Reklama

Świat

Wybory nowego ormiańskiego patriarchy Konstantynopola

Na połowę grudnia wyznaczono wybór nowego ormiańskiego patriarchy Konstantynopola. Zastąpi on zmarłego w marcu br. patriarchy Mesropa II Mutafiana. Powołana w tym celu komisja przygotowawcza postanowiła zaproponować władzom miasta dni 7, 8 i 11 grudnia jako końcowe etapy wybierania zwierzchnika Patriarchatu Konstantynopolskiego Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego.

[ TEMATY ]

patriarcha

Smuldur/pixabay.com

Zgodnie z przedstawionymi planami pierwszego z zaproponowanych dni zostaną wybrani delegaci duchowni, powołani do wybrania imienia nowego patriarchy z grona potencjalnych kandydatów, nazajutrz odbędą się wybory delegatów świeckich i 11. tegoż miesiąca wszyscy delegaci zbiorą się na właściwych wyborach przyszłego patriarchy.

Komisja, której na początku sierpnia powierzono rozstrzygnięcie szeregu delikatnych spraw związanych z elekcją, nie wysłała jeszcze listów do potencjalnych kandydatów, spełniających warunki wymagane do udziału w głosowaniu; zapytać listownie, czy są zainteresowani w umieszczenie ich imion na wykazie tych, na których wyborcy będą mogli głosować.

Grupę, która ma przygotować proces wyborczy, wyłoniono 17 lipca. Jest wśród nich 15 świeckich i 2 duchownych, zaproponowanych przez abp. Sahaka Masaliana, który koordynuje cały ten proces i nosi obecnie tytuł "Degabah", czyli Zaufany. Zespól ten ma zapewnić "poprawny przebieg wyborów", zebrać listy kandydatów, utrzymywać stosunki z odpowiednimi tureckimi władzami państwowymi oraz rozstrzygać ewentualne problemy, a nawet protesty, jeśli takowe pojawią się w toku procesu wyborczego.

Reklama

Do objęcia urzędu patriarchy kandyduje co najmniej 12 biskupów ormiańskich. Dotychczasowy zwierzchnik Patriarchatu Konstantynopola Mesrop Mutafian zmarł w wieku 63 lat 8 marca br. w Stambule po ciężkiej chorobie, na którą cierpiał 11 lat. Urodził się on 16 czerwca 1956 w Stambule w rodzinie ormiańskiej jako Minas Wartan Mutafian. Po studiach w Niemczech i w Stanach Zjednoczonych w 1977 został diakonem, a 13 maja 1979 przyjął w swym mieście rodzinnym święcenia kapłańskie. Uzupełniał następnie studia m.in. na Uniwersytecie Hebrajskim i w Instytucie Amerykańskim w Jerozolimie. Po powrocie do kraju w 1982 pełnił różne urzędy w swym Kościele.

21 września 1986, w wieku 30 lat, w duchowym centrum Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego (OKA) – Eczmiadzynie (Armenia) przyjął sakrę biskupią, po czym pracował w Patriarchacie Ormiańskim Konstantynopola. Odpowiadał tam m.in. za kontakty i stosunki ekumeniczne. W latach 1988-89 kształcił się na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie. W listopadzie 1998 Święty Synod Patriarchatu Konstantynopolskiego OKA wybrał go na nowego, 84. patriarchę. Urząd objął 22 tegoż miesiąca.

Na tym stanowisku kilkakrotnie padał ofiarą zamachów na swoje życie, dokonywanych m.in. przez członków podziemnej tureckiej organizacji terrorystycznej „Ergenekon”. Operacje, które musiał potem przejść, gwałtownie osłabiły stan zdrowia patriarchy, zwłaszcza jego umysł. Od wiosny 2008 cierpiał na szybko postępującą chorobę mózgu, połączoną z zanikiem pamięci i brakiem koncentracji.

Reklama

Chociaż od tamtego czasu Mesrop w istocie nie mógł kierować Kościołem, władze tureckie przez wiele lat nie zgadzały się na formalne odwołanie go z urzędu i wybranie jego następcy. Zresztą również mieszkająca w Turcji mniejszość ormiańska była głęboko podzielona zarówno w sprawie konieczności wyboru nowego patriarchy, jak i co do konkretnych nazwisk kandydatów na ten urząd. W tym czasie jego obowiązki przejął, przynajmniej częściowo, bp Aram Ateszian, który od 2010 miał tytuł „współpatriarchy”. 15 sierpnia 2016 zastąpił go abp Garegin (Karekin) Bekdżian, wybrany na tymczasowego zwierzchnika Patriarchatu.

Ale dopiero na posiedzeniu Duchowego Zgromadzenia Patriarchatu 26 października 2016 udało się uzgodnić stanowiska zwaśnionych stron i zgodzono się, że wybór nowego patriarchy jest niezbędny, aby wspólnota ormiańska mogła normalnie działać. Postanowiono więc natychmiast wystąpić do władz tureckich o uzyskanie zgody na przeprowadzenie wyborów.

Rząd w Ankarze nadal jednak odmawiał wydania takiego zezwolenia, powołując się na przepisy jeszcze z czasów imperium osmańskiego, które przewidywały wybór nowego patriarchy jedynie w przypadku śmierci jego poprzednika. Zgodnie z ustawodawstwem tureckim ormiański patriarcha Konstantynopola jest głową nie tylko wspólnoty religijnej, ale także wszystkich Ormian mieszkających w Turcji jako mniejszości narodowej (podobnie jak prawosławny patriarcha Konstantynopola w stosunku do żyjących tam Greków). Przepisy z 1961 głoszą, że musi on być obywatelem Turcji lub przynajmniej jego ojciec musi mieć obywatelstwo tego kraju. Swego zwierzchnika wybiera sama społeczność ormiańska, po czym decyzję tę zatwierdzają katolikos w Eczmiadzynie (Armenia) i Urząd ds. Religii Turcji.

Dwujęzyczny, turecko-ormiański dziennik "Agos", wydawany w Stambule, ogłosił już spis potencjalnych kandydatów na tron patriarszy, wśród których znajdują się wspomniani arcybiskupi - “Degabah” Sahak Masalian i Aram Ateszian.

Ormiański Patriarchat Konstantynopola jest jedną z dwóch jednostek terytorialnych OKA tej rangi na świecie – drugim (a historycznie pierwszym) jest Patriarchat Ormiański Jerozolimy. W odróżnieniu od prawosławia, gdzie patriarcha jest najwyższym tytułem i godnością, w Kościele Ormiańskim obaj patriarchowie ustępują rangą katolikosom, których również jest dwóch: w Eczmiadzynie w Armenii i w Cylicji (w rzeczywistości w Antelias pod Bejrutem w Libanie). Pierwszym i najwyższym hierarchą z dodatkowym tytułem patriarchy wszystkich Ormian jest katolikos w Eczmiadzynie i to jemu podlegają obaj patriarchowie.

Warto jeszcze przypomnieć, że ciężko chorego już Mesropa odwiedzili podczas swych pobytów w Turcji papieże: Benedykt XVI – w listopadzie 2006 i Franciszek – 29 listopada 2014.

2019-08-11 09:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Metropolita Hilarion u Papieża

[ TEMATY ]

prawosławie

papież Franciszek

patriarcha

Moskwa

Vatican Media

Metropolita Hilarion u Papieża

Ojciec Święty przyjął metropolitę Hiliariona, przewodniczącego Wydziału Zewnętrznych Stosunków Cerkiewnych Patriarchatu Moskiewskiego.

Przebywa on w Watykanie z okazji 4. rocznicy spotkania między Papieżem i Patriarchą Moskwy na Kubie.

Jak przypomniał w rozmowie z Radiem Watykańskim, bezpośrednim motywem zbliżenia między dwoma Kościołami i spotkania jego zwierzchników, są postępujące prześladowania chrześcijan. W takim kontekście jesteśmy wezwani do zacieśnienia wzajemnej współpracy – mówi metropolita Hilarion.

Musimy współpracować, aby bronić chrześcijan - „Ja nazywam tę współpracę przymierzem strategicznym między katolikami i prawosławnymi.

Chcę przez to powiedzieć, że dziś nie możemy rozwiązać wszystkich problemów, które odziedziczyliśmy z przeszłości, problemów o charakterze teologicznym i kościelnym, ale to nie oznacza, że nie możemy ze sobą współpracować i uważać się za sprzymierzeńców i przyjaciół.
Do tego nie są potrzebne żadne umowy, kompromisy czy jedność kościelna. Wystarczy dobra wola. Musimy zrozumieć, że przyszłość chrześcijaństwa jest w naszym ręku. Jednakże dzisiaj chrześcijaństwo doświadcza wrogości w różnych częściach świata. Aby zachować chrześcijaństwo, musimy się nauczyć współpracy. Dotyczy to nie tylko Bliskiego Wschodu, ale również Europy i Ameryki Północnej, gdzie wartości chrześcijańskie bardzo często są kwestionowane czy wręcz eliminowane z przestrzeni publicznej – powiedział Radiu Watykańskiemu przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego. – Musimy bronić naszych wartości, choćby takich jak małżeństwo rozumiane jako związek mężczyzny i kobiety ukierunkowany na prokreację. Musimy bronić świętości ludzkiego życia, od poczęcia do naturalnej śmierci. Wspólnie musimy stawić czoła propagowaniu niemoralnego stylu życia przy poparciu mediów i wysokich przedstawicieli życia społecznego. To tylko niektóre dziedziny, w których perspektywy współpracy są dziś bardzo rozległe.“

CZYTAJ DALEJ

USA: uczestnicy protestów zdewastowali nowojorską katedrę św. Patryka

2020-06-01 09:27

[ TEMATY ]

USA

Ks. Cezary Chwilczyński

Uczestnicy protestów, które wybuchły w USA po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, zbezcześcili katedrą św. Patryka na nowojorskim Manhattanie. Na ścianach i schodach tej jednej z najbardziej znanych świątyń amerykańskich wypisali sprayem wulgarne oraz wzywające do walki z rasizmem napisy.

Na jednej ze ścian katedry przy 51. Ulicy w Nowym Jorku czerwonymi wypisano czerwoną farbą wulgarne słowo, a obok wandale umieścili napis "BLM", odwołujący się do międzynarodowego ruchu „Black Lives Matter”, którego główną ideą jest przeciwstawianie się przemocy i niesprawiedliwości wobec społeczności Afroamerykanów. Na czarno wypisano też: „Bez sprawiedliwości nie ma pokoju”.

Gwałtowne protesty, podczas których doszło do starć z policją, podpaleń, rabunków, a także ataków na broniących swej własności ludzi i przypadkowych przechodniów, zdarzyły się w ciągu ostatnich kilku dni w 40 miastach USA. Powodem była śmierć 46-letniego czarnoskórego George’a Floyda, który zmarł 25 maja na skutek brutalnej interwencji policji w Minneapolis. Cały świat mógł zobaczyć w mediach zarejestrowaną na wideo scenę, gdy biały policjant przez kilka minut przyciska kolanem gardło zatrzymanego mężczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Tisato: powróćmy do prostoty pierwszych chrześcijan

2020-06-02 13:22

[ TEMATY ]

chrześcijanie

Okres wielkopostny to dobry czas, by zmienić coś w swoim życiu duchowym

„Papież wezwał nas, abyśmy się nie bali i byli świadkami. Lud Boży bowiem nie potrzebuje biurokratów, ale świadków spotkania Jezusa zmartwychwstałego”. Tymi słowami wikariusz jednej z rzymskich parafii skomentował list, jaki Franciszek skierował do duchowieństwa Diecezji Rzymskiej.

Ks. Davide Tisato przyznał, ze w parafii, w której posługuje, przez cały czas obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa podejmowano inicjatywy, aby okazać bliskość z wiernymi. Oprócz Mszy i nabożeństw transmitowanych przez internet były także katechezy, jak również gry i zabawy dla dzieci. W każdą niedzielę o g. 13.00 biły kościelne dzwony, a proboszcz błogosławił i modlił się za parafię. Wielu ludzi wychodziło wtedy na balkony, by się jednoczyć w tym czasie modlitwy. Wskazał także, co szczególnie uderzyło go w liście, jaki Papież Franciszek napisał do duchownych diecezji rzymskiej.

„Papież zachęcił nas, byśmy w tym czasie byli prorokami, a więc przede wszystkim jesteśmy wezwani, aby głosić słowa, które nie są nasze. Musimy więc powrócić do kontemplacji Boga, aby móc głosić światu Słowo Boże. Nie wszystko musi być takie samo, jak było wcześniej. Musimy dobrze rozeznać, jak żyć w tym czasie po pandemii. W tym duchu kardynał wikariusz Angelo De Donatis zaprosił nas do trzydniowego postu i wzmożonej modlitwy, każdy w swojej parafii, aby lepiej zrozumieć, co Duch Święty mówi nam w tym czasie, przez te wydarzenia, aby zobaczyć, jak prowadzić duszpasterstwo powracając do prostoty pierwszych chrześcijan i odkrywając moc głoszenia Słowa. Potrzebujemy nie tyle wielu struktur, ale powrotu do serca głoszenia, do serca Ewangelii, do Serca Chrystusa“ – powiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Tisato.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję