Reklama

Sport

Lekkoatletyczne MŚ w Dausze. Brąz w skoku o tyczce dla Piotra Liska

Amerykanin Sam Kendricks obronił tytuł mistrza świata w skoku o tyczce. Brąz zdobył Piotr Lisek, który przegrał także ze Szwedem Armandem Duplantisem.

[ TEMATY ]

sport

TVP Sport

Piotr Lisek

Piotr Lisek

Polak w drugiej próbie zaliczył 5,87 m, następnie strącił w pierwszej 5,92, a dwie kolejne próby przeniósł na 5,97, ale one także były nieudane.

Piotr Lisek przyznał, że do Kataru przyjechał po zwycięstwo. – Nie lubię składać takich zapowiedzi przed startem, ale teraz mogę powiedzieć. Przyjechałem po złoto. Nie udało się, ale trudno się smucić– zaznaczył.

Reklama

Brązowy medal mistrzostw świata zadedykował córce. – Jestem młodym tatą, więc to oczywiste, że medal dedykuję mojej córeczce. Ona tego jeszcze nie ogarnia, ale może kiedyś poczuje, że ten medal jest dla niej – podkreślił jak zawsze uśmiechnięty Lisek.

Polski tyczkarz zdobył trzeci z rzędu medal mistrzostw świata (w 2015 r. w Pekinie był trzeci wspólnie z Pawłem Wojciechowskim, dwa lata temu w Londynie wywalczył srebro).

Tytuł mistrzowski obronił Sam Kendricks. Amerykanin dzięki przeskoczeniu w pierwszej próbie poprzeczki zawieszonej na wysokości 5.92 m pokonał szwedzkiego młokosa Armanda Duplantisa, który zaliczył tę wysokość w trzecim skoku. Później obaj w skokach ostatniej szansy zaliczyli 5.97 m i bez powodzenia atakowali 6.02 m.

2019-10-02 11:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Turno: rekolekcje duszpasterzy sportowców

2020-09-28 19:04

[ TEMATY ]

sport

duszpasterz

drohiczynska.pl

Rekolekcje duszpasterzy sportowców

Rekolekcje duszpasterzy sportowców

Ponad 30 diecezjalnych duszpasterzy sportowców uczestniczyło w rekolekcjach zorganizowanych w tym roku w Ośrodku Edukacyjno-Charytatywnym Diecezji Radomskiej „Emaus” w Turnie w dniach 22-25 września.

Ćwiczeniom duchowym przewodniczył bp Wojciech Osial, biskup pomocniczy diecezji łowickiej, który oparł swoje rozważania na pismach mistrzów życia duchowego, szczególnie dużo uwagi poświęcając cnotom kardynalnym w życiu kapłana. Jak co roku w rekolekcjach uczestniczył delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców – bp Marian Florczyk.

Żegnając uczestników rekolekcji ks. Edward Pleń sdb, Krajowy Duszpasterz Sportowców powiedział: Rekolekcje można porównać do rozgrzewki przed prawdziwymi zawodami. Każdy sportowiec wychodząc na arenę swoich zmagań musi mieć świadomość, że dobrze się do nich przygotował. Zanim pójdziecie do swoich podopiecznych, sportowców różnych dyscyplin, pogłębiliście waszą więź z Chrystusem i rozgrzaliście swoje serca, aby jeszcze bardziej kochały Boga i bliźniego”.

Rekolekcje poprzedziło jesienne spotkanie diecezjalnych duszpasterzy sportowców, podczas którego Prezes SALOS RP prof. Zbigniew Dziubiński zaprezentował swoją najnowszą książkę „Sport w służbie osoby i wspólnoty w perspektywie papieża Franciszka”. Poruszono również bieżące tematy duszpasterstwa sportowców, m.in. obowiązku stosowania reżimu sanitarnego podczas prowadzenia zajęć i organizacji imprez w stowarzyszeniach sportowych i klubach w okresie rozprzestrzeniania się wirusa Covid 19.

Zebrani podsumowali także XIX Międzynarodowe mistrzostwa duchowieństwa w szachach w lipcu tego roku, oraz zapoznali się z regulaminem XVI Mistrzostw Polski księży w piłce halowej, które odbędą się w Bochni w kwietniu 2021 r.

W spotkaniach diecezjalnych duszpasterzy sportowców udział biorą kapłani diecezjalni i zakonni towarzyszący w swoich diecezjach ludziom sportu, w tym roku obecni byli kapelani drużyn piłkarskich Ekstraklasy – m.in. Jagiellonii Białystok, Rakowa Częstochowa i Zagłębia Lubin.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MZ: nowy sposób przedstawiania statystyk COVID-19 daje pełniejszy obraz epidemii

2020-09-29 12:03

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe Stock

Nowy sposób przedstawiania statystyk dotyczących zgonów w wyniku COVID-19 daje pełniejszy obraz przebiegu epidemii - powiedział PAP rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, komentując zmianę w sposobie podawania przez ministerstwo liczby zmarłych na tę chorobę.

Ministerstwo Zdrowia od wtorku wprowadziło zmianę w przedstawieniu danych dotyczących raportowania zgonów w wyniku koronawirusa. Uszczegółowiło, ile osób, spośród zmarłych, nie miało chorób współistniejących.

"Od dziś zmieniliśmy sposób raportowania zgonów (na COVID-19 - PAP). Zgodnie z trendem obowiązującym w innych państwach rozbicie na zgony typowo z powodu COVID-19 i zgony z powodu współistnienia COVID-19 z innymi chorobami w sposób pełniejszy odzwierciedla przebieg epidemii. Jednocześnie pokazuje to społeczeństwu, jakim zagrożeniem jest COVID-19 przy współistnieniu innych chorób" - powiedział PAP Andrusiewicz.

Z wtorkowego zestawienia wynika, że wirusa SARS-CoV-2 wykryto u kolejnych 1 326 osób, wobec piątkowego rekordu 1 587. Z powodu COVID-19 zmarło kolejnych 36 osób, 30 z nich miało choroby współistniejące. Najmłodsza ofiara miała 41 lat.

Najwięcej nowych przypadków – 1 587 – było w piątek 25 września. W poniedziałek zanotowano 1 306 przypadków, w niedzielę 1 350, a w sobotę 1 584, co spowodowało, że bilans wykrytych od 4 marca, czyli początku epidemii w Polsce, zakażonych wzrósł do 89 962. Od tego czasu śmierć w wyniku choroby poniosło 2 483 zakażonych, wyzdrowiało 68 955 chorych.

Równocześnie też resort po raz pierwszy przedstawił w swoim codziennym raporcie liczbę testów zleconych przez lekarzy rodzinnych (POZ). Wynika, że na wymaz skierowali oni od środy 9 września, gdy przyznano im do tego prawo, 14 tys. 776 pacjentów, z czego 2 877 w ostatniej dobie. Natomiast łącznie laboratoria przebadały już 3 304 430 próbki, a w ostatniej doby wykonano ponad 23,1 tys. testów.(PAP)

autorka: Klaudia Torchała

tor/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Soboń: porozumienie ws. górnictwa jest korzystne nie tylko dla Śląska, ale dla całej UE

2020-09-30 08:49

[ TEMATY ]

polityka

górnictwo

wpolityce.pl

Będziemy przekonywać Komisję Europejską, że porozumienie ws. górnictwa jest korzystne nie tylko dla Śląska, ale dla całej UE - mówił w środę wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. Dodał, że alternatywą jest restrukturyzacja kopalń, która nie ma szans na uzyskanie zgody społecznej.

Soboń był pytany w Polskim Radiu 24 o wymaganą akceptację porozumienia przez Unię Europejską, ponieważ zakłada ono udzielenie pomocy publicznej. W odpowiedzi zapewniał, że Komisja Europejska będzie przekonywana, iż zawarte porozumienie jest korzystne "nie tylko dla Polski, nie tylko dla Śląska, ale w ogóle dla całej Unii Europejskiej" i "gwarantują dwa cele" związane z polityką klimatyczną UE.

"Z jednej strony likwiduje de facto import węgla spoza Unii Europejskiej do Unii Europejskiej, bo ten import przestaje się opłacać. Po drugie, to jest stabilne paliwo, stabilne ceny dla elektroenergetyki zawodowej, która dzięki temu może inwestować w inne źródła zasilania, budując na przykład źródła oparte na odnawialnych źródłach energii" - powiedział.

Odnosząc się do kwestii notyfikacji pomocy publicznej, zaznaczył, że "mechanizm" udzielania takiej pomocy jest znany Komisji Europejskiej, gdyż "przećwiczyli go choćby Niemcy". "Ale po drugie, on działa jak suwak. To znaczy nie zawsze ta sytuacja będzie wymagała dopłat. Jeśli sytuacja cen rynkowych, a mamy tutaj okresy koniunktury i dekoniunktury, będzie oznaczała, iż w Polsce ta produkcja jest tańsza, niż ceny na rynku, no to ten mechanizm będzie działał w drugą stronę, to znaczy te pieniądze będą trafiały do budżetu, a nie z budżetu" - wyjaśniał.

Dopytywany, czy "nie spodziewa się, aby Unia Europejska zakwestionowała to porozumienie", Soboń odparł: "Będziemy je tak konstruować, aby przekonać Komisję Europejską, bo alternatywą jest operacyjna restrukturyzacja poszczególnych spółek górniczych, która jest bardzo wrażliwa społecznie, a to bardzo delikatne słowa, których używam, bo z całą pewnością ona w zgodzie społecznej się wtedy nie ma szans odbyć". Wiceminister aktywów państwowych zaznaczył, że "wartością jest to, że mamy datę, mamy proces, że robimy to w zgodzie społecznej".

W ubiegłym tygodniu powołany przez górnicze związki zawodowe Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa podpisały porozumienie ws. zasad i tempa transformacji górnictwa. Ustalono, że ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 r. Obecnie pracujący górnicy mają mieć zagwarantowaną pracę do emerytury, a jeśli nie będzie to możliwe – zostaną objęci osłonami socjalnymi. Rząd powoła pełnomocnika ds. społeczno-gospodarczej transformacji terenów pogórniczych. Treść porozumienia wejdzie w życie po notyfikacji przez Komisję Europejską. (PAP)

rud/ mmu/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję