (jakościowy). Post ilościowy nie obowiązuje osób do 18 roku życia i powyżej 60 roku życia, podczas gdy wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (post jakościowy) obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14 rok życia.

2020-02-26 07:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Miziński apeluje do włączenia się w akcję "Adoptuj Medyka"

2020-03-21 22:46

[ TEMATY ]

lekarz

bp Artur Miziński

koronawirus

Alex E. Proimos / Foter.com / CC BY

Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński zwrócił się z apelem do włączenia się w akcję "Adoptuj Medyka”, czyli do modlitwy w intencji służb medycznych, które walczą z epidemią koronawirusa.

W wypowiedzi przekazanej PAP przez biuro prasowe Episkopatu Polski, bp Miziński powiedział, że osoby, które chcą uczestniczyć w inicjatywie "Adoptuj Medyka”, podejmują codzienną modlitwę za osobę pracującą w służbie zdrowia na czas trwania epidemii. Może być to np. lekarz, pielęgniarka, technik, laborant, ratownik, a także ci, którzy pełnią inne funkcje. "Pan Bóg tylko wie, kogo konkretnie obejmuje nasza duchowa adopcja. Ważne, by modlitwa była regularna, może być nią np. dziesiątek różańca” – wskazał sekretarz KEP.

Bp Miziński przy tej okazji składa serdeczne podziękowanie wszystkim pracownikom służby zdrowia za ogromny wysiłek, który obecnie wkładają w pomoc chorym i przeciwdziałanie rozwojowi epidemii koronawirusa. "Doceńmy ich wielkie poświęcenie. Pracują oni obecnie w bardzo trudnych warunkach. Módlmy się za nich i za ich rodziny. Okazujmy im naszą wdzięczność i wsparcie” – wezwał sekretarz generalny Episkopatu Polski.

Zachęcił także księży do tego, by - w miarę możliwości - "odprawiali msze święte w intencji pracowników służby zdrowia".

CZYTAJ DALEJ

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Aby przesłanie z Fatimy poznał świat

2020-04-01 14:12

[ TEMATY ]

Fatima

Męski Różaniec Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Od dwóch lat inicjatywa Męski Różaniec Warszawa rozwija nabożeństwa realizowane w przestrzeni miejskiej, na ulicach i placach przez mężczyzn. Ze względu na pandemię i związane z nią ograniczenia w najbliższą pierwszą sobotę organizatorzy zapraszają do zjednoczenia Męskich Różańców w Polsce i na świecie na wspólnym nabożeństwie i pokucie podczas transmisji z Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem.

Męski Różaniec odprawiany są w blisko 30 miastach w Polsce i za granicą, w tym w Wilnie, Londynie, Manchesterze, Chicago. Organizatorzy zapoczątkowali w kwietniu szczególną inicjatywę skierowaną do mężczyzn. Zapraszają do 3 dni postu o chlebie i wodzie oraz łączności w modlitwie z kapłanami w intencji wynagradzania za grzechy świata i błagania do Matki Bożej Łaskawej, Strażniczki Polski o zatrzymanie pandemii na świecie.

Od 1 do 3 kwietnia mężczyźni, którzy chcą podjąć post w tych intencjach zachęcani są także do odmawiania następujących modlitw: Anioł Pański, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Różaniec św. w łączności z kapłanami, Apel Jasnogórski oraz uczestnictwo w Godzinie Świętej w czwartek 3 kwietnia.

Pierwsze dni kwietnia mają szczególną symbolikę:

1 kwietnia - pierwsza środa miesiąca. Dzień poświęcony Przeczystemu Sercu św. Józefa, a także rocznica Ślubów Lwowskich króla Jana II Kazimierza, uczynionych przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w 1656 w Katedrze Lwowskiej.

2 kwietnia - pierwszy czwartek miesiąca. Dzień modlitw w intencji kapłanów i osób konsekrowanych. Rocznica narodzin dla Nieba św. Jana Pawła II.

3 kwietnia - pierwszy piątek miesiąca. Wynagradzamy Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

4 kwietnia - pierwsza sobota miesiąca. Jednoczymy się on-line ze wszystkimi Męskimi Różańcami na świecie podczas Nabożeństwa Wynagradzającego Niepokalanemu Sercu Maryi w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanym na Krzeptówkach o godzinie 18.10. Modlitwie przewodniczyć będzie ks. Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego.

Link do strony z transmisją:

https://smbf.pl/parafia/sanktuarium-na-zywo/.

Warto śledzić FB Męski Różaniec Warszawa - https://www.facebook.com/meskirozaniecwawa oraz stronę internetową - https://meskirozaniec.pl/

„Zachęcamy do udziału całymi rodzinami, aby Maryja była bardziej znana i miłowana, aby Jej Orędzie z Fatimy poznał i wypełnił świat” – podkreślają organizatorzy.

Pan Jezus powiedział: „Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem.” (Mt 17,21). Zaś Anioł w Fatimie wskazywał na Ziemię krzycząc: „Pokuty!!! Pokuty!!! Pokuty!!!”

Z kolei w XV w. Joannie a Costumis ukazała się Matka Boża Łaskawa w złotej sukni i błękitnym płaszczu, która w uniesionych dłoniach trzymała złamane strzały gniewu Bożego. Matka Boża żądała powszechnego postu i trzydniowych procesji pokutnych, które biskup Sylwester de Casa zarządził w Faenzy. Niedługo po tym zaraza ustała.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję