Reklama

Kościół

Komisja Episkopatu ds. Misji: mniej polskich misjonarzy

Według danych Komisji Episkopatu Polski ds. Misji (dane z 1 października 2019) obecnie na misjach posługuje 1903 polskich misjonarzy i misjonarek. Pracują w 99 krajach na 5 kontynentach. W ubiegłym roku były to 2004 osoby. W ciągu ostatniego roku zmarło 28 misjonarzy. W szeregach polskich misjonarzy jest 24 biskupów.

[ TEMATY ]

misje

episkopat

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Najwięcej polskich misjonarzy pracuje w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach – to 766 misjonarzy i misjonarek z Polski. Krajami, w których jest najwięcej polskich misjonarzy, są: Brazylia -238, Boliwia - 122, Argentyna - 119, Peru - 57 i Paragwaj - 44. W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach przebywa 168 księży diecezjalnych, 403 zakonników, 178 siostry zakonne i 17 osób świeckich.

W Afryce i na Madagaskarze pracuje 730 misjonarzy. Kraje, w których już od wielu lat znajduje się najwięcej polskich misjonarzy, to: Kamerun - 109, Zambia - 63, Tanzania – 60, Madagaskar - 47, Republika Południowej Afryki – 40, Republika Centralnej Afryki - 38 i Rwanda – 29. W Afryce i na Madagaskarze przebywa 73 księży diecezjalnych, 291 zakonników, 349 sióstr zakonnych i 17 osób świeckich.

Reklama

W Azji jest 328 polskich misjonarzy. Już od wielu lat najwięcej polskich misjonarzy pracuje w Kazachstanie - 115, na Filipinach – 29, w Japonii - 28, Uzbekistanie 14 osób i w Tajwanie – 15. W Azji przebywa 44 księży diecezjalnych, 145 zakonników, 133 sióstr zakonnych i 6 osób świeckich.

W Oceanii pracuje 62 misjonarzy. Wszyscy pracują w Papui Nowej Gwinei. W Oceanii przebywa 11 księży diecezjalnych, 43 zakonników, 7 sióstr zakonnych i 1 osoba świecka.

W Ameryce Północnej pracuje 17 misjonarzy. Większość osób pracuje w Kanadzie – 11, na Alasce – 4 i Bermudy - 2. W Ameryce Północnej przebywa 4 księży diecezjalnych, 12 zakonników i 1 osoba świecka.

Reklama

Na świecie pracuje:

300 księży diecezjalnych, m.in.: diecezja tarnowska – 59, diecezja opolska – 19, archidiecezja przemyska – 17, archidiecezja krakowska - 17, diecezja sandomierska - 12, diecezja siedlecka - 12, archidiecezja warszawska – 12;

894 zakonników, m.in.: Werbiści – 172, Franciszkanie Konwentualni – 82, Franciszkanie – 73, Pallotyni – 63, Salezjanie – 62

667 sióstr zakonnych, m.in.: Franciszkanki Misjonarki Maryi – 55, Służebnice Ducha Świętego – 48, Elżbietanki – 46, Siostry Misjonarki Miłości - 34, Siostry Miłosierdzia - 26, Służebniczki Starowiejskie – 22, Siostry Józefitki - 22, Siostry Salezjanki - 22

42 misjonarzy świeckich, m.in.: archidiecezja krakowska – 4, diecezja warszawsko – praska – 4, diecezja opolska – 4, archidiecezja warszawska – 4, diecezja bielsko – żywiecka - 3.

Z danych Komisji Episkopatu ds. Misji wynika, że w ciągu ostatniego roku zmarło 28 misjonarzy.

W szeregach polskich misjonarzy jest 24 biskupów.

2019-10-01 12:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czwarta edycja akcji „Świeć Przykładem” pod hasłem „Bądź widoczny”

Praktyka dowodzi, że często osoby udające się do kościoła wieczorem lub wczesnym rankiem nie są dobrze widoczne, dlatego zachęcamy do noszenia elementów odblaskowych - powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Leszek Gęsiak SJ podczas briefingu inaugurującego akcję informacyjno-edukacyjną „Świeć przykładem – Bądź widoczny”.

Akcja została zorganizowana po raz czwarty przez Komendę Główną Policji, Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski i Polską Radę Ekumeniczną w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski.

Zachęcając do noszenia odblasków przez wszystkich pieszych, rzecznik Episkopatu podkreślił, że „żyjemy w różnych miejscach, nie zawsze dobrze oświetlonych i praktyka dowodzi, że często osoby udające się do kościoła wieczorem lub wczesnym rankiem nie są dobrze widoczne. Dlatego bardzo zachęcamy do noszenia odblasków”.

„Nie ma dla nas ważniejszej rzeczy niż bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich” - powiedział mł. insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. Podkreślił, że dane, którymi dysponuje policja, wskazują od czterech lat pozytywny trend. „Odnotowujemy duży spadek liczby zabitych pieszych. Dążymy do opcji zerowej, aby ani wypadków, ani ofiar śmiertelnych, ani rannych nie było w ogóle. Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo trudne zadanie, wręcz niewykonalne, ale dzięki m.in. tej akcji ograniczyliśmy znacznie liczbę ofiar śmiertelnych wśród pieszych” – podkreślił.

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji przypomniał, że w roku 2019 ofiar śmiertelnych wśród pieszych było prawie 800, podczas gdy w tym roku, w porównawczym okresie czasu, jest o prawie 120 ofiar mniej.

Mł. insp. Ciarka zaznaczył, że z roku na rok odnotowywanych jest również mniej interwencji w stosunku do osób, które nie noszą elementów odblaskowych. Dodał również, że od kilku lat w polskim systemie prawnym istnieje obowiązek noszenia elementów odblaskowych poza obszarem zabudowanym.

Podziękował, że do akcji włączają się Kościoły, gdyż początek akcji ma miejsce na przełomie września i października, kiedy szybciej zapada zmierzch. „Ci potrąceni piesi, którzy zostali ranni lub zginęli, byli pozbawieni elementów odblaskowych” – stwierdził mł. insp. Ciarka.

W akcję prowadzoną przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji włącza się już po raz czwarty obok Konferencji Episkopatu Polski również Polska Rada Ekumeniczna. „Dbanie o nasze bezpieczeństwo jest wypełnieniem przykazania +Nie zabijaj+. W tym przykazaniu jest troska o drugą osobę. Przede wszystkim jest to troska o siebie samego, ale również o drugiego człowieka” - powiedział ks. dr Grzegorz Giemza, dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej.

Ks. dr Giemza zaznaczył, że okres jesienny jest czasem aktywności religijnej. Wiele osób starszych uczestniczy w różnych nabożeństwach i udaje się na groby. „Tym bardziej chcemy zaapelować: Zadbajcie o siebie!” – podkreślił.

4. edycja akcji informacyjno-edukacyjnej „Świeć Przykładem”, w której Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski oraz Polska Rada Ekumeniczna zachęcają do dawania dobrego przykładu i zadbania o bycie widocznym na drodze poprzez noszenie w sposób prawidłowy elementów odblaskowych.

Celem akcji jest przede wszystkim przypomnienie i uświadomienie pieszym poruszającym się po drodze po zmierzchu nie tylko o obowiązku, ale również o konieczności używania elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. Samo posiadanie elementu odblaskowego nie wpływa na poprawę bezpieczeństwa pieszych. Należy nosić odblaski w taki sposób, by być widocznym dla innych uczestników ruchu drogowego.

CZYTAJ DALEJ

Relacje między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio

2020-09-23 07:50

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

O. Pio

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Relacje między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Rozmawiałem o tym z Stefano Campanellą, dyrektorem telewizji Padre Pio TV, płodnym pisarzem, autorem m.in. książek o Papieżu Polaku i Kapucynie z Gargano.

- Czy mógłby pan wyjaśnić, dlaczego możemy mówić o szczególnej relacji Karola Wojtyły z Ojcem Pio? Głównie mówi się tylko o listach pisanych przez Wojtyłę do ​​Ojca Pio...

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- To prawda, wspominane są z reguły co najmniej trzy listy napisane przez Wojtyłę do Ojca Pio, które związane są z dwoma cudami dokonanymi za wstawiennictwem padre Pio: uzdrowienie dr Wandy Półtawskiej oraz syna prawnika z Krakowa.

- Kard. Deskur był świadkiem szczególnych więzi między Janem Pawłem II a Ojcem Pio, dwóch postaci, które odegrały wyjątkową rolę w historii Kościoła, tak różnych, a jednocześnie podobnych do siebie. Rozmawiał pan na ten temat z kard. Deskurem...

- Tak. 30 stycznia 2004 r. miałem zaszczyt zostać przyjęty w Watykanie przez kard. Deskura, aby porozmawiać o relacjach między Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Kardynał był bezpośrednim świadkiem niektórych wydarzeń, które łączą Papieża i Padre Pio. Był także osobą, która wysłuchała wielu zwierzeń Jana Pawła II, ponieważ był z nim związany solidną i długą przyjaźnią, która rozpoczęła się w seminarium w Krakowie. Deskur powiedział mi, że koledzy Karola Wojtyły z seminarium już od pierwszych lat postrzegali go jako wyjątkowego człowieka - odkryli, że ma dar „modlitwy natchnionej”. „W godzinie medytacji wszyscy kręcili się, obserwowali, kto wchodzi, kto wychodzi. Wojtyła był jedynym, który nigdy się nie ruszał, całkowicie skupiony na modlitwie” – powiedział mi kardynał. Ale przy tej okazji ujawnił mi również, że papież bardzo mało mówił na temat życia wewnętrznego i zawsze był „bardzo powściągliwy we wszystkim, co dotyczy jego życia duchowego”.

- Ten sposób „zanurzenia się” w głębokim dialogu z Bogiem charakteryzował również Ojca Pio – w tym byli podobni do siebie. Dwaj święci, dwaj mistycy. Ale Wojtyła, już jako Jan Paweł II, w dalszym ciągu przeżywał swoją wiarę w sposób mistyczny...

- Ci, którzy przeczytali „Positio” (zbiór dokumentów wykorzystywanych w procesie) procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, poinformowali mnie również, że co najmniej dwóch świadków zadeklarowało, że widzieli papieża w tak intensywnej modlitwie, że wydawało się to dialogiem z kimś niewidzialnym, który był przed nim: raz miało to miejsce w Ogrodach Watykańskich, a drugi przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.

- Po okresie seminaryjnym drogi ks. Wojtyły i ks. Deskura rozeszły się. Spotkali się ponownie w Rzymie w okresie Soboru Watykańskiego II. I to właśnie w tamtych latach miały miejsce wydarzenia, które łączą Wojtyłę, Ojca Pio i Deskura. Czy mógłby je pan przypomnieć?

- Tak, ponieważ w listopadzie 1962 r. abp Wojtyła, który był w Rzymie, dostał wiadomość o ciężkiej chorobie Wandy Półtawskiej, jego duchowej córki i przyjaciółki (mówili do siebie: brat i siostra). Wtedy Wojtyła przypomniał sobie kapucyna spotkanego w 1948 r. w czasie rzymskich studiów i postanowił prosić tego Bożego kapłana o modlitwę za przyjaciółkę. I to w tym momencie pojawił się ks. prał. Deskur, który pomógł mu nawiązać korespondencję z Ojcem Pio.

17 listopada 1962 r. Wojtyła napisał list, który Deskur zobowiązał się wysłać do San Giovanni Rotondo za pośrednictwem urzędnika z Sekretariatu Stanu, kom. Angelo Battisti, który był duchowym synem Ojca Pio i często go odwiedzał. Battisti osobiście zaniósł list Ojcu Pio – gdy mu go przeczytano wypowiedział słynne zdanie: „Jemu nie można odmówić”.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

List kard. Karola Wojtyły do o. Pio

List kard. Karola  Wojtyły do o. Pio

Kilka dni później, w ramach przygotowań do operacji usunięcia guza, Półtawska została poddana nowym badaniom, które wykazały, że guz całkowicie zniknął. Wiadomość ta natychmiast dotarła do bp. Wojtyły, który czuł się zobowiązany podziękować Ojcu Pio - 28 listopada napisał drugi list, który za pośrednictwem ks. Deskura i kom. Battisti został dostarczony Ojcu Pio, który przy tej okazji powiedział: „Bogu niech będą dzięki!” I to właśnie wtedy wręczył oba listy kom. Battisti, dodając: „Zatrzymaj je, bo pewnego dnia staną się ważne”. Battisti schował je do szuflady i zapomniał o nich. Przypadkowo odnalazł je w tym samym roku i w tym samym miesiącu, w którym ich autor został papieżem.

- Były też inne epizody?

- Tak, jesienią 1974 r. kard. Wojtyła znowu był w Rzymie i gdy zbliżała się rocznica jego święceń kapłańskich (1 listopada 1946 r.), postanowił uczcić tę rocznicę właśnie w San Giovanni Rotondo i odprawić Mszę św. przy grobie Ojca Pio.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- A ks. prał. Deskur był tym, który często organizował podróże kardynała po Włoszech i towarzyszył mu. To on zorganizował też wyjazd do Apulii.

- Również w tym przypadku ks. prał. Deskur odegrał ważną rolę. Zadzwonił do inż. Pietro Gasparri, który był jednym z kierowników „Casa Sollievo della Sofferenza” („Dom Ulgi w Cierpieniu”, szpital w San Giovanni Rotondo założony na życzenie Ojca Pio, który zgodnie z jego wolą został przekazany Stolicy Apostolskiej – przyp. W.R.). Gasparri został wysłany przez Watykan do San Giovanni Rotondo, aby zająć się niektórymi aspektami zarządzania szpitalem, dlatego Deskur, jako urzędnik Stolicy Apostolskiej, zwrócił się bezpośrednio do niego (jako ciekawostkę dodam, że inż. Gasparri był bratankiem kard. Gasparri, sekretarza stanu Benedykta XV i Piusa XI).

Ks. prał. Deskur poinformował go o przybyciu polskich księży, prosząc o zorganizowanie ich pobytu oraz powiadomienie braci z klasztoru i władz świeckich. Inż. Gasparri zrobił to z należytą starannością. Jednak ze względu na szereg perypetii (1 listopada był szczególnie deszczowy) grupa składająca się z kard. Wojtyły, ks. prał. Deskura i 6 innych polskich księży przybyła bardzo późno wieczorem, około godziny 21. Jednak mimo późnej pory polską delegację przywitali przedstawiciele władz zakonnych i miejskich. Oczywiście kard. Wojtyła nie mógł odprawić Mszy św. przy grobie Ojca Pio w dniu swych święceń, chociaż tego tak bardzo pragnął. Zrobił to następnego dnia, pozostając w San Giovanni Rotondo do rana 3 listopada. Udał się tylko z krótką wizytą do sanktuarium w miejscowości Monte Sant’Angelo. Podczas krótkich homilii wygłaszanych w czasie Eucharystii miał okazję wyrazić cały swój podziw dla kapucyna z San Giovanni Rotondo.

- Dzięki kard. Deskurowi odkrył pan wiele niezwykłych faktów, które mówią o szczególnej relacji Wojtyły z Ojcem Pio, a także o postaci samego Jana Pawła II...

- Kard. Deskur powiedział mi tylko część tego, co wiedział, ponieważ, jak mi wyjaśnił, „o wielu rzeczach dowiedziałem się podczas spowiedzi i nie mogę ich ujawnić”.

Wśród faktów, które mi opowiedział, były rzeczy bardzo ważne. Pewnego dnia bp Michalik poprosił papieża, by powiedział mu coś więcej na temat jego związków z Ojcem Pio. Jan Paweł II wyznał wtedy, że od samego początku była to szczególna relacja.

Kiedy w pierwszych dniach kwietnia 1948 r., jako młody ksiądz, Wojtyła udał się do San Giovanni Rotondo, kapucyn wyjawił mu to, z czego nie zwierzył się nigdy nikomu, nawet spowiednikom, a mianowicie, że oprócz pięciu ran stygmatów i drugiej rany na piersi miał również ranę na plecach, podobną do tej, która zrobiła się Jezusowi, gdy niósł krzyż (patibulum) w drodze na Kalwarię. Ta rana „najbardziej bolała”, ponieważ była „ropiejąca” i nigdy nie była „leczona przez lekarzy”.

Kard. Deskur opowiedział mi wiele innych faktów, ale nie mogłem wtedy nic więcej opublikować. Kiedy jednak Jan Paweł II został beatyfikowany, stwierdziłem, że mogę swobodnie podać coś więcej do publicznej wiadomości.

Dar „natchnionej modlitwy”, począwszy od seminarium, o czym już wcześniej mówiłem. Inny fakt związany jest z Fatimą.

W 1997 r. kard. Deskur udał się do Coimbry na polecenie Papieża, aby spotkać się z siostrą Łucją, jedną z trzech widzących z Fatimy, aby zapytać, czy akt zawierzenia ludzkości Niepokalanemu Sercu Maryi wraz ze wszystkimi biskupami świata został dokonany w sposób, w jaki chciała Madonna. Na zakończenie rozmowy, po zapewnieniu, że konsekracja odbyła się w odpowiedni sposób, kardynał zapytał zakonnicę, czy ma „przekazać Ojcu Świętemu jakąś wiadomość od Matki Bożej”, na co siostra Łucja odpowiedziała: „Nie trzeba, bo Madonna mówi do niego bezpośrednio”. Jest to kolejny dowód na mistyczne życie Jana Pawła II. Ale wszystkie te fakty pokazują również, jaką ważną rolę w życiu papieża odgrywał kard. Deskur.

CZYTAJ DALEJ

Zakończyła się kolejna tura rozmów liderów PiS ws. przyszłości Zjednoczonej Prawicy

2020-09-24 20:34

[ TEMATY ]

polityka

Adobe.Stock.pl

W czwartek po godz. 20 zakończyło się kolejne posiedzenie kierownictwa PiS w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy.

Dotyczyło ono oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy. Istotą tego porozumienia jest wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski - poinformowała w czwartek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

W spotkaniu, które trwało ok. 3 godzin, uczestniczyli prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier minister kultury Piotr Gliński, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, wiceprezesi PiS Adam Lipiński oraz Antoni Macierewicz, b. marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Wiceminister obrony Marcin Ociepa z Porozumienia poinformował w czwartek w RMF FM, że członkowie Zjednoczonej Prawicy umówili się, żeby kontynuować rozmowy koalicyjne w piątek. (PAP)

ipa/ brw/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję