Reklama

Polska

Poznań: XIX Festiwal Sztuki Słowa Verba Sacra

Wspólna lektura dzieł polskiej staropolszczyzny i książek nią inspirowanych, finał Konkursu Verba Sacra o Nagrodę Grand Prix im. Mieczysława Kotlarczyka oraz prezentacje kolejnych ksiąg Starego Testamentu: Ezdrasza, Nehemiasza i Tobiasza to wydarzenia przygotowane w ramach XIX Festiwalu Sztuki Słowa Verba Sacra, który rozpocznie się w niedzielę 10 listopada. Po raz pierwszy jedno z wydarzeń odbędzie się w Londynie, w polskim kościele. Księgę Mądrości będzie czytać wybitna aktorka Halina Łabonarska.

[ TEMATY ]

festiwal

Poznań

©4Max - stock.adobe.com

„Festiwal Sztuki Słowa Verba Sacra od początku, tj. od roku 2001 działa w formie teatru czytanego, który łączy elementy artystyczne: teatr, muzykę, architekturę, naukowe i literackie: przekłady, komentarze, oraz teologiczne i biblistyczne” – mówi KAI Przemysław Basiński, pomysłodawca cyklu Verba Sacra.

Pomysłodawca cyklu Verba Sacra podkreśla, że tegoroczna edycja Festiwalu Sztuki Słowa ma miejsce w 20. roku istnienia przedsięwzięcia i jest przygotowaniem do jubileuszu w przyszłym roku.

Reklama

Tradycyjnie festiwal zainauguruje finał Konkursu Verba Sacra o Nagrodę Grand Prix im. Mieczysława Kotlarczyka, który odbędzie się w niedzielę 10 listopada w Pałacu Działyńskich w Poznaniu. Recytatorzy, wśród których jest trzech aktorów, dwoje studentów aktorstwa, pedagog  i dziennikarka, zaprezentują m.in. teksty biblijne, fragmenty utworów Czesława Miłosza, Karola Wojtyły i Leszka Kołakowskiego.

Basiński zaznacza, że konkurs „od początku jest pomyślany jako inwestycja w młodych adeptów sztuki słowa, a zwłaszcza absolwentów i studentów wydziałów aktorskich szkół teatralnych w Polsce”.

Zauważa, że oprócz Grand Prix jest jeszcze nagroda specjalna im. Romana Brandstaettera dla wykonawców wyróżniających się ciekawą interpretacją tekstu biblijnego.

Reklama

Organizatorzy festiwalu zapraszają do wspólnego czytania dzieła polskiej staropolszczyzny i książek nią inspirowanych w ramach Festiwalowej Szkoły Czytania Klasyki Polskiej. Wydarzenie odbędzie się w dniach 16, 21 i 28 listopada w Bibliotece Miejsko-Gminnej w Pobiedziskach oraz w Domu Kultury „Stokrotka” i w kawiarni „Hyćka” na Rynku Śródeckim w Poznaniu.

Uczestnicy będą czytać m.in. „Pamiętniki” Jana Chryzostoma Paska, „Zemstę” Aleksandra Fredry, „Żywot człowieka poczciwego” Mikołaja Reja i Trylogię Henryka Sienkiewicza.

W niedzielę 17 listopada w poznańskiej katedrze odbędzie się prezentacja „Biblia – Muzyka – Obraz”. Księgę Ezdrasza i Księgę Nehemiasza przeczyta Przemysław Babiarz, znany dziennikarz sportowy, a z wykształcenia aktor. Komentarz biblijny przygotuje ks. prof. Janusz Nawrot, kierownik Zakładu Nauk Biblijnych Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Oprawę muzyczną wydarzenia zapewni Katarzyna Stroińska-Sierant z zespołem.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie prezentacja Księgi Mądrości w ramach edycji specjalnej Verba Sacra. W polskim kościele w londyńskiej dzielnicy Putney przeczyta ją wybitna aktorka Halina Łabonarska.

„Premiera londyńska Verba Sacra jest rezultatem prowadzonych rozmów z ks. Jerzym Prucnalem, proboszczem polskiego kościoła pw. św. Jana Ewangelisty, który postanowił doprowadzić do prezentacji Księgi Mądrości w swojej parafii i nie zmierza na tym poprzestać” – podkreśla dyrektor projektu Verba Sacra.

Tegoroczny festiwal zakończy 15 grudnia dwusetna prezentacja Verba Sacra. W poznańskiej bazylice archikatedralnej Księgę Tobiasza będzie można usłyszeć w interpretacji znanego aktora Adama Woronowicza.

Basiński podkreśla, że w ciągu 19 lat istnienia cyklu Verba Sacra zrealizowano 198 premier, a wystąpiło ponad 100 najwybitniejszych polskich aktorów. W prezentacjach odbywających się w całym kraju uczestniczyło ponad ćwierć miliona osób.

Szczegółowy program Festiwalu dostępny jest na stronie www.verbasacra.pl.

Festiwal Sztuki Słowa zainaugurowano w 2001 roku w ramach projektu Verba Sacra, jako przedsięwzięcie poświęcone największym dziełom literatury polskiej i światowej.

Podstawowym celem wydarzenia jest akcentowanie obecności klasyki literackiej we współczesnej kulturze poprzez koncerty słowa z udziałem znanych aktorów, mistrzów recytacji.

2019-11-09 10:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań: 100. rocznica urodzin o. Czesława Białka SJ, patrioty, więźnia politycznego i społecznika

[ TEMATY ]

Poznań

rocznica urodzin

Archidiecezja Poznańska

„Jednym słowem niespokojny żywot” – to hasło spotkania, które odbędzie się 18 lipca w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Poznaniu. W tym dniu minie 100. rocznica urodzin o. Czesława Białka SJ, żołnierza Armii Krajowej, patrioty i więźnia politycznego, społecznika i opiekuna represjonowanych, organizatora akcji charytatywnych na rzecz krajów Trzeciego Świata i misji Kościoła, zmarłego 36 lat temu w stolicy Wielkopolski.

– Życiorysem tego zakonnika można by obdzielić co najmniej kilka osób i naprawdę nie ma w tym stwierdzeniu przesady. Z tego powodu trzeba by powiedzieć, że żył „zaledwie” 64 lata, w tym połowę w Poznaniu, ale za to z pełnym pasji oddaniem drugiemu człowiekowi, będącemu w potrzebie, niezależnie od okoliczności życiowych, w jakich sam się znajdował – mówi KAI Kinga Waliszewska z Biura Regionalnego Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie „Misja na Szewskiej”.

Spotkanie rozpocznie się Mszą św. o godz. 18 w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, której będzie przewodniczyć o. Dariusz Michalski SJ, kustosz sanktuarium. Następnie organizatorzy wydarzenia, ojcowie jezuici i Biuro Regionalne Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie „Misja na Szewskiej” zapraszają do kaplicy Krzyża, gdzie odbędzie się spotkanie poświęcone osobie i dziełom prowadzonym przez o. Czesława Białka SJ.

Wśród zaproszonych gości będą osoby, które osobiście znały tego wspaniałego kaznodzieję, uczestnika powstania warszawskiego i człowieka żyjącego całkowicie dla bliźniego będącego w potrzebie. W sobotnim spotkaniu wezmą udział m.in. osoby ze Stowarzyszenia im. Księdza Czesława Białka. Ponadto zostaną przywołane świadectwa osób, które znały o. Czesława osobiście. Zostanie też odtworzona nagrana wcześniej rozmowa z krewnym o. Białka.

– Właściwie całe jego życie było dla drugiego człowieka. Wiele osób wspomina, że drzwi jego pokoju wciąż się zamykały i otwierały – tyle osób przychodziło do niego w różnych sprawach. Już podczas wojny, jeszcze jako kleryk, angażował się w pomoc więźniom obozów koncentracyjnych poprzez wysyłkę paczek. Brał też udział w ratowaniu Żydów z getta w Nowym Sączu – opowiada Waliszewska.

Później angażował się w pomoc represjonowanym przez reżim komunistyczny, za co trzykrotnie był skazywany na karę więzienia.

Waliszewska podkreśla, że jednak życiową pasją niezwykłego jezuity były misje. Od dzieciństwa pielęgnował w sobie pragnienie wyjazdu na misje, z pasją zgłębiał odpowiednie książki i artykuły. Szczególnie ukochał afrykańską Zambię, gdzie polscy jezuici pracują od początku XX w.

Z powodu ran odniesionych w powstaniu warszawskim i koniecznej amputacji lewej nogi, po której nastąpił paraliż ciała od pasa w dół, ostatnie dziesięć lat życia spędził przykuty do wózka inwalidzkiego. To jednak nie przeszkodziło mu w przygotowaniu wielu akcji pomocowych dla krajów misyjnych.

– Zainicjował przywrócenie niedzieli misyjnej, brał udział we wszystkich sympozjach misyjnych, pisał artykuły i przeprowadzał wywiady z misjonarzami; jeździł po Polsce i opowiadał o sytuacji w biednych krajach, zbierając przy tym pieniądze na misje – transporty z Polski docierały do 42 krajów, początkowo do polskich misjonarzy w Indiach, Indonezji, Zambii, Burundi, Paragwaju – opowiada Waliszewska.

Zaznacza, że zbiórki żywności, leków czy odzieży organizowane były w ramach Katolickiego Ośrodka Pomocy przy Komisji Misyjnej Archidiecezji Poznańskiej: w klasztorze jezuitów przy ul. Szewskiej 18 w Poznaniu, a także u sióstr nazaretanek w Kaliszu.

– Paczki, a częściej skrzynie, docierały m.in. do o. Mariana Żelazka SVD do Indii, dr Wandy Błeńskiej do Ugandy czy kard. Adama Kozłowieckiego SJ do Zambii – wymienia.

Mimo inwalidztwa i odmownych decyzji władz o. Białek spełnił swe marzenie i w 1978 r. dwa miesiące spędził w Zambii. – Siedząc na wózku przemierzał ją wszerz i wzdłuż, ponad 5 tys. km, po tej wyprawie zostało 310 stron maszynopisu – zaznacza Waliszewska.

Podczas sobotniego wydarzenia będzie można zakupić książkę-cegiełkę „Dla innych – życie o. Czesława Białka”, z której dochód zostanie przeznaczony na misje jezuickie w Zambii.

Ojciec Czesław Białek urodził się 18 lipca 1920 roku w Warszawie. Podczas okupacji jako kleryk pomagał Żydom i więźniom hitlerowskich obozów koncentracyjnych, organizował tajne nauczanie, grupy konspiracyjne i kolportaż prasy podziemnej, a następnie jako żołnierz Armii Krajowej walczył w powstaniu warszawskim, gdzie został ciężko ranny.

W 1950 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego.

Niemal całe kapłańskie życie spędził w Poznaniu, gdzie zorganizował biuro pomocy misjom i patronował akcji wysyłania paczek z żywnością, odzieżą i lekami do krajów misyjnych. W 1956 roku zorganizował akcję oddawania krwi dla Węgrów walczących z inwazją Armii Czerwonej.

Za solidarność z prześladowanymi i głoszone kazania sądy PRL skazywały go trzykrotnie na karę więzienia. Z zasądzonego łącznie na osiem i pół roku wyroku odsiedział prawie połowę. W więzieniu odnowiły się jego powstańcze rany, w następstwie czego amputowano mu nogę.

W ostatnich latach życia angażował się w pomoc internowanym i osobom pokrzywdzonym w stanie wojennym. Zmarł 9 marca 1984 roku w Poznaniu.

CZYTAJ DALEJ

Człowiek, który nie lękał się Szatana

2020-09-09 11:43

Niedziela Ogólnopolska 37/2020, str. 20-22

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

egzorcysta

egzorcyści

Gra szatana z człowiekiem o duszę wg Maurycego Retzsch/Grażyna Kołek

Mówiono o nim: egzorcysta Watykanu. Swoją posługę rozpoczął w 1986 r., a zakończył dwa miesiące przed śmiercią. Niektóre źródła podają, że w ciągu 30 lat przeprowadził ponad 160 tys. egzorcyzmów.

Czwarta rocznica śmierci jednego z najbardziej znanych egzorcystów świata – ks. Gabriele Amortha (16 września 2016 r.) to dobra okazja, aby przybliżyć najważniejsze zagadnienia jego kapłańskiego przepowiadania.

Ksiądz Amorth chciał na nowo uświadomić ludziom wartość posługi egzorcysty i przestrzec ich przed podstępnym działaniem złego ducha. Zrezygnował nawet z wakacji oraz dni odpoczynku, aby pomóc wszystkim cierpiącym. Tym bardziej że byli to nie tylko Włosi, lecz także osoby z innych, odległych krajów, a nawet muzułmanie. Nigdy nie narzekał na przepracowanie, a to, co robił, czynił z wielką pasją. Dlaczego? Ponieważ czerpał siły z codziennej Mszy św., adoracji Najświętszego Sakramentu, lektury Ewangelii i modlitwy różańcowej.

Ostrzegać ludzi

Ksiądz Amorth był nie tylko egzorcystą, lecz także prorokiem, który wskazywał na zagrożenia ze strony złego ducha. I dlatego uważał za swój obowiązek mówić, że wielką potrzebą Kościoła jest ostrzec ludzi, by byli uważni na jedno z największych niebezpieczeństw, którym jest Szatan.

Ksiądz Amorth, jako dziennikarz z długoletnim stażem, z wielką swobodą umiał opowiadać o swojej posłudze egzorcysty. Wielokrotnie występował w radiu i telewizji, a także udzielał mnóstwa wywiadów dziennikarzom z całego świata. Najbardziej dał się jednak poznać ze swoich książek, przetłumaczonych na wiele języków. Chciałbym przybliżyć czytelnikom trzy zagadnienia, na które ks. Gabriele Amorth zwracał uwagę. Po pierwsze – nieustannie przypominał o istnieniu złego ducha. Po drugie – pokazywał, na czym polega zwyczajne i nadzwyczajne działanie demona względem człowieka. Po trzecie – aby nie ulec jego ukrytym podstępom, zachęcał czytelników do używania duchowych środków.

Ksiądz Amorth uważał, że „nie ma takiego miejsca, gdzie nie byłoby Szatana. Nie ma. I jeśli ktoś nie bierze pod uwagę jego istnienia i tego, że on ciągle nas atakuje, to nie będzie się przed nim bronić” (Spotkałem Szatana).

Wskazał także na działania zwyczajne i nadzwyczajne Szatana względem człowieka. Działanie zwyczajne odnosi się do pokus, do grzechu. Egzorcysta twierdził, że demon, kusząc człowieka, „przede wszystkim dąży do tego, aby człowiek zgrzeszył, by móc go zaprowadzić do piekła” (Spotkałem Szatana). „I jeżeli ktoś nie unika pokus, wówczas zaczyna znajdować upodobanie w rzeczach, które sprzeciwiają się Bożym prawom. I wtedy im ulega. Natomiast jeśli ktoś jest czujny, jest ostrożny, to nie daje się zaskoczyć” (Nie daj się zwyciężyć złu!).

Metody

Ukazując działanie nadzwyczajne diabła względem człowieka, ks. Amorth odnosił się do dręczenia, obsesji, nawiedzenia oraz opętania.

Uważał, że „osoby, które zostały przez niego opętane albo są dręczone, (...) same oddały się Szatanowi, np. w celu osiągnięcia konkretnego celu, albo stały się ofiarami kogoś, kto para się czarną magią. Wówczas osoba poszkodowana, mimo że jest niewinna, będzie odczuwać różnego rodzaju dolegliwości spowodowane przez klątwę. (...) I wtedy pomocna staje się modlitwa. Przede wszystkim modlitwa i egzorcyzmy” (Nie daj się zwyciężyć złu!).

„Egzorcyzm, w odróżnieniu od praktyk stosowanych przez osoby zajmujące się magią, do których niestety wielu ludzi zwraca się o pomoc w uśmierzeniu ich cierpień i lęków, stanowi jedną z form duchowej pomocy dzięki modlitwom, które kapłan odmawia, aby uwolnić daną osobę od cierpień zadawanych jej przez demona”.

„Obsesja jest wtedy, kiedy ktoś przytłoczony dolegliwościami o charakterze diabolicznym (albo silnym dręczeniem – istnieją bowiem liczne stopnie dręczenia, zarówno te najmocniejsze, jak i mniej dokuczliwe – lub rzeczywistym opętaniem) jest nękany do tego stopnia, że nie jest w stanie nic robić, nie może pracować, nie może pisać; że nie jest w stanie wytrzymać podczas trwania nabożeństw, bo musi uciekać”. Uważał, że w takich przypadkach potrzebny jest egzorcyzm, gdyż zwykłe modlitwy (o uwolnienie) nie są wystarczające. Twierdził, że „zdarzają się również przypadki, gdzie osoba jest nieznacznie dotknięta obsesją. Wówczas osoba ta może uwolnić się sama, odmawiając modlitwy, poszcząc”.

Egzorcysta uwalnia także nawiedzone domy, rzeczy czy zwierzęta od diabelskiej obecności. W tym celu „egzorcysta musi wielokrotnie odwiedzić dom, aby odmówić egzorcyzm, poświęcić wszystkie pomieszczenia wodą święconą i okadzić je, gdyż okadzanie bardzo pomaga. Stąd święcona woda, kadzidło, odmawianie egzorcyzmów przeznaczonych dla domu prowadzą do uwolnienia”.

Ksiądz Amorth zauważył, że „ludzie świadomie nie podejmują obrony przed atakami demona”.

Twierdził, że „jeśli ktoś nie bierze pod uwagę jego istnienia i tego, że on ciągle nas atakuje, to nie będzie się przed nim bronić. A obrona (...) to modlić się i czuwać, aby nie ulec pokusie. Mamy więc być świadomi faktu, że Szatan stara się umożliwić nam okazje do grzechu. Czyni to bez przerwy, krążąc wokół nas i szukając w nas słabego punktu. A kiedy go znajdzie, to wtedy będzie nas kusił w tym punkcie. I niestety wiele razy mu się udaje” (Spotkałem Szatana).

Jak się bronić?

Egzorcysta wskazał na trzy najbardziej skuteczne środki do pozbycia się diabła oraz pokonania go, jeśli w kimś jest. Środki te nie tylko pomagają uwolnić się od złego ducha, ale także bronią demonowi dostępu do człowieka i go wyrzucają. Są to: wiara, modlitwa i post.

Napisał: „Czuwajcie i módlcie się, aby nie ulec pokusie. Czujność oznacza ucieczkę przed okazjami, ucieczkę za wszelką cenę. Potrzebna jest jeszcze modlitwa, ponieważ wiemy, że bez Bożej pomocy jesteśmy słabi. Natomiast kiedy się modlimy, to mamy siłę, aby odrzucać okazje do czynienia zła”. Szczególnie zalecał uczestnictwo we Mszy św., spowiedź, odmawianie Różańca św. oraz wzywanie pomocy Maryi i świętych.

Ksiądz Amorth radził, aby „każdego dnia po przebudzeniu zwrócić myśl ku Bogu i Matce Najświętszej, aby pomogła nam w walce z Szatanem.

Jest to walka, która zaczyna się w momencie, kiedy się budzimy, i trwa aż do momentu, kiedy zasypiamy. Każdego dnia. Prośmy Ją o to, aby była nam pomocą w tej walce. Aby wciąż nam przypominała, że Szatan kusi nas od narodzin aż do śmierci. Nie tylko od rana do wieczora, ale także nocą. Niech Matka Boża pomaga nam mieć otwarte oczy. Niech nam pomaga, byśmy byli czujni, i niech dodaje nam sił, byśmy umieli dostrzegać pokusy Szatana i potrafili je rozpoznawać w naszych życiowych wyborach, byśmy umieli rozpoznać to, co jest podszeptem Szatana, i zamiast tego wybierali Boże drogi” (Bóg kocha nas każdego dnia).

CZYTAJ DALEJ

Bogu na chwałę - ludziom na ratunek! - pielgrzymka strażaków województwa łódzkiego

2020-09-27 09:44

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W sobotę 26 września funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie i druhny z Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu województwa łódzkiego odbyli swoją kolejną Wojewódzką Pielgrzymkę Strażaków. W tym roku odbyła się ona w Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi.

Na początku Mszy świętej odczytano listy polecające od arcybiskupa Grzegorza Rysia oraz Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.

- Pytanie o naszą miłość do ojczyzny i strażackiej służby, to także pytanie o nasz patriotyzm, nawet jeśli dziś nie musimy stać z bronią w ręku. To teraz patriotyzm codzienności, to nic innego jak dbanie o bezpieczeństwo Polski i Polaków, dbanie o podstawowe wartości. W wypadku strażaków to dbanie o bezpieczeństwo wszystkich ludzi, których dotyka nieszczęście i katastrofy (…) Każdego strażaka cechuje patriotyzm i dbanie o życie drugiego człowieka. Takie wartości przyświecały tym, który 100 lat temu walczyli o wolność Polski z Bolszewikami.

Po latach dziękujemy Bogu za to wspaniale zwycięstwo i za opiekę Maryi nad nami.

Drogie druhny i drodzy druhowie dzisiaj powinniśmy stanąć przed Maryja i zastanowić się jaki ona nam daje wzór. Daje wzór w potrójnym wymiarze - w wymiarze wiary, nadziei i miłości – mówił ks. Jan Krynicki, krajowy duszpasterz strażaków.

W dalszej części homilii odniósł się do strażackiego zawołania: „Bogu na chwałę - ludziom na ratunek”. Kapłan przywołał przykłady dwóch strażaków, którzy poświecili swoje życie na ratunek innym. - Bez miłości człowiek nie zrozumie Boga, bez miłości człowiek nie zrozumie samego siebie. W imię wyższych wartości spełnili swoje strażackie ślubowanie i powołanie. Dziś zachęcam Was, abyście pamiętali o tym do czego zostaliście powołani ,komu służycie i dla kogo służycie. Począwszy od Pana Generała aż po najniższych stopniem druhów i druhny. Bądźcie wierni temu dziedzictwu co na imię Polska oraz straż pożarna, ta ochotnicza i ta państwowa. Być strażakiem to brzmi dumnie i być strażakiem to wypełniać najwyższe przykazanie miłości Boga i bliźniego. I tych zadaniach niech Pan Bóg wam błogosławi! – mówił ks. Krynicki.

Zobacz zdjęcia: Łódź: Pielgrzymka strażaków województwa łódzkiego

- Wojewódzka Pielgrzymka Strażaków odbywa się roku wyjątkowych jubileuszy: 100 lat powstawania diecezji łódzkiej, 100 lat bitwy warszawskiej i 100 lat urodzin wielkiego Polaka Jana Pawła II. Ogromnie się cieszę, że właśnie w tym roku strażacy województwa łódzkiego obrali to sanktuarium jako miejsce swojego pielgrzymowania, gdyż jest ono jako wotum miasta lodzi za Cud nad Wisłą 1920 roku – mówi ks. Adam Stańdo, diecezjalny duszpasterz strażaków.

Na zakończenie słowa do zebranych skierował gen. Krzysztof Wojdal zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej: - Dziękuję za ten ostatni trudny czas. W tym roku mamy doposażenie jednostek ochotniczych w ponad 600 samochodów. I będziemy robić to dalej. W końcu nasz Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy jest najlepszy na świecie! – mówił generał.

Wszystkie jednostki otrzymali pamiątkowe obrazy z wizerunkiem Matki Boskiej Watykańskiej, obecnej w Sanktuarium MBZ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję