Reklama

Jan Paweł II

Bp Bryl: poszukujmy myśli z nauczania św. Jana Pawła II, które pozwolą nam budować mosty

„Dla wielu osób Jan Paweł II jest już postacią historyczną, dlatego warto szukać sposobów, jak przypominać o papieżu Polaku, o jego dziedzictwie i nauczaniu. Warto szukać takich myśli i kategorii, które pozwolą nam dobrze podjąć dzisiejszy czas, za pomocą których możemy budować mosty między osobami z różnych środowisk i miejsc” – mówił 22 stycznia wieczorem bp Damian Bryl do dziennikarzy i twórców mediów podczas spotkania noworocznego.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

www.youtube.com

W świątecznym spotkaniu i dzieleniu się opłatkiem w gronie twórców środków społecznego przekazu w Muzeum Archidiecezjalnym uczestniczyli dziennikarze mediów świeckich i katolickich, fotoreporterzy, rzecznicy oraz przedstawiciele agencji prasowych.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej, przypominając, że w tym roku obchodzimy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, zachęcił zebranych do poszukiwania uniwersalnych pojęć i myśli zawartych w papieskich przemówieniach i nauczaniu.

Podkreślił, że papież Polak często odwoływał się do pojęcia godności osoby ludzkiej, solidarności oraz do pojęcia dialogu. „O godności osoby papież wielokrotnie mówił wobec przedstawicieli różnych środowisk. Dialog, kościelny czy społeczny, ujmował jako sposób bycia, a o solidarności mówił w ujęciu społecznym” – zauważył biskup.

Reklama

Przypomniał też fragment z orędzia św. Jana Pawła II na XXII Dzień Środków Społecznego Przekazu „W służbie braterstwa i solidarności” z 1988 r.

Bp Bryl przywołał papieskie słowa: „Dzień, w którym będzie można stwierdzić, że przekazywanie informacji jest prawdziwie tym samym, co budowanie braterskiej więzi, a sama informacja oznacza solidarność, stanie się dniem osiągnięcia przez środki społecznego przekazu najpiękniejszego celu”.

Życzył przedstawicielom mediów, by rok 2020 był piękny, dobry i błogosławiony.

2020-01-23 09:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polak: Jutro o 21:37 będę modlił się o miłosierdzie Boże w czasie pandemii i zapalę święcę w oknie

2020-04-01 14:27

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

prymas Polski

episkopat.pl

Abp Wojciech Polak poparł apel kard. Stanisława Dziwisza, byśmy 2 kwietnia - w godzinie odchodzenia Jana Pawła II do domu Ojca - dokonali aktu zawierzenia Bożemu miłosierdziu, błagając by ustała pandemia koronawirusa. A jako znak duchowej wspólnoty możemy zapalić świecę w oknie.

Abp Polak wyjaśnia, że co prawda od momentu ogłoszenia Jana Pawła II błogosławionym, dniem liturgicznych obchodów św. Jana Pawła II jest 22 października, to jednak warto, abyśmy jutro, z okazji 15. rocznicy jego śmierci, także zjednoczyli się w modlitwie.

- W czasie epidemii, w czasie tak trudnej izolacji kiedy przeżywamy lęk i cierpienie, powrót do momentu odchodzenia Jana Pawła II do domu Ojca niech będzie okazją do zjednoczenia w modlitwie, by zawierzyć Bożemu miłosierdziu Polskę i świat - wyjaśnia Prymas Polski. Dodaje, że wówczas wszyscy fizycznie i duchowo byliśmy razem na placach i ulicach, natomiast dziś możemy ten dzień przeżyć we wspólnocie duchowej, zwłaszcza o 21. 37 w godzinie Jego odchodzenia”.

W ślad za apelem kardynała Dziwisza, Prymas proponuje, byśmy jutro naszą modlitwą uczynili akt zawierzenia, który Jan Paweł II wypowiedział w Sanktuarium w Łagiewnikach zawierzając świat Bożemu Miłosierdziu, łącząc go z błaganiem o miłosierdzie - dla nas i świata całego - w czasie pandemii.

- Tego zawierzenia nam potrzeba, zwłaszcza dzisiaj – wyjaśnia Prymas, dodając, że dzień odchodzenia św. Jana Pawła II do domu Ojca może być drogowskazem, by po raz kolejny zawierzyć świat miłosierdziu Boga. Nie tylko wzorem św. Jana Pawła II, ale także idąc śladami papieża Franciszka, który mówi, że imieniem Bożym jest właśnie miłosierdzie.

Abp Polak deklaruje, że jutro o 21.37 zapali święcę w swym oknie i odmówi akt zawierzenia Bożemu miłosierdziu. Zachęca do tego nas wszystkich.

***

Kard. Stanisław Dziwisz zaapelował, by w najbliższy czwartek, 2 kwietnia, o 21.37 zjednoczyć się we wspólnej modlitwie za wstawiennictwem Jana Pawła II i prosić o ustanie pandemii koronawirusa, prosząc też o zapalenie świec w naszych oknach na znak modlitewnej wspólnoty. Były sekretarz Jana Pawła II proponuje, by odmówić wtedy Akt zawierzenia Bożemu Miłosierdziu, który sam niedawno złożył w łagiewnickim sanktuarium:

„Wszechmogący Boże, w obliczu pandemii, która dotknęła ludzkość, z nową gorliwością odnawiamy akt zawierzenia Twemu miłosierdziu, dokonany przez św. Jana Pawła II. Tobie, miłosierny Ojcze, zawierzamy losy świata i każdego człowieka. Do Ciebie z pokorą wołamy.

Błogosław wszystkim, którzy trudzą się, aby chorzy byli leczeni, a zdrowi chronieni przed zakażeniem. Przywróć zdrowie dotkniętym chorobą, dodaj cierpliwości przeżywającym kwarantannę, a zmarłych przyjmij do swego domu. Umocnij w ludziach zdrowych poczucie odpowiedzialności za siebie i innych, aby przestrzegali koniecznych ograniczeń, a potrzebującym nieśli pomoc.

Odnów naszą wiarę, abyśmy trudne chwile przeżywali z Chrystusem, Twoim Synem, który dla nas stał się człowiekiem i jest z nami każdego dnia. Wylej swego Ducha na nasz naród i na cały świat, aby ci, których zjednoczyła walka z chorobą, zjednoczyli się także w uwielbieniu Ciebie, Stwórcy wszechświata i gorliwie walczyli również z wirusem grzechu, który niszczy ludzkie serca.

Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami. Św. Janie Pawle II, św. Faustyno i wszyscy święci, módlcie się za nami”.

CZYTAJ DALEJ

Lamentacje w Wielkim Poście zawirusowanym, w 2020 r.

2020-03-31 16:49

[ TEMATY ]

poezja

wiersz

bp Józef Zawitkowski

koronawirus

Episkopat.pl

Dlaczego zagniewany jesteś Panie?
Odmień nasz los ku dobremu.
Święty Boże, Mocny i Miłosierny,
zmiłuj się nad nami
i nad całym światem.

Kochani moi!
Dziś 25 marca 2020 roku,
a zimy nie było,
Wielkanocy nie będzie,
dziwny stał się świat.
Trwoga, nad nami
śmiercionośny wirus!

Na Anioł Pański biją dzwony.
Dziś radosne Zwiastowanie,
ale dzwony biją
jakoś inaczej,
jakby z płaczem i na trwogę.

Kościoły w Rzymie zamknięte.
Papież szedł sam pustą ulicą,
pod górę, jak w fatimskiej tajemnicy.
Mówcie ze mną Ojcze nasz – prosił,
niech się nad nami Bóg zmiłuje
i zachowa nas od złego.

A mnie dziś tak trudno
wypowiedzieć całą Modlitwę Pańską.
Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje,
przyjdź Królestwo Twoje!
Spodziewałem się, że przyjdzie
Twoje Królestwo, Ojcze,
królestwa sprawiedliwości,
miłości i pokoju,
a przyszła groza.
Zamiast dobrobytu
przyszła śmiertelna zaraza.
Ojcze, zbaw nas ode złego.

Jeszcze bardziej boje się powiedzieć:
Bądź wola Twoja!
Mówiłem,
ale chyba kłamałem,
bo wszystko robiłem po swojemu,
choć pamiętałem,
że pokarmem moim
miało być pełnienie woli Twojej, Boże,
a ja grzeszyłem,
idąc własną drogą.
Ojcze przebacz!

Chleba naszego powszedniego
daj nam dzisiaj!
O chleb to ja umiem prosić,
nawet umiem się domagać,
jakby mi się to należało.
Przebacz, żem jamochłon,
bo nie umiem
dzielić się chlebem,
przecież nie samym chlebem
człowiek żyje.

Odpuść nam nasze winy
jako i my odpuszczamy
naszym winowajcom.
Boże Ojcze, nie słuchaj tej prośby,
nie wysłuchaj mnie, proszę,
bo gdybyś Ty, Boże, przebaczał mi tak,
jak ja odpuszczam winowajcom,
to święta ziemia winna mnie pochłonąć.
Noszę przecież w pamięci, w sercu
tyle zawiści, złości i chęci zemsty.
Nie umiem przebaczać,
więc tej prośby, Ojcze, nie słuchaj
i nie wysłuchaj,
ale bądź miłościw
mnie grzesznemu.

I nie wódź nas na pokuszenie.
Nie dopuść na mnie pokusy,
która byłaby ponad moje siły,
ale nas zbaw ode złego!

O zbaw nas, ocal nas, osłoń nas
od wirusa, który niesie śmierć.
Boże Ojcze, Stworzycielu, Dawco życia.
Łaskawy i Miłosierny,
ocal nas i cały świat.
Mówię pacierz,
a nie umiem się modlić,
ale teraz o pomoc żebrzę:
ale nas zbaw ode złego,
od koronawirusa,
który sieje śmierć.

***

Przedwieczny Stwórco – Ojcze, ocal nas!
Stworzyłeś mnie z prochu ziemi,
na swój obraz i podobieństwo.
Dałeś mi swoje tchnienie,
abym życie miał w obfitości.
Dałeś mi Eden – raj szczęśliwy,
gdzie mogłem przechadzać się z Tobą.

Przykazałeś tylko:
Nie dotykajcie drzewa wiedzy
o dobrym i o złym.
Nie dotykajcie drzewa życia,
bo umrzecie.

Ojcze, zgrzeszyłem.
Zawstydziłem się Ciebie i siebie.
Chowałem się przed Tobą.
Zawiniłem przeciw Tobie.
Osądziłeś mnie sprawiedliwie,
więc ciężko pracuję.
ziemia rodzi mi chwasty i ciernie,
i wiem, że muszę umrzeć,
bo z ziemi jestem wzięty
i do ziemi wrócę.
Zamiast nieśmiertelności
karmię się chlebem płaczu,
a łzy są moim napojem.
Zmiłuj się Ojcze,
nad wygnańcem z raju.

Gdy tak się wadzę z Tobą,
Wszechmogący Boże
i żalę się na mój los, niedolę,
Ty jesteś dobry miłością Ojca
i Wszechmogący, a łaskawy jak Ojciec.

Obiecałeś, że dasz nam nową Matkę,
która zmiażdży łeb węża i moc szatana.
O, jak długie jest to oczekiwanie.
Grzech zapanował nad Twoim stworzeniem.
Brat zabija brata.
Pyszni budują wieżę,
co ma sięgać aż nieba.
Sodoma i Gomora – grzech straszliwy.
Żałowałeś, Boże Przedwieczny,
że stworzyłeś człowieka.
Ocaliłeś Noego
i to co czyste, dając na niebie
tęczę – znak przymierza
i obietnicę, że więcej nas
potopem karał nie będziesz.

Czynię Ci wyrzut,
Mądrości Przedwieczna!
Nie dopowiedziałeś,
że przyjdą na nas
kary gorsze od potopu.

Dałeś nam Mojżesza,
aby nas wyprowadził
z domu niewoli
do ojczyzny wolności.
Nie potrafiliśmy być wolni.
Dałeś nam prawo na kamiennych tablicach,
a wypisane w myśleniu i w sercu
każdego z nas.
Zgrzeszyliśmy.
Zarozumiali uczynili sobie bożka
na własne podobieństwo
i na własną zgubę.
Spójrz więc Przedwieczny Stworzycielu
na ziemię.
Na wojny atomowe i wirusowe,
na żądzę władzy i bogactwa,
na przepych i nędzę,
na zarażone miasta i wsie,
na skażone pola i rzeki
i na ludzi skłóconych i nienawistnych.
Zło straszne i trwoga dokoła.
Zabija nas
śmiercionośny wirus.

Postaw pal z wężem miedzianym
na rozstajnych drogach kosmosu,
aby ocaleli ci, co spojrzą nań z wiarą.
Patrz jak się zmienia!
Widzę krzyż, co krwawi,
a do krzyża przybity jest Chleb,
a Chleb krzyczy,
a krzyż ma na całą Europę,
na cały świat ramiona.

Boże Ojcze, Stworzycielu!
Spowiadam się przed Tobą
i przed światem.
Ocal, osłoń i przebacz!
Przecież nie jestem lepszy
od tych, co pomarli,
ani od tych,
co są zarażeni.
Zmarłym okaż Ojcowskie Miłosierdzie.
Chorych uzdrów,
gdy spojrzą na krzyż z ufnością.
Bohaterskim Lekarzom, Pielęgniarkom,
całej Służbie Zdrowia,
Ratownikom, Wolontariuszom i Mundurowym
bądź mocą, siłą i odwagą,
zdrowieniem i nadzieją,
a mnie grzesznemu
bądź miłościw.
Moja wina, moja wina,
moja bardzo wielka wina!

***

Chryste Odkupicielu, ocal nas!
Krzyżem padam przed Tobą,
Jezu mój Ukrzyżowany.
Nie śmiem oczu podnieść ku górze.
Płaczę z Magdaleną, z Piotrem i Łotrem.
Jezu ulituj się nad nami.
Przebacz nam, rozgrzesz, zapomnij!

Bezbożni krzyczą tak samo jak dawniej:
Ukrzyżuj Go!
Krew Jego na nas i na syny nasze!
Więc stało się!
Zstąp z krzyża, a uwierzymy Ci!
Perfidni, przewrotni, zawsze kłamcy.
Naigrawają się z nas i pytają:
A gdzie jest Wasz Bóg?

Jezu niech zadrży ziemia,
piorunem porusz sumienia.
Gdzie mam uciekać
z tej przeklętej, wirusem skażonej
krainy grzechu i śmierci?
W Tobie tylko moje ocalenie.

Czy idą jeszcze bezbożne,
bluźniercze, grzechem pomazane
procesje gejów, lesbijek,
Sodomitów i tych z Gomory?
Nie, już nie idą.
Zawstydzili się, zlękli się
i uciekli.

A podpalacze katedry, kościołów,
zabójcy kapłanów, niszczyciele krzyżów,
profanujący ołtarze i bluźniercy
odprawiający diabelską Mszę Świętą
na pośmiewisko niebu i ziemi,
gdzie są?
Czy są osądzeni?
Nie, sądy są zamknięte.
Bluźniercy, kryją się zarażeni,
zawstydzeni i w rozpaczy.
Im też przebacz,
najgłupszym z siepaczy.

Przyjdzie czas,
a setnik w Brukseli ogłosi światu:
On naprawdę był Synem Bożym!
Uwierzą w to?
Uwierzą, jeśli ocaleją,
a czy będą jeszcze potrzebni?
Minie Neron jak wirus,
jak zaraza i morowe powietrze,
a Papież z Watykanu
znów będzie błogosławił:
Urbi et orbi, nawet,
gdy Plac będzie pusty.

Czy ja tego doczekam?
Miałem nadzieję, że
odmieni się oblicze ziemi!
A tu przyszedł grzech.
Zło rozlało się po całej ziemi.
Zalały nas fale grzechu.
Jezu, a przecież na ostatnie czasy
miałeś nam zostawić Swoje Miłosierdzie,
a tu kościoły zamykają,
kto mnie rozgrzeszy na Święta?
Kto mi da Komunię Świętą
tę Wielkanocną
i tę na drogę do nieba?

Jezu przecież jesteś
Bogiem Miłosierdzia,
łaskawym i pełnym dobroci,
a we mnie już zamiera serce.
Przecież byłem zaliczony do umarłych.
Między zmarłymi było moje posłanie
i stałem na progu śmierci.

Kazałeś mi wstać, więc wstałem,
ale stań przy mnie, bo upadnę.
Kwilę jak pisklę jaskółcze,
wzdycham jak gołębica.
Wyciągam ręce ku Tobie,
Jezu mój Ukrzyżowany!
Płakać już nie umiem,
ale błagam, ocal nas!
Wołam za Mojżeszem:
Jeśli mam patrzeć
na cierpienie tych ludzi,
to raczej mnie zabij,
ale ich ocal!
Przecież Twoimi są!

Jezu, bądź naszym ocaleniem!
Ocal Łowicz,
przecież to miasto Pelikana.
To Twoje miasto!
Jezu, ale dlaczego milczysz?
Odpowiedz jak Łotrowi.
Czy mamy wszyscy umrzeć?
Czy dopiero wtedy przyjdzie
pokolenie dobrych ludzi,
jakich dotąd nie widziano?

Dlaczego płaczesz?
Dlaczego się buntujesz,
biedaku mój Izraelu,
nieboraku mój Jakubie?
Czy może zapomnieć matka
o Swoim niemowlęciu?
A gdyby nawet
ona zapomniała o Tobie,
Ja nigdy nie zapomnę,
bo jestem Twoim Świętym,
Twoim Odkupicielem,
przyjdę szybko, aby Cię ocalić.
Kiedy się to stanie, Jezu?
Przyjdź szybko,
nie zwlekaj i ocal!

Gdybyście mieli wiarę
jak ziarno gorczycy…
Ocal, uzdrów,
wysłuchaj jak Syrofenicjankę,
jak Kananejkę.
Ale Ja takiej wiary
wśród Was nie spotkałem.
To przymnóż mi wiary
i naucz mnie
żebrać, kołatać i prosić.

Jezu, spójrz na tych,
którzy w dzień i w noc
w klasztorach
na kwarantannie
żebrzą o zmiłowanie
i proszą i płaczą.
Jezu usłysz, Jezu wysłuchaj!

***

Duchu Święty – ocal nas!
Wzywam Cię Duchu Święty
zstąp i odnów
oblicze zawirusowanej Ziemi,
Tej Ziemi!
Zstąp Gołębico Twórczy Duch,
Miłości, Mądrości i Mocy Boga!
Z głębokości wołam do Ciebie,
ku górom wznoszę me oczy
i wierzę, że stamtąd
przyjdzie nasze ocalenie.
Przecież nawet z wyschniętych kości
mocen jesteś wskrzesić sobie
nowy naród – naród doskonały.

Zstąp Duchu Młody,
Wiosno ocalonego świata!
Zstąp i uczyń wody czyste
ku naszemu uzdrowieniu.
Zabij śmiercionośne plugastwo
tchnieniem Twojego Życia.
Niech się odmieni oblicze ziemi.
Niech ziemia pokryje się zielenią,
niech zakwitnie czystym kwiatem
i przyniesie ludziom zdrowy owoc.
Duchu Radosny – przyjdź!


Zstąp z rosa poranną,
zstąp z deszczem ożywczym,
zstąp, aby uczłowieczyć człowieka
i wybaw nas
od głupoty udającej mądrość,
od kłamstwa udającego prawdę,
od chamstwa udającego obrażoną dumę,
od brudu udającego czystość,
od nienawiści udającej miłość.

Ty, który jesteś Mocą,
Mądrością i Miłością,
teraz okaż się tylko Miłością,
aby wierność z ziemi wyrosła,
aby spotkały się – łaska i wierność,
aby ucałowały się – sprawiedliwość i pokój.

Zstąp Duchu Młody
na Twój Kościół z wieczernika,
na krzyżowanie Piotra,
na Apostołów trwających dziś na modlitwie
razem z Maryją, Matką Jezusa.
Niech Ona będzie teraz
dla nas Ocaleniem.
Orbis terrarum – Salus.

***

Bogurodzica – Ocalenie dla świata!
Rzymianie nazwali Cię
- Salus Populi Romani,
bo ocaliłaś od klęski Rzymian,
ale my pamiętamy
testament Pana Jezusa z krzyża:
Niewiasto, oto syn Twój!
Dziecko, oto Twoja Matka!

Dlatego dziś mogę wołać do Ciebie:
Witaj Królowo!
Królowo Świata, Europy,
Królowo Polski i moja Księżna Łowicka,
Matko Miłosierdzia, Życia Słodkości
i Nadziejo nasza, witaj!
Do Ciebie wołamy,
wygnańcy, synowie Ewy,
do Ciebie wzdychamy
jęcząc i płacząc
na tym łez padole.
Przeto, Orędowniczko nasza
spójrz łaskawie na nas,
o Łaskawa, o Litościwa,
o Słodka Panno Maryjo!
Nasze Ocalenie!

Wirus nas zabija, Matko!
Klęczę przed Tobą
Królowo Polski w Częstochowie,
Bolesna w Licheniu,
Pocieszeń Pełna w Warszawie
i moja Księżna Łowicka.
Ocal Łowicz,
przecież to Twoje Księstwo.

Matko przed Twoim obrazem,
może już ostatnim razem,
pozwól, niech się dziś wypłaczę,
może już Cię nie zobaczę.
Moja słodka Pieto!
Usłysz, Królowo, wołanie
wieków: Bądź Ocaleniem świata,
Ocaleniem Polski,
Rzymu Piotrowego,
Europy, co była
wierną Kościoła Służebnicą,
a teraz jest bezbożną,
zapłakaną niewolnicą.

Ulituj się i ocal Europę i Świat.
Matko z Guadalupe i Loretto,
z Lourdes, Fatimy i La Salett,
o cudowna Kazańska,
Ostrobramska i moja Studziańska.
Złam strzały Bożego gniewu,
Matko Łaskawa
i ocal swe dzieci
Niepokalana z Nagasaki
i Łaskawa z Warszawy.

Matko, ocal Polskę, Europę i Świat.
Przecież obiecałeś, że nas to ominie,
że Rosja się nawróci.
Wysłuchaj Świętą Królowe Jadwigę.
Porozmawiajcie sobie,
jak Królowa z Królową.
Wysłuchaj Bobolę,
Traugutta i Hallera,
Ojca Maksymiliana, Jan Pawła II
i Sługę Twojego Prymasa Tysiąclecia
i Prezydenta Rzeczpospolitej,
co modlił się na Jasnej Górze
przed ołtarzem Ojczyzny.
Matko, ocal nas!
Bogurodzico spod Grunwaldu,
Częstochowy, Wiednia i Warszawy,
ocal nas!
Bądź Ocaleniem Polski, Europy i Świata,
Matko ocal nas!
Salus orbis terrarum,
Zwycięska z Syrakuz
i Rembertowa.

Słyszysz nas, Matko Boska?
To już nie modlitwa,
to już nie błaganie,
to krzyk i jęk umierających,
to płacz Matki Ojczyzny!
Od wirusa śmiercionośnego,
ocal nas, Pani!
Przybądź nam Miłościwa
Pani ku pomocy
i wyrwij nas z potężnych
nieprzyjaciół mocy.

Ty coś karmiła świata Zbawienie.
Matko Siewna, Zagrzewna i Zielna.
Palmy nie zakwitną na Niedzielę Palmową,
pisanek nie będzie w sobotę,
a Boryny płaczą:
jęczmienia przy grobie też nie będzie,
bo susza.
Susza!
Ziemia spękana, wody spragniona
płacze i prosi o krople deszczu.
Matko żniwiarzy!
Opiekunko Skowronków,
Jaskółek Matko,
stań się rosą poranną,
deszczem majowym,
rzeka błękitną,
kobiercem Twoich kwiatów
i Spełnioną Nadzieją.

Matko, nie odejdę stąd,
dokąd nie wyżebrzę
Twej obietnicy, że będziesz
Ocaleniem naszego Narodu,
że nas nie opuścisz
ani teraz, ani w godzinie naszej śmierci,
że uprosisz u Syna,
aby los nasz odmienił ku dobremu.
Matko, powiedz nam teraz
pocieszenia słowo!

Nigdy jam Ciebie
ludu nie rzuciła.
Nigdym od Ciebie
nie odjęła lica.
Jam po dawnemu
moc Twoja i siła.

Naprawdę?
Więc okaż, że jesteś Matką!
że jesteś Ocaleniem,
Ocaleniem naszym i świata całego.

Królowo!
Polacy potrafią dziękować.
Przybliż ten dzień
naszego dziękczynienia.
Staniemy przed Jasną Górą
z tysiącem strażaków
co zagrają: I któż jak Bóg?;
I nic nad Boga!

Tylko już nie płacz,
ani w Merrillville, ani w Dębowcu,
ani w Lublinie, ani w Świątnikach.
Teraz, dla świata bądź Pocieszeń Matką,
bo nie ma już Gorzkich żali,
urwały się Drogi Krzyżowe,
ale będzie maj i zaśpiewamy:
Chwalcie łąki umajone
i zapachną konwalie, fijołki,
maciejka i bzy.

Matko!
Ale niech się tak stanie naprawdę.
Fiat!
Amen!

CZYTAJ DALEJ

Aby przesłanie z Fatimy poznał świat

2020-04-01 14:12

[ TEMATY ]

Fatima

Męski Różaniec Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Od dwóch lat inicjatywa Męski Różaniec Warszawa rozwija nabożeństwa realizowane w przestrzeni miejskiej, na ulicach i placach przez mężczyzn. Ze względu na pandemię i związane z nią ograniczenia w najbliższą pierwszą sobotę organizatorzy zapraszają do zjednoczenia Męskich Różańców w Polsce i na świecie na wspólnym nabożeństwie i pokucie podczas transmisji z Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem.

Męski Różaniec odprawiany są w blisko 30 miastach w Polsce i za granicą, w tym w Wilnie, Londynie, Manchesterze, Chicago. Organizatorzy zapoczątkowali w kwietniu szczególną inicjatywę skierowaną do mężczyzn. Zapraszają do 3 dni postu o chlebie i wodzie oraz łączności w modlitwie z kapłanami w intencji wynagradzania za grzechy świata i błagania do Matki Bożej Łaskawej, Strażniczki Polski o zatrzymanie pandemii na świecie.

Od 1 do 3 kwietnia mężczyźni, którzy chcą podjąć post w tych intencjach zachęcani są także do odmawiania następujących modlitw: Anioł Pański, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Różaniec św. w łączności z kapłanami, Apel Jasnogórski oraz uczestnictwo w Godzinie Świętej w czwartek 3 kwietnia.

Pierwsze dni kwietnia mają szczególną symbolikę:

1 kwietnia - pierwsza środa miesiąca. Dzień poświęcony Przeczystemu Sercu św. Józefa, a także rocznica Ślubów Lwowskich króla Jana II Kazimierza, uczynionych przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w 1656 w Katedrze Lwowskiej.

2 kwietnia - pierwszy czwartek miesiąca. Dzień modlitw w intencji kapłanów i osób konsekrowanych. Rocznica narodzin dla Nieba św. Jana Pawła II.

3 kwietnia - pierwszy piątek miesiąca. Wynagradzamy Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

4 kwietnia - pierwsza sobota miesiąca. Jednoczymy się on-line ze wszystkimi Męskimi Różańcami na świecie podczas Nabożeństwa Wynagradzającego Niepokalanemu Sercu Maryi w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanym na Krzeptówkach o godzinie 18.10. Modlitwie przewodniczyć będzie ks. Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego.

Link do strony z transmisją:

https://smbf.pl/parafia/sanktuarium-na-zywo/.

Warto śledzić FB Męski Różaniec Warszawa - https://www.facebook.com/meskirozaniecwawa oraz stronę internetową - https://meskirozaniec.pl/

„Zachęcamy do udziału całymi rodzinami, aby Maryja była bardziej znana i miłowana, aby Jej Orędzie z Fatimy poznał i wypełnił świat” – podkreślają organizatorzy.

Pan Jezus powiedział: „Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem.” (Mt 17,21). Zaś Anioł w Fatimie wskazywał na Ziemię krzycząc: „Pokuty!!! Pokuty!!! Pokuty!!!”

Z kolei w XV w. Joannie a Costumis ukazała się Matka Boża Łaskawa w złotej sukni i błękitnym płaszczu, która w uniesionych dłoniach trzymała złamane strzały gniewu Bożego. Matka Boża żądała powszechnego postu i trzydniowych procesji pokutnych, które biskup Sylwester de Casa zarządził w Faenzy. Niedługo po tym zaraza ustała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję