Reklama

Polska

Młodzi na Lednicy modlili się za kapłanów

Młodzież zgromadzona na Polach Lednickich błogosławiła i modliła się za towarzyszących im duszpasterzy oraz wszystkich kapłanów, by potrafili stawać wobec drugiego człowieka w prawdzie, pokorze i miłości.

[ TEMATY ]

młodzi

Lednica

Spotkanie młodzieży

Wspólnota LEDNICA 2000

Z wyciągniętymi dłońmi w geście błogosławieństwa młodzież zgromadzona na Polach Lednickich modliła się za towarzyszących im duszpasterzy i wszystkich kapłanów, którzy szczególnie teraz, w godzinie próby dla Kościoła w Polsce, potrzebują szczególnej modlitwy i wsparcia. Młodzi prosili, by kapłani potrafili w tym trudnym czasie stawać w prawdzie, pokorze i miłości.

„Panie daj naszym kapłanom współczujące serca i naucz ich tak patrzeć na drugiego człowieka tak jak Ty na niego patrzysz” – prosili w modlitwie młodzi, dopowiadając, że bardzo potrzebują świętych kapłanów i o takich kapłanów proszą.

Duszpasterze ledniccy o. Wojciech Prus OP i o. Mateusz Kosior OP zachęcali też młodych, by modlili się za swoich spowiedników, ilekroć będą przystępować do sakramentu pokuty i pojednania.

Reklama

Po modlitwie za kapłanów na Polach Lednickich zabrzmiały oklaski.

Trwające pod Bramą Rybą spotkanie odbywa się pod hasłem „Wiesz, że Cię kocha” co stanowi nawiązanie do słów Jana Pawła II, że człowiek jest mocny wtedy, gdy wie, że jest kochany.

Na Lednicy nie brakuje symboli. Młodzi otrzymali pieczęć – symbol Ducha Świętego i specjalny rachunek sumienia oparty na treści obrazu Caravaggia Powołanie świętego Mateusza.

Reklama

Motyw powołania Mateusza przewija się podczas całego spotkania m.in. podczas tanecznej inscenizacji przygotowanej przez siostry i w geście powołania, z którym ruszyły do sektorów, by powtórzyć go wobec młodych.

2019-06-01 20:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: zakończyło się Spotkanie Młodych w Wołczynie

2020-07-17 09:24

[ TEMATY ]

Spotkanie młodzieży

Wołczyn

Spotkanie Młodych w Wołczynie/YouTube

Pod hasłem "Złap się wolności" zakończyło się w Krakowie i 12 innych miastach w Polsce 26. Spotkanie Młodych w Wołczynie, organizowane przez braci kapucynów. Z powodu pandemii konferencje i nabożeństwa odbywały się przede wszystkim w internecie.

Spotkanie miało formę interaktywną, dzięki czemu uczestnicy mogli zadawać online pytania zaproszonym na nie gościom: Michałowi "Pax" Bukowskiemu, Szymonowi Reichowi, Grzegorzowi Czerwickiemu i Jackowi Pulikowskiemu.

- Taka forma, trochę online, trochę stacjonarnie, w rozproszeniu, nie zastąpi spotkania z drugim człowiekiem, udało nam się jednak zbudować wspólnotę - ocenia br. Piotr Kowalski OFMCap, jeden z organizatorów spotkania. Jego zdaniem, młodzi mieli zapewnione wszystko, co najważniejsze, czyli nabożeństwa, sakramenty, konferencje. Nowością, wymuszoną przez panującą wciąż epidemię, były transmisje.

- Oglądali nas nie tylko młodzi. Odezwały się sentymenty - opowiada zakonnik. Trzeba bowiem wiedzieć, że na 26 edycjach spotkań wołczyńskich wychowało się niejedno pokolenie, niejedno małżeństwo czy powołanie zakonne. Niejedno dziecko wołczyńskie zostało ochrzczone. - To kawał historii i wiele dobra - podsumowuje br. Piotr.

Jak podkreślają uczestnicy, na klimat Wołczyna składają się: bliskość z Jezusem, ludzkie przyjaźnie franciszkańska radość, pogoda ducha i braterstwo, a także pole namiotowe, amfiteatr i... burze. - Najważniejsze jednak jest to, że możemy być razem, bo Wołczyn to przede wszystkim ludzie - podkreśla 20-letnia Pola.

Tegoroczne spotkanie poświęcone było wolności. - Prawdziwa wolność oznacza odpowiedzialność. Trzeba odróżnić wolność od swawoli, która prowadzi nas małymi kroczkami do upadku - przekonuje Grzegorz Czerwicki. Wie, o czym mówi, bo jako młody człowiek zaufał osobie, która mu wmówiła, że ważne są pieniądze, narkotyki, poklask u kolegów i wyładowywanie złości. - Byłem totalnie pogubiony. Stałem się niewolnikiem i trafiłem do więzienia – duchowego i psychicznego i realnego. Siedziałem 12 lat - wspomina najgorszy okres życia mężczyzna, który w wieku 24 lat był bezdomny, spał na śmietnikach i nie miał nic.

- Ateista spod celi polecił mi lekturę Pisma Świętego. Biblię kupiłem za dwa papierosy i czytałem ją codziennie. Zacząłem wołać Boga i prosić o uzdrowienie - opowiada Grzegorz. Dziś przy Jezusie trzyma go Eucharystia, spowiedź, kierownictwo duchowe, lektura Pisma Świętego i żona, o której mówi, że jest najlepszym przekaźnikiem Ducha Świętego. - Nie musimy szukać fajerwerków. Wystarczy spojrzeć na miniony dzień, zatrzymać się i zobaczyć, w których momentach On był z nami - twierdzi.

- Każdy doświadcza zniewoleń, które dotyczą ciała, ducha, psychiki. Wszędzie tam, gdzie jest niewola, nie ma Chrystusowego Ducha. Dlatego szukamy wolności, którą daje Jezus – wyjaśnia br. Piotr Kowalski.

Bracia kapucyni organizują Spotkania Młodych w Wołczynie od 26 lat. W spotkaniu uczestniczy co roku kilkuset młodych z całej Polski. Tak było również w tym roku. Małe spotkania wołczyńskie w łączności z Krakowem odbyły się również w Pile, Nowej Soli, Wrocławiu, Bytomiu, Tenczynie, Kielcach, Krośnie, Sędziszowie Małopolskim, Zagórzu, Stalowej Woli i Terliczce. Uczestniczyło w nich niemal 700 osób.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein: Benedykt XVI powraca do zdrowia

2020-08-10 12:36

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Bolesna infekcja trądzika różowatego, która dotknęła papieża-seniora Benedykta XVI powoli ustępuje i można zredukować stosowanie niezbędnych leków, które osłabiły 93-letniego Josepha Ratzingera – powiedział portalowi "Südkurier" abp Georg Gänswein.

Słowa osobistego sekretarza papieża-seniora przytacza agencja KNA, dodając, że prywatna sekretarka Benedykta XVI skomentowała tę sytuację, iż „po śmierci brata, Georga przyszedł ból".

Na początku sierpnia ogłoszono, że Benedykt XVI cierpi na bolesną chorobę twarzy. Stan zdrowia Benedykta XVI, który choruje na powodującą silne bóle różę twarzy, jest bardzo zły - informował niemiecki dziennik "Passauer Neue Presse" powołując się na jego biografa Petera Seewalda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję