Reklama

Zdrowie

Wzrosła liczba zarażeń i ofiar koronawirusa

Liczba zgonów spowodowanych koronawirusem w Chinach przekroczyła tysiąc. Tylko w ciągu ostatniej doby zmarło ponad 100 osób. Zarażenia pojawiły się także we Włoszech, gdzie udało się wyizolować wirusa. W Polsce nie wykryto jeszcze ani jednego przypadku, choć – jak przyznaje minister zdrowia – to tylko kwestia czasu, bo koronawirus dotarł do Europy już pod koniec stycznia. W Chinach zmarł lekarz, który go zidentyfikował.

[ TEMATY ]

koronawirus

zachorowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że rozprzestrzenianie się wirusa poza Chinami może być „iskrą, która wywoła pożar” i podkreśla, że ludzkość nie może sobie pozwolić na to, żeby epidemia wymknęła się spod kontroli. Jak dotąd poza Chinami kontynetalnymi doszło do nieco ponad 300 zachorowań spowodowanych koronawirusem. Zanotowano dwa przypadki śmiertelne – na Filipinach i w Hongkongu.

W Państwie Środka zarażonych jest już ponad 43 tys. osób, a około tysiąca w pozostałych częściach świata. Zmarło prawie stu mieszkańców prowincji Hubei, najbardziej dotkniętej wirusem. Wśród nich jest Li Wenliang, lekarz, który go zidentyfikował i zaalarmował o możliwości wystąpienia epidemii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na początku lutego w rzymskim szpitalu zakaźnym Spallanzani udało się wyizolować koronawirusa, co było znacznym krokiem naprzód w walce z epidemią.

Podziel się cytatem

„To dopiero początek, ciężko pracujemy i nie poddajemy się” – mówi Francesca Colavita, jedna z trzech badaczek ze Spallanzani, które prowadzą badania nad wirusem.

„W tej chwili w Spallanzani kontynuujemy część diagnostyczną. Ponieważ wciąż w różnych placówkach pojawiają się potencjalni zarażeni, dlatego staramy się zapewnić maksymalne wsparcie dla szpitali, które potrzebują od nas postawienia diagnozy i przeprowadzenia odpowiednich badań – powiedziała Colavita. Staramy się opisać tego wirusa na poziomie genetycznym i zrozumieć, czym różni się od innych. Celem jest opracowanie testów, które pozwolą lekarzom samodzielnie stawiać diagnozę. Aktywnie współpracujemy w badaniach nad wirusem z naszymi europejskimi kolegami. Powoli posuwamy się do przodu. Wszyscy ciężko pracujemy.“

Reklama

„W tym momencie w szpitalu jest pewne napięcie, ponieważ wszystko, co nieznane, wywołuje trochę strachu, więcej napięcia niż normalnie. Tym bardziej, że o połowę zmniejszona jest liczba odwiedzających, więc w sposób naturalny to wywołuje obawy – powiedział ks. Rodriguez. Jednak w tej chwili nie ma zbyt wielu osób, które proszą o jakieś specjalne wsparcie w związku ze strachem przed koronawirusem. Staram się uspokajać pacjentów, którzy przebywają na innych oddziałach, że jest on opanowany i że nie zostaną zainfekowani. Nasz szpital nie jest placówką, która zajmuje się wyłącznie nową epidemią, ale mamy tutaj wielu poważnie chorych, którzy cierpią na inne schorzenia i czują się zagrożeni. Szczególna procedura obowiązuje też przy odprawianiu Mszy. Do tych, którzy są podejrzani o zachorowanie, czy bardziej narażeni na infekcję, to ja przychodzę z komunią św, oni nie schodzą na Mszę, nie uczestniczą w niej.“

Reklama

Zdecydowana większość osób zarażonych koronawirusem powraca do zdrowia. Jest on najgroźniejszy dla ludzi starszych z niską odpornością. Dotychczas 80 proc. zgonów zdarzyło się u osób w wieku co najmniej 60 lat, zwykle najbardziej narażonych na zapalenie płuc, jakie wywołuje koronawirus. Poza tym 75 proc. ofiar koronawirusa miało też inne choroby, w tym sercowo-naczyniowe albo cukrzycę.

Podziel się cytatem

Polskie Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że jeśli ktoś nie był w Chinach i nie miał kontaktu z osobą, która wróciła z tego kraju, a ma objawy grypowe, powinien udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Natomiast osoby, które wróciły do Polski z Chin, mają temperaturę, kaszel i duszność, powinny zgłosić się do najbliższego oddziału zakaźnego – ich lista opublikowana jest na stronie resortu zdrowia.

Reklama

Śmiertelność wynikająca z zarażenia koronawirusem wynosi obecnie 2-2,5 proc. To znacznie mniej niż w przypadku wirusa SARS, który w latach 2002 - 2003 zabił na świecie ok. 800 osób (śmiertelność na poziomie ok. 10 proc.).

Podziel się cytatem

Od końca stycznia w Polsce jest możliwa diagnostyka koronawirusa. Do naszego kraju dotarł wtedy pełny wzorzec genetyczny wirusa, który umożliwia wykrywanie go u pacjentów. Wyniki badań – jeśli będą dodatnie – będą jednak nadal konsultowane z międzynarodowym ośrodkiem. Taka jest procedura.

Osoby podróżujące z Chin, lądujące na warszawskim lotnisku Chopina (to z Warszawy wykonywane są połączenia z Chinami) poddawane są specjalnej kontroli. Pasażerowie wracający z Chin i inni z wybranych rejsów są proszeni o wypełnienie specjalnego formularza. Osoby, które mają objawy chorobowe, są badane przez personel medyczny lotniska. Lotnisko zapewnia, że jest w stałym kontakcie z sanepidem i Graniczną Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną.

2020-02-11 15:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Projekt Rady Ministrów: mniejszy dystans i więcej kibiców na stadionach

[ TEMATY ]

koronawirus

COVID‑19

hobbitfoot/fotolia.com

Dystans społeczny zostanie skrócony z 2 m do 1,5 m. Na targach i konferencjach będzie mogło uczestniczyć więcej osób, a na obiektach sportowych limit publiczności zostanie podwyższony do 50 proc. – wynika z projektu rozporządzenia Rady Ministrów.

"Widzimy, że na obiektach sportowych, z wyjątkiem pierwszych meczów, zasady sanitarne są dość dobrze przestrzegane i egzekwowane. Ta odpowiedzialność po stronie organizatorów jak i kibiców pozwala na zwiększenie limitu dostępnych miejsc dla fanów sportu" – poinformował PAP wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Jezusa, tam On jest pośród nich

2026-08-16 09:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bóg ustanawia proroka stróżem domu Izraela. Wulgata mówi speculator, wartownik postawiony na wysokim miejscu. On pierwszy widzi nadciągające niebezpieczeństwo i ma obowiązek zadąć w róg. Obraz pochodzi z realiów wojny. Od czujności jednego człowieka zależało życie miasta. Prorok otrzymuje tę rolę wobec zagrożeń duchowych. Słyszy słowo z ust Boga i ma je przekazać, nawet gdy jest ono trudne. Tekst z wielką precyzją rozdziela odpowiedzialność. Jest to precyzja na wskroś prawnicza, rozliczenie niemal według reguł imputacji. Jeśli stróż ostrzeże, a występny nie odstąpi od swojej drogi, występny umrze z własnej winy, stróż zaś „ocali swoje życie”. Jeśli jednak stróż zamilknie, Bóg upomni się o krew grzesznika „z jego ręki”. Milczenie nie jest tu neutralne. Zaniechanie obciąża. Grzegorz Wielki, wspominany w miniony czwartek, uczynił z tej perykopy rachunek sumienia pasterzy. W homiliach o Ezechielu (I, 11) woła z bólem, że biada stróżowi, który widzi, a nie mówi. Ta sama logika odpowiedzialności za zaniechanie urzędu pozostaje żywa w Kościele i dziś. Zreformowane prawo karne zna karalność tego, kto przez zawinione zaniedbanie bezprawnie zaniechał aktu swej władzy lub urzędu z czyjąś szkodą (por. kan. 1378 § 2 KPK po reformie z 2021 r.). Ezechiel przypomina, że urząd w ludzie Bożym jest przede wszystkim strażą.
CZYTAJ DALEJ

Ścinawka Dolna. Od wielkiej wody do wielkiej wdzięczności

2026-09-06 14:46

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

caritas diecezji świdnickiej

Caritas Polska

Ścinawka Dolna

powódź w Polsce (2024)

Caritas Diecezji Świdnickiej

Bp Marek Mendyk wraz z ks. Krzysztofem Papierzem, ks. kan. Pawłem Kilimnikiem i ks. prał. Radosławem Kisielem podczas poświęcenia odnowionego kościoła

Bp Marek Mendyk wraz z ks. Krzysztofem Papierzem, ks. kan. Pawłem Kilimnikiem i ks. prał. Radosławem Kisielem podczas poświęcenia odnowionego kościoła

Poświęcenie odnowionego po powodzi kościoła św. Stanisława Kostki, wystawa dokumentująca drogę od zniszczeń do odbudowy oraz IV Parafialny Festyn Rodzinny – tak mieszkańcy podziękowali za pomoc otrzymaną po przejściu wielkiej wody.

Spotkanie odbyło się 5 września i zgromadziło mieszkańców, wolontariuszy oraz przedstawicieli instytucji zaangażowanych w niesienie pomocy po powodzi z września 2024 r. W wydarzeniu uczestniczył także ks. prał. Radosław Kisiel, dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej. – Już po raz czwarty organizujemy festyn parafialny. Czynimy to zawsze w pierwszą sobotę września. Jako wspólnota parafialna gromadzimy się, aby razem świętować, a w tym roku także podziękować wszystkim osobom, które pomagały naszej parafii po powodzi – wyjaśnił ks. Krzysztof Papierz, proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Ścinawce Dolnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję