Reklama

Afryka

Kard. Rai: „nie” dla naturalizacji uchodźców w zamian za pieniądze

Patriarcha Kościoła maronickiego sprzeciwia się naturalizacji palestyńskich i syryjskich uchodźców w Libanie w zamian za międzynarodową pomoc finansową.

[ TEMATY ]

uchodźcy

Liban

Vatican News

Kard. Beshara Boutros Rai

Jego zdaniem przyznanie obywatelstwa muzułmańskim przybyszom mogłoby doprowadzić do nowych napięć i podziałów. Liban jest krajem, który tradycyjnie współtworzą dwie społeczności: muzułmańska i chrześcijańska. W ostatnich dziesięcioleciach chrześcijanie z większości stali się tam jednak mniejszością.

Kard. Beshara Boutros Rai podkreślił, że Liban nie będzie płacił rachunków za nową politykę światową w tym regionie. Wezwał do stanowczego przeciwstawienia się międzynarodowym naciskom na jego kraj. Jego zdaniem Libańczycy powinni się wykazać jednością wobec tych zagranicznych presji.

Liczący 4,5 mln obywateli Liban gości na swym terytorium 1,5 mln uchodźców.
2020-02-07 16:23

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grecja: Caritas próbuje ulżyć uchodźcom na Morzu Egejskim

2020-06-21 18:39

[ TEMATY ]

uchodźcy

Caritas

vaticannews.va

Grecja przyjęła już ponad 115 tys. migrantów, z których prawie 42 tys. tłoczy się na wyspach Morza Egejskiego. Jest to potencjalne ognisko wybuchu epidemii koronawirusa, która tam, w przepełnionych obozach, mogłaby spowodować prawdziwą katastrofę.

Poinformowała o tym rzeczniczka Caritas Grecji Christy Tsantioti na stronie Caritas Internationalis, dodając, że jej organizacja podejmuje wszelkie działania, aby „dbać o takie podstawowe prawa uchodźców i migrantów, jak prawo do zdrowia, oświaty i ochrony”.

Według rzeczniczki „kryzys uchodźców w tym regionie osiągnął już punkt krytyczny i wymaga pilnych działań ze strony zarówno władz greckich, jak i wspólnoty międzynarodowej, bo nikt nie może być pozostawiony na uboczu”. Tsantioti zwróciła uwagę, że w obecnym kontekście, wywołanym pandemią wirusa, „podstawowe normy, potwierdzone przez ustawodawstwo, dotyczące uchodźców i ich praw, są stale zagrożone”. Podkreśliła, że w świetle najnowszych danych, zgromadzonych przez Caritas, „nie można już zwlekać z interwencją”.

Zdaniem greckiej działaczki charytatywnej, najtrudniejsza sytuacja, pogłębiona przez epidemię, panuje na wyspach Chios, Moria, Kara Tepe i Lesbos. Tysiące osób korzystają tam codziennie z pomocy, udzielanej im przez pracowników Caritasu, którzy m.in. w razie potrzeby dowożą chorych do szpitala na Chios.

Obóz w Kara Tepe jest znany z tego, że przyjmuje rodziny uchodźców, jak to było w przypadku ok. 1,3 tys. uznanych za „bezradne” i w związku z tym nie będących w stanie przebywać w sąsiednim obozie w Moria; chodzi przede wszystkim o niepełnosprawnych, rodziny z małymi dziećmi i kobiety w ciąży. Wszystkie te osoby przeniesiono do tymczasowych schronisk, gdzie – jak same mówiły – „poczuły powiew nadziei”. „Nie musimy już stać w długich kolejkach po żywność albo żeby się umyć, nie ma już tych napięć, życia w wielkim stłoczeniu w jednym namiocie i bać się o swoje zdrowie. Jesteśmy spokojniejsi i już się nie boimy” – powiedział dziennikarzom jeden z przesiedlonych do Kara Tepe.

To zaangażowanie przynosi pewne owoce, ale wymaga nieustannego wsparcia z zewnątrz – powiedziała Tsantioti – aby „uwrażliwiać społeczeństwo na sprawy związane z migracjami i z zapewnieniem opieki tym, którzy znaleźli się w obliczu pandemii w bardzo trudnych warunkach, zwłaszcza grupom najbardziej zmarginalizowanym”. I to właśnie wśród nich Caritas Grecji rozprowadziła specjalny zestaw higieniczno-sanitarny, mleko w proszku dla niemowląt, udzielała pomocy psycho-społecznej, w tym także za pomocą internetu i telefonicznie, prowadząc kursy języków angielskiego i greckiego, aby mogli się porozumieć. „Dla najbardziej potrzebujących jest to wielki dar” – uważają przedstawiciele organizacji.

Caritas Grecji wraz ze swym oddziałem ateńskim i amerykańską organizacją Catholic Relief Services bierze udział w programie ESTIA (Emergency Support to Integration and Accomodation), opracowanym przez Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR). Ma on za zadanie szczególnie zapewnienie „godnego i bezpiecznego rozlokowania oraz wsparcie ekonomiczne” 26 tys. osób ubiegających się o azyl w Grecji. Według Tsantioti, „podstawowe zasady, leżące u podstaw ochrony uchodźców są dziś wystawione na próbę, ale my będzie nadal stać po stronie tych najbardziej bezradnych, aby nie pozostawić nikogo na uboczu”.

Do tego programu włączyła się ostatnio także Caritas Archidiecezji Mediolańskiej, która zaczęła zbierać środki na pomoc dla swej bliźniaczej organizacji w Grecji. „Najgorszą odpowiedzią, jakiej możemy udzielić w tych trudnych dniach, gdy nasz kraj podjął niezwykły wysiłek powstrzymania szerzenia się koronawirusa, byłaby obojętność wobec cierpienia naszych sąsiadów” – oświadczył Sergio Malacrida, odpowiedzialny Caritas Mediolańskiej za projekty na Wschodzie Europy. Zauważył, że można „reagować w obecnej chwili, aby nie skupiać się tylko na sobie i myśląc także o bólu innych oraz być blisko tych, którzy nadal uciekają przed wojnami i głodem”.

CZYTAJ DALEJ

Co bł. Frassati mówi dziś młodym?

O. Dariusz Kantypowicz OP podkreślił w rozmowie z KAI, że Pier Giorgio był człowiekiem odważnym i bardzo szczerym. Tego, zdaniem dominikanina, młodzi mogą się od niego uczyć. "My często zastanawiamy się, co inni powiedzą, jak coś zostanie odebrane, a w Pier Giorgiu nie było zupełnie takiego podejścia. On robił rzeczywiście to, co uważał, że jest wolą Bożą i co, według niego, powinien był robić. Nie patrzył na to, że ktoś to może wyśmiać, że ktoś jest temu przeciwny – po prostu to robił" - wskazuje o. Kantypowicz.

Frassati był człowiekiem bardzo aktywnym - działał nie tylko w Kościele, ale także w różnych studenckich organizacjach. "Wszystko, co robił, robił z Chrystusem" - mówi tercjarka dominikańska, Marta Bizacka, której przygoda z Frassatim trwa już od 20 lat.

Przyznaje, że na przestrzeni lat jej spojrzenie na tego błogosławionego zmieniało się. "Na początku byłam zdziwiona, że osoba tak zwyczajna. Mnie świętość zawsze kojarzyła się z zakonnikami, a on pokazuje, że jest dostępna dla każdego. To dla mnie przykład, jak żyć Ewangelią będąc osobą świecką" - mówi Marta Bizacka dodając, że to dla niej najbardziej pociągający przykład świętości, jaki zna.

Piotr Górski, także świecki dominikanin, podkreśla, że źródłem świętości Frassatiego była jego relacja z Panem Bogiem i to powinno być wskazówką dla młodych.

"On bardzo ukochał Eucharystię, codziennie starał się przyjmować Komunię św. w kościele, a w tamtych czasach to nie było łatwe, bo post Eucharystyczny trwał od północy. To oznaczało, że np. gdy wybierał się ze znajomymi na wycieczkę górską, prosił kapłanów, by jak najwcześniej odprawili Mszę św., żeby mógł w niej uczestniczyć. To był wręcz warunek uczestnictwa w wycieczce" - mówi Górski.

Frassatiego często widywano także na nocnych adoracjach Najświętszego Sakramentu. Troszczył się też o swój rozwój duchowy, przystępując regularnie do spowiedzi. "Robił to naturalnie i spontanicznie, potrafił np. poprosić o spowiedź znajomego księdza na schodach kościoła, jeśli widział taką potrzebę. To jest taki element, który może być ważny dla młodych dzisiaj, też w kontekście Światowych Dni Młodzieży" - mówi Piotr Górski.

Małgorzatę Korzeniewską w Pier Giorgiu fascynuje prostota i podejmowanie dzieł miłosierdzia. "Nie mógł obojętnie przejść obok biedy ludzkiej, czy to była bieda materialna czy duchowa. Nie ograniczał się, miał nieustannie wypchane kieszenie karteczkami, na których zapisywał, kto czego potrzebuje i gdzie trzeba jeszcze pójść. Był z tymi ludźmi, nie tylko im pomagał - to jest coś, czego możemy się od niego uczyć" - mówi tercjarka dominikańska.

Frassati był świeckim dominikaninem - do III zakonu św. Dominika wstąpił trzy lata przed śmiercią.

Urodził się w 1901 roku w zamożnej włoskiej rodzinie. Jego ojciec, Alfredo, był założycielem i właścicielem turyńskiej "La Stampy". Pier Giorgio swoje krótkie, 24-letnie życie poświęcił czynieniu miłosierdzia.

Opiekował się biedakami, chorymi i opuszczonymi. Był człowiekiem głębokiej modlitwy. Mając 13 lat podjął praktykę codziennej Komunii św., co w tamtym czasie było wciąż jeszcze nowością w Kościele. Miał duże poczucie humoru, dystans do siebie i niezwykłą skromność. Mimo, że fałszował jak mało kto, śpiewał często i głośno.

Był wysportowany - najbardziej lubił górskie wspinaczki i regularnie organizował z przyjaciółmi wyprawy na alpejskie szczyty. Świadomie wybrał życie osoby świeckiej, bo chciał w ten sposób być bliżej ludzi, którzy nie spotkali jeszcze Chrystusa.

Zmarł w wieku 24 lat. Zaraził się od jednego ze swoich podopiecznych chorobą Heinego-Medina. Jan Paweł II nazwał Frassatiego "człowiekiem ośmiu błogosławieństw", stawiając go młodym za wzór. To on beatyfikował go w 1990 roku. Jak stwierdzono podczas procesu beatyfikacyjnego, ciało Per Giorgia mimo upływu lat nie uległo rozkładowi.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję