Reklama

Wiadomości

W szkole ma prawo wisieć krzyż - przypomina Ordo Iuris

W ostatnich miesiącach w niektórych polskich szkołach dochodzi do usuwania wiszących tam krzyży. Dzieje się tak mimo, że polska Konstytucja wyraża wdzięczność za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu, a prawo oświatowe nakazuje, aby system wychowania i nauczania respektował wartości chrześcijańskie. Do Ordo Iuris zwracają się rodzice z różnych miejscowości w Polsce, zaniepokojeni eliminacją krzyży z przestrzeni szkolnej lub z prośbą o udzielenie porady prawnej dotyczącej sposobu postępowania w celu zawieszenia krzyża w szkole ich dzieci. W związku z tym Instytut przygotował opinię prawną w sprawie ekspozycji symboli chrześcijańskich w placówce oświatowej.

[ TEMATY ]

szkoła

enterlinedesign/fotolia.com

Proces eliminowania z polskich szkół krzyży i odniesień do chrześcijaństwa jest kontynuowany w nowym roku szkolnym. Świadczą o tym kierowane przez rodziców do Instytutu Ordo Iuris prośby o pomoc. Przeważnie dotyczą one jednej z dwóch sytuacji – albo w trakcie wakacji krzyże z sal szkolnych zostały usunięte, albo w szkole do tej pory nie było symboli religijnych, a rodzice chcą, aby zostały w niej umieszczone.

Argumentacja przeciwników ekspozycji krzyża i innych symboli religijnych w placówce oświatowej sprowadza się zasadniczo do dwóch twierdzeń. Pierwszym jest rzekoma świeckość lub neutralność światopoglądowa państwa (szkoły). Drugim – domniemana dyskryminacja niewierzących lub innych mniejszości religijnych. Całkowita niezasadność tych twierdzeń wynika już z treści przepisów obowiązującego prawa, co było już wielokrotnie wyjaśniane w orzecznictwie sądowym, w tym przez Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Żaden przepis polskiego prawa nie ustanawia zasady świeckości szkoły. Co bardzo istotne, Trybunał Konstytucyjny już w 1991 r. orzekł, że świeckość szkoły jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego, która do dziś stanowi podstawę ustroju państwa. Konstytucja RP nakazuje również troskę o chrześcijańskie dziedzictwo Narodu, zaś przepisy prawa oświatowego stanowią, że cały system nauczania i wychowania ma respektować wartości chrześcijańskie.

Reklama

Zarzut rzekomej dyskryminacji spowodowanej obecnością krzyża w budynkach publicznych, w tym w szkole, został uznany przez Sąd Najwyższy za bezzasadny i godzący w prawa katolików (chrześcijan). Konstytucja w art. 53 oraz wiążące Polskę umowy międzynarodowe gwarantują bowiem każdemu wolność uzewnętrzniania przekonań religijnych, co może mieć miejsce również w szkole. Jak zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 2013 r. – osoba, która deklaruje się jako niewierząca, nie może oczekiwać, że nie będzie miała kontaktu z osobami wierzącymi, ich praktykami i symbolami religijnymi. Wyrok w tego typu sprawie wydał również Europejski Trybunał Praw Człowieka, który w 2011 r. orzekł, że włoskie prawo nakazujące obligatoryjną obecność krzyży w szkołach nie narusza Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

„Przepisy prawa nie regulują trybu postępowania w sprawie zawieszenia krzyża, co zasadniczo należy ocenić pozytywnie – jego szczegółowe określenie świadczyłoby bowiem o nadmiernej regulacji przepisami prawa. Jest to jedna z tych spraw, które tak naprawdę nie wymagają specjalnych procedur, ale minimum dobrej woli. W sytuacji gdy w szkole nie ma krzyża lub innego symbolu religijnego, z wnioskiem, najlepiej pisemnym, o jego umieszczenie do dyrektora placówki może zwrócić się grupa nauczycieli lub rodziców. Naturalnie wniosek powinien być rozpatrzony pozytywnie. Ewentualny sprzeciw ze strony grona pedagogicznego, innych rodziców lub samej dyrekcji, z prawnego punktu widzenia, niewątpliwie uznać trzeba za nieuzasadniony” – zaznacza dr Marcin Olszówka, ekspert Centrum Analiz Ordo Iuris.

W przypadku usuwania z przestrzeni szkolnej krzyży, symboli religijnych oraz innych odniesień do polskiej tradycji i kultury chrześcijańskiej wbrew woli rodziców, nauczycieli lub nawet samych uczniów, Instytut Ordo Iuris oferuje bezpłatną pomoc prawną.

2019-11-05 12:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piontkowski: Obecna sytuacja pozwala, żeby w większości placówek przywrócić standardowe zajęcia

2020-08-12 13:16

[ TEMATY ]

szkoła

PAP

Piontkowski: Obecna sytuacja epidemiczna pozwala, żeby w większości placówek edukacyjnych przywrócić standardowe zajęcia z bezpośrednim kontaktem nauczycieli i uczniów

Większość powiatów w Polsce jest w standardowej sytuacji epidemicznej, która pozwala na to, aby dyrektorzy przygotowywali się do powrotu tradycyjnych zajęć w szkołach. Jedynie w tych kilku powiatach "żółtych" i "czerwonych" mogą być dodatkowe obostrzenia - poinformował szef MEN Dariusz Piontkowski.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski bierze udział w konferencji prasowej nt. zasad bezpieczeństwa przed powrotem dzieci do szkół i placówek oświatowych. W konferencji uczestniczy również zastępca głównego inspektora sanitarnego Izabela Kucharska.

"Obecna sytuacja epidemiczna według Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego pozwala na to, aby w przytłaczjącej większości naszego kraju, w przytłaczjącej większości placówek edukacyjnych, w zdecydowanej większości szkół, przedszkoli, żłobków, można był przywrócić standardowe zajęcia polegające na bezpośrednim kontakcie nauczyciela z uczniami" - powiedział minister edukacji. "Stąd mówimy o możliwości bezpiecznego powrotu do szkół" - dodał.

Jak mówił, bezpieczny powrót jest możliwy "dzięki współpracy kliku ministerstw i kilku instytucji, które w tej sprawie się ze sobą kontaktują".

"Przytłaczjąca większość powiatów w Polsce jest w standardowej sytuacji epidemicznej, która pozwala na to, aby te wytyczne, o których mówiliśmy już w ubiegłym tygodniu spokojnie wcielać w życie i aby dyrektorzy przygotowywali się do powrotu do stacjonarnych, tradycyjnych zajęć w szkołach. Jedynie w tych kilku powiatach +żółtych+ i kilku powiatach +czerwonych+, mogą być jakieś dodatkowe procedury i obostrzenia" - przekazał Piontkowski.

Dodał, że MEN podejmując decyzję o powrocie do szkół kierowało się "nie tylko polskimi doświadczeniami, ale również tym, co dzieje się w różnych krajach Europy i świata".

Strefa czerwona obejmuje w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: pszczyński, rybnicki, wodzisławski oraz Rudę Śląską i Rybnik, w woj. wielkopolskim – ostrzeszowski, w woj. małopolskim – nowosądecki i Nowy Sącz oraz w woj. łódzkim powiat wieluński. Strefa żółta obejmuje w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: cieszyński oraz Jastrzębie-Zdrój i Żory, w woj. podkarpackim – jarosławski, przemyski i Przemyśl, w woj. wielkopolskim – powiat kępiński, w woj. małopolskim – oświęcimski, w woj. świętokrzyskim – pińczowski, a w woj. łódzkim powiat wieruszowski.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Dolnośląskie: Ognisko koronawirusa w Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Piszkowicach

2020-08-11 09:38

[ TEMATY ]

pomoc

koronawirus

Adobe.Stock.pl

U 26 osób - w tym u siedmiorga dzieci - potwierdzono dotychczas zakażenie koronawirusem w prowadzonym przez siostry zakonne Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Piszkowicach na Dolnym Śląsku. Placówka szuka wolontariuszy, którzy mogą pomóc w opiece nad dziećmi.

Marta Koczwara z Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Kłodzku poinformowała PAP, że na początku sierpnia pierwsze wyniki dodatnie w kierunku Covid-19 potwierdzono u pięciu sióstr zakonnych. Od tego czasu siostry przebywają w izolacji domowej.

W związku z tym pod koniec ubiegłego tygodnia przeprowadzono testy wśród wszystkich podopiecznych ośrodka i części personelu, którzy mogli mieć kontakt z siostrami zakażonych koronawirusem. Wynik dodatni potwierdzono wówczas u 14 osób z personelu i siedmiorga dzieci. Wszystkie dzieci, u których wykryto zakażenie przebywają w ośrodku. W poniedziałek materiał do badań został pobrany jeszcze pięciu osobom z personelu.

Ze względu na sytuację, w której znalazł się ośrodek w Piszkowicach, o pomoc dla jego mieszkańców zaapelował m.in. starosta kłodzki Maciej Awiżeń i biskup Świdnicki Marek Mendyk. Potrzebni są wolontariusze z przygotowaniem medycznym do opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi.

Od kilku dni kłodzki sanepid szuka także osób, które uczestniczyły w mszach świętych w kościele św. Jana Chrzciciela w Piszkowicach w związku ze stwierdzeniem koronawirusa u miejscowego proboszcza.

Poszukiwane są osoby uczestniczące w mszach odprawianych przez proboszcza od 19 lipca do 2 sierpnia i mające bezpośredni z nim kontakt. Apel skierowany został także do osób, które miały bezpośredni kontakt z księdzem w innych okolicznościach. "Kontakt bezpośredni to kontakt z osobą zakażoną w odległości mniejszej niż dwa metry" – podał w komunikacie kłodzki sanepid.

"Do stacji sanepidu cały czas zgłaszają się osoby, przeprowadzane są wywiady epidemiologiczne i na ich podstawie sanepid występuje z wnioskiem o wykonanie wymazów" - powiedziała Koczwara. Dodała, że ksiądz miał kontakt z siostrami zakonnymi pracującymi w ośrodku w Piszkowicach.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Pokłonili się Królowej i Matce

2020-08-12 13:21

ks. Wojciech Kania

Dziś 12 sierpnia do stóp Królowej Polski dotarła XXXVII Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. Jej tegoroczne hasło brzmi: „Otocz macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący.”

Mszy św. w Jasnogórskim Sanktuarium przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali kanclerz kurii ks. Roman Janiec, dyrektor pielgrzymki ks. Dominik Bucki oraz kapłani będący przewodnikami grup w poszczególne dni.

Biskup Nitkiewicz mówił w homilii o roli Matki Bożej w życiu wierzących w Chrystusa. Zauważył, że Maryja, jak każda matka, jest tą, która wychowuje i uczy, ostrzega przed niebezpieczeństwami. Szczególnie dzisiaj, gdy niektóre siły próbują podważyć porządek ustawiony przez Stwórcę.

– Dla nich nie ma granicy, której by nie przekroczyli. Nie liczą się pryncypia, ani świętości, za wyjątkiem ideologii, którą agresywnie narzucają, kwestionując wyrażanie własnego zdania, nawet prawo do obrony, jeśli ktoś myśli po katolicku. Bądźmy czujni i nie pozwólmy się zwieść.

Maryja przyjęła dane jej przez Boga powołanie kobiety, żony i matki. Wiernie je wypełniła i dzisiaj zachęca nas, abyśmy również przyjmowali posłusznie Wolę Bożą. Abyśmy to czynili z taką samą wytrwałością, z jaką pokonywaliście trasę pielgrzymki, pomimo upału, zmęczenia i lęków wynikających z pandemii. Módlmy się przez wstawiennictwo Maryi w tej intencji. Powołanie chrześcijańskie, otrzymane podczas chrztu, urzeczywistnia się przez różne życiowe drogi, zaczynając od bycia kobietą i mężczyzną i wypełniania związanych z tym zadań, do których zostaliśmy w naturalny sposób ukształtowani. To powołanie rozgałęzia się z upływem lat niczym drzewo: formują się konary, gałązki, pędy, liście. I chociaż każdy wydaje się być inny, są względem siebie komplementarne, dzięki czemu drzewo wydaje owoce. Tak dzieje się we wspólnocie ludzkiej opartej na prawie naturalnym i we wspólnocie Kościoła, której głową jest Chrystus.

Naśladowanie Maryi wyraża się także w pielęgnowaniu tego wszystkiego, co odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Matka Boża jest owocem życia wielu pokoleń mężczyzn i kobiet. Nosi w sobie ich rysy, charakter, wiarę oraz kulturę. Mówimy nieraz: „Jak on jest podobny do ojca”, albo: „Ta dziewczyna ma wszystko po matce”. Najświętsza Maryja Panna musiała być również podobna do swoich rodziców, a Pan Jezus do Niej.

Nie chodzi jednak wyłącznie o kolor oczu, postawę, czy temperament. Podobnie jak w przypadku Pana Jezusa oraz Maryi, nasi rodzice, dziadkowie i praojcowie przekazali nam bezcenną spuściznę przeszłych pokoleń. Staliśmy się uczestnikami przymierza zawartego z Bogiem, siostrami i braćmi przez przyjęty chrzest, członkami tej samej wspólnoty Kościoła Powszechnego, partykularnego i parafialnej. Nie musimy zaczynać od zera lecz broniąc tego wspaniałego patrymonium, które jest skądinąd żywe, mamy je pielęgnować i z Bożą pomocą pomnażać.

Pamiętajcie o tym, gdy wrócicie do waszych domów. Rozmawiajcie na ten temat z waszymi dziećmi, znajomymi i z osobami spotkanymi w różnych okolicznościach. Niech nasze pielgrzymowanie do Maryi i z Maryją nie zakończy się dzisiaj – powiedział kaznodzieja.

Bp Nitkiewicz zachęcił jednocześnie do modlitwy w intencji powołań kapłańskich.

W tym roku ze względu na epidemię pielgrzymka miała charakter sztafety. Od 4-12 sierpnia wzięło w niej udział 9 grup z Janowa Lubelskiego, Sandomierza, Stalowej Woli, Ostrowca Świętokrzyskiego. Codziennie z zachowaniem wszelkich obostrzeń sanitarnych na swój odcinek pielgrzymiego szlaku wyruszała poszczególna grupa pątników, w której było ok. 150 osób. Podczas trwania pielgrzymki w parafiach i sanktuariach diecezji odbywały się spotkania w ramach „Duchowego Pielgrzymowania”, podczas których wierni łączyli się duchowo z pielgrzymami pokonującymi dany odcinek trasy na Jasną Górę. Ogólna liczba pątników w ciągu całego pielgrzymowania wyniosła ok. 1350.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję