Reklama

Jasna Góra

Prymas Polski na Jasnej Górze: Maryja nie cieszy się niezgodą swoich synów

Spod tego Jasnogórskiego Wizerunku, spod Oblicza naszej Matki proszę: zaprzestańmy tych bratobójczych waśni, zaprzestańmy podsycania sporów i podziałów. Nie prowokujmy jedni drugich. Na nienawiść i pogardę odpowiedzmy miłością, odpowiedzmy naszą wiernością Chrystusowej Ewangelii – powiedział abp Wojciech Polak, Prymas Polski, w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w czasie uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

Abp Polak nawiązując do treści Ewangelii powiedział, że Jasna Góra to w pewien sposób nasza polska Kana Galilejska. „Obecność Maryi w Cudownym Wizerunku Jasnogórskim mówi nam bowiem o obecności Maryi w życiu Jezusa i Kościoła, w życiu polskiego narodu” – podkreślił.

Prymas Polski dodał, że Maryja jak w Kanie jest nam zawsze gotowa pomagać. „Jej pomoc i obrona nie odgradza nas i nie oddziela od innych. Nie izoluje nas i nie zamyka w jakimś kokonie własnego szczęścia. Nie prowadzi i nie może prowadzić do zmykania się w jasnogórskiej twierdzy. Z Jasnej Góry Maryja spogląda bowiem na nas wszystkich z czułością matki” – powiedział abp Wojciech Polak.

Zobacz zdjęcia: UROCZYSTOŚĆ NA JASNEJ GÓRZE

BPJG

Prymas Polski zaapelował: „Nie wolno nam nigdy wykorzystywać Jej wizerunku do własnych partykularnych korzyści. Nie wolno zawłaszczać tego miejsca i tego Świętego, Cudownego Jasnogórskiego Oblicza dla własnych interesów. Nie wolno tym miejscem i tym Matczynym Obliczem, wsławionym niezwykłą czcią wiernych, grać jedni przeciw drugim! Nie wolno nam brać go na sztandary żadnej walki! Tak bardzo ranią nas wszystkich takie właśnie działania, które naruszają wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Tak bolesne, niezrozumiałe i krzywdzące są próby jego oszpecania, wyśmiania, wykorzystania i zawłaszczania do własnych celów ideologicznych czy politycznych. Ona jest dla nas wszystkich i dla każdego”.

Reklama

Abp Wojciech Polak powiedział: „Maryja jest przecież wyrazem miłości powszechnej i jednoczącej. W tym kontekście nawiązał do nauczania kardynała Karola Wojtyły i przypomniał: „W tej miłości nikt nie jest pominięty, nikt nie jest odtrącony, choćby sam odtrącał”. Prymas Polski dodał: „Powinniśmy i mamy prawo potępiać złe czyny i działania innych, ale nigdy drugiego człowieka. Nikt dziś nie może podnosić kamienia, by uderzyć drugiego człowieka. Każdy przecież nosi w sobie godność dziecka Bożego. Za każdego umarł Chrystus”.

Abp Wojciech Polak powiedział też: „Jeśli wiec pytacie, za czym dziś opowiada się Prymas – odpowiadam: opowiadam się za Chrystusem! Nie może być inaczej. Opowiadam się za Chrystusem. I opowiadam się za Bożą, za Chrystusową, za pełną prawdą o człowieku!”

W uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej wziął udział arcybiskup Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. Prymas Polski powiedział: „Obecność arcybiskupa Światosława jest nie tylko potwierdzeniem, że tutaj na Jasną Górę, prowadzi jeden z głównych szlaków duchowych całej Słowiańszczyzny. Jest ona także świadectwem kościelnego dialogu polsko-ukraińskiego, prowadzonego od przeszło trzydziestu lat przez nasze Kościoły”.

Reklama

BPJG

Na zakończenie Prymas Polski odwołał się do jasnogórskiej homilii św. Jana Pawła II z pierwszej pielgrzymki do ojczyzny. Zaznaczył, że wtedy papież upominał się o sprawiedliwość i miłość będącą warunkiem jedności narodu.

Treść głoszonej homilii:

Siostry i Bracia w Chrystusie Panu

1. W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, pragniemy dziękować Bogu za pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do naszej Ojczyny. Czterdzieści lat temu, zanim przyjechał tutaj, na Jasną Górę, jeszcze w Gnieźnie, na zakończenie Eucharystii sprawowanej na Wzgórzu Lecha, nawiązał do nawiedzającej w tym czasie archidiecezję gnieźnieńską i obecnej w Gnieźnie kopii Cudownego Obrazu Jasnogórskiej Pani. Zauważył, wówczas, że wraz z Matką Bożą powraca na wielki szlak dziejów naszej Ojczyzny, którym tylokrotnie wędrował, szlak prowadzący od Gniezna do Krakowa poprzez Jasną Górę, od świętego Wojciecha do świętego Stanisława, poprzez Bogarodzicę Dziewicę, Bogiem sławioną Maryję. Jest to – mówił Ojciec Święty - główny szlak naszych duchowych dziejów, na który wchodzą wszyscy Polacy, zarówno ci, co mieszkają na Zachodzie, jak i ci co mieszkają na Wschodzie, jak też ci, co mieszkają poza Polską, wśród różnych narodów, na tylu kontynentach. I jest to zarazem - dodał - jeden z głównych szlaków duchowych Słowiańszczyzny. I jeden z głównych szlaków duchowych dziejów Europy. Dziś, po czterdziestu latach jakże więc nie zauważyć, że jasnym i wymownym potwierdzeniem tych papieskich słów, jest obecność pośród nas zgromadzonych u tronu Jasnogórskiej Pani w Jej doroczną uroczystość, arcybiskupa Światosława Szewczuka, arcybiskupa większego kijowsko-halickiego, zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. Obecność arcybiskupa Światosława jest jednak nie tylko potwierdzeniem, że tutaj na Jasną Górę, prowadzi jeden z głównych szlaków duchowych całej Słowiańszczyzny. Jest ona także świadectwem kościelnego dialogu polsko-ukraińskiego, prowadzonego od przeszło trzydziestu lat przez nasze Kościoły. Prosimy dziś Matkę Bożą, Panią Jasnogórską, Czarną Madonnę, aby się za nami na tej wspólnej drodze nadal wstawiała i dodawała nam odwagi do pokonywania tego, co we wzajemnych relacjach wciąż trudne i bolesne, a swym matczynym wstawiennictwem zachęcała nas do kontynuowania dotychczasowych wysiłków.

2019-08-26 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stawiam się w roli uważnego lekarza

O najnowszych pracach konserwatorskich przy Cudownym Obrazie Matki Bożej Częstochowskiej z dr. hab. Krzysztofem Chmielewskim, prof. ASP, prodziekanem Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, rozmawia Agnieszka Dziarmaga.

Agnieszka Dziarmaga: Panie Profesorze, ponad 20 lat należy Pan do zespołu, który czuwa nad Ikoną Jasnogórską. Jej filarem jest prof. Wojciech Kurpik, wybitny konserwator z warszawskiej ASP. W tym roku prace konserwatorskie, zwykle wykonywane przed Wielkanocą, nie mogły się odbyć. Czy będą one jednak konieczne?

Dr hab. Krzysztof Chmielewski: Przegląd się nie odbył ze względu na obiektywne okoliczności i podjęto decyzję o jego przełożeniu, trudno jednak powiedzieć, kiedy to nastąpi. Stan obrazu jest dobry, jeśli nie bardzo dobry, niemniej kontrola jest wskazana. Regularne konserwatorskie przeglądy obrazu są przeprowadzane od 1979 r., kiedy to powołana komisja zbadała jego stan i nakreśliła działania konserwatorskie. Ciężar tych prac spadł głównie na prof. Wojciecha Kurpika, ale trzeba pamiętać, że była to grupa profesjonalnie przygotowanych, zaangażowanych w sprawę osób. Udało się ustabilizować wewnętrzną strukturę obrazu – i to był ogromny sukces tamtych działań. Zły stan obrazu był konsekwencją ukrywania go podczas wojny – co zresztą stanowiło słuszną wtedy decyzję – w ścianie, w miejscu mocno wilgotnym. Powstały więc silne zniszczenia w warstwie zaprawy. Drewno jest „żywym organizmem”, wciąż pracuje, napięcie przenosi się na warstwy malarskie i może powodować np. pęknięcia. W zależności od tego, w jakim stanie jest obraz, potrzebne są różnego rodzaju interwencje. Polegają one przede wszystkim na wzmocnieniu warstwy zaprawy.

Praca konserwatora to skomplikowany warsztat i wciąż udoskonalane technologie. Na ile dotyczą one jasnogórskiego obrazu Matki Bożej?

Najistotniejsze jest utrzymanie stałej wilgotności i w tym właśnie pomagają współczesne zdobycze techniki. Przez Kaplicę Cudownego Obrazu na Jasnej Górze w ciągu roku przewija się ogromna rzesza pielgrzymów, co wpływa na wilgotność tego pomieszczenia, podobnie jak zmiana pór roku, a nawet wahania klimatyczne. Od kilku lat, dzięki zastosowaniu świetnego systemu kontroli, jesteśmy w stanie utrzymać wilgotność wokół obrazu na właściwym poziomie. System jest monitorowany komputerowo. W dorocznych przeglądach uczestniczą również konserwatorzy z Niemiec, którzy go zainstalowali. Współczesna konserwacja dzieł sztuki uwzględnia nowe możliwości badawcze, które są szansą na poszerzenie wiedzy o konkretnym dziele na niespotykaną dotąd skalę. Postęp jest ogromny, choć np. stosowane również dzisiaj prześwietlanie dzieł sztuki promieniami rentgenowskimi wykonuje się już od wielu lat. Są coraz lepsze aparaty, możemy uzyskiwać coraz ostrzejszy i wierniejszy obraz. Podobnie jest, gdy chodzi o wykorzystanie promieniowania w podczerwieni. Ten zabieg z kolei pozwala się dowiedzieć, jaki rysunek został wykonany na zaprawie. Diagnozę stanu „choroby” obrazu pozwala uzyskać również zastosowanie metody luminescencji w promieniowaniu UV. Tą drogą otrzymamy m.in. informację na temat przekształceń warstw malarskich. Dzięki różnego rodzaju technikom komputerowym możemy bardzo dokładne rejestrować obraz – fotografia mikroskopowa pozwala wejść bardzo głęboko w strukturę dzieła, z kolei inny rodzaj fotografii umożliwia uzyskanie niezwykle dokładnej dokumentacji wizualnej, którą wykonuje się przy bardzo ważnych dziełach sztuki. Dodatkowo stosujemy różne substancje, które wzmacniają strukturę osłabionych warstw. Ostatnie precyzyjne prace, w tym badania rentgenowskie w podczerwieni i ultrafiolecie, wykonane w 2019 r., zostały zrealizowane we współpracy z Międzyuczelnianym Instytutem Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki oraz specjalistami z wielu dziedzin nauki. Mówimy o metodach nieinwazyjnych i absolutnie bezpiecznych.

Na ile prace konserwatorskie odsłaniają dzieje obrazu? Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej datowany jest na przełom XII i XIII wieku. Czy istnieje możliwość bardziej precyzyjnych szacunków? Są przecież metody pozwalające określić wiek drewna...

Metoda węgla C14 nie jest na tyle precyzyjna, by rozstrzygać, poza tym jest inwazyjna. Z kolei metoda dendrochronologiczna to badanie polegające na bardzo dokładnym policzeniu słojów we fragmencie drewna. Do danych obszarów geograficznych i gatunków drewna powstają specjalne atlasy, z którymi porównuje się otrzymany wynik. Ale są gatunki, dla których nie jest to możliwe, bo przekrój nie jest precyzyjny, jak w przypadku lipy. Drewno lipowe, na którym namalowano Matkę Bożą Częstochowską, rośnie praktycznie w całej Europie. Obraz, który mamy dzisiaj przed oczyma, jest sumą jego dziejów, które rozpoczynają się w XIII i XIV wieku.

Co możemy stwierdzić?

Pierwotnie Cudowny Obraz Matki Bożej był ikoną, częścią przegrody ołtarzowej, czyli poprzednika ikonostasu. Mógł to być wiek XIII, zachodnie Bałkany. Coś się z nim musiało stać niedobrego, może były to po prostu czynniki zewnętrzne, skoro w celach ratunkowych trafił w ręce malarzy włoskich. Świadczą o tym twarze Maryi i Jezusa – jest to typowe malarstwo włoskie z XIV wieku. Te twarze namalowano na nowo. Nastąpiło to zapewne na dworze Ludwika Węgierskiego, gdzie wpływy włoskie były bardzo silne. Zachowano jednak układ Hodegetrii, zgodny z kanonem malarstwa wschodniego: Matka Boża trzyma Dzieciątko i prawą dłonią wskazuje na Nie jako na Drogę. Ikona była cenna również ze względu na kunszt wykonania i użyte materiały. Jedno jest pewne: obecnie widoczne twarze zostały namalowane na wcześniejszych, z zachowaniem ikonowego układu kompozycyjnego. I ten właśnie obraz znalazł się na Jasnej Górze.

Ostatnia duża ingerencja malarska miała miejsce po napadzie w 1430 r., czego pamiątką są pozostawione słynne „rysy dwie”. Więcej przemalowań nie było?

Podczas napadu rabunkowego na klasztor jasnogórski w 1430 r. obraz został poważnie uszkodzony, trzy deski uległy rozłamaniu, na szczęście twarzy nie zniszczono, poza ranami zadanymi ostrym narzędziem. Malarze z dworu Jagiełły pozostawili – świadomie – te blizny. Twarze, które dzisiaj znamy i do których się modlimy, pochodzą więc z czasów wspomnianej ingerencji w XIV wieku. Trzeba było jednak częściowo uzupełnić tło, szaty – i to wszystko wykonano, a król ufundował blachy. Dodano późnogotycką ramę, z namalowaną na niej piękną wicią roślinną, która obejmuje obraz. Przez długie lata dziejów wizerunku od 1430 r. nie było poważnych ingerencji w twarze widniejących na nim postaci. W 1925 r. wspaniałą pracę konserwatorką wykonał prof. Jan Rutkowski. Obraz bardzo się zmienił na korzyść – przede wszystkim pod względem wzmocnienia jego struktury.

Ikona Matki Bożej Częstochowskiej to dzieło sztuki i relikwia. Czy wzmaga to emocje związane z pracami konserwatorskimi i zwiększa poczucie odpowiedzialności?

Zawsze w takich sytuacjach stawiam się w roli lekarza, który ma przed sobą poważną operację. Należy odłożyć na bok emocje, nawet jeśli operacja jest wykonywana na kimś bardzo bliskim. Oczywiście, trudno nie pamiętać, że ten obraz to zarówno wspaniałe dzieło sztuki, jak i ikona o walorach narodowych, która łączy idee chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu Europy.

W 1979 r. ówczesny generał Zakonu Paulinów o. Józef Płatek powołał specjalną komisję roboczą ds. stałej opieki konserwatorskiej nad Cudownym Obrazem Matki Bożej.

Na czele zespołu stanął prof. Wojciech Kurpik, konserwator dzieł sztuki, wybitny specjalista w zakresie konserwacji malarstwa tablicowego i drewnianej rzeźby polichromowanej.

W latach 1980 – 2001, jako profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, kierował Pracownią Konserwacji i Restauracji Malarstwa Tablicowego i Drewnianej Rzeźby Polichromowanej na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP.

Na temat obrazu prof. Kurpik mówi: „Pomimo prowadzonych od wielu lat badań naukowych oraz prac konserwatorskich obraz wciąż kryje w sobie wiele tajemnic. Jest świadkiem wiary i historii wielu pokoleń”.

Dr hab. Krzysztof Chmielewski, uczeń prof. Kurpika, dodaje: „Obecność przy obrazie to zawsze jest refleksja, bardzo intymne przeżycie osobiste, aczkolwiek tu trzeba rozdzielać własne przeżycia, emocje od spraw zawodowych, bo te wymagają opanowania i koncentracji – najlepiej wtedy nie myśleć o całej reszcie, bo jest się skuteczniejszym. Zawsze ta wizyta, mimo że się powtarza co roku, jest inna, bo ja się zmieniam, i zawsze przychodzi się tutaj z innymi problemami, przeżyciami, troskami. Ale każde spotkanie jest wyjątkowe”.
Pierwszy Cudownym Obrazem zajął się przed I wojną światową prof. Jan Rutkowski.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości prof. Rutkowski był kierownikiem pracowni konserwatorskiej Muzeum Wielkopolskiego w Poznaniu. W 1922 r. powierzono mu kierownictwo Pracowni Konserwacji Obrazów na Zamku Królewskim w Warszawie.
W 1931 r., w uznaniu zasług na polu sztuki sakralnej, papież Pius XI nadał mu tytuł Cameriere Onorario di Spada e Cappa.
Do wybuchu wojny w 1939 r. konserwował dzieła tej rangi co: Ołtarz Wita Stwosza, obrazy Matki Bożej Częstochowskiej czy Ostrobramskiej.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Niedziela warszawska 28/2004

Adobe.Stock

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Biskupi kierują poszczególnych księży na nowe parafie. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

•Zmiana księży w archidiecezji BIAŁOSTOCKIEJ
• Zmiana księży w diecezji BIELSKO-ŻYWIECKIEJ
• BYDGOSKA – diecezja
• CZĘSTOCHOWSKA – archidiecezja
• DROHICZYŃSKA diecezja
• ELBLĄSKA diecezja
• EŁCKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji GDAŃSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji GLIWICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji GNIEŹNIEŃSKIEJ
• KALISKA diecezja
• KATOWICKA archidiecezja
• KIELECKA diecezja
• KOSZALIŃSKO – KOŁOBRZESKA diecezja
• Zmiany księży w archidiecezji KRAKOWSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji LEGNICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji LUBELSKIEJ
• ŁOMŻYŃSKA diecezja
• ŁOWICKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji ŁÓDZKIEJ
• Zmiana księży w diecezji OPOLSKIEJ
• PELPLIŃSKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji PŁOCKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji POZNAŃSKIEJ
• PRZEMYSKA archidiecezja
• RADOMSKA diecezja
• RZESZOWSKA diecezja
• SANDOMIERSKA diecezja
• SIEDLECKA diecezja
Zmiana księży w diecezji SOSNOWIECKIEJ
• SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKA archidiecezja
• ŚWIDNICKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji TARNOWSKIEJ

• TORUŃSKA diecezja
Zmiana księży w archidiecezji WARMIŃSKIEJ
Zmiana księży w archidiecezji WARSZAWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji WARSZAWSKO-PRASKIEJ
Zmiana księży w diecezji WŁOCŁAWSKIEJ
• WROCŁAWSKA archidiecezja
Zmiana księży w diecezji ZAMOJSKO-LUBACZOWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKIEJ

CZYTAJ DALEJ

Birma: Kościół włącza się w pomoc ofiarom zejścia lawiny błotnej

2020-07-03 17:32

[ TEMATY ]

Caritas

Birma

lawina błotna

Vatican News

Birmańska Caritas włączyła się w akcję pomocy dla ofiar potężnej lawiny błotnej, w wyniku której zginęło ponad 160 osób, a kolejne sto wciąż jest poszukiwanych. Tragedia wydarzyła się w kopalni jadeitu na północy Birmy i jest najtragiczniejszym tego typu wypadkiem w ostatnich latach. Najbardziej ucierpieli najubożsi, którzy pracowali na czarno, bez należnych zabezpieczeń.

Do zdarzenia doszło w stanie Kaczin, blisko granicy z Chinami. Region stanowi światowe centrum dochodowego górnictwa jadeitu. Potężne osuwisko spowodowały ulewne deszcze. Akcja ratunkowa była prowadzona w bardzo trudnych warunkach, podczas deszczu, a biorący w niej udział strażacy i żołnierze obawiali się kolejnych lawin.

Rokrocznie przy wydobywaniu cennego jadeitu giną dziesiątki ludzi, ze względu na bardzo niebezpieczne warunki pracy, szczególnie podczas pory monsunowej.

Birma jest największym na świecie producentem jadeitu, a większość tego minerału jest eksportowana do Chin. Chociaż sektor ten przynosi wielomiliardowe zyski wciąż jest słabo uregulowany. W ostatnich latach doszło tam do kilku podobnych katastrof. W 2015 r. pod osuwiskiem zginęło 113 górników. W 2019 r. lawina błotna zabiła 55 ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję