Reklama

Świat

Biskupi wzywają do "integralnego nawrócenia ekologicznego"

O nawrócenie się na ekologię integralną "dla dobra naszego wspólnego domu" zaapelowali katoliccy biskupi Filipin w liście pasterskim. Po raz kolejny zwrócili w nim uwagę na alarmującą przyszłość środowiska naturalnego swego państwa, położonego na licznych wyspach Oceanu Spokojnego, potępiając szczególnie to, co nazwali "ciągłym niszczeniem" przyrody. Wezwali wszystkich do "troski o ziemię i o ubogich", wyrażając przy tym przekonanie, że "ekologia integralna jest nierozłączna od społeczeństwa integralnego".

[ TEMATY ]

ekologia

annca/pixabay.com

"Nasze umiłowanie ubogich pobudza nas do uznania za priorytet tych, którzy są najbardziej dotknięci [problemami środowiska] a naszym obowiązki4em moralnym jest udzielenie odpowiedzi na te cierpienia" – napisali biskupi w 9-stronicowym dokumencie, dostępnym na ich stronie internetowej w kilka dni po zakończeniu ich zgromadzenia plenarnego w Manili.

Podkreśliwszy, że wszyscy ludzie są wezwani do pilnego udzielenia odpowiedzi na obecny kryzys klimatyczny, zaznaczyli zarazem, że mają oni głębszy powód, by zająć się klimatem, jest to bowiem "dobro wspólne", jak to ujął Franciszek w swej encyklice "Laudato sì’". Dlatego "nasze wysiłki w walce z ociepleniem globalnym i nasze działania zbiorowe na rzecz pomagania innym w przystosowaniu się do nowej sytuacji, powstałej w wyniku zmian klimatycznych, mogą być uznane za akt poprawy za nasze grzechy ekologiczne" – czytamy w liście pasterskim. W tym sensie trzeba "wyjść poza dominujące dotychczas znaczenie poprawy tak, aby włączyć w nie odszkodowanie za szkody wyrządzone przyrodzie" – stwierdzili autorzy dokumentu.

Reklama

Poprosili ponadto o "nowy paradygmat" w sprawie nawrócenia ekologicznego, aby "przywrócić naszą świętą więź z naturą". Paradygmat ów winien "wprowadzać nową świadomość, iż matka-ziemia potrzebuje nie tylko znaku ochrony i troski o środowisko, ale także sprawiedliwości". Krzyk matki-ziemi jest równie palący jak wołanie biednych o sprawiedliwość społeczną – głosi dokument episkopatu.

Na zakończenie zapowiedziano utworzenie "sekcji ekologicznej" w każdym ośrodku diecezjalnym, która w centrum swych działań umieści zagadnienia przyrody i środowiska. "Mamy moralny nakaz wspólnego działania w sposób zdecydowany" – zakończyli swój list pasterski biskupi filipińscy.

2019-07-20 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent przedstawił Eko-Kartę, czyli deklarację wsparcia inicjatyw ekologicznych

2020-07-03 20:05

[ TEMATY ]

ekologia

kampania

Andrzej Duda

PAP

Szklarska Poręba wizyta prezydenta Dudy

Prezydent Andrzej Duda przedstawiał w piątek Eko-Kartę będącą - jak mówił - deklaracją jego zdecydowanego wsparcia dla inicjatyw na rzecz czystego powietrza, energii odnawialnej, efektywnego wykorzystywania zasobów wody, właściwej gospodarki odpadami i zwiększenia nakładów na edukację ekologiczną.

Prezydent odwiedził w piątek popołudniu Dolnośląskie Centrum Sportu, gdzie przedstawił "Eko-Kartę" zawierającą propozycje dla Polaków dotyczące ochrony środowiska naturalnego.

"To jest deklaracja mojego zdecydowanego wsparcia dla inicjatyw już rozpoczętych i tych przyszłych na rzecz czystego powietrza, rozwoju źródeł energii odnawialnej, efektywnego wykorzystywania zasobów wody, ochrony przyrody i właściwej gospodarki odpadami, a także obietnica podejmowania kolejnych działań na rzecz zwiększenia nakładów na edukację ekologiczną i promocję tych wartości wśród dzieci i młodzieży" - powiedział Duda.

Wskazywał, że już dziś wdrażany jest "cały szereg programów o charakterze ekologicznym, mających chronić powietrze i klimat". "Mamy nadzieję, że co najwyżej do 2035 roku połowa produkowanej energii elektrycznej to będzie energia produkowana ze źródeł odnawialnych, tzw. zielona energia. To będzie energia pochodząca z fotowoltaiki, z ferm wiatrowych, a także ze wszystkich innych zielonych źródeł, jakie tylko będziemy mogli wykorzystać" - powiedział prezydent.

Jak zaznaczył, chodzi też o realizację przyjętych dwa lata temu założeń nowego miksu energetycznego dla Polski. Wskazał też na programy: "Czyste powietrze" - zakładający termomodernizację budynków i wymianę palenisk; "Twój Prąd", czyli dofinasowanie instalacji paneli fotowoltaicznych; "Miasto z klimatem" i "Dom z klimatem", czyli tworzenie przyjaznej przestrzeni miejskiej, gdzie jest więcej zieleni i zbiorników wodnych.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska, Piotr Doczekalski

mzk/ pdo/ mok/

CZYTAJ DALEJ

„Kto w nim umrze nie dozna ognia piekielnego”

2020-07-07 11:45

[ TEMATY ]

szkaplerz

zbawienie

Matka Boża Szkaplerzna

ks. Łukasz Romańczuk

16 lipca br. figurze Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach zostanie nałożony szkaplerz.

Za kilka dni obchodzić będziemy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – Matki Bożej Szkaplerznej. Trwa Nowenna ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, w której uczestniczą m.in. osoby chcące przyjąć szkaplerz.

Początki szkaplerza karmelitańskiego sięgają XIII wieku i związane są z osobą św. Szymona Stocka. To właśnie temu świętemu, w nocy z 15 na 16 lipca, miała ukazać się Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus i powiedzieć: „Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twojego Zakonu. Kto w nim umrze nie dozna ognia piekielnego.”

Przeczytaj także: Trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Przyjęcie szkaplerza karmelitańskiego w pewnym stopniu włącza do Rodziny karmelitańskiej i jest poświęceniem się Matce Bożej.

Warto zaznaczyć, że szkaplerz jest też znakiem pokuty i nawrócenia, oznacza poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi i naśladowanie Jej cnót takich jak czystość i pokora. Przyjęcie szkaplerza wiąże się także z zawaciem przymierza przyjaźni z Maryją. Poprzez to, Matka Boża zobowiązuje się dopomóc w zbawieniu i codziennym uświecaniu się.

Zgodnie ze słowami, przekazanymi św. Szymonowi Stockowi, każda osoba niosąca szkaplerz „nie dozna ognia piekielnego. Obietnica Maryi zawiera tzw. „przywilej sobotnim” czyli wybawienie z czyśća, w pierwszą sobotę po śmierci. Wynika to ze słów Maryi: „Ja, Matka w pierwszą sobotę po ich śmierci miłościwie przyjdę do nich i ilu ich zastanę w czyśćcu, uwolnię i zaprowadzę ich na świętą Górę żywota wiecznego.”

Posiadanie szkaplerza to nie tylko przywileje, ale także zobowiązania. Przede wszystkim, należy dbać o swoje zbawienie, a to wiąże się z życiem według Bożych przykazań, a także troską o bycie w stanie łaski uświęcającej. To prowadzi do zachowania czystości (według stanu), naśladowania cnót Matki Bożej oraz świętości życia. Ważna jest codzienna modlitwa maryjna, która stanowi odnowienie poświęcenia się Maryi. Każdego roku, powinno się w dniach od 7-15 lipca, przeżyć nowennę ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, a w dzień wspomnienia Matki Bożej z Góry Karmel przystapić do Komunii Świętej i otrzymać odpust zupełny za siebie lub za zmarłych.

16 lipca br. w Głębowicach odbywać się będzie piekna uroczystość. Figurze Matki Bożej Szkaplerznej, która po wielu latach powróciła do miejscowego kościoła, zostanie nałożony szkaplerz. Następnie przyjmą go osoby, chcące wstąpić do Rodziny karmelitańskiej.

Historię figury Matki Bożej Szkaplerznej z Głębowic będzie można przeczytać w najnowszym numerze „Niedzieli”, a na relację z nałożenia szkaplerza zapraszamy 16 lipca na naszą stronę www.

(Jeżeli w twojej parafii odbywać się będzie obrzęd nałożenia szkaplerza, podziel się z nami zdjęciami z tego wydarzenia poprzez wysłanie ich na maila: wroclaw@niedziela.pl ) 

Artykuł powstał na podstawie informacji zawartych na stronie: www.karmel.pl


CZYTAJ DALEJ

77. rocznica pacyfikacji Łukowej

2020-07-08 21:33

Lucyna Paluch (GOK w Łukowej)

Złożenie kwiatów i upamiętnienie ofiar pacyfikacji

Tradycyjnie, jak co roku w pierwszą niedzielę lipca, mieszkańcy Łukowej zgromadzili się (05.07) na uroczystościach poświęconych obchodom 77. rocznicy pacyfikacji tej miejscowości.

Podczas wydarzenia wspominane jest wysiedlenie i tragedia z 1943 roku, mieszkańcy modlą się również za pomordowanych w niemieckich obozach zagłady, czy na robotach przymusowych. Świadków tamtych, tragicznych wydarzeń z czasów wojny jest coraz mniej i są to głównie osoby, które w tamtym czasie miały po kilka lub kilkanaście lat. Tegoroczne uroczystości zgromadziły w kościele parafialnym licznie przybyłych wiernych, kombatantów oraz poczty sztandarowe i młodzież.

Mszę św. za wysiedlonych przez Niemców mieszkańców odprawił wikariusz ks. Marcin Dańków, natomiast pełne patriotyzmu kazanie wygłosił ks. prałat Władysław Kowalik, który jako pięcioletnie dziecko, 3 lipca 1943 roku doświadczył pacyfikacji. Podzielił się on swoim świadectwem wiary i patriotyzmu oraz wspomnieniami sprzed siedemdziesięciu siedmiu lat: – Pamiętam jako dziecko, że gdy rozpoczęła się wywózka, spędzili nas pod kościół, załadowali na samochody ciężarowe i ruszyliśmy. Pamiętam straszny, wielki jęk, jeden płacz, wszyscy płakali. Dziś widzę, jak bardzo inaczej postrzega taką rzeczywistość dziecko, bo mi się chciało śmiać, gdyż pierwszy raz jechałem samochodem. Małemu dziecku zupełnie inaczej się to wszystko przedstawiło, ale gdy popatrzyłem na wszystkich wokoło to zobaczyłem strach, płacz i łzy mojej mamy i zaczęło mi być strasznie smutno. Pamiętam mamę, jak siedziała przy burcie samochodu i trzymała na kolanach moją siostrę. I tak dojechaliśmy na Majdanek – wspominał.

Kapłan dał również swoje świadectwo wiary i patriotyzmu: – Jak to dobrze, że w naszej wspólnocie jeszcze pamięć trwa, że są ludzie zaangażowani i patrzą na naszą Ojczyznę przez pryzmat patriotyzmu, chcąc by Polska się rozwijała. A w naszej historii mamy wiele przykładów wspaniałych ludzi, żołnierzy wyklętych, których my dziś nazywamy bohaterami. Oni na zawsze pozostali wierni wolnej i niepodległej Polsce. Żyjmy dalej na ich wzór, jako katolicy, jako ludzie sumienia i niech każda gmina i każda parafia kultywuje ich pamięć i wciąż mówi o ich odwadze, wyciągajmy na światło dzienne to, co mamy najcenniejszego. Aby to nowe, młode pokolenie mogło się do ich męstwa, odwagi i ofiarności odwoływać – podkreślał.

Po Eucharystii przy pomniku upamiętniającym miejsce wywózki mieszkańców zostały złożone kwiaty i zapalone znicze. Chór ‘Łukowianie’, w którego skład wchodzą Dzieci Zamojszczyzny, zaśpiewał okolicznościową pieśń obrazującą moment wypędzania z domów, pobyt w obozach i w Niemczech na przymusowych robotach. Słowa utworu odzwierciedlały bolesne przeżycia znane chórzystom z autopsji.

Po uroczystościach można było zaopatrzyć się w najnowsze wydawnictwa GOK w Łukowej: ‘Partyzancką Drogę Krzyżową kard. Wyszyńskiego’, ‘Zeszyt Osuchowski’ nr 17 i ‘Goniec Łukowej’ nr 116, a także wspomóc swoim datkiem Siostry Bernardynki z Łodzi, wśród których pracują cztery siostry pochodzące z Łukowej.

W czasie pacyfikacji Gminy Łukowa tj. od drugiego do piętnastego lipca 1943r. zabitych zostało czterdziestu czterech mężczyzn, czterdzieści osiem kobiet i czterdzieścioro dziewięcioro dzieci. Do obozów i na przymusowe roboty do Niemiec wywieziono tysiąc trzystu pięćdziesięciu dziewięciu mężczyzn, tysiąc pięćset sześćdziesiąt trzy kobiety i tysiąc dwieście pięćdziesięcioro dwoje dzieci. Spalono dwadzieścia sześć budynków mieszkalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję