Reklama

Niedziela Małopolska

Kard. Dziwisz: pragnieniem Jana Pawła II było, by żydzi i chrześcijanie wspólnie dawali świadectwo

Ojcu Świętemu droga była myśl, że powinniśmy razem, żydzi i chrześcijanie, dawać świadectwo światu o tym, co nas łączy – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas spotkania z Tadeuszem Jakubowiczem, przewodniczącym Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Krakowie. Zostało ono zorganizowane w ramach krakowskich obchodów 23. Dnia Judaizmu.

- Korzenie wzajemnego zrozumienia i wspierania się nawzajem są w naszym mieście dużo wcześniejsze niż sam Dzień Judaizmu – przypomniał kard. Stanisław Dziwisz i przywołał więzi łączące Czesława Jakubowicza z ówczesnym arcybiskupem Krakowa, kard. Karolem Wojtyłą, późniejszym papieżem. Według niego, na docenienie zasługują liczne inicjatywy, organizowane przez placówki naukowe i kulturalne oraz wspólnoty religijne, służące budowaniu pokoju, szacunku, zrozumienia i współdziałania między chrześcijańskimi i żydowskimi mieszkańcami Krakowa i regionu.

Hierarcha podkreślał, że Ojcu Świętemu „droga była myśl, że powinniśmy razem, żydzi i chrześcijanie, dawać świadectwo światu o tym, co nas łączy”. Przypomniał jego słowa: „Żydzi i chrześcijanie, jako synowie Abrahama, są powołani do tego, by byli błogosławieństwem dla świata, wspólnie przyczyniając się do pokoju i sprawiedliwości między wszystkimi ludźmi i narodami - i to w tej pełni i głębi, którą Bóg sam dla nas zamierzył, a także z gotowością do ofiar, których może wymagać tak wzniosły cel”.

- Dzisiejszy świat zatraca sens świętowania, spieszy się i wciąż szkoda mu czasu na oderwanie się od własnego zabiegania – mówił krakowski metropolita senior, nawiązując do hasła tegorocznych obchodów: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować”.

Zauważył, że nie tylko społeczności chrześcijan i żydów mogą się uczyć nawzajem od siebie sposobów wyrażania radości z przykazania, w którym „Pan Bóg chce pomóc człowiekowi odkrywać godność, jaką go obdarzył czyniąc go swym własnym obrazem”. - Razem możemy podarować całemu światu nasze doświadczenie oddawania czasu jednego dnia spośród siedmiu na chwałę Bogu i na nasz odpoczynek od codziennej pracy – podkreślał.

Reklama

- W naszym dniu pamięci o społeczności żydowskiej i modlitwy za nią, chcemy prosić Pana, żeby dał nam wzrastać w rozumieniu Jego przykazań i należytym ich wypełnianiu, żeby błogosławił wszystkim, którzy oddają Mu cześć w dniu świętym, żeby nadal pomagał nam umacniać łączące nas dobre relacje wzajemne – zakończył krakowski metropolita senior.

Przewodniczący krakowskiej Gminy Żydowskiej Tadeusz Jakubowicz wyznał, że jest mu „ogromnie miło”, że chrześcijanie i żydzi mogą się razem „cieszyć, być sobą, rozmawiać”. - Jak to niedużo trzeba, żebyśmy się po prostu szanowali – zauważył. Porównał te spotkania z wejściem lekarza w szpitalu na salę chorych. - Idzie do chorego, weźmie go za rękę, powie ciepłe słowo i dzięki temu człowiek czuje, że ma kogoś przy sobie. Tak czuję się dzisiaj ja, w tym miejscu, że mam was przy sobie - mówił. Prosił, by radość spotkania i wzajemny szacunek panowały w społecznościach żydów i chrześcijan zawsze, nie tylko z okazji Dnia Judaizmu.

W Krakowie Dzień Judaizmu obchodzony jest co roku, naprzemiennie: co dwa lata gospodarzem spotkania jest Gmina Żydowska, a co dwa – katolicy, którzy organizują nabożeństwo u ojców franciszkanów. W tym roku odbywają się dwa spotkania centralne. Jednym z nich była rozmowa z kard. Stanisławem Dziwiszem i Tadeuszem Jakubowiczem, drugim – jutrzejsze nabożeństwo w kaplicy akademickiej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

2020-01-16 20:29

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O świętość Dnia Pańskiego

Niedziela kielecka 5/2020, str. I

[ TEMATY ]

debata

Dzień Judaizmu

Kielce

TD

Uczestnicy debaty: ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, rabin Małgorzata Kordowicz, pastor Wojciech Ostrowski

Tegoroczny Dzień Judaizmu, obchodzony po raz 23. w Kościele katolickim 17 stycznia, stanowił zachętę do refleksji nad Dniem Świętym, a mottem przewodnim zostały wybrane słowa „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go należycie świętować” (Wj 20,8).

W diecezji kieleckiej jest on od 2014 r. obchodzony w Chmielniku, z inicjatywy Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego „Świętokrzyski Sztetl”, którego misją jest badanie pamięci o dziedzictwie sztetli – polskich miasteczek licznie zamieszkałych przez wyznawców judaizmu.

Bp Rafał Markowski – przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu Międzyreligijnego na ręce organizatorów skierował list, w którym wyjaśnia: „Zarówno judaistyczne przeżywanie szabatu, jak i chrześcijańskie świętowanie niedzieli nie jest marginalną praktyką religijną, lecz wynika z Bożego wezwania i stanowi jedną z najbardziej elementarnych powinności moralnych wobec Boga (…). Jest czasem uświęcenia, przeżywania łączności z Bogiem i wdzięczności za dzieło stworzenia. Dokonuje się to w gronie rodziny i całej wspólnoty wiary, przez co czas święty niesie ze sobą światło i radość dla wszystkich. Jesteśmy świadkami procesów, które stanowią zagrożenie i przyczyniają się do utraty poczucia sakralności dnia świętego”.

Ważnym punktem obchodów stała się debata pomiędzy delegatami judaizmu i Kościołów chrześcijańskich, którą poprzedziły krótkie wystąpienia gości pt. „Dzień święty, czyli jaki…? Tradycja judaistyczna, tradycja chrześcijańska”. Małgorzata Kordowicz – rabinka Gminy Wyznaniowej Warszawskiej omówiła szczegółowe punkty świętowania szabatu, z ich szerokim uzasadnieniem religijnym, wskazując także na różnice w podejściu różnych odłamów judaizmu.

Ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka – konsultor Rady ds. Ekumenizmu KEP przypomniał, że chrześcijanie przejęli z tradycji żydowskiej Stary Testament, a w nim Boże przykazania, więc i to: „pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić”. – Jednak na dzień swego świętowania wybrali niedzielę – dzień zmartwychwstania Chrystusa i jednocześnie „nowego stworzenia”. Świętujemy niedzielę, aby podkreślić naszą relację do Boga Stwórcy, który jest Najświętszy, a także nasze włączenie w Zmartwychwstanie Pana. Dzień święty jest po to, aby oddać chwałę Bogu i okazać Mu miłość poprzez czynną miłość bliźniego. Dopiero na ostatku dla odpoczynku – mówił ks. Kantyka.

Dzień Święty jest po to, aby oddać chwałę Bogu i okazać Mu miłość poprzez czynną miłość bliźniego.

Z kolei pastor Wojciech Ostrowski – przełożony parafii metodystów „Ogród Oliwny” w Kielcach zaakcentował nacisk na wspólnotowe przeżywanie w niedzielę Słowa Bożego, na budowanie więzi w małych parafiach, co służy dobrej recepcji dnia świętego wśród metodystów.

Z dyskusji, która wywiązała się po debacie ostatecznie wynikało, że wymiar dnia świętego powinien mieć uwarunkowania przede wszystkim religijne, duchowe, etyczne, a dopiero potem – ekonomiczne, społeczne i wszelkie inne.

Była także okazja do wysłuchania panelu konferencyjnego, koncertu, otwarto wystawę „Dni święte w morzu codzienności”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Budzik: Chcemy zrobić inwentaryzację naszego życia diecezjalnego

2020-06-05 19:47

[ TEMATY ]

synod

Lublin

abp Stanisław Budzik

Paweł Wysoki

Członkowie synodalnej komisji misyjnej

- Chcemy zrobić sobie rachunek sumienia czy inwentaryzację tego, w jakim miejscu naszej wspólnej, archidiecezjalnej drogi się znajdujemy. Jakie zadania stawiają obecne czasy ludziom wierzącym i jaka jest nasza wierność Ewangelii – powiedział abp Stanisław Budzik. Metropolita lubelski wręczył nominacje członkom dwunastu komisji III Synodu Archidiecezji Lubelskiej. W prace zespołu są zaangażowani zarówno duchowni jak i świeccy.

Zwracając się do zgromadzonych, abp Stanisław Budzik zauważył, że choć trwająca pandemia uniemożliwiła uroczyste otwarcie Synodu to aktualna sytuacja pozwala na podjęcie pracy w małych grupach. – Postanowiliśmy zaprosić państwa i wręczyć nominacje tak, aby podjąć prace przygotowawcze. Tym samym, gdy nasz Synod się rozpocznie, jego obrady będą mogły przebiegać sprawniej i owocniej – mówił.

Metropolita lubelski przypomniał także znaczenie Synodu Diecezjalnego dla życia lokalnego Kościoła. – Chcemy zrobić sobie rachunek sumienia czy inwentaryzację tego, w jakim miejscu naszej wspólnej archidiecezjalnej drogi się znajdujemy. Jakie zadania stawiają obecne czasy ludziom wierzącym i jaka jest nasza wierność Ewangelii. Co nam dobrze wychodzi, z czym sobie radzimy, jakie mamy środki do dyspozycji, jak się sprawdzają te struktury, które funkcjonują w naszej Archidiecezji. Chcemy sprowokować rozmowy na temat tego jak funkcjonują nasze wspólnoty parafialne, poprzez te w dekanatach, aż do życia diecezjalnego – tłumaczył abp Budzik.

O zasadach prac komisji opowiedział ks. dr Adam Jaszcz, sekretarz Synodu. – Członkami zespołów są osoby, które mają doświadczenie danej dziedziny życia Kościoła.

Zespoły synodalne to nie tylko zespoły parafialne i dekanalne, mamy także zespoły na poziomie ruchów i stowarzyszeń jakie funkcjonują w naszej diecezji, swój zespół mają także księża seniorzy i alumni seminarium.
Zachęcamy, aby pierwsze spotkania miały charakter modlitewny z adoracją Najświętszego Sakramentu. Przed nami jest przygotowanie projektów uchwał synodalnych, które w przyszłości będą dokumentem roboczym dla ostatniej fazy synodu – mówił duchowny.

W skład wszystkich gremiów synodu zostali powołani księża, jak i świeccy. Wśród tematów prac komisji znalazły się zagadnienia takie jak: powołanie świeckich w Kościele, duchowość i posługa kapłańska, życie konsekrowane, liturgia, katechizacja i ewangelizacja, młodzież, rodzina, miłosierdzie, ekumenizm i dialog międzyreligijny, misje, dialog z kulturą oraz odpowiedzialność za dobra materialne.

Pierwszy Synod Diecezji Lubelskiej został zwołany przez biskupa Mariana Leona Fulmana. Odbywał się od 25 do 27 września 1928 r. Jego celem było uporządkowanie prawa diecezjalnego w oparciu o opublikowany wcześniej Kodeks Prawa Kanonicznego.

Przygotowane uprzednio projekty statutów synodalnych zostały odczytane i przedyskutowane na trzech sesjach publicznych w katedrze i podczas czterech zebrań ogólnych w seminarium duchownym. Statuty synodalne, podpisane przez biskupa Fulmana i opublikowane, zaczęły obowiązywać od 31 marca 1929 r.

Kolejny synod został zwołany przez bp. Bolesława Pylaka i przeprowadzony w latach 1977-1985. Przedmiotem jego obrad było osiem szerokich zagadnień z życia lokalnego Kościoła: przepowiadanie słowa Bożego, posługa katechetyczna, życie liturgiczne, kapłani diecezjalni, posługa instytutów zakonnych, apostolat świeckich, struktury duszpasterskie i działalność pastoralna. Mimo, że od jego zakończenia minęły 34 lata, dokumenty na nim uchwalone obowiązują nadal i wiele z nich nie straciło swej aktualności.

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Morawiecki: Mam głęboką nadzieję, że część żołnierzy wycofywanych z Niemiec trafi do Polski.

2020-06-06 11:06
- Mam głęboką nadzieję, że część żołnierzy wycofywanych z Niemiec trafi do Polski - powiedział premier Morawiecki podczas porannej rozmowy w radiu RMF FM. Poruszono także m.in. temat wyborów, ataków na ministra Szumowskiego, inwestycji drogowych i handlu w niedzielę. Morawiecki na pytanie o doniesienia, że część amerykańskiego kontyngentu z Niemiec ma trafić do Polski odpowiedział, że ma głęboką nadzieję, że część żołnierzy wycofywanych z Niemiec trafi do Polski. Rozmowy na ten temat trwają. "Mam głęboką nadzieję, że w wyniku wielu rozmów, które odbyliśmy i poprzez pokazanie tego, jak solidnym partnerem jesteśmy w ramach NATO, że część tych żołnierzy stacjonujących dzisiaj w Niemczech i wycofywanych przez Stany Zjednoczone rzeczywiście trafi do Polski. Będzie to wzmocnienie wschodniej flanki NATO" – powiedział premier. Bezpieczeństwo Polski wzrasta. Jeszcze 4 lat temu w Polsce było 500 żołnierzy. Dzisiaj jest to blisko 5000 żołnierzy amerykańskich w Polsce. Premier odniósł się także do zarzutów, które pojawiły się pod adresem ministra Szumowskiego. - Mam pełne zaufanie do ministra Szumowskiego. To, że są ataki na niego wynika z tego, że po stronie opozycji była niezdrowa nadzieja, że u nas sytuacja epidemiczna będzie zła. To wszystko, co opozycja zarzuca ministrowi Szumowskiemu, okazało się całkowitą nieprawdą, to polityczna hucpa. I wiąże się ona z tym, że poradziliśmy sobie z pandemią. - ocenił. Morawiecki był też pytany o to, czy namówi Szumowskiego, by ten ujawnił swój majątek i majątek swojej żony. "Z całą mocą chcę jeszcze raz podkreślić, że to wszystko, co zarzucała opozycja ministrowi Szumowskiemu jest zupełną nieprawdą" - odpowiedział premier. Morawiecki przypomniał też, że ustawa dotycząca ujawniania majątków rodzin polityków jest w Trybunale Konstytucyjnym. "Jak będzie podstawa prawna, to to zrobimy - zapewnił Morawiecki. Na uwagę, że opozycja także wobec niego wysuwała żądanie, by ujawnił majątek swojej żony, Morawiecki powtórzył, że natychmiast jak tylko będzie podstawa prawna, to zostanie to ujawnione. Jednocześnie zaznaczył, że zarówno on, jak i minister Szumowski wypełnili oświadczenie majątkowe. - Jak będzie tylko podstawa prawna będziemy ujawniać wszystko. Nie ma tu nic do ukrycia. Oświadczenie majątkowe z panem ministrem (zdrowia) w pełni ujawniliśmy. - Agresja słowna w Sejmie jest czymś absolutnie niebywałym. Poziom agresji i prymitywne ataki są tak wielkie, że trzeba powiedzieć „dość”. - Osobą najbardziej atakowaną jest pan prezes Jarosław Kaczyński. Jest to wojna elit politycznych z człowiekiem, który walczył o los zwykłego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję