Reklama

Świat

UNICEF: 80 tys. dzieci uciekło w październiku z północnej Syrii

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci, UNICEF jest zaniepokojony sytuacją dzieci w północnej Syrii. Jak poinformowano 29 października w Kolonii, od 9 października, kiedy nastąpiła kolejna eskalacja działań zbrojnych, z regionu uciekło wraz z rodzinami ok. 80 tys. dziewcząt i chłopców. Znacznie pogorszyła się też sytuacja humanitarna całej ludności w północnej Syrii.

[ TEMATY ]

dzieci

Syria

wojna

PKWP

Według UNICEF, długi okres działań wojennych spowodował, że wiele dzieci syryjskich nie jest szczepionych. „W przeludnionych tymczasowych kwaterach i obozach dla uchodźców panują fatalne warunki higieniczne, stąd wielka jest groźba zarażenia niebezpiecznymi chorobami”, zwraca uwagę UNICEF. Dlatego ONZ-owska organizacja prowadzi obecnie szczepienia ok. 230 tys. dzieci w syryjskim mieście Al Hasakeh przeciwko chorobie Heinego-Medina oraz odrze.

2019-10-29 15:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

DR Konga: tysiące dzieci umiera z braku pomocy medycznej

2020-04-03 16:04

[ TEMATY ]

dzieci

wojna

Kongo

ebola

COVID‑19

Vatican News

UNICEF alarmuje w sprawie dramatycznej sytuacji dzieci w Demokratycznej Republice Konga. Epidemia koronawirusa dołączyła tam do wielu chorób endemicznych, powodujących wysoką śmiertelność.

\

Covid-19 dotarł do Konga w połowie marca tuż po tym, gdy zaczęło się wydawać, że walka z trwającą dwa lata epidemią eboli została wygrana. Jednak nie jest to jedyny „wróg zdrowia” w tym afrykańskim kraju, któremu musi stawiać czoło praktycznie nieistniejący tam system opieki zdrowotnej. Dramatyczną sytuację pogłębia ubóstwo, niedożywienie i trwające od dziesięcioleci walki zbrojne.
Ten brak stabilizacji społeczno-politycznej odbija się negatywnie także na zdrowiu Kongijczyków. Na terenach objętych walkami praktycznie nie ma możliwości otrzymania pomocy medycznej.

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci podkreśla, że najwyższą ceną płacą właśnie najbardziej bezbronni. Tylko w ub.r. z powodu odry zmarło tam 5300 dzieci. W tym samym czasie malaria dotknęła 16,5 mln Kongijczyków, powodując 17 tys. ofiar. Na cholerę cierpi 31 tys. ludzi. W ciągu 22 miesięcy epidemii eboli zmarło 2200 osób. W większości ofiarami tych chorób są dzieci poniżej 5. roku życia. Jedno na pięć kongijskich dzieci potrzebuje pilnej opieki humanitarnej.

W obliczu zagrożenia koronawirusem UNICEF apeluje do międzynarodowych darczyńców, by nie wycofywali swego wsparcia, tylko zapewnili długofalową pomoc, bez której w czasie pandemii miliony chorych nie będą miały w Kongu dostępu nawet do podstawowej opieki medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

W. Brytania: Największa dobowa liczba 786 zgonów na Covid-19, łącznie 6159

2020-04-07 18:54

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

COVID‑19

zgony

PAP

Kolejne 786 osób zmarło w Wielkiej Brytanii z powodu koronawirusa, co oznacza, że łączna liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 6159 - poinformowało we wtorek po południu brytyjskie ministerstwo zdrowia.

Bilans nowych zgonów obejmuje 24 godzin między 17.00 w niedzielę a 17.00 w poniedziałek. To największa dobowa liczba zgonów od początku epidemii. Dotychczas rekordowym bilansem był ten podany w sobotę - 708 zmarłych.

Wyraźnie niższe liczby nowych zgonów przekazane w niedzielę - 621 i w poniedziałek - 439, dawały nadzieję, że może Wielka Brytania osiągnęła już szczyt epidemii i wprowadzone ograniczenia w poruszaniu się zaczęły przynosić efekty. Jednak wynikało to z tego, że z racji weekendu, w niektórych przypadkach koronawirusa jako przyczynę zgonu potwierdzono później, zatem poniedziałkowy bilans był faktycznie nieco zaniżony, zaś wtorkowy jest w konsekwencji wyższy, bo uzupełniono w nim te wcześniejsze zgony.

Główny doradca medyczny rządu Patrick Vallance podczas wtorkowej konferencji prasowej na Downing Street wyraził nadzieję, że w najbliższych dniach liczba zgonów zacznie spadać.

Jednocześnie ministerstwo zdrowia oznajmiło, że od początku epidemii testom na obecność koronawirusa poddano 213181 osób, z czego zakażenie stwierdzono u 55242. To oznacza wzrost o 3634, w stosunku do sytuacji z poniedziałku, czyli nieco niższy niż poprzedniego dnia. Bilans nowych zakażeń obejmuje okres od godz. 9 w poniedziałek do godz. 9 we wtorek.

Wielka Brytania stała się piątym krajem - po Włoszech, Hiszpanii, USA i Francji - w którym liczba zgonów przekroczyła 6000.
CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję