Reklama

Świat

Papież mianował kilku nowych biskupów greckokatolickich

Papież Franciszek dokonał 15 stycznia kilku zmian na stanowiskach rządców ukraińskich eparchii (diecezji) greckokatolickich w Australii, Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Eparchią Św. Piotra i Pawła w Melbourne będzie obecnie kierował, po ustąpieniu bp. Petera Stasiuka CSsR, biskup-nominat Mykoła Byczok CSsR a eparchią Świętej Rodziny w Londynie – bp Kenneth A. A. Nowakowski, dotychczasowy biskup New Westminster w Kanadzie, którą z kolei będzie zarządzał tymczasowo jako administrator apostolski bp David Motiuk – biskup eparchii Edmonton również w Kanadzie.

[ TEMATY ]

grekokatolicy

Ks. Zbigniew Chromy

Watykan. Pałac Apostolski

Biskup-nominat Mykoła Byczok CSsR urodził się 13 lutego 1980 w Tarnopolu. W lipcu 1997 wstąpił do wschodniej gałęzi Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (redemptorystów), po czym kształcił się na Ukrainie i w Polsce, uzyskując licencjat z teologii pastoralnej. 17 sierpnia 2003 złożył zakonne śluby wieczyste a 3 maja 2005 przyjął święcenia kapłańskie. Pracował następnie w parafiach greckokatolickich w Rosji i na Ukrainie, był ekonomem lwowskiej prowincji redemptorystów a od 2015 był wikarym w parafii św. Jana Chrzciciela w Newarku w amerykańskim stanie New Jersey w archieparchii filadelfijskiej dla Ukraińców. Na tym stanowisku zastała go obecna decyzja papieska.

Eparchia Świętych Apostołów Piotra i Pawła dla Ukraińców w Australii z siedzibą w Melbourne powstała 24 czerwca 1982 z istniejącego od 1958 egzarchatu apostolskiego dla Ukraińców obrządku bizantyjskiego w Australii, Nowej Zelandii i Oceanii. Eparchia obejmuje cały szósty kontynent. Od 1992 kierował ją bp Peter (Petro) Stasiuk, który w lipcu br. skończy 77 lat.

Nowy biskup eparchii Świętej Rodziny w Londynie dla Ukraińców – Kenneth (Ken) Anthony Adam Nowakowski urodził się 16 maja 1958 w mieście North Battleford w kanadyjskiej prowincji Saskatchewan. Po ukończeniu miejscowych szkół podstawowych i średnich rozpoczął pracę w sektorze prywatnym i publicznym. Równolegle do tego kształcił się najpierw w zgromadzeniu redemptorystów w Toronto, następnie w Kolegium św. Michała, afiliowanym do Uniwersytetu w Toronto, uzyskując tam bakalaureat w zakresie nauk religijnych i filozofii, później także z teologii na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie. 19 sierpnia 1989 przyjął święcenia jako kapłan kanadyjskiej eparchii Saskatoon.

Reklama

Uczęszczał również na kursy z prawa kanonicznego w Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie, organizując jednocześnie i kierując Ukraińskim Katolickim Biurem Uchodźców dla Włoch. Ówczesny arcybiskup większy Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK; na emigracji) kard. Myrosław Lubacziwśkyj mianował go w tym czasie wicekanclerzem i swoim sekretarzem.

Po ponownej legalizacji UKGK na Ukrainie w 1991 wraz z kardynałem przybył do tego kraju i w 1994 współtworzył tam miejscową Caritas, zostając jej wiceprzewodniczącym. W 2001 powrócił do Kanady, gdzie został rektorem ukraińskiego seminarium duchownego Ducha Świętego w Ottawie, współpracując jednocześnie przy organizowaniu Światowego Dnia Młodzieży w Toronto w 2002, potem był kanclerzem kurii eparchialnej w Saskatoon.

1 czerwca 2007 został mianowany biskupem eparchii New Westminster dla Ukraińców (trzecim w historii tej jednostki kościelnej); sakrę przyjął 24 lipca tegoż roku.

Reklama

Eparchię Świętej Rodziny w Londynie dla Ukraińców obrządku bizantyjskiego utworzył 18 stycznia 2013 Benedykt XVI, podnosząc do tej godności powstały w 1957 egzarchat apostolski dla tej grupy wiernych, mieszkających w Anglii i Walii, a od 1968 - także w całej Wielkiej Brytanii. Pierwszym biskupem nowej jednostki kościelnej został bp Hlib Łonczyna, który 1 września ub.r. ustąpił ze stanowiska, gdyż ostał administratorem apostolskim eparchii paryskiej św. Włodzimierza.

Administrator apostolski eparchii New Westminster bp David (Dawyd) Motiuk urodził się 13 stycznia 1962 w Vegreville (prowincja Alberta w Kanadzie). Rozpoczął studia na Uniwersytecie w Edmontonie, ale porzucił je i wstąpił do wspomnianego ukraińskiego seminarium duchownego Ducha Świętego w Ottawie, uzupełniając formację w zakresie filozofii i teologii na miejscowym uniwersytecie św. Pawła. Uzyskał tam w 1989 licencjat z prawa kanonicznego a następnie doktorat na Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie. Święcenia kapłańskie przyjął 21 sierpnia 1988. Pracował następnie duszpastersko w kilku parafiach greckokatolickich w Kanadzie, a w latach 1996-2001 był rektorem swego dawnego seminarium w Ottawie. Pełnił też szereg urzędów w swej rodzimej eparchii Edmonton. Ponadto w latach 1997-2002 był konsultorem Komisji Międzyobrządkowej ds. Prawa Kanonicznego w łonie Kanadyjskiej Konferencji Biskupiej.

5 kwietnia 2002 św. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym eparchii Edmonton dla Ukraińców; sakrę nominat przyjął 11 czerwca tegoż roku. 25 stycznia 2007 Benedykt XVI powołał go na biskupa tej jednostki kościelnej.

2020-01-15 20:01

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas modlitwy i dobroczynności. Kościół greckokatolicki rozpoczyna Wielki Post

[ TEMATY ]

grekokatolicy

episkopat.pl

Wierni Kościoła greckokatolickiego rozpoczynają dziś okres Wielkiego Postu, która potrwa 7 tygodni. Abp Eugeniusz Popowicz, Metropolita Przemysko-Warszawski zachęca kapłanów i wiernych do modlitwy, aktywnego udziału w nabożeństwach wielkopostnych oraz do dobroczynności.

W Niedzielę Seropustną – Niedzielę Przebaczenia, która wypada w przeddzień Wielkiego Postu, abp Eugeniusz Popowicz Metropolita Przemysko-Warszawski wystosował do wiernych list pasterski. Stwierdził w nim: „dla wierzącego człowieka, który poszukuje głębszego sensu życia, post jest wyjątkowym darem, czasem Ojcowskiej Łaski, czasem, w którym poprzez postne praktyki, modlitwy, dzieła miłosierdzia, jałmużny, na nowo uczy się być dzieckiem Bożym, jednocześnie odkrywając w sobie pierwotne powołanie, uświadamia sobie sens życia i rozumienia zbawczej ofiary Jezusa Chrystusa”.

Abp Popowicz zachęcił też kapłanów i wiernych do aktywnego udziału w nabożeństwach wielkopostnych oraz do dobroczynności. Zaapelował, aby we wszystkich parafiach zorganizować zbiórki pieniężne jako dar miłości do bliźniego. ”Proszę wszystkich proboszczów, kapłanów, żeby zorganizować w parafiach i waszych wspólnotach skarbony jałmużny, dając wiernym możliwość, całkowicie anonimowo, zgodnie ze swoim sumieniem i potrzebą serca, podzielenia się z najbardziej potrzebującymi osobami” - zaznaczył Metropolita Warszawsko - Przemyski.

Wielki Post w Kościele greckokatolickim rozpoczyna Czysty Poniedziałek, który w tym roku przypada 2 marca. Post potrwa 7 tygodni. W pierwszy dzień Wielkiego Postu obowiązuje post ścisły od mięsa i nabiału. Obowiązuje on również w Wielki Piątek. We wszystkie środy i piątki obowiązuje post od mięsnych potraw. Chociaż Wielki Post nazywa się czterdziestodniowym, to tak naprawdę trwa 36 i pół dnia - jedną dziesiątą roku kalendarzowego. Do postu nie wlicza się sobót i niedziel, co daje w przeciągu 7 tygodni 35 dni postnych. Do tych dni należy dodać Wielką Sobotę i połowę nocy do Liturgii Paschalnej, co stanowi 36 i pół dnia.

Cechą charakterystyczną Wielkiego Postu jest to, że Msze Święte odprawiane są tylko w soboty (Liturgia Świętego Jana Chryzostoma) i niedziele (Liturgia Świętego Bazylego Wielkiego). W środy i piątki odprawiana jest Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów, podczas której udzielana jest Komunia Święta, wcześniej konsekrowana na niedzielnej Liturgii. W pozostałe dni odprawiane są inne nabożeństwa pokutne: godziny kanoniczne, jutrznie, nieszpory, pasje, akatyst do Męki Pańskiej. Podczas nabożeństw wyjątkowym gestem są pokłony do ziemi, przeważnie na zakończenie modlitw wraz z pokutną modlitwą św. Efrema Syryjczyka, który został ogłoszony doktorem Kościoła przez papieża Benedykta XV.

W Kościele greckokatolickim, w niektórych parafiach, wykształciła się również tradycja odprawiania Drogi Krzyżowej, która została przejęta z Kościoła Rzymskokatolickiego. Wierni w czasie Wielkiego Postu biorą także udział w rekolekcjach oraz korzystają z Sakramentu Pokuty. Wielkanoc w Kościele greckokatolickim w tym roku przypada 19 kwietnia, tydzień po Świętach w Kościele rzymskokatolickim. Różnica w dacie świętowania wynika z posługiwania się w liturgii kalendarzem juliańskim, a nie powszechnym gregoriańskim, ale przede wszystkim z nieco innego sposobu wyznaczania daty Wielkanocy – w Kościołach wschodnich nie może ona wypaść przed żydowską Paschą.

CZYTAJ DALEJ

Cierń z korony cierniowej Chrystusa

Niedziela zamojsko-lubaczowska 10/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

katedra

Zamość

Łukasz Kot

Zamojski relikwiarz Korony Cierniowej

Korona cierniowa to jeden z chrześcijańskich symboli męczeństwa Jezusa. Znajduje się obecnie w skarbcu katedry Notre-Dame w Paryżu

Królowie Francji rozdawali pojedyncze ciernie kościołom i władcom niemal całej zachodniej Europy. Jeden z kolców trafił do Czernięcina pod Turobinem, a następnie został przeniesiony do kolegiaty w Zamościu. Relikwię oprawiono w kryształ, złoto i rubiny.

Św. Helena, weneccy kupcy i 135 tys. liwrów w złocie

Wydarzenia Drogi Krzyżowej Chrystusa opisują Ewangeliści, ale tylko św. Łukasz nie odnotowuje faktu nałożenie na głowę Pana korony cierniowej. Św. Mateusz i św. Marek wspominają o „wieńcu z ciernia” („Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę” Mt 27, 29; Mk 15, 17), natomiast św. Jan użył słowa „korona” i to określenie jest najczęściej używane przez chrześcijan. Wg Ewangelisty, upleciona została w Pretorium – pałacu rzymskiego prefekta Judei Poncjusza Piłata przez jego żołnierzy.

Ból cierni

Korona cierniowa towarzyszyła Jezusowi w drodze na Golgotę i w czasie śmierci na krzyżu. Źródłem cierpień Zbawiciela był ból wbijających się pod skórę kolców, a także być może w czaszkę, kiedy upadał pod ciężarem krzyża. Korona cierniowa była w kształcie czepca, który opinał całą głowę. Pod skórą na głowie znajduje się sieć silnie unerwiona i z dużą ilością naczyń krwionośnych, dlatego korona spowodowała rozdzierający ból oraz obfite krwawienie. Chrystus musiał mieć kilkadziesiąt ran na głowie. Należy pamiętać, że ten rodzaj tortur wymyślono tylko dla Niego.

Wg tradycji, po zdjęciu z krzyża Jezusa „korona” została zabrana przez jednego ze świadków, Jego uczniów. Złamali w ten sposób zasadę rytuału żydowskiego, który nakładał obowiązek grzebania z ludzkim ciałem także wszystkich przedmiotów mających kontakt z Jego krwią. O dalszej historii samej korony wiadomo niewiele. Cesarz Konstantyn I Wielki (272 – 337) w 313 r. wydał edykt mediolański, dając chrześcijaństwu swobodę wyznawania religii i dzięki temu skończyły się prześladowania. Wtedy też ochrzczona już jego matka, św. Helena (248/250 – 330), pojechała do Jerozolimy, gdzie w oparciu o ustne przekazy tamtejszych chrześcijan, rozpoczęto wielkie prace wykopaliskowe. Dokopano się do kilku świętych miejsc. Przypuszcza się, że m.in. odkryto wtedy także skalną jamę z narzędziami męki Jezusa. Było to w 325 r. W Jerozolimie relikwia korony cierniowej czczona była na pewno już w początkach V wieku, co wiadomo ze świadectwa bp. Paulina z Noli. W 593 r. święte ciernie oglądał w Jerozolimie bp Grzegorz z Tours, który pisał, że korona była w doskonałym stanie, a jej ciernie były ciągle zielone. Pozostała tam do IX wieku.

Kult cierniowej korony

Wg Antoniego z Piacenzy, relikwia przechowywana była w kościele Apostołów na Syjonie (w miejscu gdzie kiedyś był Wieczernik). W 1063 r. korona trafiła do Konstantynopola. Cenne relikwie przedostawały się powoli na teren Europy Zachodniej. Wg badaczy i naukowców, miejscem ich przerzutu stała się bogata Wenecja.

Do dziś kolce z korony cierniowej Pana Jezusa są czczone w sanktuariach na całym świecie, m.in. w katedrze Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła w Zamościu. Relikwiarz niegdyś ukazywany był wiernym tylko w Wielkim Poście po nabożeństwie Drogi Krzyżowej.

Relikwiarz

Dwa relikwiarze związane z Męką Pańską (dla Drzewa Krzyża Świętego i Ciernia z Korony) ufundował w 1738 r. inf. dr Jakub/Joachim Paschalis Arakiełowicz (od ormiańskiego imienia Arakiel/Arakheal – apostoł, poseł). Jak czytamy w „Polskim słowniku biograficznym” – był Ormianinem (zm. 17 września 1739 r. w Przemyślu). Syn Zachariasza Arakiełowicza z jałowca, który poślubił w Zamościu córkę złotnika Annę Jatułowicz (prawdopodobnie w 1685 r.), Zachariasz należał do patrycjatu ormiańskiego, pełniąc kilkakrotnie urząd wójta gminy ormiańskiej i ławnika. Zostawił po sobie kronikę z l. 1689 – 1726. Jego syn Jakub był księdzem, profesorem filozofii. Pochodził z zamojskiej rodziny patrycjuszowskiej. Studiował w Akademii Krakowskiej – otrzymał stopnie bakalarza i doktora filozofii. Został skierowany jako profesor kolonii akademickiej do Białej Podlaskiej, skąd z powodu lokalnych zamieszek musiał uciekać. W 1710 r. powołany został na katedrę poetyki w Akademii Zamojskiej, gdzie z czasem przechodził na inne katedry: matematyki, fizyki, etyki i teologii moralnej. Doktorat teologii uzyskał na Akademii Zamojskiej 13 maja 1715 r. W l. 1716-18 piastował stanowisko rektora. W 1718 r. na 2 lata pojechał do Rzymu celem pogłębienia swych umiejętności i uzyskania tytułu doktora obojga praw. Tytułu tego jednak nie przywiózł, ale po powrocie jeszcze 3 lata sprawował funkcję rektora. Uzyskał w tym czasie kolejne godności kościelne: kanonię chmieleńską, probostwo wilkołaskie i kraśnieńskie, był kanonikiem przemyskim, dziekanem – infułatem szczebrzeszyńskim, a w 1735 r. został XI dziekanem – infułatem zamojskim (1735-39). Był też protonotariuszem apostolskim. Zmarł w Przemyślu w 1739 r., gdzie 17 września został pochowany w kościele katedralnym.

W zamojskiej katedrze

Piękny, duży relikwiarz, w którym osadzony jest cierń z korony cierniowej Chrystusa, zrobiony został z kryształu i złota. Ozdobiony został perłami i rubinami. W jego centrum za szybką znajduje się jeden kolec – cierń skierowany częścią ostrą do dołu. Naokoło wysadzany rubinami w złocie oraz innymi kamieniami – tworzą one pierwszą otoczkę od ciernia. Wokół nich łańcuch pereł, przerwany, który tworzy drugą zewnętrzną otoczkę. Wszystko w złotym stylizowanym ornamencie roślinnym. Naokoło relikwii jeszcze jedna korona cierniowa ze złota, składająca się z 14 okręgów cierniowych z ok. 38-40 cierniami. Dolny okręg przerwany. Na szczycie relikwiarza znajduje się złoty masywny krzyż maltański/kawalerski (używany przez Zakony Szpitalików, tzn. Joannitów i Lazarytów) na złotym jabłku (globie). Cały element znajduje się na głowie mężczyzny w stroju wschodnim (ormiańskim, kapłańskim) trzymającego wzniesione obie ręce ku górze w geście modlitwy. Włosy bujne z zakręconym lokiem na czole. Rękawy stroju podwinięte do łokci. Przepasany stułą skrzyżowaną na piersi i wsuniętą pod sznur przepasający biodra. Na stroju widoczne elementy wici roślinnej. Prawa noga od kolana odkryta, lewa nieco pod kolanem. Gołe stopy. Podstawa relikwiarza wykonana jest ze złota, z rzeźbionymi czterema główkami, z których każda zwrócona jest w jedną z czterech stron świata, są też elementy roślinne.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję