Reklama

Świat

Nagasaki: papieska Msza św. z udziałem tysięcy wiernych

Do bycia zaczynem królestwa Bożego i świadczenia nadziei, która jest w Chrystusie żyjącym w swoim Kościele zachęcił papież Franciszek katolików japońskich. Na niedzielnej Mszy św. w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata na Stadionie Narodowym w Nagasaki zgromadziło się ponad 35 tys. wiernych.

[ TEMATY ]

Japonia

Franciszek w Japonii

YouTube

Na wstępie Ojciec Święty nawiązał do czytanego w dzisiejszą uroczystość Chrystusa Króla fragmentu Ewangelii (Łk 23,35-43), opisującego obietnicę udziału w królestwie Bożym, złożoną przez Jezusa Dobremu Łotrowi. Zaznaczył, że Chrystus zawsze i wszędzie pragnie jedynie udzielić zbawienia. Odnosząc się do drwin z Pana Jezusa na Kalwarii, Franciszek przypominał, że region Nagasaki doświadczył, jak rzadko które ziemie, niszczących możliwości, do jakich zdolny jest człowiek. „Dlatego, podobnie jak dobry łotr chcemy przeżyć tę chwilę, w której możemy zawołać głośno i wyznać naszą wiarę w obronie i służbie dla Pana, cierpiącego Niewinnego. Chcemy towarzyszyć Jego męce, wspierać Jego samotność i opuszczenie, i po raz kolejny usłyszeć, że zbawienie jest słowem, które Ojciec chce ofiarować wszystkim” – powiedział papież.

Franciszek przypomniał także świadectwo męczenników japońskich. „Pragniemy iść ich śladami, podążać ich krokami, aby odważnie wyznawać, że miłość dana, złożona w ofierze i uświęcona przez Chrystusa na krzyżu jest w stanie przezwyciężyć wszelkiego rodzaju nienawiść, egoizm, zniewagę lub uchylanie się od obowiązków. Jest w stanie pokonać wszelki gnuśny pesymizm lub usypiający dobrobyt, doprowadzający do sparaliżowania wszelkiego dobrego działania i decyzji” – zaznaczył Ojciec Święty. Przypomniał zarazem, że wiara chrześcijan pobudza ich tym bardziej do rzetelnego wypełniania swych obowiązków doczesnych.

„Wierzymy w Boga żywych. Chrystus żyje i działa pośród nas, prowadząc nas wszystkich do pełni życia. On żyje i chce byśmy żyli - taka jest nasza nadzieja” – stwierdził papież. Zaznaczył, że to jest motywem dla którego modlimy się „przyjdź królestwo Twoje”, bo chcemy, aby nasze życie i nasze działania stały się uwielbieniem. „Jeśli naszą misją jako uczniów-misjonarzy jest bycie świadkami i zwiastunami tego, co nadejdzie, to nie możemy pogodzić się ze złem i niegodziwościami, ale pobudza nas ona, abyśmy byli zaczynem Jego królestwa, gdziekolwiek jesteśmy” – podkreślił Franciszek.

Reklama

„Drodzy bracia, Nagasaki nosi w swej duszy ranę trudną do zagojenia, znak niewytłumaczalnego cierpienia wielu niewinnych; ofiar dotkniętych wojnami dnia wczorajszego, ale które także i dziś cierpią z powodu tej trzeciej wojny światowej w kawałkach. Wznieśmy tutaj swój głos poprzez wspólną modlitwę za wszystkich, którzy dzisiaj cierpią w ciele z powodu tego grzechu, który woła o pomstą do nieba, oraz aby było coraz więcej tych, którzy jak dobry łotr są zdolni, żeby nie milczeć ani drwić, ale prorokować własnym głosem królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

W modlitwie wiernych modlono się: po hiszpańsku za papieża Franciszka, aby jego wizyta przyniosła bogate owoce miastu; po koreańsku za przywódców i wszystkich, którzy pragną żyć w pokoju, aby wykorzystali swoje możliwości, by osiągnąć prawdziwe szczęście i pokój dla ludzi w swoich regionach, narodach i na świecie; w języku tagalog za znajdujących się w trudnej sytuacji, szczególnie tych, którzy uciekają przed wojną i przemocą oraz tych, którzy dążą do odbudowy swojego życia po katastrofach i wypadkach, niech Chrystus, który przyniósł nowe życie poprzez swoje cierpienie i śmierć, pomaga im żyć razem w nadziei; po japońsku za chrześcijan w Japonii, aby obdarzeni mądrością i odwagą podążali za przykładem wiary męczenników i przodków; po wietnamsku o pokój i ofiary wojny, tych, którzy stracili życie w Nagasaki w wyniku wybuchu atomowego, aby świat poznał pokój oparty na miłości, przebaczeniu, wzajemnej pomocy i współpracy.

Przed zakończeniem Mszy św., głos zabrał głos arcybiskup Nagasaki Joseph Mitsuaki Takami, który serdecznie podziękował Franciszkowi za przybycie do tego miasta, przewodniczenie liturgii i orędzie pokojowe, skierowane do całego świata. "W imieniu mieszkańców Nagasaki i całej Japonii pragnę wyrazić najszczerszą wdzięczność za obecność tutaj, w Parku Pokoju i za przesłanie całemu światu mocnego orędzia w sprawie likwidacji broni jądrowej w imię pokoju" – powiedział abp Takami. Podkreślił, że uczynienie tego właśnie tutaj, w mieście, które było ostatnim miejscem, na które spadła bomba atomowa, "było wielkim pragnieniem narodu japońskiego, zwłaszcza tych, którzy przeżyli tamten atak i było dla nas wielką pomocą w wysiłkach, aby pragnienie to stało się rzeczywistością".

Reklama

Arcybiskup wyraził też papieżowi wdzięczność za to, że odwiedził on również sanktuarium męczenników w tym mieście. Przypomniał, że w latach 1614-1873, gdy chrześcijaństwo było w Japonii zakazane, zginęło tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi, "dając swym życiem świadectwo wiary". "My, współcześni chrześcijanie, także mamy dawać wspaniałe świadectwo wiary słowami i czynami a Ty, Ojcze Święty, jesteś naszym przewodnikiem, zachęcasz nas i dajesz nam nadzieję" – dodał arcybiskup.

Nawiązując z kolei do przypadającej w tym dniu uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata, wskazał, że podczas tej Mszy św. "zostaliśmy ponownie wezwani do konkretnego ukazania miłości Chrystusa do świata". Ważne jest to szczególnie tam, gdzie "egocentryzm zdaje się rosnąć w siłę a nasze człowieczeństwo i godność są zagrożone pojedynczo i społecznie" – zaznaczył metropolita Nagasaki.

Na zakończenie wyraził "szczerą nadzieję, że Pan będzie czuwał nad Waszą Świątobliwością przez cały czas podróży do Hiroszimy i że Twoja jutrzejsza wizyta w Tokio będzie bezpieczna, znacząca i owocna".

Przy ołtarzu znajdowała się figura Matki Bożej nazywana Madonną z Nagasaki. Wybuch sprzed 74 lat zniszczył niemal doszczętnie katolicką katedrę Urakami – jedną z największych w ówczesnej Azji – położoną ok. 500 m od miejsca zrzucenia bomby. Zachowanie się drewnianej figury Matki Bożej tam, gdzie wybuch potrafił „przetopić” dzwony katedry, rzeczywiście graniczy z cudem. Wygląd niedużego drewnianego posążka: twarzy z częścią tułowia, jest wstrząsający. Oczy postaci są wypalone. Nadpalony jest także jej policzek i włosy. Na twarzy widać rysy, które dla wielu odwiedzających katedrę kojarzą się z obfitymi łzami. Figura „Zbombardowanej Madonny”, pobłogosławiona przez Benedykta XVI w Rzymie, odbyła już kilka pielgrzymek po świecie m.in. do siedziby ONZ w Nowym Jorku i do Guerniki w Hiszpanii – miasta, na które po raz pierwszy w historii dokonano nalotu dywanowego (w 1938).

Maryja z Nagasaki jest określana w języku angielskim jako „Zbombardowana Madonna” („Atom-bombed Madonna” lub „Bombed Mary”). Jednakże Kościół w Japonii używa bardziej konkretnej nazwy „Maryja – ofiara wybuchu atomowego” (Hibaku no Maria). Nie przestaje ona inspirować w różny sposób m.in. muzyków. W nawiązaniu do tego tytułu powstała w 1991 słynna pieśń a capella „Ave Maria; Modlitwa dziękczynna złożona Marii – ofierze wybuchu atomowego” (Hibaku no Maria ni sasageru Sanka: Ave Maria), której pierwszymi wykonawcami byli solistka Erika Colon Miki i grupa „Camerata Kobe” z Kobe.

Po Mszy św. Franciszek udał się na lotnisko, z którego samolotem odleci do Hiroszimy, która jako pierwsza na świecie padła ofiarą ataku jądrowego w czasie II wojny światowej. Wygłosi tam, przy Pomniku Pokoju przesłanie na rzecz pokoju. Następnie odleci do Tokio.

2019-11-24 09:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy Rok to najważniejsze święto w Japonii

[ TEMATY ]

nowy rok

Japonia

pl.wikipedia.org

Japońscy biskupi zabiegają, aby rząd ich kraju podpisał dokument o zakazie użycia broni jądrowej. Złożyli w tej sprawie petycję w ministerstwie spraw zagranicznych. Tymczasem Japończycy przygotowują się do największego święta w Kraju Kwitnącej Wiśni, czyli przywitania nowego roku.

Biskupi powołują się na słowa papieża Franciszka wypowiedziane w listopadzie w Hiroszimie i Nagasaki. Oba miasta padły ofiarą ataku atomowego w czasie II wojny światowej. Papież nawoływał wówczas do stworzenia światowego pokoju bez broni jądrowej.

Nowy Rok to największe święto w Japonii. Powszechnie uważa się, że co roku trzeba zaczynać wszystko od nowa. Wyznawcy sintoizmu i buddyzmu, czyli zdecydowana większość społeczeństwa, ozdabiają wejścia do domów i sklepów dekoracjami z bambusa, sosny i mandarynek. Mają one zapewnić pomyślność w nowym roku. Przy świątyniach kupuje się strzałę, która odstrasza złe duchy. Nowy rok wita się w kręgu rodziny, jedząc gryczany makaron, symbol skromnego i długiego życia. Wielu wyznawców sinto i buddyzmu udaje się w Nowy Rok o północy do świątyń, aby modlić się o błogosławieństwo bóstw. Jest to jedyna noc w roku, kiedy transport publiczny funkcjonuje do późna.

Wierni Kościoła katolickiego witają nowy rok Mszą. Ci, którzy nie poszli na Mszę o północy przychodzą na Eucharystię 1 stycznia rano. Ks. Ryotaro Yamamoto z kościoła św. Judy Tadeusza w Tokio zwrócił uwagę wiernych na to, że Nowy Rok, to święto nierozerwalnie związane z narodzinami Chrystusa. „Był to dzień obrzezania i nadania Jezusowi imienia. Od Soboru Watykańskiego II, 1 stycznia Kościół obchodzi święto Bożej Rodzicielki Maryi” – powiedział, zachęcając do udziału w noworocznej Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Niedziela Palmowa w tradycji Kościoła

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym - Wielki Tydzień.

Początki obchodów

Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści. Uroczyste Msze św. rozpoczynają się od obrzędu poświęcenia palm i procesji do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się bardzo dokładnie powtarzać wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria (chrześcijańska pątniczka pochodzenia galijskiego lub hiszpańskiego). Autorka tekstu znanego jako Itinerarium Egeriae lub Peregrinatio Aetheriae ad loca sancta. Według jej wspomnień w Niedzielę Palmową patriarcha otoczony tłumem ludzi wsiadał na osiołka i wjeżdżał na nim do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go z radością, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Zmartwychwstania (Anastasis), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Procesja ta rozpowszechniła się w całym Kościele. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego początkowo była obchodzona wyłącznie jako Niedziela Męki Pańskiej, podczas której uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj urządzenia procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jeruzalem. Z czasem jednak obie te tradycje połączyły się, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i pasja). Jednak w różnych Kościołach lokalnych procesje te przybierały rozmaite formy, np. biskup szedł pieszo lub jechał na oślęciu, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre przekazy podają też, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów.

Polskie zwyczaje

Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem, gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją, czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dawniej, ale czerwone. Procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako Król i Pan. W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, iż kapłan idący na czele procesji wychodził przed kościół i trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, wtedy drzwi się otwierały i kapłan z wiernymi wchodził do wnętrza kościoła, aby odprawić uroczystą liturgię. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: „Witaj, krzyżu, nadziejo nasza!”.

W polskiej tradycji ludowej Niedzielę Palmową nazywano również Kwietną bądź Wierzbną. W tym dniu święcono palmy, które w tradycji chrześcijańskiej symbolizują odradzające się życie. Wykonywanie palm wielkanocnych ma bogatą tradycję. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice Kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano także gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę i cis. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach oraz na Podkarpaciu, gdzie corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę.

W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zakończona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych kolorowych kwiatów i wstążek. Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka) oplecionego widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewa pozostawia się zielony. Palemka wileńska jest obecnie najczęściej świeconą palmą wielkanocną. Jest niewielkich rozmiarów, upleciona z suszonych kwiatów, mchów i traw.

Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń: poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy. Od dawna istniał także zwyczaj połykania bazi, które to zapobiegają bólom gardła i głowy. Wierzono, że sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą, bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj, krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami, poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem. Poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem, uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie, wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie, piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. Poświęconą palmę zatykano za świętymi obrazami, gdzie pozostawała do następnego roku. Palmy wielkanocnej nie można było wyrzucić. Najczęściej była ona palona, popiół zaś z tych palm wykorzystywano w następnym roku w obrzędzie Środy Popielcowej. Znany też był zwyczaj „palmowania”, który polegał na uderzaniu się palmami. Tu jednak tradycja była różna w różnych częściach Polski. W niektórych regionach zwyczaj ten jest związany dopiero z poniedziałkiem wielkanocnym. W większości regionów jest to jednak zwyczaj Niedzieli Palmowej, gdzie „palmowaniu” towarzyszyły słowa: Palma bije nie zabije - wielki dzień za tydzień, malowane jajko zjem, za sześć noc - Wielkanoc.

Dzisiaj, choć wiele dawnych obyczajów odeszło już w zapomnienie - tworzą się nowe. W wielu kościołach można nadal podziwiać kilkumetrowe plamy. Dzieci w szkołach, schole i grupy parafialne prześcigają się w przygotowaniu najładniejszych palm. Często pracom tym towarzyszą konkursy lub konkretne intencje.

CZYTAJ DALEJ

Wstań! - Niedziela Młodych

2020-04-04 19:20

Fot. Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży we Wrocławiu

Plakat zapraszający na Niedzielę Młodych 2020

Zakończyła się internetowa rejestracja do wydarzenia, które już na stałe wpisało się w życie religijne miasta. Niedziela Młodych w diecezji wrocławskiej odbędzie się. Tym razem on-line. Oficjalnie zarejestrowało się 70 osób. Nieoficjalnie dużo więcej!

Już jutro, 5 kwietnia młodzi z Wrocławia i okolic spotkają się wirtualnie, aby rozważać Słowo Boże i cieszyć się swoją obecnością. Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży przygotowało specjalne materiały do wykorzystania. Nie są one obowiązkowe, ale stanowią pewien drogowskaz, w którym kierunku powinny grupy podążać. Organizatorzy pozostawiają dowolność w wyborze komunikatora, za pomocą którego przeprowadzone będą spotkania. Takie działanie to postawienie na kreatywność młodego pokolenia.

Podczas Niedzieli Młodych rozważany będzie rozdział 7 z Ewangelii wg św. Łukasza. Jest tam opisana historia Młodzieńca z Nain. Tylko trzy razy w Ewangeliach możemy znaleźć opis wskrzeszenia – córka Jaira, Łazarz i chłopak z Nain. Jezus mówi w powyższym fragmencie do umarłego: „Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!”. Uczestnicy Niedzieli Młodych będą odpowiadać do czego to zdanie zachęca, z kim lub z czym dzisiaj chcieliby wstać.

W tym samym kontekście napisane jest orędzie papieża Franciszka na XXXV Światowy Dzień Młodzieży 2020. - Jezus zwraca się do ciebie, do mnie, do każdego z nas i mówi: „Wstań!”. Dobrze wiemy, że także my, chrześcijanie, upadamy i zawsze musimy powstawać. Tylko ten, kto nie chodzi, nie upada, ale też nie idzie dalej. Dlatego trzeba przyjąć działanie Chrystusa i dokonać aktu wiary w Boga. Pierwszym krokiem jest zgodzić się, aby wstać. Nowe życie, które On nam da, będzie dobre i warte, by je przeżyć, ponieważ będzie wspierane przez Kogoś, kto będzie nam towarzyszył również w przyszłości, nigdy nas nie opuszczając, pomagając nam przeżyć nasze życie w sposób godny i owocny – czytam w orędziu Ojca Świętego.

Spotkanie on-line rozpocznie się w Niedzielę Palmową o godzinie 16:00. Po zakończeniu wszyscy młodzi zachęceni są do podzielenia się ważnymi myślami i uwagami w komentarzach w mediach społecznościowych.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję