Reklama

Kościół

Życie konsekrowane w Polsce – kto świętuje 2 lutego?

2 lutego, w Święto Ofiarowania Pańskiego obchodzony jest też w Kościele katolickim Światowy Dzień Życia Konsekrowanego, ustanowiony przez papieża Jana Pawła II w 1997 r. Celem tego dnia jest szczególna refleksja nad darem życia poświęconego Bogu, dziękczynienie i modlitwa za konsekrowanych. Kto świętuje 2 lutego? Warto pamiętać, że nie każdy ksiądz jest osobą konsekrowaną, istnieje natomiast całkiem liczna grupa świeckich konsekrowanych.

[ TEMATY ]

osoby konsekrowane

Ks. Waldemar Wesołowski

Osoby konsekrowane to osoby, które w sposób szczególny poświęcają życie Bogu. Łączy je konsekracja, która wiąże się ze złożeniem Bogu ślubów czystości oraz najczęściej również ubóstwa i posłuszeństwa, choć zależy to od formy życia konsekrowanego. Specyfiką danej formy czy wspólnoty mogą być również inne przyrzeczenia czy zobowiązania.

W Polsce żyje ok. 32 tys. osób konsekrowanych. Oprócz istniejących tradycyjnie od stuleci zakonów kontemplacyjnych i zakonów czynnych funkcjonują nowe formy, sięgające korzeniami początków XX w.: instytuty świeckie. Ciekawostką jest odradzanie się indywidualnych form życia konsekrowanego znanych ze starożytności, które na przestrzeni stuleci zanikły, jak dziewice konsekrowane, wdowy czy pustelnicy. Warto też podkreślić, że wiele form i wspólnot właśnie się tworzy. – To zjawisko charakterystyczne dla czasu przemian i kryzysu, który bez wątpienia teraz obserwujemy – podkreśla matka Jolanta Olech, urszulanka SJK, sekretarka generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce.

Największą grupę osób konsekrowanych w Polsce stanowią kobiety – siostry zakonne żyjące w zgromadzeniach czynnych, czyli nastawionych na współdziałanie z Kościołem w pracy apostolskiej.

Reklama

Według danych z 1 stycznia 2018 r. jest ich ponad 17 tys.. Mieszkają w 2188 domach i należą do 105 zgromadzeń. Około 2 tys. polskich sióstr pracuje za granicą, najczęściej na terenach misyjnych. Zgromadzenia czynne można porządkować według ich charyzmatów, czyli konkretnych form apostolstwa. Są zgromadzenia zajmujące się nauczaniem, wychowaniem, opieką nad dziećmi i młodzieżą, skoncentrowane na trosce o zdrowie, na działalności charytatywnej na rzecz ubogich itp. Podziały te jednak są dość płynne, podobnie jak podział zgromadzeń zakonnych na habitowe i bezhabitowe.

Kolejną, znacznie już mniejszą, grupą zakonnic są mniszki żyjące w zakonach kontemplacyjnych. Jest ich w Polsce ok. 1290. Większość mieszka w 83 klasztorach, których przełożone zrzeszone są w Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych w Polsce. Wszystkie te klasztory reprezentują 13 rodzin zakonnych, z których zdecydowanie najliczniejszą są karmelitanki bose. Około 50 sióstr mieszka w klasztorach, które nie należą do konferencji. Na co dzień mniszki zajmują się modlitwą i pracą. Choć nie są powołane do działalności duszpasterskiej, wiele osób szuka z nimi kontaktu, rozmowy, duchowego wsparcia.

Siostry pracują, by zapewnić sobie utrzymanie lecz praca ta z reguły nie wystarcza, dlatego już od wielu lat 2 lutego organizowana jest w Kościele w Polsce zbiórka przeznaczona na wsparcie klasztorów kontemplacyjnych.

Reklama

Osoby konsekrowane to również zakonnicy. Według danych z końca 2017 r. jest ich w Polsce ponad 11 tys., z czego ponad 3 tys. pracuje za granicą.

Choć wśród instytutów męskich również wyodrębnić można te oddane dziełom apostolskim i te nastawione tylko na kontemplację – jak np. kameduli – wszystkie one zrzeszone są w jednej Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce, reprezentującej 59 zgromadzeń, z których każde ma swoje konstytucje. Określają one sposób życia zakonników i rodzaj podejmowanej pracy.

Obecną specyfiką zakonów męskich w Polsce jest to, że najczęściej łączą powołanie do życia konsekrowanego z powołaniem do kapłaństwa. Warto zatem pamiętać, że księża dzielą się na diecezjalnych i zakonnych (ci ostatni świętują 2 lutego).

Przemiana świata od wewnątrz – to powołanie osób konsekrowanych zrzeszonych w instytutach świeckich. Poza kilkoma wyjątkami, nie żyją oni razem, nie prowadzą wspólnych dzieł. Utrzymują się sami – zdolność do samodzielnego utrzymania jest zresztą wymogiem przyjęcia do instytutu – oraz zasadniczo sami muszą zapewnić sobie opiekę i utrzymanie na starość. Niektórzy żyją w sekrecie, czyli tak, by nikt, często nawet z najbliższego otoczenia, nie wiedział o tym, że dana osoba jest osobą konsekrowaną. Instytutów świeckich jest w Polsce 36. Zrzeszają w sumie 1200 osób. W większości są to instytuty żeńskie. Działa tylko jeden instytut męski, a jeden, Instytut Świętej Rodziny, posiada dwa autonomiczne kręgi – żeński i męski. Świeccy konsekrowani, podobnie jak w zakonach składają śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Nie rezygnują jednak z majątku na rzecz wspólnoty, ale starają się zarządzać dobrami materialnymi nie jak właściciele, ale jak szafarze. Większe wydatki konsultują z przełożonymi, wspierają potrzebujących.

Dziewice konsekrowane, pustelnicy i wdowy – formy te, istniejące w starożytności, od czasów Soboru Watykańskiego II zaczynają się odradzać i cieszą się rosnącą popularnością. W Polsce żyją obecnie 322 dziewice konsekrowane, ok. 300 wdów konsekrowanych oraz 4 pustelnice i 1 pustelnik. Są to osoby działające bez struktur, bezpośrednio podlegające biskupowi diecezjalnemu, który odpowiedzialny jest za ich formację i funkcjonowanie.

M. Jolanta Olech zwraca uwagę, że życie konsekrowane w świecie - i również w Polsce dynamicznie się zmienia. Cały czas tworzą się nowe formy i nowe wspólnoty, czego przykładem są choćby wspólnoty i ruchy odnowy religijnej powstałe po Soborze Watykańskim II i otwarte na różne grupy ludzi – osoby duchowne, świeckie czy całe rodziny.

W ramach tych wspólnot powstają niekiedy po pewnym czasie również wspólnoty osób konsekrowanych, jak np. we Wspólnocie Emmanuel czy Chemin Neuf.

– Tu tworzy się coś nowego, jakaś nowa jakość. Być może niektóre stare formy życia konsekrowanego muszą zniknąć (tak było na przestrzeni wieków), inne odnowić się zgodnie z Duchem czasów i Bożymi znakami. Być może powstaną też nowe formy odpowiadające bardziej potrzebom współczesnego Kościoła i współczesnych ludzi – zaznacza matka Olech.

2020-01-28 14:39

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cenne świadectwo życia

Niedziela świdnicka 7/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

konsekracja

osoby konsekrowane

Dzień Życia Konsekrowanego

Życie Konsekrowane

Ks. Mirosław Benedyk

Na doroczną Mszę św. przybyły siostry z wielu zgromadzeń

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które jak każde inne powołanie pochodzi od Boga – mówił biskup świdnicki podczas Mszy św. w XXIV Dniu Życia Konsekrowanego.

W naszej diecezji istnieją obecnie 24 żeńskie zgromadzenia zakonne skupione w 54 domach. Mamy łącznie 363 siostry zakonne, 3 dziewice i 5 wdów konsekrowanych. Natomiast w 20 domach zakonnych działa 11 męskich zgromadzeń skupiających 117 kapłanów ojców i braci. Prowadzą oni 16 wspólnot parafialnych. Licznie przybyli oni do kościoła Matki Bożej Królowej Polski w Świdnicy na Eucharystię sprawowaną w ich intencji pod przewodnictwem ordynariusza.

Na początku Mszy św., diecezjalny referent ds. życia konsekrowanego ks. prał. Marek Korgul wskazał, iż żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. przedszkola, szkoły, internaty, świetlice, ośrodki wychowawcze, domy pomocy społecznej, przytuliska dla bezdomnych, stołówki dla biednych, hospicja. Siostry pracują w służbie zdrowia, w instytucjach kościelnych. Zajmują się również ewangelizacją przez media.

Siostry ze zgromadzeń czynnych utrzymują się tylko ze swojej pracy, nie dostają żadnego dodatkowego wsparcia, nie organizują żadnych zbiorek.

Znaczne mniejszą grupą zakonnic są mniszki żyjące w zakonach kontemplacyjnych. W wielu takich klasztorach siostry szyją, haftują, piszą książki, prowadzą działalność naukową. Niestety, praca własna z reguły nie wystarcza. Dlatego od wielu lat właśnie 2 lutego we wszystkich kościołach w Polsce zbierane są ofiary przeznaczone na wsparcie klasztorów kontemplacyjnych.

Męskie instytuty życia konsekrowanego prowadzą parafie, sanktuaria, własne placówki edukacyjne, służby zdrowia, ośrodki wychowawcze, charytatywne, oratoria dla dzieci i młodzieży.

Nawiązując do dzieł prowadzonych przez zgromadzenia zakonne, pasterz świdnicki podkreślił m.in., że wśród różnych odmian i form ofiarowania się Bogu i ludziom znajdujemy w Kościele właśnie osoby życia konsekrowanego. Jego zdaniem, jest to wybranie sobie życia tu, na ziemi, w postawie rad ewangelicznych.

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które – jak każde inne powołanie – pochodzi od Boga. Udzielanie przez Boga takiego powołania stało się wielkim darem dla Kościoła.

Służba osób konsekrowanych w postawie rad ewangelicznych wymaga tak wiele samozaparcia, brania na co dzień krzyża obowiązków i naśladowania Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego. Wiemy, że dzisiejszy świat ma w pogardzie czystość, ubóstwo i staje w opozycji do zachowywania Prawa Bożego, wmawiając nam, że prawo stanowione przez ludzi w różnych gremiach jest ważniejsze od Prawa Bożego. Jeśli tak jest, to musimy powiedzieć, że dzisiaj tym cenniejsze jest świadectwo osób konsekrowanych, które pokazują, że życie w postawie rad ewangelicznych przynosi wiele dobra dla ludzi – akcentował kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Dąbrowa Górnicza: Profanacja w Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej (komunikat Kurii)

W Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej doszło do profanacji.

Komunikat Kurii Diecezjalnej

Szczęść Boże!

Z wielkim smutkiem pragnę poinformować Księży, że w dniu dzisiejszym w godzinach popołudniowych osoba znajdująca się pod wpływem alkoholu dopuściła się aktu zbezczeszczenia w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Zniszczeniu uległa min. mensa ołtarzowa oraz krzyż. Nie miała miejsce profanacja Najświętszego Sakramentu. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie Ksiądz Biskup Grzegorz prosi o modlitwę za proboszcza parafii, duszpasterzy jak i całą wspólnotę parafialną. Prośmy w naszych prywatnych modlitwach Matkę Bożą Anielską, czczoną w dąbrowskim sanktuarium jako Panią i Matkę Zagłębia, o wstawiennictwo za nami u swojego Syna jak i o opamiętanie i miłosierdzie dla tych, którzy nie mają szacunku dla tego co dla nas święte. Przepraszajmy za wszystkie zniewagi, których wobec Boga dopuszcza się dziś człowiek.

Zachęcamy do odmówienia Aktu zawierzenia NMP Anielskiej:
Bogurodzico Dziewico Niepokalana Maryjo, Królowo Polski, Patronko Dąbrowy Górniczej i Matko Zagłębia, Wielka Boga-Człowieka Matko! Przed pięćdziesięciu laty Prymas Polski Sługa Boży Stefan kardynał Wyszyński na mocy szczególnej władzy udzielonej przez Stolicę Apostolską, „(…) ku większej chwale Pana Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego oraz na cześć Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanej Maryi, celem zbliżenia ludu polskiego do stóp Królowej Polski” ogłosił Ciebie Maryjo Patronką Dąbrowy Górniczej i Matką Zagłębia.Oto my żyjący na Zagłębiowskiej Ziemi jako spadkobiercy tamtych pokoleń zwracamy się do Ciebie Anielska Królowo, aby ponowić nasze dziecięce oddanie i polecić się Twojej opiece. Zawierzając sprawy i losy całego Kościoła w naszej Ojczyźnie i Diecezji Sosnowieckiej z najgłębszą pokorą upadamy przed Tobą o Pani Naszych Losów i prosimy: Naucz nas jak mamy czcić i kochać Twojego Syna utajonego w Najświętszym Sakramencie, który zamieszkał między nami, aby nas obdarować i uszczęśliwić chlebem Aniołów. Dodawaj nam siły i wspomagaj nas nieustannie w wypełnianiu przykazań Bożych i kościelnych.
Wypraszaj łaski u Swojego Syna dla ludu tej spracowanej zagłębiowskiej ziemi, wystawianych na próbę obecnego czasu.
Zwyciężaj codziennie w naszych sercach i spraw, by było to zwycięstwo wiary, nadziei i miłości oraz dobra, uczciwości, sumienności i trzeźwości.
Małżonkom daj siłę do wytrwania w wierności, rodzicom daj miłość i moc w pokonywaniu wszelkich trudności.
Dzieciom daj doświadczyć rodzicielskiej miłości.
Młodemu pokoleniu wskaż drogę szczęśliwej przyszłości i ustrzeż przed zgorszeniem. Ludziom poszukującym pracy, nękanym przez różne trudności i kłopoty daj nadzieję zmiany. Chorym uzdrowienie, starcom pozbawionym opieki i wszystkim, którzy zatracili nadzieję wypraszaj siłę duszy i ciała oraz wspomagaj w codziennych potrzebach i troskach. Zagubionym na drogach swojego życia wskaż właściwą drogę prowadzącą do Twojego Syna i wypraszaj im światło Ducha Świętego.
Niechaj wszyscy doznają Twojego wsparcia, którzy uciekają się pod Twoją macierzyńską opiekę. O Matko! Pani Zagłębia! Ucieczko nasza! Niechaj ukochamy całym sercem Twojego Syna Jezusa Chrystusa i Ciebie tu na ziemi, abyśmy po skończonym pielgrzymowaniu mogli się cieszyć z Wami w niebie na wieki wieków. Amen.

ks. Mariusz Karaś
Kanclerz

CZYTAJ DALEJ

Do Nieba idziemy drogą gestów

2020-06-06 22:49

Małgorzata Pabis

Ks. Łukasz Kopczyński i ks. Dawid Hebda, tegoroczni neoprezbiterzy, dziękowali sobotę, 6 czerwca, w czasie porannej Mszy świętej w sanktuarium Bożego Miłosierdzia za otrzymany dar kapłaństwa.

W homilii ks. Hebda przywołał fragment Ewangelii: „Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz”, a potem postawił pytania: - Czy jeden grosz jest w stanie zmienić moje życie?? Czy jeden „drobny” uczynek może wpłynąć na moje życie wieczne? Sądząc po ludzku, z pewnością nie. Nie ma takiej opcji. Jeden drobny gest?? - Niemożliwe! Sądząc po Bożemu… Tak, może wpłynąć na moje życie wieczne – powiedział.

Odwołując się do Słowa Bożego, kapłan mówił, że Jezus nas ogląda, ogląda nasze życie. - On ciągle jest obecny i widzi nas zupełnie inaczej, niż widzą nas ludzie. - Widzi nas w zupełnie innym świetle. My sami nie widzimy się w takim, w jakim On nas widzi. Dlaczego tak jest?? Bo my bardzo często się oskarżamy, nie zauważamy dobra. Bo zapomnieliśmy już o oskarżycielu, Szatanie, czy też przeciwniku, jak nazywa go św. Piotr Apostoł w swoim liście.

Moi drodzy, Szatan nie pozwoli, abyśmy dostrzegali nasze dobre uczynki, nasze gesty. On chce nas karmić negatywami. Tymczasem Jezus stoi jako cierpliwy trener w naszym narożniku i przygląda się, ogląda, aby we właściwym czasie interweniować – powiedział.

Kaznodzieja przypominał dalej, że Jezus jest czujnym obserwatorem, czujnym, ale i niezwykle cierpliwym. - Zwróćmy uwagę na kobietę z dzisiejszej Ewangelii. Gdybyśmy byli obserwatorami i widzielibyśmy ubogą wdowę, wrzucającą jeden grosz do skarbony, jaka byłaby nasza reakcja?? Boże, jeden grosz?? Nie wstyd jej? Jezus tymczasem patrzy głębiej. Jakże przenikliwy jest wzrok Jezusa… „Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie.”

Bardzo często oceniamy ludzi powierzchownie, płytko. Jezus natomiast dostrzega pełnię. Widzi nie tyle zewnątrz co wewnątrz – podkreślił kapłan i kontynuował: - Jezus dostrzega nasze gesty. Kobieta w dzisiejszej Ewangelii jest fenomenalna. Dlaczego? Bo drobnym gestem przyciąga uwagę Jezusa. My do Nieba idziemy drogą gestów, gestów! a nie wielkich dzieł. Jestem pewny, że każdy z nas wykonał w życiu pewien gest, gest Chrystusa. Gest ten mógł zostać niezauważony przez drugich, ale Chrystus go widział. On ten gest, gdy go wykonywaliśmy, oglądał, a więc mamy już bilet do Nieba. Warto nasze gesty sobie przypominać. Pamiętać o nich. Wtedy nie popadniemy w rozpacz duchową.

Ks. Hebda zwrócił uwagę, że w dzisiejszej Ewangelii nikt nie zainteresował się ubogą wdową. - Nikt prócz Jezusa. Prosta, uboga wdowa. Cóż w niej interesującego?! Jezus jest świetnym nauczycielem dla nas i pokazuje nam, abyśmy dostrzegali tych, którzy mogą się nam wydawać obojętni. Nie tylko zauważa tę kobietę, ale i przywołuje do siebie uczniów, aby zwrócili na nią uwagę. Jezus z ubogiej wdowy robi nauczyciela gestów. Uboga wdowa staje się nauczycielem. Drobny gest, jest wielki w oczach Boga – mówił.

Kaznodzieja wspominał wydarzenie z czasu, kiedy był diakonem. - Prowadziłem jedną z lekcji indywidualnego nauczania. Oczywiście, lekcja przygotowana, podręcznik otwarty. Zamierzałem podać temat, więc wygodnie usiadłem na krześle. Proszę ucznia, aby otworzył zeszyt. Uczeń nadal stoi wyprostowany, ze złożonymi rękami, zwrócony w stronę krzyża. Nie musiał nic mówić, ale jego gest złożonych rąk mówił wszystko. Myślę sobie: no tak. ksiądz, a zapomniał o modlitwie. Ten moment zapadł mi w pamięci dlatego, że w tej chwili, role się odwróciły. Ja stałem się uczniem, a ten mały chłopiec nauczycielem, nauczycielem wiary.

Kończąc homilię, ks. Hebda prosił: - Naśladując Chrystusa, bądźmy uważnymi obserwatorami, abyśmy zauważali gesty, zwłaszcza te, które wydają się nieistotne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję