Reklama

Świat

Patriarchat Konstantynopola nie uzna autokefalii Prawosławnego Kościoła Czarnogóry

Patriarchat Konstantynopola nie uzna autokefalii (niezależności) Prawosławnego Kościoła Czarnogóry. Poinformował o tym sam patriarcha ekumeniczny Bartłomiej w wywiadzie dla serbskiego tabloidu „Kurir”.

[ TEMATY ]

prawosławie

Jorge Lascar/Foter.com/CC-BY

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Dla Patriarchatu Ekumenicznego jedynym kanonicznym Kościołem w Czarnogórze jest metropolita czarnogórska i nadmorska Serbskiego Kościoła Prawosławnego, na której czele stoi metropolita Amfilochiusz - oświadczył Bartłomiej. - Nigdy nie przyznamy autokefalii tak zwanemu Czarnogórskiemu Kościołowi Prawosławnemu - zapewnił hierarcha.

Autokefaliczny Kościół prawosławny istniał w Czarnogórze do 1918 r. Znajdował się w dyptychu (wykazie) autokefalicznych Kościołów prawosławnych, uznawanych przez Patriarchat Konstantynopola. Po przyłączeniu Czarnogóry do Serbii w 1918 r. został zlikwidowany i wchłonięty przez Serbski Kościół Prawosławny. Obecne władze Czarnogóry dążą do odrodzenia Kościoła autokefalicznego w tym kraju na wzór Ukrainy, gdzie w grudniu 2018 r. powstał Prawosławny Kościół Ukrainy, którego autokefalię uznał w styczniu br. Patriarchat Konstantynopola.

Podziel się cytatem

Reklama

Odradzanie się niezależnego Kościoła czarnogórskiego zaczęło się już na początku lat dziewięćdziesiątych XX w. wraz z rozpadem Jugosławii. Od 1998 r. na jego czele stoi metropolita Michał (Dedeić). Jednak struktury tej nie uznaje światowe prawosławie. Kościół ten utrzymywał kontakty oficjalne z również niekanonicznym Patriarchatem Kijowskim do grudnia 2018 r., gdy formalnie przestał on istnieć i wraz z Ukraińskim Kościołem Autokefalicznym utworzył Prawosławny Kościół Ukrainy.

Reklama

W grudniu br. parlament Czarnogóry przyjął ustawy o wolności sumienia. Nakazuje ona m.in. przekazanie państwu prawa własności do tych obiektów religijnych, których właściciele nie będą mogli udowodnić swych praw do użytkowania ich. Dotyczy to przede wszystkim Serbskiego Kościoła Prawosławnego (SKP), w którego rękach jest obecnie co najmniej 650 świątyń w tym kraju. Wszystkie nieruchomości i majątki, do których tytuł własności nie zostanie potwierdzony, przejmie państwo jako „dobra publiczne” i „dziedzictwo kulturalne wszystkich obywateli”. W stolicy Czarnogóry, Podgoricy odbyły się wielotysięczne manifestacje przeciwko ustawie.

Odnosząc się do nowego prawa, patriarcha Bartłomiej ujawnił, że napisał list do prezydenta Czarnogóry Milo Đukanovicia z prośbą, by zapobiegł przyjęciu ustawy.

2019-12-31 14:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zwierzchnik polskiego prawosławia wzywa do wsparcia inicjatywy #ZatrzymajAborcje

[ TEMATY ]

obrońcy życia

aborcja

prawosławie

Artur Stelmasiak

W odezwie skierowanej do duchowieństwa i wiernych Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego abp Sawa odnosi się z uznaniem do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej #ZatrzymajAborcje. Metropolita Warszawy i całej Polski apeluje o składanie podpisów pod projektem ustawy oraz błogosławi wszystkim, którzy upominają się o prawa dzieci nienarodzonych.

Inicjatywa #ZatrzymajAborcje ma na celu usunięcie z polskiego prawa tzw. przesłanki eugenicznej, czyli możliwości przerwania ciąży w wypadku podejrzenia u nienarodzonego dziecka choroby lub wady genetycznej.

CZYTAJ DALEJ

Wy jesteście przyjaciółmi moimi

2024-04-26 13:42

Niedziela Ogólnopolska 18/2024, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

o. Waldemar Pastusiak

Adobe Stock

Trwamy wciąż w radości paschalnej powoli zbliżając się do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Chcemy otworzyć nasze serca na Jego działanie. Zarówno teksty z Dziejów Apostolskich, jak i cuda czynione przez posługę Apostołów budują nas świadectwem pierwszych chrześcijan. W pochylaniu się nad tajemnicą wiary ważnym, a właściwie najważniejszym wyznacznikiem naszej relacji z Bogiem jest nic innego jak tylko miłość. Ona nadaje żywotność i autentyczność naszej wierze. O niej także przypominają dzisiejsze czytania. Miłość nie tylko odnosi się do naszej relacji z Bogiem, ale promieniuje także na drugiego człowieka. Wśród wielu czynników, którymi próbujemy „mierzyć” czyjąś wiarę, czy chrześcijaństwo, miłość pozostaje jedynym „wskaźnikiem”. Brak miłości do drugiego człowieka oznacza brak znajomości przez nas Boga. Trudne to nasze chrześcijaństwo, kiedy musimy kochać bliźniego swego. „Musimy” determinuje nas tak długo, jak długo pozostajemy w niedojrzałej miłości do Boga. Może pamiętamy słowa wypowiedziane przez kard. Stefana Wyszyńskiego o komunistach: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, bym ich nienawidził”. To nic innego jak niezwykła relacja z Bogiem, która pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na drugiego człowieka. W miłości, zarówno tej ludzkiej, jak i tej Bożej, obowiązują zasady; tymi danymi od Boga są, oczywiście, przykazania. Pytanie: czy kochasz Boga?, jest takim samym pytaniem jak to: czy przestrzegasz Bożych przykazań? Jeśli je zachowujesz – trwasz w miłości Boga. W parze z miłością „idzie” radość. Radość, która promieniuje z naszej twarzy, wyraża obecność Boga. Kiedy spotykamy człowieka radosnego, mamy nadzieję, że jego wnętrze jest pełne życzliwości i dobroci. I gdy zapytalibyśmy go, czy radość, uśmiech i miłość to jest chrześcijaństwo, to w odpowiedzi usłyszelibyśmy: tak. Pełna życzliwości miłość w codziennej relacji z ludźmi jest uobecnianiem samego Boga. Ostatecznym dopełnieniem Dekalogu jest nasza wzajemna miłość. Wiemy o tym, bo kiedy przygotowywaliśmy się do I Komunii św., uczyliśmy się przykazania miłości. Może nawet katecheta powiedział, że choćbyśmy o wszystkim zapomnieli, zawsze ma pozostać miłość – ta do Boga i ta do drugiego człowieka. Przypomniał o tym również św. Paweł Apostoł w Liście do Koryntian: „Trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, z nich zaś największa jest miłość”(por. 13, 13).

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Spotkanie z Raymondem Naderem - mistykiem szerzącym kult św. Charbela

2024-05-06 11:47

[ TEMATY ]

spotkanie

DA Emaus

Raymond Nader

Ks. Piotr Bączek

Raymond Nader

Raymond Nader

W czwartek 9 maja 2024 r. po Mszy św. zapraszamy na spotkanie z Raymondem Naderem, który przeżył niezwykłe doświadczenie mistyczne w pustelni, w której ostatnie lata spędził św. Szarbel.

Raymond Nader jest chrześcijaninem maronitą, ojcem trójki dzieci, który doświadczył widzeń św. Charbela. Po nocy pełnej niewytłumaczalnych wydarzeń na jego ramieniu pojawił się znak pięciu palców. Warto przyjść i posłuchać tego niesamowitego świadectwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję