Reklama

Wiadomości

Michniów: uczczono pamięć ponad 800 spacyfikowanych polskich wsi

W Michniowie uczczono pamięć mieszkańców ponad 800 wsi spacyfikowanych podczas II wojny światowej przez Niemców – odbyły się obchody 76. rocznicy pacyfikacji Michniowa, a zarazem Dnia Pamięci Walki i Męczeństwa Polskiej Wsi, które dwa lata temu ustanowił Sejm. Dwudniowe uroczystości z udziałem władz państwowych i samorządowych kończy dzisiaj Eucharystia i Leśna Droga Krzyżowa.

2019-07-13 11:59

[ TEMATY ]

wieś

II wojna światowa

Paweł Cieśla Staszek_Szybki_Jest/pl.wikipedia.org

Grób zbiorowy ofiar pacyfikacji wsi Michniów – wzniesiony przez mieszkańców Michniowa w 1945 r.

– Droga Krzyżowa została ona zorganizowana przez Lasy Państwowe i pokazuje dzieje naszego narodu, włączając w nie pacyfikację Michniowa – mówi Ewa Kołomańska, kierownik Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie.

Wczoraj 12 lipca na terenie Mauzoleum odprawiona została Msza św. polowa przy kaplicy w intencji mieszkańców wsi, którzy zostali zamordowani podczas niemieckiej okupacji. Głos zabrało wielu zaproszonych gości.

Obecny na uroczystości minister rolnictwa Jan Ardanowski zauważył, że mieszkańcy wsi zasługują na pamięć. - Zarówno ci spaleni żywcem, wywiezieni na roboty do Niemiec, torturowani i rozstrzelani. To dzięki polskiej wsi żołnierze walczący w lasach mieli żywność i opiekę. Dziedzictwo polskiej wsi powinno być przez społeczeństwo szanowane, pamiętane i kultywowane. W tym celu kilka miesięcy temu powstał Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. To mieszcząca się w centrum Warszawy, symboliczna siedziba polskiej wsi. Ma przypominać o bogactwie duchowym polskiej wsi, zarówno chłopskiej, jak i ziemiańskiej – mówił minister.

Reklama

Z kolei Andrzej Pruś - przewodniczący sejmiku świętokrzyskiego zauważył, że w tym miejscu powinny się zgiąć kolana tych, którzy są potomkami zbrodniarzy i zaapelował o obecność delegacji niemieckiej podczas tego rodzaju uroczystości.

- Polacy nie szukają zemsty, ale prawdy. W Michniowie powinni być także przedstawiciele narodu oprawców, byłby to znak szacunku wobec pomordowanych i ich dzieci. To także znak szacunku wobec braci wyznających tego samego Boga, ale noszących Go w sercu, a nie na wojskowych pasach - powiedział Pruś.

O przyznanie się do winy i przeprosiny od narodu, z którego wyszli oprawcy polskich patriotów, upominał się także wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk, przypominając okrucieństwo popełnione przez Niemców.

Wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek zaznaczyła z kolei wielopokoleniowy przekaz identyfikowany z Michniowem. – Obecna tutaj młodzież jest już czwartym pokoleniem powojennym, pamiętającym o przodkach i tragedii pacyfikowanych wsi - mówiła.

Uroczystościom towarzyszy wystawa „Zabić, zrujnować, zniszczyć. Straty wojenne Kielecczyzny w II wojnie światowej 1939-1945”.

Pod michniowską Pietą złożone zostały wiązanki kwiatów, wysłuchano koncertów zespołów: Michniowianki i Miniaturka. Na terenie Centrum Kształceniowo-Integracyjnego odbyła się także gawęda historyczna połączona z koncertem. Ewa Kołomańska, kierownik placówki podkreśla, że konieczne jest włączanie mieszkańców Michniowa w obchody, ponieważ wciąż żyją świadkowie pielęgnujący osobiste, a cenne dla historyków wspomnienia.

W Michniowie w dniach 12 i 13 lipca 1943 r. Niemcy w ciągu dwóch dni wymordowali 204 osoby: 103 mężczyzn - w większości spalonych żywcem, 53 kobiety i 48 dzieci, z których aż dziesięcioro miało mniej niż 10 lat.

Najmłodszą ofiarą był dziewięciodniowy Stefanek Dąbrowa, wrzucony przez niemieckiego żandarma do płonącej stodoły. Wymordowanie mieszkańców wsi było odwetem za ich pomoc dla oddziałów partyzanckich oraz przynależność do Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Niemcy nie zamordowali jedenastu osób, wobec których mieli konkretne podejrzenia o podziemną działalność. Osoby te zostały wywiezione do KL Auschwitz, gdzie sześcioro z nich zginęło. Osiemnaście młodych dziewcząt wywieziono na przymusowe roboty do Rzeszy. Wieś, po ograbieniu została doszczętnie spalona. Zabroniono odbudowy i uprawiania pól w Michniowie. Szczątki zamordowanych spoczywają w zbiorowej mogile, na której zaraz po wojnie postawiono kamienną tablicę z nazwiskami ofiar.

Tragedia Michniowa urosła do rangi symbolu wszystkich miejscowości spacyfikowanych, których w obecnych granicach państwa jest 817. Tyle krzyży znajduje się na wzgórzu Golgoty Michniowa.

Obecnie w Michniowie trwa przebudowa tradycyjnego, powojennego muzeum w nowoczesną multimedialną placówkę. Autorem koncepcji architektoniczno-rzeźbiarskiej jest pracownia Nizio Design International, która projektowała m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego. Inwestycję dofinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także Samorząd Województwa Świętokrzyskiego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bydgoszcz: Msza św. o pomyślność Małych Ojczyzn

2019-08-18 09:42

[ TEMATY ]

wieś

BOŻENA SZTAJNER

Specjalna Eucharystia dedykowana ludziom wsi, sprawowana w intencji „pomyślności mieszkańców Małych Ojczyzn”, zgromadziła 17 sierpnia w murach bydgoskiej katedry rolników, sadowników, przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich, druhów Ochotniczej Straży Pożarnej, artystów ludowych i muzykantów. Wspólnie modlono się, ale również radowano wolnym sierpniowym dniem i koncertowano.

„Przy ołtarzu Matki Bożej Pięknej Miłości, chcemy podziękować za dotychczasowe czuwanie nad rolnikami, za zebrane plony. Prosić będziemy o błogosławieństwo oraz dalszą opiekę dla mieszkańców Małych Ojczyzn tych, którzy przez wiele lat kontynuują tradycję kultury województwa kujawsko-pomorskiego: Ziemi Kujawskiej, Pomorskiej, Chełmińskiej, Pałuk, Krajny, Kociewia, Borów Tucholskich” – stwierdzili przedstawiciele Wojewódzkiego Związku Kołek i Organizacji Rolniczych w Bydgoszczy – prezes Henryk Sobczak oraz przewodnicząca Zofia Kozłowska.

Bydgoskiej modlitwie ludzi wsi przewodniczył biskup Jan Tyrawa. Homilia ordynariusza diecezji była wykładem na temat moralnej kondycji współczesnego człowieka w świecie stworzonym przez Boga. Trud rolnika, zakotwiczony mocno w realiach starotestamentowych, obecny w przypowieściach, stwarzał dobry kontekst do homiletycznych rozważań/ – Problem w tym, że człowiek coraz częściej nie chce uznać własnej ograniczoności. W tym tkwi współczesne źródło wielu grzechów – powiedział biskup ordynariusz.

CZYTAJ DALEJ

LOT przejmie niemieckie linie CONDOR?

2020-01-16 16:47

[ TEMATY ]

LOT

przewodnik

lotnictwo

Wikipedia /Ken Fielding

Condor Airbus A321-200

Jak dowiedział się portal wPolityce.pl Polskie Linie Lotnicze LOT (a precyzyjniej właściciel naszych narodowych linii spółka Polska Grupa Lotnicza) mogą przejąć niemieckiego przewoźnika turystycznego CONDOR. Ruszyły już negocjacje w tej sprawie.

Linie CONDOR były częścią upadłego imperium turystycznego Thomas Cook, same są jednak elementem bardzo obiecującym ekonomicznie. Ich atutem jest mocna siatka połączeń turystycznych z największych niemieckich lotnisk, usługi czarterowe, własne załogi i samoloty. Kłopotem - dług, który powstał gdy Thomas Cook wpadł w tarapaty i drenował z pieniędzy spółki zależne. Wtedy linie uzyskały kredyt z niemieckiego banku rozwoju.

Czy PGL może wygrać w licytacji/negocjacjach?

Szanse są spore, tym bardziej, że LOT może zagwarantować, że tych linii nie zepsuje, obecny zarząd udowodnił, że zna się na tym rynku.

Przypomnijmy - skazywane na upadek, lekceważone przez premiera Donalda Tuska narodowe linie lotnicze, obecnie przeżywają rozkwit, rozszerzając siatkę połączeń, utrzymując znaczną zyskowność.

Ich ekspansja ma wsparcie rządu, wpisuje się bowiem w realizację Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Mateusza Morawieckiego.

Nie dogonimy świata, jak nie będziemy przejmować innych. Oczywiście zawsze z głową. Ale linie CONDOR to właśnie taki przypadek - mówi nam znający sprawę człowiek z otoczenia premiera.

Nieoficjalnie mówi się, że konkurentem PGL w staraniach o przejęcie linii CONDOR będzie międzynarodowy fundusz inwestycyjny. Oferty można składać do jutra.

Zaczyna się gra, która może dać narodowemu przewoźnikowi kolejny skok rozwojowy.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek u św. Marty: istotą życia jest relacja z Bogiem

2020-01-17 12:45

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

O konieczności zatroszczenia się nie tylko o zdrowie ciała, ale także i duszy oraz istotnej dla naszego życia relacji z Bogiem przypomniał Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mk 2,1-12) opisującego uzdrowienie paralityka spuszczonego przez otwór w dachu w Kafarnaum, którego Pan Jezus nie tylko uleczył, ale któremu także odpuścił grzechy.

Franciszek zauważył, że św. Marek w swoim opisie podkreśla, iż Pan Jezus najpierw udzielił paralitykowi odpuszczenia grzechów, a dopiero następnie nakazał jemu: „Wstań, weź swoje łoże i idź do domu”. Ojciec Święty podkreślił, że zdrowie fizyczne jest darem, o który musimy się troszczyć, ale Pan uczy nas, że musimy się troszczyć także o zdrowie serca, o zdrowie duchowe.

Papież przypomniał, że Jezus wskazał na to, co najistotniejsze również na przykład w spotkaniu z kobietą grzeszną (J 8, 1-11), czy też z Samarytanką (J 4, 1-42). Kiedy inni się gorszyli, On odpuszczał grzechy. W swoich spotkaniach z grzesznymi ludźmi Jezus zawsze zmierzał ku temu co najistotniejsze dla ludzkiego życia. „Istotą twojego życia jest relacja z Bogiem. A my o tym często zapominamy, tak jakbyśmy się bali iść tam, gdzie jest spotkanie z Panem Bogiem” – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zauważył, że często bardzo zabiegamy o zdrowie fizyczne, chodzimy do lekarzy, zasięgamy rady, jakich lekarstw używać, i to jest dobre, ale czy myślimy o zdrowiu naszego serca? – zapytał.

„Jest tutaj takie słowo Jezusa, które może nam pomóc: «Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy». Czy zwykliśmy myśleć o tym lekarstwie przebaczenia naszych grzechów, naszych błędów? Zadajemy sobie pytanie: «Czy muszę prosić Boga o przebaczenie za coś?». «Tak, tak, tak, wszyscy jesteśmy grzesznikami», i w ten sposób wszystko ulega osłabieniu i traci siłę, tę moc proroctwa, którą ma Jezus, gdy zmierza do tego, co podstawowe. A dzisiaj Jezus, do każdego z nas, mówi: «Chcę odpuścić tobie grzechy»” – stwierdził papież.

Franciszek zauważył, że może się zdarzyć, iż ktoś nie znajduje w sobie grzechów, z których miałby się spowiadać, bo brakuje mu świadomości grzechu, konkretnych grzechów, chorób duszy, które powinny być uzdrowione, a lekarstwem na nie jest przebaczenie.

„Jest taka zwykła rzecz, której uczy nas Jezus, zmierzając do rzeczy podstawowych. Najważniejsze jest zdrowie w pełni: ciała i duszy. Dbajmy starannie o zdrowie ciała, ale także o zdrowie duszy. Idźmy do tego Lekarza, który może nas uzdrowić, który może odpuszczać grzechy. Po to przyszedł Jezus, za to oddał swe życie” – powiedział Ojciec Święty kończąc swą homilię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję