Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra: 14. Pielgrzymka Stanu Dziewic, Wdów i Wdowców Konsekrowanych

Różne style życia, różne formy realizacji powołania – jeden cel: być całkowicie Chrystusowym. Na Jasnej Górze odbyła się 14. Pielgrzymka Stanu Dziewic, Wdów oraz Wdowców Konsekrowanych. Stany te należą do Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego. Takie życie wybrało do tej pory w Polsce 348 wdów i 2 wdowców oraz 309 dziewic. Z roku na rok obserwowana jest tendencja wzrostowa wybierających tę formę powołania w Kościele.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Marek Kępiński /BPJG

Mszę św. celebrował bp Jacek Kiciński, Przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Pielgrzymkę poprzedziły dwudniowe rekolekcje stanowe.

Bp Arkadiusz Okroj, od wielu lat jeszcze jako kapłan diec. pelplińskiej związany z formacją dziewic konsekrowanych, zwrócił uwagę na dynamiczny rozwój Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego w Polsce w ostatnim czasie. Osoby wybierające takie powołanie nazwał wielkimi „promotorami wolności wewnętrznej”.

Reklama

– Teraz w kontekście różnych kryzysów, które dotykają Kościół – również kryzys powołań – trzeba się cieszyć tym wzrostem powołań do indywidualnych form życia konsekrowanego” – mówił w rozmowie z KAI bp Okroj.

Wyjaśniając swój wybór i styl życia, dziewice i wdowy konsekrowane podkreślają potrzebę bardziej intensywnego życia religijnego. Nie jest to też forma ucieczki od małżeństwa i wspólnoty, ale efekt, nieraz długiego, rozeznawania powołania. - „Trudno powiedzieć, że powołanie się wybiera, raczej się zgadza na nie i za nim idzie, to nie jest jak wybór zawodu czy pasji. To pójście za głosem Pana Boga, za Jego wołaniem, po dobrym rozeznaniu, przy współudziale kierownika duchowego – wyjaśniała Edyta, dziewica konsekrowana z woj. świętokrzyskiego, 7 lat po konsekracji. Mamy być znakiem eschatologicznym szczególnie dla Kościoła lokalnego – wyjaśnia i wymienia intencje, za które ofiaruje swoje modlitwy i życie: za biskupa i kapłanów diecezji, o jedność chrześcijan, za małżeństwa, zwłaszcza te w kryzysie.

Jak podkreślają wdowy konsekrowane ich misja w Kościele to taki swoisty „wdowi grosz”. – Teraz może właśnie wdowy mają ten swój grosik do skarbony wrzucić, w zamian za tych, którzy nie chcą podejmować życia konsekrowanego. Słyszymy o kryzysie w Kościele, że nie ma powołań, zarówno kapłańskich czy zakonnych, i nagle pojawiły się wdowy, te najsłabsze pod różnym względem – mówi Elżbieta Płodzień wdowa konsekrowana z diec. rzeszowskiej.

Reklama

Dziewice i wdowy konsekrowane nie tworzą zgromadzeń, składają swoje śluby na ręce biskupa ordynariusza. Obrzęd konsekracji ma uroczysty i publiczny charakter. Mają znajomych i przyjaciół, wykonują różne zawody, wdowy uśmiechają się, że są także często „konsekrowanymi babciami”.

Przed aktem konsekracji zarówno kandydatki do stanu dziewic i wdów konsekrowanych przechodzą odpowiednią formację, poznają istotę powołania, historię danego stanu oraz współczesnych wymagań Kościoła.

Kobiety, które włączane są do grona dziewic konsekrowanych, przyjmują z rąk biskupa symbole: obrączkę – znak zaślubin z Chrystusem oraz brewiarz – narzędzie osobistego uświęcenia przez modlitwę.

- „My jesteśmy powołane do tego, żeby być z Jezusem. Nie prowadzimy dzieł, bo jak mówi Słowo Boże ‘podążamy za Barankiem, dokądkolwiek On się uda’, czyli jesteśmy we wszystkich sytuacjach z Nim. Przychodzą mi na myśl dziewice konsekrowane np. z Iraku, które mimo wszystkiego, co tam się dzieje, one trwają czy dziewice konsekrowane z Syrii, które nie wyjechały” – podkreśla Elżbieta Hurman dziewica konsekrowana z diec. świdnickiej, rzecznik prasowy Centrum Promocji Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego przy Podkomisji Episkopatu Polski ds. Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego.

Dziewice konsekrowane podkreślają, że są szczęśliwe, a bycie Oblubienicą Jezusa to nie tylko poświęcenie własnej seksualności, ale czystość duszy, wewnętrzny pokój i wielkie poczucie wolności.

Do stanu wdów i wdowców może wejść ktoś, kto żył w sakramentalnym związku małżeńskim, który ustał z powodu śmierci współmałżonka. Znany ze starożytności wymóg jednego małżeństwa już nie obowiązuje. Nie ma też wyznaczonej dolnej granicy wieku, choć przyjmuje się, że nie może to być osoba zbyt młoda. Kandydat lub kandydatka musi cieszyć się dobrą opinią, wyrazić gotowość do zaangażowania – w miarę możliwości i predyspozycji – na rzecz parafii i diecezji oraz odbyć odpowiednie przygotowanie. Ostateczną decyzję podejmuje biskup lub delegowany przez niego kapłan. Musi on mieć moralną pewność, że wdowa wytrwa w życiu czystym i poświęconym Bogu.

Andrzej Grzegorski z diec. kieleckiej, jest jednym z dwóch do tej pory konsekrowanych wdowców w Polsce. Jak podkreśla indywidualne formy życia konsekrowanego są bardzo potrzebne, każdego dnia odkrywa radość z oddawania reszty swojego życia Bogu. Na co dzień jest nadzwyczajnym szafarzem, tę posługę pełni też w Szpitalu Wojewódzkim w Kielcach.

Stan dziewic i wdów konsekrowanych w Kościele jest starszy od zgromadzeń zakonnych. Po wiekach przerwy Kościół powrócił do konsekracji dziewic w latach 60. ubiegłego stulecia dzięki papieżowi Pawłowi VI, a w 1994 r., w czasie Synodu Biskupów w Rzymie, Jan Paweł II przypomniał o praktyce wdowieństwa konsekrowanego.

W 2018 r. Stolica Apostolska wydała Instrukcję o dziewicach konsekrowanych „Ecclesia Sponsae Imago”. Jest to pierwszy tej rangi dokument na temat.

2019-11-30 18:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najwytrwalsi pielgrzymi wracają pieszo z Jasnej Góry do domów

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Kamil Szyszka

Od wczesnego rana z Jasnej Góry w drogę powrotną do domów wyruszali pielgrzymi, którzy uczestniczyli we wczorajszych uroczystościach ku czci Matki Bożej Częstochowskiej. Przed drugim sierpniowym odpustem dotarło 86. pielgrzymek pieszych, a w nich ok. 32 tys. osób. Pielgrzymki przybywające na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej wyróżnia to, że większość w drogę powrotną wyrusza również pieszo. Są to grupy wiernych z metropolii częstochowskiej, łódzkiej i kaliskiej.

Pielgrzymi zbierali się na placu już po 5. rano, uczestnicząc wcześniej w Eucharystii. - Poczytujemy to sobie za wielkie wyróżnienie, że po uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, że jesteśmy tu – przy ołtarzu Jezusa Chrystusa, przy ołtarzu naszej Ojczyzny. W różnorodności, chcemy być jednego serca i jednego ducha – mówił w homilii o. Piotr Polek, przeor paulińskiego klasztoru w Wieruszowie, gdzie znajduje się od wieków czczony obraz Pana Jezusa Pięciorańskiego. Pielgrzymka wieruszowska to jedna ze starszych grup pątniczych, w tym roku dotarła po raz 279., prowadzą ją paulini, bo tu mają parafię i klasztor.

CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź Ministra Edukacji i Nauki na list Przewodniczącej Komisji Kultury i Edukacji Parlamentu Europejskiego

2021-07-23 17:46

[ TEMATY ]

list

parlament europejski

Przemysław Czarnek

polityka antypolska

Karol Porwich/Niedziela

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek odniósł się do listu przewodniczącej Komisji Kultury i Edukacji Parlamentu Europejskiego, Pani Sabine Verheyen. W swoim piśmie minister przytoczył bolesne karty antypolskiej polityki Niemiec w okresie międzywojennym, dramat września 1939, okupacji niemieckiej i zakłamania historii w czasach panowania komunizmu, ale także współczesne próby zniekształcania obrazu dziejów m.in. w niemieckich mediach.

- Po zagarnięciu ziem Polski we wrześniu 1939 roku w propagandzie niemieckiej przedstawiano Polskę jako kraj zacofany, nieprzygotowany do wojny. Za przegraną we wrześniu 1939 roku obwiniano władze polskie i sojusz Polski z Anglią i Francją. Podobnie postępował okupant sowiecki, który brutalny atak na Polskę 17 września 1939 roku i zajęcie wschodniej części naszego kraju usprawiedliwiał obroną życia i mienia ludności białoruskiej i ukraińskiej – napisał minister Przemysław Czarnek. – Po wojnie narzucone Polsce władze komunistyczne nie oszczędzały w krytyce przedwojennej Polski, umniejszały polski wkład w walkach w czasie II wojny światowej, a pomnik Powstańcom Warszawskim w Warszawie postawiono dopiero w 1989 roku, 45 lat od powstania – dodał minister.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Biegną na Jasną Górę

2021-07-24 15:27

[ TEMATY ]

Łódź

Bieg na Jasną Górę

Sanktuarium Matki Bożej Chojeńskiej

Archiwum parafii pw. Św. Wojciecha w Łodzi

Biegacze wyruszają na pielgrzymi szlak z Sanktuarium Matki Bożej Chojeńskiej w Łodzi

Biegacze wyruszają na pielgrzymi szlak z Sanktuarium Matki Bożej Chojeńskiej w Łodzi

Pielgrzymka odbywa się w formie sztafety biegowej. Uczestnicy zmieniają się co 3-5 kilometrów, choć są wśród nich tacy, którzy pokonują znacznie dłuższe dystanse. Ci, którzy odpoczywają podczas zmiany, podróżują dalej autokarem. - To już nasza piąta pielgrzymka i jest nas coraz więcej, przybyło zwłaszcza kobiet, z czego bardzo się cieszę. 

Mamy wspaniałą inicjatywę, która wspaniale się rozwija. Każdy z nas ma swoją intencję, każdy wie, po co biegnie - jedni mają cele sportowe, inni prywatne, intymne intencje. Życzę, aby oprócz biegu i sportu, każdy przeżył coś duchowego, aby miał z tego radość wewnętrzną - powiedział wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda, który jest pomysłodawcą pielgrzymki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję