Reklama

Benedykt XVI

Benedykt XVI: „jestem starym człowiekiem u kresu życia”

„Jestem starym człowiekiem u kresu życia” - powiedział Benedykt XVI, papież w latach 2005-2013, w reportażu nadanym przez bawarską telewizję BR. Nakręcono go w klasztorze Mater Ecclesiae i Ogrodach Watykańskich.

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

ilsismografo/www.propstei-paring.de

W 28-minutowym reportażu 92-letni Benedykt XVI pokazany jest w czasie modlitwy, spaceru, gdy korzysta z chodzika, gdy siedzi na ławce, na wózku inwalidzkim i za biurkiem. Ma problemy z poruszaniem się i mówi słabym głosem. „Kiedyś miałem świetny głos, teraz już nie funkcjonuje”, przyznaje papież senior. Dodaje, że przestrzega ścisłego rozkładu dnia.

Jego sekretarz abp Georg Gänswein opowiada o tym, co Benedykt XVI robi na co dzień, począwszy od porannej Mszy św., którą razem odprawiają o 7.30. Sporą część dnia papież senior spędza w bibliotece, otoczony książkami. - Życie profesora teologii Josepha Ratzingera odzwierciedla się w tysiącach książek. Mówi, że wszystkie etapy jego życia są związane z książkami i z nimi spędza każdy dzień - mówi arcybiskup. Dodaje, że „Benedykt jest 92-letnim człowiekiem o trzeźwym umyśle”, jednak „utracił dość dużo sił fizycznych”.

Reklama

Reportaż skupia się na wspomnieniach papieża seniora dotyczących jego rodzinnej Bawarii. - Stale jestem bardzo związany z Bawarią i zawsze co wieczór powierzam nasz kraj Panu - zwierza się Benedykt XVI, który w swym domu przechowuje pamiątki związane z ojczyzną. Również jego kucharki starają się mu przygotowywać bawarskie potrawy. - Papież uwielbia zwłaszcza słodkie dania swej ziemi - tłumaczy abp Gänswein.

Ujawnia też, że papież senior nigdy nie żałował swej rezygnacji z 2013 r. Była to decyzja „długo podejmowana i przemodlona”, więc Benedykt XVI jest „całkowicie w zgodzie z samym sobą”.

Reportaż można obejrzeć (w języku niemieckim) pod adresem: Zobacz.

2020-01-06 17:33

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

CNA Deutsch: osobisty sekretarz Benedykta XVI - abp Gänswein w szpitalu

2020-09-11 12:58

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Osobisty sekretarz papieża-seniora Benedykta XVI, abp Georg Gänswein trafił do szpitala z powodu poważnych problemów z nerkami – donosi agencja CNA Deutsch, powołując się na źródła bezpośredniego otoczenia prywatnego sekretarza papieża-seniora.

Georg Gänswein urodził się 30 lipca 1956 r. w miejscowości Waldshut w Schwarzwaldzie jako najstarsze z pięciorga dzieci. Studiował we Fryburgu Bryzgowijskim i w Rzymie. Święcenia kapłańskie otrzymał 31 maja 1984 r. i należy do prezbiterium archidiecezji we Fryburgu Bryzgowijskim. Początkowo pracował w duszpasterstwie w swojej rodzimej diecezji, a następnie studiował prawo kanoniczne w Monachium. Był też asystentem naukowym w tamtejszym Instytucie Kanonicznym, po czym w 1993 r. otrzymał tytuł doktora prawa kanonicznego na Uniwersytecie Ludwika-Maksymiliana. W 1994 r. Gänswein został osobistym referentem arcybiskupa Fryburga i proboszczem katedry.

W 1995 roku rozpoczął pracę w Kongregacji Kultu ds. Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a w 1996 r. przeszedł do pracy jako referent do spraw niemieckich w Kongregacji Nauki Wiary. Od 2000 r. jest prałatem. Kiedy 6 stycznia 2004 r. wieloletni osobisty sekretarz kardynała Ratzingera ks. Josef Clemens przyjął sakrę biskupią, i został sekretarzem Papieskiej Rady ds. Świeckich, jego zadania przejął prał. Gänswein. Od wyboru Benedykta XVI na Stolicę Piotrową był osobistym sekretarzem papieża.

7 grudnia 2012 roku Ojciec Święty mianował go prefektem Prefektury Domu Papieskiego i wyniósł do godności arcybiskupa tytularnego Urbs Salvia. Sakry udzielił mu osobiście Benedykt XVI. Zamieszkał z nim również po rezygnacji z dalszego pełnienia Posługi Piotrowej po 28 lutego 2013 roku. Znany jest ze sportowego stylu życia i szczególnego zamiłowania do narciarstwa.

CZYTAJ DALEJ

Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu

2020-09-25 09:56

[ TEMATY ]

Pismo Święte

o. Dolindo

esprit.com.pl

„Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu” to nowość Wydawnictwa Esprit, przekazująca komentarze ks. Dolindo do ostatniej księgi Nowego Testamentu. Co najbardziej chciał nam przekazać autor słynnej modlitwy „Jezus, Ty się tym zajmij”?

Książka o sposobie komentowania Apokalipsy św. Jana, ostatniej i najtrudniejszej księgi Nowego Testamentu, odsłaniającej Boży sens historycznych wydarzeń, w których żyje Kościół i które będą miały wpływ na jego przyszłość, została napisana przez katolickiego dziennikarza, który na co dzień zajmuje się omawianiem w mediach aktualnych doniesień z kraju i ze świata.

Jan Paweł II uważał, że Kościół potrzebuje dziennikarzy, którzy będą potrafili odczytać sens zdarzeń w duchu wiary. Zresztą, nie chodzi tu tylko o dziennikarzy. Wybitny biblista Alfred Cholewiński SJ lubił powtarzać, że dzisiejszy chrześcijanin i głosiciel Ewangelii nie powinien nigdy wypuszczać z jednej ręki Pisma Świętego, a z drugiej gazety.

Był to obrazowy sposób powiedzenia, że Bóg jest Panem historii przemawiającym do nas przez konkretne wydarzenia. Potrzebujemy uważnego wsłuchania się w głos Biblii, by zrozumieć, że Bóg wciąż rozmawia z nami nie tylko przez starożytne teksty, lecz także przez aktualne dzieje świata oraz okoliczności życia. Wiedział o tym ks. Dolindo Ruotolo, który pozostawił nam trzydzieści trzy tomy komentarzy do całego Pisma Świętego, z których ostatni, napisany w 1944 roku, a wydany trzydzieści lat później, dotyczył Księgi Apokalipsy.

Grazia Ruotolo, żyjąca krewna ks. Dolindo i kustosz jego pamięci, podczas mojego pierwszego z nią spotkania w Neapolu powiedziała mi, że najgorętszym pragnieniem ks. Dolindo było to, by Biblia powróciła materialnie do rąk wszystkich katolików. Ksiądz Dolindo był w tym względzie absolutnym prekursorem Soboru Watykańskiego II, którego jednym z podstawowych postulatów było przywrócenie słowu Boga należnego mu centralnego miejsca w liturgii i życiu wiernych:

W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spo­tyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w słowie Bo­żym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym stałym życia duchowego.

„Chrześcijaństwo jest religią słowa Bożego” – napisał Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini [nr 7] i dodał: „Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego” [nr 10]. Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym jest tak ważnym pokarmem duchowym dla chrześcijanina, iż, jak się wyraził papież Benedykt, niekorzystanie z tej łaski winno być wyznawane jako grzech na spowiedzi.

Apokalipsa jest podręcznikiem przetrwania dla synów i córek Bożych. Życie nasze przesuwa się po drukowanych stronicach Pisma Świętego. Nie są to jedynie litery, układające się w zwykłe, choćby najpiękniej brzmiące słowa, ale to Słowo Życia. Bóg przynagla: „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć” [Ap 3, 2]. Apokalipsa jest księgą pocieszenia, ale i ostrzeżenia. Swój szczyt osiąga w Chrystusowym zapewnieniu: „Przyjdę niebawem” [Ap 22, 20].

Ta ostatnia księga Nowego Testamentu, choć obfituje w opisy wojen, gróźb ze strony Boga i zapowiedzi nieszczęść, jest przede wszystkim przesłaniem Apostoła Miłości, św. Jana, który podczas ostatniej wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i poznał z bliska bicie Jego serca. Spisana przezeń księga jest opowieścią o miłości Chrystusa do Kościoła, swej mistycznej Oblubienicy. Wizje w niej zawarte miały pocieszyć uczniów Zmartwychwstałego poddawanych próbom i prześladowaniom.

Znamienne, że owe „próby i prześladowania” Katechizm Kościoła katolickiego umieszcza w aktualnych czasach, ostrzegając:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wie­ lu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, da­jącej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszu­stwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesja­ sza, który przyszedł w ciele [nr 675].

Świat liberalnej demokracji to świat zsekularyzowanego mesjanizmu. Wielu uważa, że zwycięstwo dobra nad złem dokona się w nim na drodze ewolucji bądź rewolucji opartych na wierze w człowieka, który potrafi zbawić sam siebie. „Dzieci, jest już ostatnia godzina” – woła św. Jan [1 J 2, 18]. Szatan wydaje się nie tylko uwolniony z łańcuchów, w które zakuto go po odkupieniu człowieka, lecz sprawia wręcz wrażenie posiadania pełni władzy nad tym światem.

_______________________

Artykuł zawiera fragmenty wstępu ks. Roberta Skrzypczaka do książki Jakuba Jawłowiczora "Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu", wyd. Esprit 2020. Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Gdańsk/ Zarzut po zniszczeniu furgonetki Fundacji Pro - Prawo do Życia

2020-09-30 11:56

[ TEMATY ]

LGBT

wpolityce.pl

Zarzut zniszczenia furgonetki Fundacji Pro - Prawo do Życia usłyszał 25-letni mieszkaniec Gdańska. Obecnie trwa przesłuchanie mężczyzny.

Jak powiedziała PAP w środę oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, po telefonie od policji mężczyzna podejrzany o zniszczenie furgonetki w środę zgłosił się na komisariat.

"Trwa jego przesłuchanie" - powiedziała PAP Kamińska.

25-letni mieszkaniec Gdańska usłyszał zarzut zniszczenia mienia Fundacji Pro - Prawo do Życia. Wstępnie starty w aucie wyceniono na 4,4 tys. zł.

Do zajścia doszło w sobotę około godz. 17.00, kiedy furgonetka z hasłami "Stop pedofilii i anty-LGBT" jechała aleją Grunwaldzką w kierunku centrum miasta. Z relacji wynika, że na wysokości ul. Opackiej w Gdańsku Oliwie z toyoty wysiadł mężczyzna, który zablokował przejazd, wybiegając przed furgonetkę.

"Najpierw podbiegł od strony kierowcy i wyłamał lewe lusterko. Po tym wyrywał tablicę rejestracyjną. Po jej oderwaniu zaczął odchodzić wzdłuż ulicy Opackiej w ślad za szarą toyotą. Wjechaliśmy w ulicę Opacką za nim. Wtedy wrócił i wyłamał drugie lusterko, tablicą rejestracyjną bił w szybę pasażera, a później skopał i pogiął maskę pojazdu. Na koniec z dużą siłą uderzył na przednią szybę, która popękała, a w miejscu uderzenia pozostał krwawy ślad. Najwidoczniej miał dość, bo odszedł wzdłuż Opackiej, a następnie biegiem uciekł między bloki tamtejszego osiedla" – relacjonowali działacze we wpisie na stronie fundacji. (PAP)

Autor: Krzysztof Wójcik

kszy/ robs/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję