Reklama

Turystyka

Nowy europejski szlak pielgrzymkowy: od Bałtyku do Rzymu

Do Rzymu będzie można dojść pieszo również przez Alpy Wschodnie. Trwają starania o odtworzenie dawnego szlaku pielgrzymkowego, po którym do grobów apostołów zmierzali pątnicy z krajów bałtyckich, Polski, Czech i Austrii.

[ TEMATY ]

szlak pielgrzymkowy

pixabay.com

Dziś w Akwilei spotkali się założyciele stowarzyszenia "Romea Strata", które stawia sobie za cel reaktywacje ruchu pątniczego po tej właśnie drodze. Są to przedstawiciele pięciu włoskich regionów, przez które wiedzie szlak, zanim w Toskanii połączy się z główną trasą pielgrzymkową do Rzymu Via Francigena. Obecne są także delegacje z Austrii, Czech i Polski, a także przedstawiciel Stolicy Apostolskiej, ks. Eugenio Bruno z Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.

Zapewnia on, że Watykan popiera odnowę starych tras pielgrzymkowych. Doświadczenie drogi do świętego miejsca jest bowiem sprawdzonym sposobem na ewangelizację. W ten sposób Kościół wychodzi na zewnątrz, może spotkać tych, którzy poszukują sensu życia i zbawienia – mówi ks. Eugenio Bruno.

Reklama

"Odwieczne prawdy o człowieku nie przemijają, są wciąż te same. Okazuje się, że pod pewnymi względami pielgrzymi średniowieczni i współcześni pątnicy są do siebie podobni. Zmienił się sposób pielgrzymowania, aspekty organizacyjne, ale nie zmienia się to, co skłania człowieka do wyruszenia w drogę. Patrząc powierzchownie, można by sądzić, że dla wielu pielgrzymka to doświadczenie czysto turystyczne, bo nie ujawniają na zewnątrz zainteresowania sprawami duchowymi. Jeśli jednak przebijemy się przez te pozory, jeśli dotrzemy do prawdziwych pytań, jakie stawiają sobie ci ludzie, okazuje się, że jest to wciąż ten sam człowiek, taki sam, jak w średniowieczu. Również we współczesnych pielgrzymach jest poszukiwanie sensu, pragnienie zakorzenienia w historii, kulturze. I to właśnie ci piesi pielgrzymi pokazują nam, że sama turystyka już nie wystarcza. Widzimy, że turyści chcą być pielgrzymami, dążą do jakiegoś sensu, kultury integralnej. A Europa jest matką takiego pielgrzymowania” - powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Eugenio Bruno.

2019-06-24 17:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlakiem polskości na Litwie i Białorusi

Znana z podejmowania wielu cennych inicjatyw patriotycznych parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie (diecezja legnicka) zorganizowała pielgrzymkę „Szlakiem Narodowych Świętych, Wieszczów i Sanktuariów”. Uczestniczyli w niej nie tylko wierni z tej wspólnoty, pątnicy z Głogowa, Rzeszowa, Gdańska i Warszawy, ale także przedstawiciele naszej diecezji z Bolkowa i Starych Bogaczowic. W gronie pątników znalazł się również reprezentant „Niedzieli Świdnickiej”. Nawiedziliśmy w Polsce Gietrzwałd i Niepokalanów, na Litwie Kowno, Troki i Wilno, a na Białorusi: Mińsk, Iwieniec, Iwie, Lidę, Nowogródek, Zaosie, Grodno, Stare Wasyliszki. Modliliśmy się podczas Eucharystii sprawowanych m.in. w sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie, w katedrach w Mińsku i w Grodnie, kaplicach Sióstr Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego w Wilnie i Sióstr Nazaretanek w Nowogródku, zwiedzaliśmy miejsca związane z Adamem Mickiewiczem, Elizą Orzeszkową, Czesławem Niemenem, płynęliśmy statkiem po Kanale Augustowskim.

Wśród kapłanów obecny był m.in. proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej z Bolkowa ks. kan. Wiesław Pisarski. – Kocham Wschód, Kresy, Polaków, którzy tam żyją, kocham tę polską mowę, która tam przez stulecia przetrwała. Kocham pobożność tych ludzi – powiedział nam ks. kan. Wiesław Pisarski. Dodał, że Matka Boża nas tak szczęśliwie prowadziła, że mogliśmy nawiedzać te miejsca Jej obecności wśród tych biednych ludzi, żyjących – w porównaniu z naszymi – w trudnych warunkach bytowych.

Pytany o najważniejsze dla niego pielgrzymkowe miejsca, przeżycia wskazał przede wszystkim na Ostrą Bramę, gdzie zawsze jest otwarte okno, a Matkę Bożą można już z daleka zobaczyć, oraz wioskę Zaosie, gdzie urodził się Adam Mickiewicz. – Mimo że na Białorusi byłem już cztery razy, to jednak tę pielgrzymkę szczególnie zapamiętam, bo była ona dla mnie głęboko wzruszającym przeżyciem – powiedział nam bolkowski proboszcz.

Podobną opinię wyraziła również jego parafianka Barbara Mazan.

– Nasz Ksiądz Proboszcz często zachęca parafian do udziału w pielgrzymkach do sanktuariów w Europie i na innych kontynentach, ale one mnie nigdy nie interesowały.

Dla niej zawsze na pierwszym miejscu jest „Bóg, Honor i Ojczyzna”, dlatego, kiedy ogłosił pielgrzymkę „Szlakiem Narodowych Świętych, Wieszczów i Sanktuariów” od razu stwierdziła, że to jest właśnie to, o co jej chodzi.

– Uczestnicząc w tej pielgrzymce, wzmocniłam się duchowo, poznałam wspaniałe zabytki, a przede wszystkim moich wspaniałych rodaków. Tutaj czułam się jak u siebie w domu. Moje życie powinno wyglądać nie tak jak dotychczas, ale muszę wracać do tych korzeni, które tutaj właśnie poznałam.

Zapowiedziała, że nie tylko weźmie udział w kolejnych tego typu pielgrzymkach, ale wesprze proboszcza w zachęcaniu parafian do uczestnictwa w takich przedsięwzięciach, do czego redakcja „Niedzieli Świdnickiej” także zachęca swoich Czytelników.

CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie ws. celebracji liturgii w Wielkim Tygodniu

2020-03-30 15:41

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wielki Tydzień

Episkopat.pl

Triduum Paschalne bez „ciemnicy”, grobów pańskich, święcenia pokarmów w kościołach oraz z błogosławieństwem parafii Najświętszym Sakramentem po liturgii paschalnej lub rezurekcji. Prymas Polski abp Wojciech Polak wydał specjalne rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w Wielkim Tygodniu i w Niedzielę Wielkanocną.

Publikujemy pełny tekst rozporządzenia metropolity gnieźnieńskiego abp. Wojciecha Polaka wydanego dnia 30 marca br.

Mając na uwadze dokumenty Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 19 i 25 marca 2020 roku oraz Wskazania Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z dnia 21 marca 2020 roku przekazuję Rozporządzenie szczegółowe dotyczące celebracji liturgii w Wielkim Tygodniu oraz podczas Triduum Paschalnego.

I. Uczestniczenie w liturgii

Zgodnie z zarządzeniem władz państwowych nadal obowiązuje prawo na podstawie którego w liturgii nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób, wyłączając z tej liczby osoby sprawujące posługę. Przypominam, że Msze Święte mają być sprawowane bez udziału innych wiernych, a jedynie z uczestnictwem osób związanych z intencją danej Mszy Świętej. W Liturgii Wielkiego Piątku niech uczestniczą przedstawiciele grup parafialnych (maksymalnie 5 osób).

Przypominam o udzielonej przeze mnie dyspensie wszystkim wiernym archidiecezji gnieźnieńskiej od uczestnictwa w Mszach Świętych niedzielnych i świątecznych.

W Wielkim Tygodniu i podczas Triduum Paschalnego zalecam utrzymanie tradycyjnych godzin zaplanowanych w parafii celebracji. Należy powiadomić parafian o czasie ich rozpoczęcia, ażeby mogli włączyć się duchowo w modlitwę w swoich domach, korzystając również z organizowanych transmisji. Dostępna będzie również transmisja z Katedry Gnieźnieńskiej na stronie internetowej naszej archidiecezji (Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek i Liturgia na cześć Męki Pańskiej w Wielki Piątek o godz. 18.00, Wigilia Paschalna o godz. 20.00, Msza w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego godz. 10.00).

Gorąco zachęcam do jedności w modlitwie i do przeżywania w duchowej łączności liturgii tych dni. W Wielki Piątek zachęcam do adoracji Krzyża w domach.

Liturgie Triduum Paschalnego mogą być sprawowane wyłącznie w kościołach parafialnych. Wyrażam zgodę, aby liturgie te mogły być sprawowane również w kaplicach domów zakonnych, Seminarium Duchownego, jednak bez udziału wiernych przychodzących z zewnątrz. W ciągu dnia kościoły winny być otwarte, aby wierni mieli możliwość ich nawiedzenia i adoracji Najświętszego Sakramentu.

II. Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej i Wielki Tydzień

Upamiętnienie wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy powinno być obchodzone wewnątrz kościoła. Należy zastosować trzecią formę przewidzianą przez Mszał Rzymski. Przypominam, że na wypełnienie przykazania kościelnego dotyczącego przyjęcia Komunii Świętej w okresie wielkanocnym jest czas do Uroczystości Trójcy Przenajświętszej (7 czerwca 2020 roku). Dlatego proszę, aby wierni wzięli pod uwagę możliwości parafii oraz zdrowie szafarzy sakramentu pokuty i roztropnie zaplanowali przystępowanie do spowiedzi i jeśli to możliwe przystąpili do niej w czasie późniejszym.

Korzystajmy z daru odpustów. Stolica Apostolska wiernym dotkniętym chorobą zakaźną spowodowaną koronawirusem, a także pracownikom służby zdrowia, członkom rodzin i wszystkim tym, którzy w jakimkolwiek charakterze, także poprzez modlitwę, opiekują się nimi, udziela daru specjalnych odpustów (Dekret Penitencjarii Apostolskiej odnośnie przyznania specjalnych odpustów dla wiernych w obecnej sytuacji pandemii, z dnia 20 marca 2020 roku).

III. Wielki Czwartek

Z powodu zaistniałej sytuacji Msza Krzyżma będzie celebrowana w późniejszym terminie. Tym niemniej zachęcam kapłanów do modlitwy za siebie nawzajem i do prywatnego odnowienia przyrzeczeń kapłańskich.

Proszę nadal korzystać ze świętych Olejów pobłogosławionych przed rokiem. Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościoła w Wielki Czwartek nie wolno odprawiać Mszy Świętych bez udziału ludu. Na mocy Dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 25 marca 2020 roku, w tym roku kapłani mają wyjątkowo możliwość odprawiania Mszy Świętej w odpowiednim miejscu, bez udziału ludu.

IV. Triduum Paschalne

Msza Wieczerzy Pańskiej

Obmycie stóp, które jest już opcjonalne, należy pominąć. Na zakończenie Mszy Świętej należy również pominąć procesję, natomiast Najświętszy Sakrament należy przechować w tabernakulum.

W związku z powyższym należy konsekrować dodatkową hostię (do wystawienia w monstrancji), a podczas śpiewu Baranku Boży należy przynieść cyborium z tabernakulum. Po Komunii należy pozostawić Najświętszy Sakrament na ołtarzu (umieszczając konsekrowaną hostię w cyborium).

Po modlitwie po Komunii kapłan klęka przed ołtarzem. Wszyscy śpiewają hymn „Sław, języku, tajemnicę”. Po zakończeniu śpiewu kapłan otrzymuje welon i zanosi Najświętszy Sakrament do tabernakulum. Następnie w ciszy udaje się do zakrystii. W tym roku nie przygotowuje się Ciemnicy.

Liturgia na cześć Męki Pańskiej

W modlitwie powszechnej, jako przedostatnie wezwanie, proszę zawrzeć intencję za znajdujących się w sytuacji zagrożenia, chorych i zmarłych (zob. Załącznik 1).

Należy zastosować pierwszą formę ukazania Krzyża przewidzianą przez Mszał Rzymski. Akt adoracji Krzyża przez pocałunek należy ograniczyć wyłącznie do celebransa. Wszyscy obecni niech adorują Krzyż, trzymany przez celebransa, przez dłuższą chwilę klęcząc i śpiewając jedną z pieśni zaproponowanych w Mszale Rzymskim.

Po Komunii należy pozostawić Najświętszy Sakrament na ołtarzu. Po modlitwie po Komunii kapłan klęka przed ołtarzem. Wszyscy śpiewają Suplikacje. Po zakończeniu śpiewu kapłan odmawia modlitwę „Panie Jezu Chryste, nasze zmartwychwstanie i życie”. Następnie otrzymuje welon i zanosi Najświętszy Sakrament do tabernakulum. Po krótkiej adoracji w ciszy udaje się do zakrystii.

W tym roku nie przygotowuje się Grobów Pańskich. Z uwagi na możliwość jedynie indywidualnego nawiedzenia kościoła i osobistej adoracji nie wystawia się Najświętszego Sakramentu w monstrancji.

Wielka Sobota

Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny lub inna osoba (zob. Załącznik 2).

Duszpasterzy proszę o umieszczenie tekstu błogosławieństwa na stronach internetowych parafialnych lub ewentualne powielenie go i wyłożenie w kościołach.

Wigilia Paschalna w Wielką Noc – Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego

Liturgia światła – należy opuścić przygotowanie i rozpalenie ogniska. Kapłan stojąc przed ołtarzem rozpoczyna liturgię jak zwykle. Poświęca ogień palącego się np. znicza, przygotowuje paschał i zapala go mówiąc „Niech światło Chrystusa…” Opuszcza się procesję. Po wypowiedzeniu powyższych słów zapala się wszystkie światła w kościele, a paschał umieszcza się na świeczniku. Następnie ma miejsce śpiew orędzia wielkanocnego.

Liturgia słowa – Należy odczytać dwa lub trzy czytania ze Starego Testamentu. Nie można opuścić czytania z 14. rozdziału Księgi Wyjścia (3. Czytanie). Dalej odczytuje się Epistołę oraz Ewangelię.

Liturgia chrzcielna – w tej części Wigilii Paschalnej należy dokonać tylko Odnowienia przyrzeczeń chrztu (Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna p. 46) bez pokropienia.

Zakończenie – gdy nie ma Rezurekcji, w tych nadzwyczajnych okolicznościach należy dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu, odśpiewać hymn „Ciebie Boga, wysławiamy”. Po zakończonym śpiewie kapłan winien odmówić modlitwę przewidzianą przez Mszał Rzymski (Wigilia Paschalna p. 62) i pobłogosławić, a następnie wyjść z Najświętszym Sakramentem przed kościół i pobłogosławić parafię.

Rezurekcja - Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego

Tam, gdzie odprawia się Rezurekcję, należy na rozpoczęcie wykonać uroczysty śpiew na cześć Chrystusa Zmartwychwstałego i dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu na ołtarzu. Po chwili adoracji w ciszy należy zaśpiewać „Wesoły nam dzień” lub „Chrystusa zmartwychwstan jest”, a następnie „Przed tak wielkim Sakramentem”. Po zakończonym śpiewie kapłan winien odmówić modlitwę przewidzianą przez Mszał Rzymski (Procesja rezurekcyjna rano p. 70) i pobłogosławić, a następnie wyjść z Najświętszym Sakramentem przed kościół i pobłogosławić parafię.

Następnie celebrans z miejsca przewodniczenia, opuściwszy akt pokuty, wprowadza wiernych w liturgię (Mszał Rzymski, Procesja rezurekcyjna rano p. 72), po czym ma miejsce śpiew hymnu „Chwała na wysokości Bogu”. Hymn „Ciebie Boga, wysławiamy” należy zaśpiewać po Komunii.

Choć w tym roku będziemy przeżywali Pamiątkę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w sposób tak niezwykle ograniczony, to jednak głęboko wierzę, że będzie to dla nas wszystkich święty czas. Kiedy kobiety przyszły do grobu po szabacie i zastały go pustym, były zaniepokojone i pełne obaw, dopóki nie usłyszały słów aniołów. My już wiemy, że pusty grób nie jest powodem do lęku, lecz znakiem Zmartwychwstania Pańskiego. Niech zatem nie smuci nas owa ograniczoność w celebracji liturgii, a słowa naszego Pana – gdzie dwaj albo trzej zbierają się w imię moje, tam jestem pośród nich (por. Mt 18, 20) – niech w tym szczególnym czasie napełniają nasze serca otuchą i nadzieją.

Postanowienia Rozporządzeń z dnia 19 i 25 marca 2020 roku zostają utrzymane w mocy, o ile nie stoją w sprzeczności z postanowieniami niniejszego Rozporządzenia.

† Wojciech Polak Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Polski

CZYTAJ DALEJ

Papież: w dramacie pandemii Jezus mówi: „Otwórz serce na moją miłość”

2020-04-05 12:10

[ TEMATY ]

Franciszek

PAP

W dramacie pandemii Jezus mówi do każdego z nas: „Odwagi: otwórz swoje serce na moją miłość. Poczujesz pocieszenie Boga, który cię podtrzymuje” - przekonywał papież Franciszek w homilii podczas Mszy św., jaką odprawił w Niedzielę Palmową przy ołtarzu Katedry w bazylice św. Piotra w Watykanie. Zachęcił do nawiązania kontaktu „z tymi, którzy cierpią, z tymi, którzy są sami i w potrzebie”, bo „życie do niczego nie służy, jeśli nie służymy”.

Publikujemy polskie tłumaczenie papieskiej homilii:

Jezus „ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2, 7). Pozwólmy się wprowadzić tymi słowami Apostoła Pawła w dni święte, gdzie Słowo Boże, jak refren, ukazuje Jezusa jako sługę: w Wielki Czwartek jest sługą umywającym uczniom nogi; w Wielki Piątek jest ukazywany jako sługa cierpiący i zwycięski (por. Iz 52, 13); a już jutro Izajasz prorokuje o nim: „Oto mój sługa, którego podtrzymuję” (Iz 42, 1). Bóg nas zbawił, służąc nam. Zazwyczaj sądzimy, że to my służymy Bogu. Nie, to On służył nam bezinteresownie, bo pierwszy nas umiłował. Trudno jest kochać nie będąc kochanym. A jeszcze trudniej służyć, jeśli nie pozwolimy, by służył nam Bóg.

W jaki sposób służył nam Pan? Oddając za nas swoje życie. Jesteśmy mu drodzy i drogo Go kosztowaliśmy. Święta Aniela z Foligno zaświadczyła, iż usłyszała od Jezusa następujące słowa: „To nie dla żartów cię pokochałem”. Jego miłość przywiodła Go do złożenia za nas siebie w ofierze, do wzięcia na siebie całego naszego zła. Bóg nas zbawił, pozwalając, by nasze zło rozpętało się nad Nim. Nie reagując, jedynie pokorą, cierpliwością i posłuszeństwem sługi, wyłącznie siłą miłości. A Ojciec podtrzymywał służbę Jezusa: nie rozgromił zła, które się na Niego zwaliło, ale podtrzymywał Jego cierpienie, aby nasze zło zostało pokonane jedynie dobrem, aby było przeniknięte na wskroś miłością. Na wskroś.

Pan służył nam do tego stopnia, że doświadczył sytuacji najbardziej bolesnych dla tego, kto kocha: zdrady i opuszczenia.

Zdrada. Jezus doznał zdrady od ucznia, który go sprzedał oraz od ucznia, który się go zaparł. Został zdradzony przez ludzi, którzy wołali „Hosanna” , a później krzyczeli: „Na krzyż z Nim!” (Mt 27, 22). Został zdradzony przez instytucję religijną, która Go niesprawiedliwie skazała i przez instytucję polityczną, która umyła sobie ręce. Pomyślmy o małych lub dużych zdradach, jakich doznaliśmy w życiu. To straszne, gdy odkrywamy, że uzasadnione zaufanie zostało zawiedzione. W głębi serca rodzi się tak wielkie rozczarowanie, że życie zdaje się już nie mieć sensu. Dzieje się tak, ponieważ rodzimy się, aby być kochanymi i aby kochać, a rzeczą najbardziej bolesną jest zdrada ze strony tych, którzy przyrzekli nam być wiernymi i bliskimi. Nie możemy sobie nawet wyobrazić, jak bolesne to było dla Boga, który jest miłością.

Spójrzmy w nasze wnętrze. Jeśli będziemy wobec siebie szczerzy, to zobaczymy nasze niewierności. Jak wiele kłamstw, obłudy i dwulicowości! Ileż dobrych intencji zdradzonych! Ileż nie dotrzymanych obietnic! Ileż postanowień się rozpłynęło! Pan zna nasze serce lepiej niż my, wie jak słabi i niestali jesteśmy, jak często upadamy, jak ciężko nam powstać i jak trudno uleczyć niektóre rany. A co uczynił, żeby wyjść nam naprzeciw, żeby nam służyć? To, co powiedział przez proroka: „Uleczę ich niewierność i umiłuję ich z serca” (Oz 14, 5). Uzdrowił nas, biorąc na siebie nasze niewierności, odpuszczając nam nasze zdrady. Abyśmy, zamiast popaść w zniechęcenie, obawiając się, że nie damy rady, mogli spojrzeć w górę na Ukrzyżowanego, przyjąć Jego uścisk i powiedzieć: „Oto moja niewierność jest tam, Ty ją wziąłeś, Jezu. Otwierasz przede mną ramiona, służysz mi swoją miłością, stale mnie wspierasz... Zatem idę naprzód!”.

Opuszczenie. Na krzyżu, w dzisiejszej Ewangelii, Jezus mówi jedno jedyne zdanie: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 46). To mocne zdanie. Jezus cierpiał z powodu opuszczenia przez swoich uczniów, którzy uciekli. Ale został Mu Ojciec. Teraz, w otchłani samotności, nazwał Go po raz pierwszy imieniem ogólnym „Boże”. I zawołał do Niego „donośnym głosem” najbardziej rozdzierające „dlaczego?”: „Dlaczego także i Ty mnie opuściłeś?”. Są to w istocie słowa Psalmu (por. 22, 2): mówią nam one, że Jezus również zaniósł w modlitwie najskrajniejszą rozpacz. Ale faktem jest, że jej doświadczył: doświadczył największego opuszczenia, o którym świadczą Ewangelie, cytując Jego oryginalne słowa: „Elì, Elì, lemà sabactàni?”.

Po co to wszystko? Po raz kolejny - by nam służyć. Bo kiedy czujemy się przyparci do muru, kiedy znajdujemy się w ślepej uliczce, bez światła i bez wyjścia, kiedy wydaje się, że nawet Bóg nie odpowiada, pamiętajmy, że nie jesteśmy sami. Jezus doświadczył całkowitego opuszczenia, sytuacji najbardziej Jemu obcej, aby być w pełni solidarnym z nami. Uczynił to dla mnie, dla ciebie, żeby ci powiedzieć: „Nie lękaj się, nie jesteś sam. Doświadczyłem w pełni twojej rozpaczy, aby być zawsze u twego boku”. Oto jak dalece Jezus nam służył, zstępując w otchłań naszych najokrutniejszych cierpień, aż po zdradę i opuszczenie. Dzisiaj, w dramacie pandemii, w obliczu tak wielu pewników, które się rozpadają, w obliczu wielu zdradzonych oczekiwań, w poczuciu opuszczenia, które ściska nam serce, Jezus mówi do każdego z nas: „Odwagi: otwórz swoje serce na moją miłość. Poczujesz pocieszenie Boga, który cię podtrzymuje”.

Drodzy bracia i siostry, co możemy uczynić przed Bogiem, który służył nam aż po doświadczenie zdrady i opuszczenia? Możemy nie zdradzić tego, do czego zostaliśmy stworzeni, nie porzucić tego, co się liczy. Jesteśmy na świecie, aby miłować Jego i innych ludzi. Reszta przemija, a to zostaje. Przeżywany przez nas dramat pobudza nas, by brać na serio to, co jest poważne, by nie zagubić się w rzeczach błahych; do ponownego odkrycia, że życie do niczego nie służy, jeśli nie służymy. Ponieważ życie jest mierzone miłością. Tak więc, w tych świętych dniach, w domu, stajemy przed Krucyfiksem, będącym miarą miłości Boga do nas. Przed Bogiem, który służy nam do tego stopnia, że daje życie, prośmy o łaskę, by żyć, aby służyć. Spróbujmy nawiązać kontakt z tymi, którzy cierpią, z tymi, którzy są sami i w potrzebie. Pomyślmy nie tylko o tym, czego nam brakuje, ale o dobru, które możemy uczynić.

„Oto mój sługa, którego podtrzymuję”. Ojciec, który podtrzymywał Jezusa w Męce, zachęca także i nas do służby. Z pewnością miłowanie, modlitwa, przebaczanie, zatroszczenie się o innych, zarówno w rodzinie, jak i w społeczeństwie, może kosztować. Może się wydawać, że jest to droga krzyżowa. Ale droga służby jest drogą zwycięską, która nas zbawiła i która ocala nasze życie. Chciałbym to powiedzieć szczególnie młodym, w tym Dniu, który od 35 lat jest im poświęcony. Drodzy przyjaciele, spójrzcie na prawdziwych bohaterów, którzy w tych dniach się ujawniają: nie są to ci, którzy mają sławę, pieniądze i sukcesy, ale ci, którzy dają siebie, aby służyć innym.

Poczujcie się wezwani, by postawić na szali wasze życie. Nie bójcie się poświęcić go dla Boga i dla innych, zyskacie na tym! Ponieważ życie jest darem, który otrzymujemy dając siebie. Dlatego też, że największą radością jest powiedzenie „tak” dla miłości, bez „jeśli” czy „ale”. Tak jak Jezus uczynił to dla nas.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję