Reklama

Polska

Abp Budzik: Kardynał Wyszyński aktualny także dziś (wywiad)

- Postać prymasa Wyszyńskiego jest dziś wezwaniem, aby miłość Ojczyzny i Kościoła nas jednoczyła, byśmy umieli dostrzec i docenić dobro wspólne i nie dali się podzielić na obozy walczące ze sobą na śmierć i życie – mówi KAI abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, jego następca na stolicy lubelskiej.

Marcin Przeciszewski, KAI: Papież Franciszek zaakceptował dekret o uznaniu cudu, jaki dokonał się za pośrednictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, co otwiera bezpośrednią drogę do jego beatyfikacji. Ksiądz arcybiskup jako biskup lubelski - obok kard. Nycza w Warszawie i prymasa Polaka w Gnieźnie - jest następcą kard. Wyszyńskiego Lublinie. Był on przez całe swe życie był związany z tym miastem. Czym dla Księdza jest rychłe wyniesienie kard. Wyszyńskiego na ołtarze?

Abp Stanisław Budzik: Te decyzje papieża Franciszka są źródłem radości dla całego Kościoła w Polsce, a szczególnie dla Lublina i archidiecezji lubelskiej. Prymas Wyszyński był z Lublinem blisko związany. Przed wojną studiował na naszym Uniwersytecie w latach 1925-29 i tu obronił doktorat na wydziale prawa kanonicznego. Mieszkał w konwikcie dla księży w samym centrum miasta przy ul. Archidiakońskiej. Dziś upamiętnia to tablica. Dyrektorem konwiktu był wówczas ks. Tadeusz Fedorowicz, a młody ksiądz Wyszyński pełnił rolę przedstawiciela mieszkających tam studentów. Ich długoletnia przyjaźń wpłynęła na duchowość i teologię przyszłego prymasa. Dzięki temu związał się też blisko z Laskami i siostrami Franciszkankami Służebnicami Krzyża. Razem z nimi podczas wojny ukrywał się na Lubelszczyźnie, w Kozłówce i w Żułowie, gdzie po dziś dzień siostry prowadzą zakład dla niewidomych kobiet.
Po wojnie został mianowany biskupem lubelskim i przez 2 lata i 8 miesięcy (1946 – 49) ofiarnie pracował nad odnową życia religijnego po latach okupacji. Posługa ta przygotowała go do zadań czekających go w Gnieźnie i w Warszawie, jako prymasa Polski. Niedawno obchodziliśmy 70. rocznicę jego przejścia z Lublina do Gniezna. W Lublinie rozpoczął także codzienne niemal zapisywanie notatek „Pro memoria”, które kontynuował aż do śmierci.

- Kiedy się to stało? Co go do tego go zainspirowało?

- Pierwsza jego notatka została zapisana w 22 października 1948 r. Był to pamiętny dzień ze względu na wydarzenie, o którym za chwilę. Warto podkreślić, że trzydzieści lat później, 22 października miała miejsce inauguracja pontyfikatu Jana Pawła II, a co roku w tym dniu przypada wspomnienie świętego Papieża Polaka.
Biskup Wyszyński przyjechał tego dnia do Lublina z Zakopanego, gdzie był na krótkim wypoczynku po operacji wyrostka robaczkowego. W holu domu biskupiego od furtiana dowiaduje się, że właśnie zmarł prymas August Hlond. Jest pod bardzo silnym wrażeniem tej wiadomości. „Stoimy dłuższy czas w holu– pisze – zagubieni w milczeniu. Dochodziły do Zakopanego wieści o ciężkiej chorobie ks. kardynała Hlonda, ale śmierci nikt się nie spodziewał. Tak często radowałem się myślą, że w niezwykle trudnej sytuacji Kościoła w Polsce błogosławieństwem jest jego Sternik – pewną dłonią prowadzący przez męki. Człowiek czuł się dziwnie spokojny w obliczu Prymasa Hlonda. A teraz coś się zawaliło. Runął mur oporowy. Kto teraz będzie antemurale, kto będzie przedmurzem?” Czyżby przeczuwał, że to właśnie on stanie się owym „murem oporowym” i „przedmurzem”?
Po przejściu do Gniezna i Warszawy Kardynał Wyszyński wielokrotnie później wracał do Lublina, szczególnie w kontekście Uniwersytetu, który był przedmiotem jego wielkiej troski przez całe życie. Jako biskup lubelski był jego Wielkim Kanclerzem, a będąc prymasem regularnie na KUL przybywał. Uczestniczył w inauguracjach i innych ważnych wydarzeniach. Obaj kardynałowie, Wyszyński i Wojtyła, uczestniczyli w 50-leciu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w 1968 r. Wtedy Prymas, zwracając się do młodzieży powiedział: „Niektórzy z Was doczekają stulecia KUL. Pamiętajcie wtedy o nas, a my będziemy wam błogosławić z nieba”. Były to słowa poniekąd prorocze. Dziś jeden z nich, Jan Paweł II cieszy się chwałą świętych, a drugi, Kardynał Wyszyński, będzie wkrótce błogosławionym.

- Ksiądz Arcybiskup codziennie spogląda na pomnik kard. Wyszyńskiego stojący na dziedzińcu rezydencji biskupów lubelskich. To kolejna pamiątka po Prymasie w Lublinie. Komu ją zawdzięczamy?

- Został on postawiony w 1996 r. z inicjatywy abp. Bolesława Pylaka, który jako diakon towarzyszył Wyszyńskiemu w wizytacjach, jakie odbywał jako biskup lubelski. Widzimy na nim Prymasa Tysiąclecia jako dobrego pasterza i męża stanu, w zadumie i trosce o Ojczyznę i Kościół.

- Jest jeszcze drugi pomnik kard. Wyszyńskiego w Lublinie, wraz z Janem Pawłem II. Jak Ksiądz Arcybiskup odczytałby symbolikę tej sceny uścisku dwóch wielkich mężów Kościoła, kiedy Papież podnosi z kolan Prymasa, który chciał mu w ten sposób złożyć homagium?

- Pomnik nawiązuje do daty 22 października, a konkretnie do uroczystości inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II 22 października 1978 na Placu św. Piotra.
Między Wojtyłą a Wyszyńskim było 20 lat różnicy, niemal całe pokolenie. Władze komunistyczne być może dlatego zgodziły się, aby Wojtyła został arcybiskupem krakowskim, żeby zaistniał jakiś autorytet, który zagroziłby Prymasowi. Na szczęście się to nie udało. Kard. Wojtyła nie pozwolił się użyć do takiej gry, pomimo, że między tymi dwoma wielkimi ludźmi Kościoła istniały różnice życiowej drogi, akcentów teologicznych i wrażliwości duszpasterskiej. Ale obaj kardynałowie, kierowani troską o dobro nadrzędne, a także osobistą sympatią, wspaniale ze sobą współpracowali.
Pomnik ten symbolizuje to, co w życiu obu tych ludzi – tak bardzo związanych z Lublinem – może być dla nas punktem odniesienia na dziś: w sprawach ważnych i dla teraźniejszości i dla przyszłości. Musimy szukać porozumienia w rzeczach istotnych dla Kościoła i dla Polski. Nie dajmy się podzielić na obozy walczące ze sobą na śmierć i życie. Szukajmy obszarów wspólnej troski i narodowej zgody. Pamiętajmy, że o wiele więcej nas łączy niż dzieli.

- A czy kardynała Wyszyńskiego można nazwać człowiekiem dialogu? Raczej kojarzy się z bezkompromisowością.

- – Kard. Wyszyński był człowiekiem dialogu, mimo, że był przekonanym antykomunistą i zdecydowanym przeciwnikiem narzuconego Polsce ustroju. Przygotowując porozumienie z komunistycznym rządem w 1950 r., szukał tego, co jeszcze można ocalić w imię dobra narodu i Kościoła. Ale kiedy władza totalitarna zaszła za daleko, wypowiedział słynne: „Non possumus!”. Te słowa przypominają wezwanie Ja Pawła II do obrony niezbywalnych wartości: każdy z nas winien mieć „swoje Westerplatte”. Chodzi o obszary, których nie wolno oddać bez walki, wymiar zadań i powinności, od których nie można się uchylić.
Nawiązując do ducha dialogu, który cechował i Wyszyńskiego i Wojtyłę – co symbolicznie ukazuje pomnik na dziedzińcu KUL – chcemy przyszłoroczny Kongres Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie zorganizować pod hasłem: „Przestrzenie dialogu”. Nawiążemy w ten sposób do przesłania tych dwóch wielkich Polaków, w roku, w którym będziemy wspominać stulecie urodzin Jana Pawła II oraz uczestniczyć w beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

- Czym jest dla nas dziś postać prymasa Wyszyńskiego?

- Ciągle wskazuje nam drogę, jest naszym przewodnikiem. Uczy miłości do Kościoła i Ojczyzny i szacunku do każdego człowieka, wzywa nas, abyśmy szukali tego, co łączy, tego, co wspólne i nieprzemijające, byśmy nie pozwolili uwikłać się w spory, ale spojrzeli na rzeczywistość z dystansu. Są wartości ponadczasowe, które trzeba ocalić i na których należy budować.

- Mamy nadzieję, że uroczystości beatyfikacyjne kard. Wyszyńskiego odbędą się w Warszawie na przełomie maja i czerwca przyszłego roku. Wierni archidiecezji lubelskiej będą zapewne w dużej liczbie w nich uczestniczyć. Jak Archidiecezja przygotowuje się do tego wydarzenia?

- Od dawna regularnie modlimy się w intencji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Włączamy się w modlitwę w dniu 28 każdego miesiąca, upamiętniającym jego odejście do Domu Ojca. Lublin będzie mocno obecny na beatyfikacji w Warszawie. Będziemy się też częściej starali sięgać do przesłania naszego biskupa i Prymasa Polski. Chcemy podkreślać, że tu w Lublinie, zdobywał pierwsze doświadczenia duszpasterskie jako biskup.
Jedną z inspiracji może być książka ks. Piotra Niteckiego, wydana niedawno przez TN KUL, pt. „Wiemy jak godną stolicę obejmuję w dziedzictwie”. Opisuje ona lubelski okres życia prymasa Wyszyńskiego. Rozprowadzamy też wydaną w Warszawie przez „Soli Deo” książkę „Z głębi duszy. Kalendarzyk łaski”. Są w niej jego zapiski duchowe z okresu uwięzienia. Kiedy je czytamy, podziwiamy niezłomną moc ducha, wyrastającą z jego zjednoczenia z Bogiem, miłości do Kościoła i Ojczyzny, gorącej pobożności Maryjnej. Będąc więzionym i trzymanym w odosobnieniu, nie był pewien, czy stamtąd powróci. Mógł się obawiać, że w Polsce stanie się to samo, co stało się w Jugosławii, w Czechosłowacji czy na Węgrzech. A mimo to zachował niesamowitą moc ducha – w najtrudniejszych dla siebie czasach.
Jeszcze nie wiedział, jak wielką rolę odegra w Kościele, że zostanie nazwany Prymasem Tysiąclecia, że powita w Ojczyźnie Papieża Polaka. Bo chyba nie ulega wątpliwości, że ten dynamiczny kształt, jaki nadał Kardynał Wyszyński Kościołowi w kraju rządzonym przez komunistów, skierował na Polskę uwagę kardynałów elektorów na konklawe w październiku 1978 r.
Ważnym motywem był także proces pojednania z Niemcami, rozpoczęty odważnym i na wskroś chrześcijańskim listem biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r., pod którym podpis złożył prymas Wyszyński. A tak się złożyło, że wybór na papieża dokonał się zaledwie w kilka tygodni po pierwszej w historii oficjalnej wizycie przedstawicieli Episkopatu Polski w Niemczech, w tym obu kardynałów: Wyszyńskiego i Wojtyły.

- Dziękuję za rozmowę.

2019-10-04 18:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lublin: Scena Plastyczna KUL świętuje 50-lecie

2020-09-25 20:40

[ TEMATY ]

KUL

Lublin

50 lecie

PAP

Prof. Leszek Mądzik

Prof. Leszek Mądzik

Scena Plastyczna KUL stała się fascynującą szkołą introspekcji i kontemplacji – napisał wicepremier Piotr Gliński w liście do uczestników obchodów 50-lecia Sceny Plastycznej KUL, czyli „teatru bez słów” stworzonego i kierowanego przez Leszka Mądzika.

„Najważniejsze przedsięwzięcie artystyczne i filozoficzne prof. Leszka Mądzika, jest dla nas wciąż niezwykłym terytorium, na które wyprawiamy się z niepokojem, pokorą i zadumą. Utkane z bladego światła, szmerów i pochłaniającej ruch materii przestawienia prowadzą widzów przez labirynt najważniejszych zagadek egzystencjalnych dotykających sedna ludzkiego istnienia” – napisał minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński w liście, który podczas uroczystości w piątek w Lublinie odczytała wiceminister Wanda Zwinogrodzka.

Wicepremier zaznaczył, że spektakle Mądzika, jak np. „Wrota”, „Całun” czy „Blizna” są „kolejnymi etapami artystycznego i metafizycznego wtajemniczenia”. „Scena Plastyczna KUL stała się dla kilku pokoleń koneserów sztuki fascynującą szkołą introspekcji i kontemplacji” – napisał Gliński.

Twórca Sceny Plastycznej KUL Leszek Mądzik powiedział, że kiedy realizuje swoje spektakle, to czasem największy problem ma ze znalezieniem dla nich tytułu, lapidarnego skrótu. „Teraz, kiedy mam w świadomości te 50 lat, długo się zastanowiłem, jakim słowem to określić. Pozostało mi tylko jedno – wdzięczność. Wdzięczność ludziom, losowi i czemuś, czego nie potrafię do końca określić, jakiejś siły, która dawała mi energię, potrzebę i chęć dzielenia się tym, co noszę w sobie” – powiedział.

Wspomniał, że kiedy kończył liceum plastyczne wykonał gobelin, do którego wplótł zardzewiały, nieregularny drut. „To był taki pierwszy impuls dla mnie, że nie tylko jest ta cudowność tkaniny, ciepła, nie tylko to, co nas okrywa, likwiduje ziąb, ale także pojawia się w tym życiu coś zrdzewiałego, co jest znakiem cierpienia, lęku, strachu” – mówił Mądzik.

Jak dodał, jest w nim potrzeba „dotykania sacrum”, poczucia sensowności, „uzupełniania braku, który w sobie nosimy” i to go mobilizuje do kolejnej premiery, a jego teatr jest „nasiąknięty” cierpieniem, kłopotem, bezradnością, lękiem, strachem i dlatego jest w nim obecna ciemność.

„Uwierzyłem ten mrok. Kiedyś powiedziałem, że noc nie jest dla mnie nocą złoczyńców. W ciemności, w nocy, mamy szanse być sam na sam, z kimś, ze sobą (…), bo wszystko obok jest wytrącone, niezauważone, niepotrzebne. Tworząc ten czarny ekran, żywy blejtram jakim jest scena, kieruję światło prowadząc widza tam, gdzie chciałbym, żeby on coś dostrzegł. Maluję ten obraz nie pędzlem, ale światłem. (…) Znalazłem szansę, by móc obrazem, nie odzywając się, czasami w ciszy, dotrzeć do widza” – mówił Mądzik.

Podkreślił, że jego teatr „znalazł swój azyl” na KUL i mógł istnieć dzięki dużej życzliwości wielu osób.

Głównym wydarzeniem obchodów jubileuszu 50-lecia Sceny Plastycznej KUL jest premiera spektaklu „Kres". Spektakl ten - jak mówi Mądzik - dotyka tematyki „odchodzenia, przemijania, jakiejś wyjątkowej roli czasu i dotykania sacrum”. „Tym się chciałem podzielić podczas jubileuszu, który w pewnym sensie ten czas 50-lecia zamknie" – powiedział twórca Sceny Plastycznej KUL. Muzykę do spektaklu skomponował Jan Kanty Pawluśkiewicz.

W programie jubileuszu znalazł się też koncert piosenek Agnieszki Osieckiej w wykonaniu Mai Kleszcz oraz spotkanie Janem Kantym Pawluśkiewiczem. Przygotowano także okolicznościowe wystawy. Jedna z nich - "Wydobyte z ciemności" urządzona została w Muzeum KUL, gdzie można zobaczyć rekwizyty, fragmenty scenografii ze spektakli Sceny Plastycznej KUL w aranżacji podkreślającej rolę światła i mroku. W atrium Collegium Norwidianum prezentowana jest wystawa pt. „Leszek Mądzik i Ethos” a w Centrum Spotkania Kultur pokazane są fotografie autorstwa Mądzika.

Leszek Mądzik (ur. w 1945 r.)- reżyser, scenograf, malarz, fotograf - jest uważany za jednego z najoryginalniejszych polskich twórców teatralnych. W 1966 r. rozpoczął studia z historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Początkowo był scenografem w Teatrze Akademickim, ale już w 1969 r. rozpoczął pracę nad własnym, autorskim teatrem - Sceną Plastyczną KUL. Pierwszy spektakl pt. "Ecce Homo" został wystawiony wiosną 1970 r.

Spektakle Sceny Plastycznej KUL - określanej jako teatr obrazu - są pozbawione słów, tradycyjnego aktorstwa i fabuły, opierają się na scenografii, przestrzeni, grze świateł, ciszy i dźwięków. W swojej twórczości artysta drąży tematykę sacrum, śmierci, erotyki, przemijania. Krytycy teatralni w Polsce i za granicą nazywają teatr Mądzika teatrem filozoficznego egzystencjalizmu. Głównymi środkami artystycznej wypowiedzi Mądzika, który jest reżyserem i scenografem wszystkich spektakli Sceny, są przestrzeń i światło, nieliczne postacie oraz przedmioty zanurzone w głębię i mrok.

W dorobku Sceny Plastycznej KUL jest ponad 20 spektakli. Wiele w nich pokazywane było na różnych festiwalach w kraju i na świecie, gdzie spotykały się uznaniem i zdobywały nagrody. Słynne przedstawienia Mądzika to m.in. „Zielnik”, „Wilgoć”, „Wrota”, „Wędrowne”, „Tchnienie”, „Kir”.

Mądzik jest też autorem kilkunastu scenografii do spektakli w teatrach Polski, Portugalii, Francji i Niemiec. Jest wykładowcą w kilku szkołach artystycznych, m.in. Wydziału Scenografii warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Wykładał też na uczelniach artystycznych w Helsinkach, Berlinie, Amsterdamie, San Francisco, Hamburgu, Lyonie. Za swoją działalność artystyczną Mądzik otrzymał wiele nagród i wyróżnień.(PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

ren/ aszw/

CZYTAJ DALEJ

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA KRAJOWA
494,00 zł roczna
247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)
237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Rozpoczyna się Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei”

2020-09-28 17:49

[ TEMATY ]

imigranci

migracja

Tydzień modlitw

Wspólnota Sant’Egidio

Rzezba plac św.Piotra

Rzezba plac św.Piotra

Za tych, którzy zginęli w drodze do Europy. Rozpoczyna się Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei”

W 106. Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy rozpoczyna się w Polsce Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei”. Wspólnota Sant’Egidio zachęca do włączenia się w modlitwę za tych, którzy – jak pisze papież Franciszek w swoim orędziu – zostali jak Jezus Chrystus za czasów Heroda zmuszeni do ucieczki. Ojciec Święty po raz kolejny przypomina, że kiedy mówimy o migrantach i wysiedlonych, zbyt często zatrzymujemy się na liczbach. „A tu nie chodzi o liczby, tylko o osoby! (…) Znając ich historie, będziemy w stanie ich zrozumieć. Będziemy mogli na przykład zrozumieć, że niepewność, jakiej doświadczyliśmy w związku z cierpieniem w wyniku pandemii, jest stałym elementem w życiu osób przesiedlonych” – pisze papież.

Wspólnota Sant’Egidio

Podczas nabożeństw w kilkunastu polskich miastach wymieniane będą imiona i historie osób, które zginęły uciekając do Europy przed wojną, przemocą i biedą. Od czerwca 2019 do czerwca 2020 roku w Morzu Śródziemnym i na innych szlakach życie straciło 2398 migrantów.

Objęty patronatem Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei” potrwa do 4 października. Ekumenicznej modlitwie, która odbędzie się we wtorek 29 września o godz. 19 w parafii św. Barbary w Warszawie, przewodniczył będzie metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Nabożeństwo w kościele oo. Karmelitów na wzgórzu św. Wojciecha w Poznaniu odbędzie się w poniedziałek 28 września o godz. 19.30 pod przewodnictwem bp. Damiana Bryla. W piątek 2 października o godz. 18 modlitwę w katedrze Niepokalanego Poczęcia NMP w Koszalinie poprowadzi bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Tego samego dnia o 19.30 nabożeństwu w kościele św. Sebastiana w Opolu przewodniczyć będzie bp Andrzej Czaja.

Wspólnota Sant’Egidio

Obóz Moria

Obóz Moria

Modlitwy w Warszawie i Poznaniu sprawowane będą przy krzyżach przywiezionych z Lesbos, wykonanym z drewna łodzi migrantów, które rozbiły się u wybrzeży tej greckiej wyspy. Delegacja Wspólnot Sant’Egidio spędziła na Lesbos „solidarne wakacje” towarzysząc z misją humanitarną uchodźcom z obozu Moria. Członkowie Sant’Egidio będą opowiadać o doświadczeniu osobistego spotkania z uchodźcami, żyjącymi w tym nieludzkim miejscu, które w ostatnich tygodniach strawił pożar.

Bieżące informacje na temat Tygodnia Modlitwy za Uchodźców znaleźć można pod adresami: https://www.facebook.com/events/315707112865629/, https://www.facebook.com/events/1224433611266373, https://www.facebook.com/events/630521940941679/.

Wspólnota Sant’Egidio nabożeństwo w intencji uchodźców „Umrzeć z nadziei” przygotowuje od 2015 r., gdy w Europie wybuchł największy jak dotąd kryzys migracyjny, a wody Morza Śródziemnego pochłonęły 3771 istnień ludzkich. Od 1990 r. w „podróżach nadziei” do Europy zginęło blisko 41 tys. uchodźców.

LISTA MIAST, W KTÓRYCH ODBĘDZIE SIĘ MODLITWA:

NOWY DWÓR MAZOWIECKI, niedziela 27 września, godz. 12.00 i 13.00, kościół św. Barbary w Modlinie Twierdzy, ul. Szpitalna 69,

KATOWICE, niedziela 27 września, godz. 17.00kościół Wniebowzięcia NMP, ul Graniczna 26, przewodniczy ks. Zbigniew Kocoń

POZNAŃ, poniedziałek 28 września, godz. 19:30 (wcześniej spotkanie o 19:10), kościół oo. Karmelitów na wzgórzu św. Wojciecha, przewodniczy ks. bp Damian Bryl

WARSZAWA, wtorek 29 września, godz. 19.00, parafia św. Barbary, ul. Nowogrodzka 51, przewodniczy kard. Kazimierz Nycz

LUBLIN, środa 30 września, godz. 18.00, klasztor Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki (Siostry Białe), ul. J. K. Chodkiewicza 9, przewodniczy ks. Mieczysław Puzewicz

SŁUPSK, środa 30 września, godz. 18.00, kościół św. Maksymiliana Kolbego, ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 20, przewodniczy ks. Lucjan Huszczonek

KRAKÓW-PODGÓRZE, środa 30 września, godz. 18.00, kościół św. Józefa, ul. Zamoyskiego 2, przewodniczy ks. Jarosław Raczek

BRZEGI k. WIELICZKI, środa 30 września, godz. 19.30, Campus Misericordiae w Brzegach koło WIELICZKI, przewodniczy o. Mariusz Tabor OFM

GDYNIA, czwartek 1 października, godz. 19.15, kościół św. Mikołaja, ul. św. Mikołaja 1, przewodniczy ks. Jacek Socha

SZCZECINEK, piątek 2 października, godz. 17.30, parafia p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, ul. 3 maja 1a, przewodniczy ks. Jacek Lewiński

KOSZALIN, piątek 2 października, godz. 18.00, katedra p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP, ul. B. Chrobrego 7, przewodniczy bp Krzysztof Zadarko

OPOLE, piątek 2 października, godz. 19.30, kościół św. Sebastiana, plac Świętego Sebastiana 2, przewodniczy bp. Andrzej Czaja

Wspólnota Sant’Egidio

Cmentarz na Lesbos

Cmentarz na Lesbos

Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 roku w Rzymie z inicjatywy Andrei Riccardiego i małej grupki licealistów. Dziś obecna jest w 73 krajach na wszystkich kontynentach. Należy do niej ponad 60 tysięcy osób. Wspólnota – gdziekolwiek jest – żyje tym samym duchem, opartym na modlitwie i czytaniu Słowa Bożego, przyjaźni z ubogimi i pracy na rzecz pokoju. Na całym świecie zaangażowana jest na rzecz osób w różny sposób ubogich: bezdomnych, samotnych osób starszych, dzieci ulicy w Afryce i Ameryce Łacińskiej, młodych wzrastających w Szkołach Pokoju, więźniów, migrantów i uchodźców. Prowadzi m.in. projekt korytarzy humanitarnych, pozwalający na bezpieczne przybycie do Włoch i sprawną integrację uchodźców. Wspólnota w Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością także w innych miastach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję