Reklama

Kard. Schönborn proponuje “pakt przeciw samotności”

Przewodniczący Konferencji Biskupów Austrii, kardynał Christoph Schönborn, zachęcił do większego zaangażowania społecznego przeciw samotności. „W Austrii, samotnie w swoich domach czy mieszkaniach żyje coraz więcej ludzi”, napisał arcybiskup Wiednia na stronie internetowej swojej archidiecezji.

[ TEMATY ]

Austria

samotność

kard. Schönborn

Katarzyna Artymiak

Kard. Schönborn

Oblicza się, że w kraju liczącym ok. 8.7 mln. ludności żyje samotnie ok. 1,5 mln ludzi, a w Wiedniu w co drugim gospodarstwie domowym żyje tylko jedna osoba. „Ileż samotności kryje się w tych liczbach!” - napisał kard. Schönborn.

W tym kontekście austriacki purpurat zaapelował do władz państwowych, regionalnych i lokalnych, a także do Kościołów, parafii i grup kościelnych o podjęcie inicjatyw, które pomogą złagodzić tę “cichą biedę”. Przypomniał, że w innych krajach zaczęto już tworzyć “pakty przeciwko samotności”.

Reklama

Jedną z takich inicjatyw jest utworzone na początku 2018 roku przez rząd Wielkiej Brytanii ministerstwo ds. samotności. Z danych tego kraju wynika, że z problemem samotności boryka się 9 mln Brytyjczyków, a ponad 200 tys. starszych osób w ciągu miesiąca nie przeprowadziło z nikim ani jednej rozmowy. Około 5 mln dorosłych nie ma bliskich przyjaciół, również ich kontakty z rodziną są ograniczone.

„Wiara chrześcijańska mówi, że stosunki między ludźmi są ważnym elementem udanego życia" - przypomniał kard. Schönborn. Naukowcy udowodnili, że izolacja społeczna zwiększa o 50 proc. ryzyko przedwczesnej śmierci.

2019-09-29 13:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Austria: współpraca biskupów i podjęcie nowych wyzwań – to główne plany nowego przewodniczącego episkopatu

[ TEMATY ]

episkopat

Austria

kard. Schönborn

abp Franz Lackner OFM

Ks. Janusz Sądel

Arcybiskup Salzburga Franz Lackner OFM w swojej nowej funkcji jako przewodniczący Austriackiej Konferencji Biskupów zamierza umocnić braterską współpracę episkopatu swego kraju, a zarazem „wnieść do Kościoła powszechnego troski, potrzeby, ale także nadzieje i wizje Kościoła w Austrii oraz bronić jego spraw”.

Tuż po swym wyborze 16 czerwca w sanktuarium maryjnym w Mariazell, w rozmowie z agencją katolicką Kathpress nowy przewodniczący podziękował przede wszystkim swemu poprzednikowi kardynałowi Christophowi Schönbornowi, który 22 lata kierował pracami episkopatu „z rozwagą, troską i miłością”. Zapewnił, że ten styl będzie się starał kontynuować na swoim nowym urzędzie.

Jednocześnie zaapelował do biskupów o nową refleksję nad tym, jak można wzmocnić istotę wiary, Ewangelię i jej przesłanie o miłości Boga do człowieka. W tym kontekście nowy przewodniczący episkopatu przypomniał, że Kościół ma być zarówno „solą ziemi”, jak i „światłem świata”.

Nawiązując do pandemii koronawirusa abp Lackner powiedział, że była ona wyjątkowym doświadczeniem również dla władz kościelnych. Kościół, sam „szukając po omacku”, starał się być jak najbliżej dla ludzi, a jednocześnie solidnym partnerem państwa. Arcybiskup Salzburga przyznał, że fakt, iż przez wiele tygodni nie można było sprawować nabożeństw z udziałem wiernych, był dla wielu ludzi wielkim wyrzeczeniem, ale on sam jest przekonany, że „był to duży wkład w utrzymanie zdrowia ludności, przyczyniło się to do poprawy stanu zdrowia ludności i za to należą się wszystkim podziękowania od władz publicznych”.

Z kolei kard. Schönborn wyraził radość, że jego następcą został abp Lackner i stwierdził, że była to „właściwa chwila na przekazanie urzędu”. Zaznaczył, że arcybiskup Salzburga ma duże doświadczenie życiowe, wyraziste poglądy i jest bezpośredni w kontaktach. Zdaniem arcybiskupa Wiednia wraz z nowym wiceprzewodniczącym biskupem Manfredem Scheuerem będzie to „dobry tandem” na czele Austriackiej Konferencji Biskupów.

Jest to ważne, zwłaszcza w sytuacji tak wielkich wyzwań, jak gospodarcze i społeczne skutki kryzysu spowodowanego koronawirusem, zmiany klimatyczne i problem uchodźców. „Dobrze mieć świadomość, że kierujący obecnie episkopatem biskupi mają dobrego ducha wspólnoty, a także ducha odpowiedzialności za nasz kraj i za wiarę” – powiedział kard. Schönborn, który pracami episkopatu Austrii kierował od 30 czerwca 1998. Podkreślił, że niekiedy był to nawet bardzo trudny czas, „niepozbawiony konfliktów i skandali”, jednocześnie jednak „w ciszy rosło wiele spraw ważnych dla życia wspólnoty”.

Odnosząc się do ważnego tematu obrad trwającego do 18 czerwca zebrania ogólnego biskupów w Mariazell, jakim są skutki kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, kard. Schönborn podkreślił, że czas ten pokazał, iż – „dzięki Bogu” – Austria ma dobrze rozwinięte struktury i instytucje. Decydującym czynnikiem jest jednak to, że działa w nich wielu ludzi, którzy na pierwszym miejscu stawiają służbę innym, służbę dla dobra wspólnego. „To właśnie w czasach kryzysu taka postawa jest potrzebna, aby utrzymać społeczeństwo razem i będzie to pilnie potrzebne w przyszłości” – powiedział metropolita stolicy kraju.

Zebranie ogólne episkopatu Austrii obraduje w narodowym sanktuarium maryjnym w Mariazell w dniach 15-18 czerwca. Głównymi tematami są kryzys wywołany koronawirusem i wybór nowego przewodniczącego. Ten drugi punkt był konieczny, ponieważ kard. Ch. Schönborn, który w lutym skończył 75 lat, w liście do biskupów zapowiedział ustąpienie z tej funkcji.

Nowego przewodniczącego episkopatu miano wybrać na wiosennym zebraniu episkopatu w marcu, które jednak odwołano ze względu na wybuch pandemii koronawirusa. Biskupi poprosili wówczas kard. Schönborna, by nadal pełnił swój urząd przewodniczącego. Jednocześnie powołano specjalną „komisję ad hoc”, która pod jego przewodnictwem odbywała cotygodniowe wideokonferencje i zajmowała się najważniejszymi problemami Kościoła.

Podsumowanie i wyniki swych obrad biskupi ogłoszą na konferencji prasowej w Wiedniu 19 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Szumowski: będzie więcej czerwonych stref, jeśli będą lekceważone zasady sanitarne

2020-08-10 08:45

[ TEMATY ]

koronawirus

Szumowski

Youtube.com

Im bardziej ludzie będą lekceważyć zasady sanitarne, tym bardziej te strefy czerwone rozleją się na mapie, aż w końcu na cały kraj i będziemy mieli istotne obostrzenia w całej Polsce - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski powiedział w programie pierwszym Polskiego Radia, że w ostatnim czasie zwiększyła się w Polsce transmisja pozioma. "To zarażanie się człowieka od człowieka zwiększyło się, jeszcze nie w sposób dramatyczny, ale jednak" - wskazał. Jego zdaniem, wpływ na to ma "pewna beztroska - zmniejszone dystansowanie się, brak maseczek oraz wesela, imprezy rodzinne i kluby, które nie powinny działać, a działają".

Nawiązując do regionalnie wprowadzanych ograniczeń, Szumowski zaznaczył, że obecnie problem koronawirusa jest "punktowy, ale to, czy rozniesie się na całą Polskę, to pytanie zasadnicze". Podkreślił, że "im bardziej ludzie będą lekceważyć zasady sanitarne, tym bardziej te strefy czerwone rozleją się na mapie, aż w końcu na cały kraj i będziemy mieli istotne obostrzenia w całej Polsce".

Dopytywany, co może się wydarzyć w ciągu najbliższych dni, szef MZ podkreślił, że to zależy od tego, czy rygory będą przestrzegane. Dodał, że przy stosowaniu reguł sanitarnych "jest szansa, że utrzymamy mniejsze wzrosty zachorowań".

Pytany o obostrzenia związane z wakacjami, Szumowski odparł, że w tej chwili nie ma danych, aby istotne przyrosty pochodziły z wyjazdów wakacyjnych. "To raczej są imprezy i duże spotkania" - powiedział. Ale - dodał - zależy też, jak te wyjazdy będą wyglądały i czy będziemy podczas nich przestrzegać obostrzeń.

Od soboty w 19 powiatach w kraju obowiązują dodatkowe obostrzenia dot. zasad bezpieczeństwa, higieny i zachowania dystansu społecznego w przestrzeni publicznej.

W "czerwonych" powiatach jest obowiązek noszenia maseczek lub przyłbic wszędzie w przestrzeni publicznej. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą się odbywać w grupie do 50 osób. Restauracje i gastronomia obowiązuje zasada zakrywania ust i nosa oraz maksymalnie 1 osoba na 4mkw. Kościoły i miejsca kultu religijnego mają limity maksymalnie 1 osoba na 4 mkw., do 150 osób na zewnątrz. W powiatach w czerwonej strefie w kinach zajęte może być 25 proc. miejsc. Parki rozrywki i wesołe miasteczka są nieczynne. Targi i konferencji nie odbywają się. Siłownie, kluby i centra fitness mają ograniczenie - 1 osoba na 10 mkw. Wydarzenia sportowe mogą się odbywać ale bez publiczności.

W "żółtych" powiatach w przestrzeni publicznej nie trzeba nosić maseczek lub przyłbic. Należy natomiast zachowywać 1,5 metrowy dystans społeczny. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą odbywać się do 100 osób. W restauracjach i gastronomii należy zakrywać usta i nos, jest tez limit max. 1 osoba na 4mkw. W kinach także jest limit 25 proc. zajętych miejsc. W strefie żółtej przy organizacji targów i kongresów obowiązuje m.in. limit 1 osoba na 4 mkw. W parkach rozrywki i wesołych miasteczkach może przebywać 1 osoba na 5 mkw. Limity w siłowniach i centrach fitness to 1 osoba na 7 mkw. Wydarzenia sportowe mogą odbywać się przy 25 proc. widowni.

Strefa czerwona obejmuje w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: pszczyński, rybnicki, wodzisławski oraz Rudę Śląską i Rybnik, w woj. wielkopolskim – ostrzeszowski, w woj. małopolskim – nowosądecki i Nowy Sącz oraz w woj. łódzkim powiat wieluński. Strefa żółta obejmuje w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: cieszyński oraz Jastrzębie-Zdrój i Żory, w woj. podkarpackim – jarosławski, przemyski i Przemyśl, w woj. wielkopolskim – powiat kępiński, w woj. małopolskim – oświęcimski, w woj. świętokrzyskim – pińczowski, a w woj. łódzkim powiat wieruszowski.(PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: odmowa udzielenia komunii niektórym katolickim politykom jest dla nich przysługą

2020-08-11 21:08

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

BP KEP

Kard. Raymond Burke zwrócił uwagę, że wielu czołowych amerykańskich polityków z Partii Demokratycznej, którzy deklarują, że są katolikami, otwarcie zaprzecza nauce Kościoła w takich kwestiach jak aborcja czy tzw. jednopłciowe małżeństwa. Komentarzy życia politycznego w USA przypominają przed listopadowymi wyborami, że kluczem do sukcesu dla kandydata do prezydenckiego fotela jest przekonanie do siebie większości katolików.

Były metropolita Saint Louis przyznał w rozmowie z FoxNews, że to skandal, iż tak wielu katolików na Kapitolu regularnie wspiera prawodawstwo stojące w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. W ten sposób, jak zaznacza, źle reprezentują katolickie wyznanie, przedstawiając je w fałszywym świetle.

Były prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej zaznaczył, że prezydenccy kandydaci wyznający kontrowersyjne z katolickiego punktu widzenia poglądy nie powinni otrzymywać komunii świętej, gdyż nie są w jedności z Chrystusem. Zdaniem purpurata, brak zgody na udzielenie im komunii jest w ich największym interesie, gdyż w innym przypadku politycy ci popełniają świętokradztwo. „To nie jest kara. To tak naprawdę przysługa czyniona tym ludziom” – dodał kard. Burke.

W szczególności wskazał na ubiegającego się o Biały Dom Joe Bidena – często podkreślającego swój katolicyzm – który rok temu zmienił zdanie w kwestii poparcia tzw. poprawki Hyde’a, ograniczającej aborcję z kieszeni podatnika. Choć przez wiele lat twierdził, że wiara nie pozwala mu być za aborcją finansowaną przez państwo, teraz powtarza za swymi kolegami partyjnymi, że jest za nieograniczonym zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Kardynał wezwał również demokratyczną senator z Kalifornii Kamalę Harris do przeprosin za to, że podczas przesłuchania zarzuciła sędziemu federalnemu Brianowi Buescherowi, iż należy do Rycerzy Kolumba. Zdaniem tej prawniczki pochodzenia hinduskiego i jamajskiego, dyskredytujące dla tej świeckiej organizacji katolików jest to, że składa się tylko z mężczyzn, sprzeciwia się prawu kobiet do aborcji oraz potępia jednopłciowe małżeństwa.

„To jest całkowicie nie do przyjęcia. Bez względu na to, czy jesteś katolikiem czy nie, jako obywatel musisz spojrzeć na tego rodzaju oświadczenie i powiedzieć, że nie jest to osoba, którą chcesz, by była przywódcą twojego kraju” – dodał hierarcha, który przy okazji podkreślił, że choć wielu postrzega go jako wroga papieża Franciszka, jest to bardzo dalekie od prawdy. Przypomniał, że nigdy nie powiedział nic, co byłoby pozbawione szacunku dla Ojca Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję