Reklama

Jasna Góra

Pielgrzymka Parlamentarzystów Polskich na Jasną Górę

70-ciu posłów i senatorów oraz europarlamenatrzystów z różnych klubów parlamentarnych przybyło na doroczną 31. Pielgrzymkę Parlamentarzystów Polskich na Jasną Górę. Na pielgrzymce obecna jest po raz pierwszy jako marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Tradycyjnie modlitewne spotkanie w sanktuarium odbyło się 2 lutego, w Święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej).

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

BPJG

„To jest dla mnie wyjątkowy dzień dzisiaj, wyjątkowa okoliczność dlatego, że my, jako parlamentarzyści i ja, jako marszałek Sejmu, czuję na sobie olbrzymią odpowiedzialność za sprawy, które podejmujemy każdego dnia, bo to jest służba w interesie Ojczyzny i w interesie narodu - mówi marszałek Elżbieta Witek w rozmowie z mediami jasnogórskimi - A bardzo często są tak trudne sprawy, że samemu człowiek nie dałby rady. W związku z tym przychodzimy tutaj do Matki Boskiej do Częstochowy na Jasną Górę prosić, żeby zechciała nam każdego dnia pomagać w podejmowaniu dobrych decyzji, poniekąd to jest nasza odpowiedzialność wobec Polski, wobec Polaków”.

BPJG

„Chcemy powierzyć Matce Bożej naszą Ojczyznę, wszystkie jej sprawy, wszystkie jej dzieła, chcemy Jej to wszystko oddać, żeby Ona to wzięła do siebie, i żeby w ten sposób działała przez nas, żebyśmy byli narzędziami w Jej rękach, i żebyśmy mogli dobrze tę rolę mogli wypełnić. Głęboko w to wierzę” - podkreśla marszałek Sejmu.

Reklama

„Pielgrzymka dotyczy wszystkich parlamentarzystów, są tu parlamentarzyści, którzy przyjeżdżają tu co roku, są tacy, którzy przyjeżdżają raz na jakiś czas, ale warto, aby ta pielgrzymka była utrzymywana, bo myślę, że to jest takie wspólne działanie w ramach całego parlamentu, bo są tu i posłowie, i senatorowie – zauważa Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Jasna Góra jest to miejsce, gdzie możemy w spokoju i zadumie pomyśleć nad sobą, nad swoimi dalszymi działaniami, które będziemy podejmować i myślę, że to jest najważniejszy cel, z którym przyjeżdżamy”.

BPJG

„Przyjeżdżam od 1997 roku, ale już wcześniej pielgrzymki parlamentarzystów były organizowane na Jasną Górę – wspomina minister Szwed - To jest podziękowanie za ubiegły rok, bo był to rok ważny i dla naszego kraju, i dla nas, każdego z osobna, bo to był rok wyborczy. I mamy za co podziękować, bo możemy dalej kontynuować ‘dobrą zmianę’ w naszym kraju. A z drugiej strony ten rok obecny, który jest dla nas bardzo ważny, dla naszej Ojczyzny - wybory prezydenckie, więc są to intencje, w których będziemy się modlić. A każdy z nas przywozi również swoje intencje, za rodzinę, za wnuki, jak w moim przypadku, za siebie. Przyjeżdżamy na Jasną Górę podziękować, pomodlić się i naładować akumulatory”.

„Dla mnie, jako mieszkańca ziemi częstochowskiej nie tylko ta pielgrzymka, ale w ogóle bliskość, obcowanie i przybywanie tutaj na Jasną Górę daje siłę, daje moc, daje ludzkie wzmocnienie przed tymi rzeczami, które stoją przed każdym z nas – podkreśla posłanka PiS Lidia Burzyńska - Znaczenie pielgrzymki parlamentarzystów jest bardzo duże, ponieważ tak, jak każdy zawód, tak i również parlamentarzyści czerpią siłę z tego miejsca, opiekę Bożą, łaski, i taką ludzką przyziemną moc, dającą szybsze pójście do przodu, niezałamywanie się w chwilach, kiedy ewentualnie każdy z nas przeżywa. Cieszę się bardzo, że tak wielu parlamentarzystów docenia to miejsce, docenia organizacje tej pielgrzymki i właśnie jest tutaj, aby wzmocnić się na przyszły rok” .

Reklama

„Pielgrzymka to taka wyjątkowa dla nas chwila. Przybywają parlamentarzyści, którzy się kierują ideami katolickimi wynikającymi z głębokiej wiary – mówi poseł Krzysztof Tchórzewski - Pierwszy raz byłem na pielgrzymce w 1992 r. i pielgrzymuję do Częstochowy poza pielgrzymkami parlamentarzystów, ponieważ tutaj można dokonać pewnej refleksji, która powoduje, że człowiek ma więcej optymizmu, więcej zapału, więcej spokoju, a ten spokój powoduje, że łatwiej jest podejmować właściwe decyzje, a w naszym przypadku proponować kolegom różnego typu rozwiązana gospodarcze, które potem na zewnątrz są widziane, i jeżeli mamy już w ramach ugrupowaniach przyjęte kierunki działań, to później ich realizacja także napotyka na szereg różnych trudności, przeszkód i te dylematy, które pojawiają się: co zrobić, jak to rozwiązać, dla katolika łączą się z potrzebą modlitwy i wiary w to, że może być natchnienie w pewnym momencie, że ta decyzja, która przychodzi nagle do głowy, to jest ta właściwa i czasami tak bywa”.

„Przyjeżdżam tu co roku, bo uważam, że jest czas na intensywną pracę, ale też powinien być czas na modlitwę, na refleksje, przede wszystkim na rekolekcje i na pielgrzymkę – zaznacza posłanka Joanna Borowiak - Na pielgrzymkę do naszej Matki na Jasną Górę przyjeżdżam z moich pięknych rodzinnych Kujaw i ten trud pielgrzymowania, który pokonujemy wspólnie jest też bardzo ważny, bo on też nas łączy, powoduje, że jadąc wspólnie, mając jeden cel także jesteśmy bliżej siebie. Ale przede wszystkim przyjeżdżamy po to, żeby zaczerpnąć siłę do dalszej pracy dla naszej Ojczyzny i naszych małych Ojczyzn”.

„Nie wyobrażam sobie funkcjonowania nawet codziennego, a co dopiero jeśli chodzi o prace tak odpowiedzialną na rzecz Ojczyzny bez formacji duchowej – podkreśla Joanna Borowiak -Dla mnie jest to rzeczą pierwszorzędną, podstawową, bo to właśnie Bóg daje mi siłę do mojej codziennej, intensywnej pracy, a pracy jest bardzo dużo”.

„Ten dzień poprzez swoją symbolikę i tradycję ma ogromne znaczenie, i coraz większe z roku na rok, bo nasze modlitwy muszą się tutaj przeradzać w bardzo głęboką osobistą refleksję nad tym, co się dzieje z nami, z naszą służbą wspólnotową wobec Ojczyzny – podkreślił Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi - Ta czasami nieporadność, czasami sytuacje, które przerastają siły, one muszą znaleźć ukojenie nie tylko tu, na Jasnej Górze, ale i realną pomoc w natchnieniu modlitewnym, w tym, że tu szukamy niezłomnej siły i kiedy będziemy podejmować następne decyzje, kiedy będziemy podejmować następne wezwania, żebyśmy byli dla Chrystusa, dla naszej świętej wiary i dla Polski mocniejsi, i taki jest sens pobytu tutaj”.

Parlamentarzyści rozpoczęli swoją pielgrzymkę od spotkania w Kaplicy Różańcowej, podczas którego konferencję wygłosił do nich ks. Piotr Burgoński, duszpasterz parlamentarzystów polskich. „Dzisiaj w konferencji przed Mszą będę mówił o kompromisie w polityce, a także o etycznych granicach kompromisu, bo nie wszystko da się załatwić tą metodą – podkreśla ks. Piotr Burgoński - Przyjeżdżamy na początku roku polecając Panu Bogu ten kolejny rok kalendarzowy pracy parlamentarnej przez wstawiennictwo Matki Bożej, tu na Jasnej Górze chcemy polecać, modlić się o światło Ducha Świętego dla nich, o roztropność, więc ta pielgrzymka ma wymiar modlitewny. Przyjeżdżamy prosić Pana Boga o wsparcie w pracy parlamentarnej”.

Uczestnicy pielgrzymki zgromadzili się na Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 11.00. Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Eucharystia rozpoczęła się od poświęcenia świec z racji przypadającego dziś święta Ofiarowania Pańskiego, nazywanego także świętem Matki Bożej Gromnicznej.

„Drodzy parlamentarzyści, jestem tego świadom, że stając dzisiaj razem z wami na modlitwie, Eucharystii, w tym szczególnym miejscu zawierzenia Bogu, wchodzę w sam środek waszego trudu i waszego zaangażowania w służbie narodu, dlatego jesteśmy razem z Maryją, która prowadzi nas ku Chrystusowi - mówił podczas homilii abp Wacław Depo - Jesteśmy wszyscy bowiem świadkami złożonych procesów kulturowych i zmagań cywilizacyjnych, o których już mówił Jan Paweł II w adhoratacji ‘Kościół w Europie’. To są jego słowa: ‘Tej próbie towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna wywołująca u wielu Europejczyków wrażenie, że żyją bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię. Łączy się to ze zjawiskiem stanowienia praw dla tworzących Europę ludów w oderwaniu od ich życiodajnego źródła, jakim jest Chrześcijaństwo’”.

Na Mszy św. zaśpiewały i zagrały dzieci z Jasnogórskiej Szkoły Muzycznej.

2020-02-02 16:13

Ocena: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przed 20 laty papież Jan Paweł II pielgrzymował do Ziemi Świętej

2020-03-26 16:46

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ziemia Święta

Izrael

Jordania

św. Jan Paweł II

Wojtek Laski/East News

Przed 20 laty papież Jan Paweł II pielgrzymował do Ziemi Świętej. Była to najtrudniejsza i najbardziej skomplikowana podróż papieża Jana Pawła II. Od początku pontyfikatu w 1978 r. odwiedzał Kościoły lokalne całego świata, jedynie Ziemia Święta była dla niego zamknięta. Dopiero w 22. roku pontyfikatu i w ramach 91. podróży zagranicznej mógł odwiedzić rodzinne ziemie Jezusa.

Wizyta w dniach 20-26 marca 2000 r. w Jordanii, Izraelu i Autonomii Palestyńskiej stała się ogromnym sukcesem: dla obciążonych stosunków chrześcijańsko-żydowskich, dla problematycznych kontaktów z islamem, dla skomplikowanych stosunków ekumenicznych oraz kurczącej się wspólnoty chrześcijańskiej, wspomina w okolicznościowym materiale niemiecka agencja katolicka KNA. Zauważa jednocześnie, że „oczywiście nie obyło się bez dysonansów”.

W tym gorącym regionie zarówno pod względem politycznym jak i religijnym, a także ze względu na nieuregulowaną sytuację z punktu widzenia prawa międzynarodowego, nie była możliwa dla papieża w tamtych czasach ani podróż duszpasterska, ani wizyta państwowa. Planujący wizytę widzieli jako szansę Rok Święty 2000, w którym papież mógł podejmować „wyłącznie pielgrzymki religijne śladami Biblii”. Watykan przez lata tłumaczył, że nie planował podroży papieża do Jerozolimy, gdyż papieska wizyta mogłaby stać się powodem niezgody między mieszkańcami kraju, mogła też powodować, że któraś ze stron uznałaby ją za „swoją”.

Tak więc papież modlił się i medytował w tradycyjnych miejscach świętych: na mojżeszowej Górze Nebo i w miejscu chrztu Jezusa w Jordanii, w bazylice Narodzenia w palestyńskim Betlejem, w Nazarecie, gdzie mieszkał Jezus oraz w miejscach Jego działania nad jeziorem Genezaret w obecnym Izraelu, a w Jerozolimie – w sali Wieczernika oraz w bazylice Grobu Świętego. Jan Paweł II sprawował liturgię w małych wspólnotach katolików i zapewniał ich o solidarności Kościoła powszechnego. Jednak w całym programie zbyt mało miejsca znalazło się dla lokalnych chrześcijan. Brakowało też mas ludzkich wzdłuż trasy, którą przemierzał papieski konwój.

Po raz pierwszy papież odwiedził Instytut Pamięci Holokaustu Jad Waszem. Jan Paweł II ostrzegł przed zapomnieniem „okrutnej tragedii Szoah” i jej minimalizowaniem oraz powtórzył skruchę Kościoła za antysemickie działania chrześcijan. W czasie tej poruszającej ceremonii spotkał się z dawnymi przyjaciółmi i znajomymi. Później udał się do Ściany Płaczu, włożył w szczelinę starego muru Świątyni karteczkę z prośbą o wybaczenie i rozmawiał z rabinami.

KNA zwraca uwagę na jerozolimskie spotkanie zwierzchników trzech religii: żyda, chrześcijanina i muzułmanina. Wprawdzie po raz pierwszy papież zdołał nakłonić naczelnego rabina i wysokiego zwierzchnika muzułmanów do wspólnego publicznego wystąpienia i uściśnięcia rąk, jednak doszło do kontrowersji wokół statusu Jerozolimy. Ton tego spotkania był szorstki, nastrój agresywny, szejk wyszedł z sali przed czasem. Był to wyraźny obraz realiów żydowsko-chrześcijańsko-muzułmańskich w Świętym Mieście. Bardziej harmonijnie przebiegały późniejsza wizyta na Wzgórzu Świątynnym z Kopułą na Skale i meczetem Al-Aksa oraz spotkanie z wielkim muftim.

Ta podróż Jana Pawła II stanowiła też ważny krok dla ekumenizmu. Spotkanie z patriarchą Jerozolimy Diodorem było przyjazne, ale nie sensacyjne, tak jak pierwsze spotkanie na szczycie Kościołów Wschodu i Zachodu w 1964 r., gdy Paweł VI spotkał się tutaj z ekumenicznym patriarchą Atenagorasem. Nie było też tej serdeczności, jaka widoczna była w 2014 r. podczas spotkania Franciszka z patriarchą Bartłomiejem w bazylice Grobu Świętego.

Wizycie Jana Pawła II towarzyszyły daleko idące środki bezpieczeństwa. Przyczyną tego były skomplikowane realia izraelsko-palestyńskie i niewyjaśniony status Jerozolimy. Po nieskomplikowanej z protokolarnego punktu widzenia wizycie w Jordanii, gdzie król Abdullah niezwykle serdecznie przyjął gościa z Watykanu, papież przyleciał na izraelskie lotnisko w Tel Awiwie, a następnie helikopterem do odleglej o 50 km Jerozolimy.

W Jerozolimie papież odwiedził zachodnią część miasta, a następnie udał się do Galilei i pojechał do palestyńskiego Betlejem. Dopiero na koniec udał się na jerozolimskie Stare Miasto: Wzgórze Świątynne, pod Ścianę Płaczu i do bazyliki Grobu Świętego.

Papieska pielgrzymka śladami postaci Pisma Świętego miała prowadzić jeszcze dalej. Papież miał odwiedzić miejsca związane z biblijnym Abrahamem, który do Ziemi Obiecanej przybył z Ur Chaldejskiego w obecnym Iraku. Plany podróży do Iraku, która miała się odbyć pod koniec 1999 r., nie zostały zrealizowane ze względów bezpieczeństwa. Udało się natomiast odwiedzić miejsca związane z Mojżeszem: górę Synaj, gdzie otrzymał on od Boga tablice Dziesięciu Przykazań oraz miejsce jego śmierci - górę Nebo.

W 2001 r. Jan Paweł II kontynuował swoją pielgrzymkę, tym razem śladami apostoła Pawła. Kolejnymi jej etapami były: Ateny, gdzie Paweł głosił kazania na Areopagu, Damaszek, gdzie przeżył swoje nawrócenie, oraz Malta, gdzie Apostoł Narodów spędził kilka miesięcy po tym, jak jego statek się rozbił. Później, jako więzień, został przewieziony do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Premiera serialu animowanego o Janie Pawle II

2020-04-01 19:05

[ TEMATY ]

film

św. Jan Paweł II

Adam Bujak, Arturo Mari/Rok 2.Biały Kruk

2 kwietnia o godz. 12.00 na nowym kanale YouTube Mt 5,14 zostanie zaprezentowany pilot serialu animowanego „Karol”, który powstaje dla Mt 5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Serial jest inspirowany życiem Jana Pawła II.

Tematem każdego odcinka serialu są krótkie, powiązane ze sobą historie lub zdarzenia z życia Papieża Polaka – od czasów dzieciństwa aż po dojrzałe lata pontyfikatu. Serial przedstawia postać papieża jako charyzmatycznego, kierującego się w życiu jasnymi zasadami i konsekwentnie wypełniającego swoje powołanie człowieka.

Serial jest produkowany przez firmę Animoon wg koncepcji Grzegorza Wacławka. Za reżyserię odpowiada Katarzyna Wilk, scenariusz - Kinga Krzemińska, koncepcje scenariuszowe - Jerzy Mierzwiak.

Animoon jest firmą zajmującą się̨ produkcją serii animowanych oraz filmów krótko i pełnometrażowych nagradzaną na całym świecie ponad 60 razy m.in.: KIPA – Nagroda dla najlepszego producenta polskich filmów krótkometrażowych i dokumentalnych – 2019,Annie Awards 2020 - Best Short Subject (nominacja),Festival de Cannes 2018 - Short Film Competition.

Muzeum Mt 5,14 - Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, odpowiedzialne za tę inicjatywę, mieści się na terenie Centrum Opatrzności Bożej, stanowiąc jego integralną część. Jest ono instytucją kultury współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Archidiecezję Warszawską.

Dyrektorem Muzeum jest Marcin Adamczewski.

CZYTAJ DALEJ

Minister Szumowski dementuje doniesienia o groźbach dymisji

2020-04-02 21:52

[ TEMATY ]

minister zdrowia

PAP

Minister Szumowski dla 300POLITYKI dementuje doniesienia o groźbach dymisji: Twierdzenie, że ktoś mnie naciska, jest taką grą moją osobą, że aż przykro. Zamiast pozwolić mi się zająć walką z epidemią, muszę się zajmować kolejnymi publikacjam.

– Jakiś absurd kompletny. Żadną dymisją nikomu nie groziłem. Jest to kompletnie wyssane z palca i próba manipulacji. Cały czas spędzam na walce z koronawirusem, a te doniesienia o dymisji są naprawdę wyssane z palca. Rozmawiam z premierem codziennie i nigdy nie przyszło mi do głowy grozi dymisją. Tym bardziej ,że nasza współpraca jest bardzo dobra – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski w rozmowie z 300POLITYKĄ.

Zapytaliśmy ministra zdrowia o jego komentarz do wieczornej publikacji Onetu, w której napisano, że minister groził premierowi dymisją.

– Największy nacisk, jaki jest na mnie wywierany to nacisk medialny. Ja cały czas odpowiadam zarówno mediom, jak i politykom to samo, że realne prognozy co do sytuacji w maju możemy mieć ok. połowy kwietnia. Twierdzenie, że ktoś mnie naciska, jest taką grą moją osobą, że aż przykro. Zamiast pozwolić mi się zająć walką z epidemią, muszę się zajmować kolejnymi publikacjami – mówi nam minister zdrowia.

– Co do sytuacji w maju, mówię szczerze i żadne medialne naciski mnie nie skłonią do żadnego innego stanowiska, bo to byłoby idiotyczne z punktu widzenia naukowego, połowa kwietnia to są dopiero przecięcia krzywych – mówi nam prof. Szumowski.

Zapytaliśmy min. Łukasza Szumowskiego jaka jest opinia minister zdrowia o propozycji przeprowadzenia wyborów w pełni korespondencyjnie: – Wybory korespondencyjne są bezpieczniejsze niż wybory bezpośrednie. Jeżeli analizujemy z punktu widzenia medycznego, to na pewno są lepszym rozwiązaniem niż wybory przeprowadzone w tradycyjny sposób w czasach epidemii, która nie wiadomo ile będzie trwała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję