Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Bielsko-Biała: ekumeniczne i międzyreligijne czytanie Księgi Jozuego

W Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej odbył się 30 stycznia Ekumeniczny Maraton Biblijny.

[ TEMATY ]

Biblia

ekumenizm

Bielsko‑Biała

Księga Jozuego

©robcartorres - stock.adobe.com

21 lektorów – m.in. biskupi katolicki i luterański, wyznawczyni prawosławia, bielski prezydent, profesor ekumenista, reprezentanci różnych organizacji z terenu Podbeskidzia, a także przewodnicząca bielskiej gminy żydowskiej – odczytali tym razem historię zdobywania ziemi Kanaan przez Izraelitów pod wodzą Jozuego.

Maraton zainaugurowali biskupi Roman Pindel z Kościoła katolickiego oraz Adrian Korczago z Kościoła luterańskiego. Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej przypomniał w słowie wstępnym, że przedstawicieli wyznawców różnych wyznań łączy wiara, że „Bóg łaskawie wybrał sobie najpierw lud, przywódców, sługi, proroków, poetów i pisarzy, aby oni to tworzyli Księgę, którą nazywamy Biblią, albo Pismem Świętym”.

„Łączy nas także to, że wierzymy, iż nie poznamy Boga lepiej niż z tej jedynej Księgi, niezależnie od tego, czy nasza osobista Biblia ma 39 ksiąg, 66, 72 czy więcej. Łączy nas także wiara, że czytamy Księgę, którą Bóg przekazał ludowi przez Mojżesza, Dawida, Izajasza, Apostołów. Łączy nas wreszcie wiara, że osiągniemy zbawienie, które jest od Boga, my zaś lepiej przejdziemy przez życie, gdy będziemy czytać i znać prawo, które nazywamy Bożym” – zauważył biskup i wyjaśnił, że zadaniem Księgi Jozuego jest wzbudzenie w czytelniku przekonania, że Bóg jest prawdomówny, wierny i potężny w realizacji swoich zamiarów.

Zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła luterańskiego przywołał wieloletnią tradycję Maratonu Biblijnego organizowanego w bielskiej Książnicy. „Zmienili się zwierzchnicy dwóch diecezji, zmienili się włodarze miasta, ale Maraton Biblijny nadal trwa, słowo Boże nadal rozbrzmiewa” – zauważył bp Korczago.

Reklama

Wśród 21 osób uczestniczących w dwugodzinnej, głośnej lekturze oprócz biskupów byli m.in.: prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, przewodniczący Stowarzyszenia Teologów Ekumenistów ks. prof. Józef Budniak, s. Marcela Banach ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame, przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Dorota Wiewióra. Uczestnikiem maratonu był także biskup senior diecezji cieszyńskiej Kościoła luterańskiego Paweł Anweiler.

Lekturę kontynuowali wyznawcy obrządków wschodnich: prawosławnego i grekokatolickiego. Czytali też m.in.: poseł na Sejm RP Przemysław Drabek, starostwa powiatu bielskiego Andrzej Płonka oraz Andrzej Harlecki i Marek Bernacki z Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej.

Słowa Pisma Świętego wypowiedziano w językach polskim, ukraińskim i czeskim. Niewidomy uczestnik maratonu odczytał tekst biblijny przy pomocy alfabetu Braille’a.

Reklama

Maratonowi towarzyszyła wystawa fotograficzna „Ludzie Ziemi Świętej” autorstwa dr. Marka Bernackiego z ATH, który na 40 fotografiach przedstawił wielokulturowość i etniczne zróżnicowanie mieszkańców oraz gości Ziemi Świętej.

12. Ekumeniczny Maraton Biblijny zorganizowali po raz kolejny Książnica Beskidzka i Radio „Anioł Beskidów”.

2020-01-30 19:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odkryj swoje piękno, czytając Biblię

2020-06-03 08:45

Niedziela łódzka 23/2020, str. V

[ TEMATY ]

Biblia

wydawnictwo

Ks. Paweł Gabara

Biblia dla kobiet

– Za każdym razem, kiedy otwierasz Biblię, to jakbyś podchodziła do lustra. Tu zobaczysz siebie w prawdzie, zobaczysz, jak Bóg cię wymarzył. Za każdym razem, kiedy zasłuchujesz się w słowo Boże, pozwalasz, aby Jezus patrzył na ciebie z miłością – myśl zaczerpnięta ze wstępu „Kobieta – apostołką piękna” s. Anny Marii Pudełko AP.

Ostatnio na rynku wydawniczym pojawiła się Biblia dla kobiet, którą spotkała nieuzasadniona krytyka. Piszący zastrzeżenia pod jej adresem nie zwrócili uwagi, że w Europie i świecie znajdziemy wiele różnych wydań Biblii okolicznościowych: dla dzieci, rodzin, robotników, sportowców, studentów itp., jednakże żadna z tych edycji nie ingeruje w istotę, czyli tłumaczenie tekstu biblijnego.

CZYTAJ DALEJ

Niezwykły film na rocznicę śmierci męczenników z Pariacoto

2020-06-06 06:45

[ TEMATY ]

Legnica

Peru

męczennicy franciszkańscy

arch. franciszkanie

W tym roku przypada 5 rocznica beatyfikacji bł. Męczenników z Pariacoto - bł. Michała Tomaszka i bł. Zbigniewa Strzałkowskiego. Beatyfikacja odbyła się 5 grudnia, ale 7 czerwca w Polsce świętujemy ich wspomnienie liturgiczne, a także rocznicę święceń diakonatu o. Michała Tomaszka i prezbiteratu o. Zbigniewa Strzałkowskiego.

Przeczytaj także: Mama, która przebaczyła. O matce Franciszka Strzałkowskiego

W tym roku 7 czerwca to niedziela Trójcy Świętej, więc liturgicznie jest ona priorytetem. Zachęcamy jednak serdecznie do wspólnej modlitwy w swoich wspólnotach i pamięci o błogosławionych Męczennikach z Pariacoto w tym dniu. Zapraszamy na Mszę Świętą o godz. 12 do Bazyliki św. Franciszka z Asyżu w Krakowie, którą będzie sprawował o. Jacek Lisowski. Na Mszy będą także obecni członkowie rodzin błogosławionych.

Msza Święta będzie także transmitowana online na kanale YouTube: Bazylika św. Franciszka

Ten rocznicowy rok pięciu lat od beatyfikacji Męczenników z Pariacoto to czas odkrywania i publikowania na kanale dedykowanym błogosławionym (www.youtube.com/MichaliZbigniew) filmów i zdjęć archiwalnych z bł. Michałem Tomaszkiem i bł. Zbigniewem Strzałkowskim. Znajdują się tam już filmy ze święceń, ślubów wieczystych, prymicji oraz wiele innych.

5 czerwca został tam także zamieszczony film nagrany w lutym 1989 r. w Peru, na którym możemy zobaczyć i usłyszeć bł. Zbigniewa Strzałkowskiego, nowo powstającą misję, krajobrazy, warunki, w jakich franciszkanie mieli rozpocząć pracę w Pariacoto. Film ten nie był dotąd publikowany!

Jak powstał ten film? W lutym 1989 r. na wizytacją placówek misyjnych w Ameryce Południowej udali się ojcowie franciszkanie Feliks Stasica (ówczesny prowincjał Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Franciszkanów) oraz Zdzisław Gogola (ówczesny rektor Franciszkańskiego Seminarium Duchownego w Krakowie). Ojcowie wzięli ze sobą kamerę. Dość ciężki sprzęt, ale jak na tamte czas – nowoczesny i nagrywający filmy w kolorze na kasetę VHS, posłużył do udokumentowania podróży. Bł. Zbigniew Strzałkowski i o. Jarosław Wysoczański byli wówczas w Peru od 3 miesięcy. Wdrażali się w pracę duszpasterską, ale jeszcze nie mieszkali w Pariacoto. Bł. Michał Tomaszek miał do nich dotrzeć za kilka miesięcy.

Dziś, po latach, możemy oglądać kadry nagranego wówczas filmu. Są one niezwykle cenne, bo pokazują nie tylko realia misyjne, z jakimi spotkali się franciszkanie rozpoczynając pracę w Peru, ale przede wszystkim postać bł. Zbigniewa Strzałkowskiego.

Warto przypomnieć, że dwaj ojcowie misjonarze, którzy ponieśli śmierć męczeńską 9 VIII 1991 r. za wiarę w Peru, uczyli się i pracowali w Legnicy, we franciszkańskim klasztorze.

O. Michał Tomaszek, ur. 1960 r. w Łękawicy k. Żywca uczył się w Legnicy (do matury) w latach 1975 - 1979. Miał dwie siostry i brata bliźniaka. Ojciec zmarł, gdy Michał miał 9 lat. Pierwsze śluby zakonne złożył w 1981 r. Po 6 latach studiów filozoficzno-teologicznych w Krakowie przyjął święcenia kapłańskie Po dwóch latach pracy duszpasterskiej w Pieńsku spełnił swe marzenia o pracy misyjnej.

O. Zbigniew Adam Strzałkowski, ur. w 1958 r. w Tarnowie. Po ukończeniu Technikum Mechanicznego pracował w Państwowym Ośrodku Maszynowym. Jednak był w nim wciąż głos powołania kapłańskiego i zakonnego. Wstąpił do nowicjatu franciszkańskiego. W 1996 r. przyjął święcenia kapłańskie. Zaraz też został skierowany do pracy wychowawczej w Niższym Seminarium w Legnicy (1986 - 1988 r.). Był to jednak tylko etap nabierania doświadczenia, by mógł pracować jako misjonarz w Peru.

FOTO

CZYTAJ DALEJ

Do Nieba idziemy drogą gestów

2020-06-06 22:49

Małgorzata Pabis

Ks. Łukasz Kopczyński i ks. Dawid Hebda, tegoroczni neoprezbiterzy, dziękowali sobotę, 6 czerwca, w czasie porannej Mszy świętej w sanktuarium Bożego Miłosierdzia za otrzymany dar kapłaństwa.

W homilii ks. Hebda przywołał fragment Ewangelii: „Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz”, a potem postawił pytania: - Czy jeden grosz jest w stanie zmienić moje życie?? Czy jeden „drobny” uczynek może wpłynąć na moje życie wieczne? Sądząc po ludzku, z pewnością nie. Nie ma takiej opcji. Jeden drobny gest?? - Niemożliwe! Sądząc po Bożemu… Tak, może wpłynąć na moje życie wieczne – powiedział.

Odwołując się do Słowa Bożego, kapłan mówił, że Jezus nas ogląda, ogląda nasze życie. - On ciągle jest obecny i widzi nas zupełnie inaczej, niż widzą nas ludzie. - Widzi nas w zupełnie innym świetle. My sami nie widzimy się w takim, w jakim On nas widzi. Dlaczego tak jest?? Bo my bardzo często się oskarżamy, nie zauważamy dobra. Bo zapomnieliśmy już o oskarżycielu, Szatanie, czy też przeciwniku, jak nazywa go św. Piotr Apostoł w swoim liście.

Moi drodzy, Szatan nie pozwoli, abyśmy dostrzegali nasze dobre uczynki, nasze gesty. On chce nas karmić negatywami. Tymczasem Jezus stoi jako cierpliwy trener w naszym narożniku i przygląda się, ogląda, aby we właściwym czasie interweniować – powiedział.

Kaznodzieja przypominał dalej, że Jezus jest czujnym obserwatorem, czujnym, ale i niezwykle cierpliwym. - Zwróćmy uwagę na kobietę z dzisiejszej Ewangelii. Gdybyśmy byli obserwatorami i widzielibyśmy ubogą wdowę, wrzucającą jeden grosz do skarbony, jaka byłaby nasza reakcja?? Boże, jeden grosz?? Nie wstyd jej? Jezus tymczasem patrzy głębiej. Jakże przenikliwy jest wzrok Jezusa… „Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie.”

Bardzo często oceniamy ludzi powierzchownie, płytko. Jezus natomiast dostrzega pełnię. Widzi nie tyle zewnątrz co wewnątrz – podkreślił kapłan i kontynuował: - Jezus dostrzega nasze gesty. Kobieta w dzisiejszej Ewangelii jest fenomenalna. Dlaczego? Bo drobnym gestem przyciąga uwagę Jezusa. My do Nieba idziemy drogą gestów, gestów! a nie wielkich dzieł. Jestem pewny, że każdy z nas wykonał w życiu pewien gest, gest Chrystusa. Gest ten mógł zostać niezauważony przez drugich, ale Chrystus go widział. On ten gest, gdy go wykonywaliśmy, oglądał, a więc mamy już bilet do Nieba. Warto nasze gesty sobie przypominać. Pamiętać o nich. Wtedy nie popadniemy w rozpacz duchową.

Ks. Hebda zwrócił uwagę, że w dzisiejszej Ewangelii nikt nie zainteresował się ubogą wdową. - Nikt prócz Jezusa. Prosta, uboga wdowa. Cóż w niej interesującego?! Jezus jest świetnym nauczycielem dla nas i pokazuje nam, abyśmy dostrzegali tych, którzy mogą się nam wydawać obojętni. Nie tylko zauważa tę kobietę, ale i przywołuje do siebie uczniów, aby zwrócili na nią uwagę. Jezus z ubogiej wdowy robi nauczyciela gestów. Uboga wdowa staje się nauczycielem. Drobny gest, jest wielki w oczach Boga – mówił.

Kaznodzieja wspominał wydarzenie z czasu, kiedy był diakonem. - Prowadziłem jedną z lekcji indywidualnego nauczania. Oczywiście, lekcja przygotowana, podręcznik otwarty. Zamierzałem podać temat, więc wygodnie usiadłem na krześle. Proszę ucznia, aby otworzył zeszyt. Uczeń nadal stoi wyprostowany, ze złożonymi rękami, zwrócony w stronę krzyża. Nie musiał nic mówić, ale jego gest złożonych rąk mówił wszystko. Myślę sobie: no tak. ksiądz, a zapomniał o modlitwie. Ten moment zapadł mi w pamięci dlatego, że w tej chwili, role się odwróciły. Ja stałem się uczniem, a ten mały chłopiec nauczycielem, nauczycielem wiary.

Kończąc homilię, ks. Hebda prosił: - Naśladując Chrystusa, bądźmy uważnymi obserwatorami, abyśmy zauważali gesty, zwłaszcza te, które wydają się nieistotne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję